waganiemama 30.09.11, 19:41 (cokolwiek to "jak raz" oznacza ) otóż ciasto drożdżowe mi się udało - first time ever chce ktoś trochu? bo się już nawpierdzielałam... ech, a poza tym to życie jest do d..y Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tygrysgreen Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 20:07 ooooo, następna z jesiennym dołem witaj w klubie dawaj ciasto, dobrze się po nim odbija Odpowiedz Link
beja_81 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 20:18 No to brawo, poproszę kawałek No i o żadnych dołach nie chcę słyszeć...życie jest piękne przecież Odpowiedz Link
bez.pokory Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 20:23 beja_81 napisała: .życie jest piękne przecież taaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 20:26 hi hi, choć do kupki, kupką raźniej Odpowiedz Link
beja_81 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 20:48 znowu czuję się wyobcowana...ale co mi tam Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:11 nie martw się ciebie też najdzie miejsce czeka Odpowiedz Link
beja_81 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:13 czasem nachodzi, ale szybko ucieka, bo ze mną nie da się długo wytrzymać... w tym dole, za bardzo się wiercę... ale mogę wam w tej "kupie" poprzeszkadzać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:18 czyń tak dalej Beju ...wsadź paluszka, pogilgotaj... kupa nie jest zdrowa Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:14 początki są niewinne, lepiej uważaj Odpowiedz Link
beja_81 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:22 orzeszku... skąd żeś dorwała tę starą rycinę Mistrza Mleczki z moją podobizną Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 20:46 ooo jak ja bym ciasta drożdżowego.... mniammmm gratuluję a czemu do d...y? Odpowiedz Link
jejek11 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:28 tak to jest w przyrodzie, jak coś się udalo (ciasto), to coś jest do d.... Bilans musi wyjść na zero. Głowa do góry, jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było. Odpowiedz Link
lesher Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:37 Nosz kurde, to kto ukradł te plusy, które powinny bilansować moje minusy do zera, ja się pytam?? Odpowiedz Link
jejek11 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:46 ooo, ktoś tu marudzi, i to nie jestem ja! a jakież to minusy nie do zbilansowania, hm? Odpowiedz Link
lesher Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 22:02 > ooo, ktoś tu marudzi, i to nie jestem ja! no patrz, widzisz - nie jesteś jedyna (a nawet śmiem twierdzić że nie niajlepsza w tej konkurencji ) > a jakież to minusy nie do zbilansowania, hm? Łoooo rany, byłoby tego do wymieniania, byłoby... W wielu kategoriach, niestety. Odpowiedz Link
jejek11 Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 22:11 to w takim razie plusów też by było, że łoooo rany. Musi sie zerować, nie chce być inaczej. Poszukaj dobrze Odpowiedz Link
lesher Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 22:19 Echh, no nie było, nie było Były takie małe plusiki, ale nijak nie chce się to zerować - saldo nadal na minusie. Zawsze miały te takie prawdziwe, wypasione plusy pojawić się w przyszłości, nawet niekiedy były już w zasięgu wzroku. Tylko zawsze okazywało się późnież że one są na horyzoncie - jak tylko się do nich zbliżałem to się oddalały... A jak były już blisko, tak na wyciągnięcie ręki, to zawsze przychodził cios "znikąd" wbijający głęboko w glebę... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 21:55 ojtam, na pewno są, tylko ich nie zauważyłeś do tej pory Odpowiedz Link
lesher Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 22:03 To jak ich nie zauważyłem, a minusy i owszem (nawet zaryzykuję, że nie da się ich nie zauważyć), to znaczy że ani trochę tych minusów nie równoważą. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 22:15 Lesiu, zapraszam do klubu i to jest ten plus Odpowiedz Link
lesher Re: udało mi się jak raz 30.09.11, 23:11 To i się czymś delikatnym odwdzięczę.. www.youtube.com/watch?v=2DBRst6MW08 Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: udało mi się jak raz 01.10.11, 10:20 o, faktycznie łagodne, ażem zdumiona Odpowiedz Link