zielonooka38
08.10.11, 13:26
dziś rano obudziłam się z ambitnym planem posprzątania w szafach, ugotowania barszczu i upieczeniu udek, zrobieniu sałatki
poszłam zrobiłam zakupy, wróciłam, zrobiłam sobie kawę i na chwilkę usiadłam i mi kuźwa przeszło
nie chce mi się z niej wstać, za oknem leje, w domu zimno, koty się pochowały pod kołdry, ja zawinęłam w szlafrok i czekamy na wiosnę
no nie na wiosnę nie mogę idę dzis na italo disco