pendzacy_krolik
23.06.11, 22:13
jesli sami to nie pytam,dlaczego,ale jesli samotni to - dlaczego?
w moim przypadku to jest cecha charakteru.nie umiem sie przyjaznic i lubie byc sama (jestew ponad 20letnim zwiazku). ale,od kiedy pamietam,zawsze czulam sie samotna, nawet,kiedy rozstawalam sie z kolejnym chlopakiem. po prostu uwzalam,ze bycie samotna to nie tragedia.ale z wiekiem to sie zmienia i ,paradoksalnie, trudniej z akceptacja (ewentualnej) nowej osoby.