tygrysgreen 13.12.11, 14:24 Gubi, masz tu podkład muzyczno-taneczny dopiszesz jaką ckliwą historię? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wmiesciejakrybytramwaje Re: pełnokrwiste kobiety 13.12.11, 17:43 oo, ja popieram w całej rozciągłości. Się dziewczyna skrzyknęła z sąsiadkami, se choreo opracowały, kuzyn teledyska skręcił- brawo dla tej inicjatywy! Oby więcej takich. A rzecz jest bez wątpienia o miłości. Wszystkie są o miłości Odpowiedz Link
wmiesciejakrybytramwaje Re: pełnokrwiste kobiety 13.12.11, 17:46 jeszcze chciałam powiedzieć, że niezmiernie misie podoba kwestia użytych kostiumów. Zwłaszcza w drugiej części produkcji. Ma dla mnie wymiar etnograficzno- archeologiczny Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pełnokrwiste kobiety 13.12.11, 18:22 kobiety przedsiębiorcze, obrotne i pomysłowe Odpowiedz Link
zed-is-dead A jakbyś sobie za szybko poradził z tamtym zadanie 13.12.11, 18:16 m, to tu pełnokrwiste kobiety (z których jedna na Ciebie zezuje) oraz elegąskich dżentelmenuff Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: A jakbyś sobie za szybko poradził z tamtym za 13.12.11, 18:20 zarąbiste a jaki przekaz głęboki guli guli guli ram zam zam Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: A jakbyś sobie za szybko poradził z tamtym za 13.12.11, 18:44 Prawda? Właśnie dla warstwy tekstowej wrzuciłem linkę Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: A jakbyś sobie za szybko poradził z tamtym za 13.12.11, 22:15 no weź Zed przecież to stary harcerski pląs jest muszę sobie tylko przypomnieć co się wtedy pokazywało do tego Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pełnokrwiste kobiety 13.12.11, 20:16 Tygrysko, bardzo prosty ekwadorski, nie wiem czego się tu domyślać. Rozchodzi się z grubsza o to, że jak (nomen-omen) Izarła prała barchanki w potoku, to się przecudnej urody Horhe (ten ze dworu) był napatoczył i jom - takom przykucniętom nad tego potoku toniom - mocno zauroczył. Tu lecą trochę antyczną grypserką Majów, ale w ogólnym zarysie, zauroczył ją wte i nazad. Na koniec wziął od niej komórę, naciągnął czapusię (taką w andyjskie wzorki, z pomponem i pod szyję), kujnął obunuż osiełka i popędził w stronę zachodzącego słońca* Mijał 3-ci dzień, jak Izarła leżała odłogiem, a każdy wie, jaki od takiego leżenia rośnie apetyt. Leżała więc i zarła, żaląc się przy okazji na swój sobaczy los w te słowa : Po wafla wacka, wziął mą komórę, jeśli nie dzwoni Przynajmniej wtrząchnąć 8-mego placka, nikt mi nie broni * wyraźne wpływy estetyki Igora i Fanny Odpowiedz Link