Miłość czy zauroczenie?

05.02.12, 19:55
Witam wszystkich obecnych na forum,jestem tu nowy ,mam poważny problem.Zacznę od początku, W czasach gimnazjum czyli 4 lata temu zauroczyłem się w dziewczynie,myślałem o niej przez cały okres szkoły gimnazjalnej,nie mogłem się na niczym skupić w głowię była tylko ona.Gdy tylko ją widziałem z daleka czułem coś niesamowitego,lecz nigdy ze sobą przez dłuższy okres nie rozmawialiśmy tylko cześć-cześć.Byłem okropnie nie śmiały.Po skończeniu gimnazjum wyjechałem za granicę i zapomniałem. Jakiś czas temu wróciłem do Polski i jakiegoś feralnego dnia ujrzałem ją na ulicy,wtedy wszystko do mnie wróciło znów o niej myślę,na niczym nie mogę się skupić,nic mnie nie cieszy. Czy to jest miłość czy zauroczenie?? Jak uważacie.. Ja wmawiam sobie że to jutro minie...
    • czarny.onyks Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:02
      zauroczenie...
      a ponieważ jej nie znasz to idealizujesz...

      minie, gdy ja poznasz...lub się zakochasz w innej...
    • bresse_bleu Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:07
      Zauroczenie oczywiście.
      Na szczęście minie.
      • abcc-ba Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:16
        bresse_bleu napisała:

        > Zauroczenie oczywiście.
        > Na szczęście minie.

        Tylko czemu ja nie mogę o niej zapomnieć.....
        • gyubal_wahazar Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:30
          Bo wróciłeś. Póki nie wróciłeś - mogłeś
    • to_ja_pisze Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:22
      melancholiczka.wrzuta.pl/audio/1JKyklZu8nE/marek_grechuta_-_czy_to_jest_przyjazn_czy_to_jest_kochanie
      Zauroczenie, szybko przechodzi.
    • to_ja_pisze Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:28
      Choc z drugiej strony znam taki oto przypadek:
      Był sobie chłopiec zauroczony. Z obiektem zauroczenia był miesiąc. Obiekt wyjechał, a chłopiec znalazł drugi obiekt wspominając pierwszy przez kilka lat związku (współczuję obiektowi drugiemu). Obiekt pierwszy powrócił do kraju wyrażając chęc powrotu do chłopca. Chłopiec na to ochoczo przystał, teraz razem z obiektem nr jeden wychowują dzieci.

      Popieprzone nie?
      Nie wiem co się stało z obiektem drugiem.
      • sheneeds Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:34
        wspaniały finał
      • stefcia41 Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:44
        Też znam taki przypadek.
        Popieprzone to życie nieraz.
        • to_ja_pisze Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:50
          No.
          Dlatego lepiej nieraz się uporac z uczuciami niż krzywdzic innych. Jak wskakiwac do nowej rzeki to z pełnym przekonaniem, że ta nie jest gorsza od poprzedniej.
          • abcc-ba Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 20:51
            To co mi radzicie? Poczekać aż minie? Ale ile czekać miesiąc,dwa,rok?
            • to_ja_pisze Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 21:10
              Wiesz, no ...pół światu tego kwiatu.
            • gyubal_wahazar Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 21:12
              Do niedzieli palmowej. A jak nie minie, to dłużej nie czekaj
              • desper.atka Re: Miłość czy zauroczenie? 06.02.12, 00:45
                hehe nie masz litości dla chłopakawink
                • gyubal_wahazar Re: Miłość czy zauroczenie? 06.02.12, 16:56
                  Etam zaraz. Łaknął chłopak daty, to dostał. Ładna, wiosenna i już niebawem wink
            • czarny.onyks Re: Miłość czy zauroczenie? 05.02.12, 21:24
              najlepiej poznać......a zauroczenie szybko minie ...
              inaczej będziesz ją wspominał, stawiał na piedestale przez lata...
    • sonnchen Re: Miłość czy zauroczenie? 06.02.12, 13:29
      A dlaczego się do niej wtedy nie odezwałeś?

      Z moich opowieści:

      A poznala B, zakochali się w sobie, ale nagle po miesiącu znajomości B zerwal kontakt, bez słowa. A bardzo to przeżywała, chciała usłyszeć jakieś wyjaśnienia, po kilku miesiącach wyjechała. W innym kraju poznała chłopaka, zaprzyjaźnili się, później poczuli, że to coś więcej. B po dwóch latach zobaczył fotografie na nk i nagle się odezwał, próbując na nowo odświeżyć kontakt i wywołać chaos. Ale A kocha T i T kocha A. B to zamknięta historia.

      Trzeba mieć odwagę zamknąć coś, co ktoś inny dawno zamknął, a że teraz mu się przypomniało, to co, ja mam wszystko rzucać? W zamian za co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja