stefcia41 05.03.12, 19:15 forumowym zamiera , coś tak czuję . To że nie ma siorbania porannej kawy jakoś zniosę, choć to niełatwe Wszyscy się gdzieś zaszyli . Co się wyprawia ?Jak żyć??? Haloooo!!! Jest tu kto? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 19:21 Stefa ja się tu sklejam coby sie nie rozsypac a Ty kawy załujesz umów sie ze mną ale już Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 19:28 No to się będziemy oba sklejać Kiedy i gdzie? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 19:39 dam znać w srodę przyjadę i nie wiem do kiedy będę ale długoooo Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:15 w tę 7 marca i mi słabo jak patrzę w kalendarz i głowa mnie boli i mi nie dobrze i fuj Odpowiedz Link
beja_81 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:33 w kalendarz... głowa, nie dobrze Ci... hm bocian niedaleko ? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:36 oj Bejka - jakby tak bociek to było by super ale mi już raczej nie grozi spotkań mam od cholery jedno bardziej stresujące od drugiego a ja taka nie w formie Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 19:28 jezdem z Kapitanem M. konferuję o wełnie niegryzącej na czapkę czytam o osobach (tfu!!!) jajeczkowych i osobach (tfu!!!) plemnikowych pożarłam duuużą wuzetkę na deser i warzywo na obiad - to dietetycznie było, nie? mam wreszcie nowy czajnik elektryczny i wielgaśny kubek herbaty i bolą mnie paluchi od wczorajszych rozmów na skajpaju więcej grzechów nie pamiętam Odpowiedz Link
tapatik Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:03 pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała: > jezdem > z Kapitanem M. konferuję o wełnie niegryzącej na czapkę Od dziś zaczynam bać się swojej czapki. Nie wiem czy jest z wełny niezgryzącej czy jednak gryzącej. > czytam o osobach (tfu!!!) jajeczkowych i osobach (tfu!!!) plemnikowych Te pierwsze żrą kawior. A te drugie? > pożarłam duuużą wuzetkę na deser i warzywo na obiad - to dietetycznie było, nie? Warzywo było duże czy małe? > mam wreszcie nowy czajnik elektryczny i wielgaśny kubek herbaty Dobrze Ci tak. Po co jadłaś warzywo na obiad? > i bolą mnie paluchi od wczorajszych rozmów na skajpaju A powinien język. > więcej grzechów nie pamiętam To się pospiesz. Do północy masz jeszcze trochę czasu. Odpowiedz Link
waganiemama Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 19:31 przesilenie wiosenne, cy co? ni ma siły na nic, nawet na klikanie Odpowiedz Link
wmiesciejakrybytramwaje Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 19:34 oj, nie ma mocy, nie ma. Zaraz wpadnę we własny kubek z herbatą... Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 20:04 Ja tyż jestem, chociaż mnie to przeciwnie, energia roznosi. Może dlatego mniej mnie na forumie, gdzieś ją skutecznie spozytkować muszę. Odpowiedz Link
ossownica48 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 20:04 Posłuchaj Muzyki takiej,która wali Cię na kolana czyli cóś takiego) Annooo llalalalal Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 20:19 stefka, przeciez jest zaloba narodowa, wiec i ludzie sie wygasili troche, to takie naturalne przecia no nie. daj czasu, daj powzdychac, zastanowic sie... ech... se wzdechlem Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 20:26 Tak mysliszz? Że to tak działa na ludzi? Nie sądzę, ale co ja tam wiem. Odpowiedz Link
oblocznosc Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 20:23 Ten słoń perfekcyjnie do mnie pasuje... Odpowiedz Link
tapatik Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:04 maniek2000 napisał: > tia... fajny ma ten ogonek Ale zwisający... Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:08 dlatego stefka dalo zdjecie od tylu... zaloba jest, trzeba powstrzymywac pragnienia... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:38 od tyłu mówisz Maniek??? i że się trzeba powstrzymać??? ale dlaczego trzeba życie szanować i korzystać bo nie wiadomo jak długo potrwa Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:44 no jak sie chce korzystac i wie jak, to trzeba, masz racje trudno jest z zycia korzystac nuda, brak checi, czeste nic, trudno jest z niego korzystac a czas ucieka, wszystko przemija chcialby sie powiedziec STOP! no ale co my mozemy no ale co tym zyskasz. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 22:09 Maniek marudzisz więc przestań i korzystaj z życia Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 22:53 okiej, okiej... juz spadam... na bambus... ech. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 22:13 boszsz..Maniek...wierszem już zaczynasz? zlituj się Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 20:30 Nieee... Teraz myślę, że poniedziałek jest początkiem przesranego tygodnia. Dopiero końcówka będzie fajna prawdopodobnie. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Duch w narodzie... 05.03.12, 21:21 poniedziałki som fajowe tylko jakoś zycie do dupy ostatnio Odpowiedz Link
tapatik Re: Duch w narodzie... 06.03.12, 00:21 zielonooka38 napisała: > poniedziałki som fajowe > tylko jakoś zycie do dupy ostatnio To się odwróć. Odpowiedz Link