tapatik Idę po szmatę 20.07.12, 13:43 Przeczytałem to <+Veri> brak mi słów na sutach <+Veri> ustach* i oplułem dwa monitory. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 25.07.12, 13:31 Jak pacjent ma dużą determinację przeżycia to nawet medycyna jest bezsilna. I za jutro: Chcesz fajną dupę na niedzielę? To sobie umyj. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 08.08.12, 13:39 <menel> Poproszę denaturat <Sprzedawczyni> Fioletowy czy przezroczysty ? <menel> Fioletowy bo ten przezroczysty jest niesmaczny Badacze National Geographic odnaleźli plemię, które nigdy nie kontaktowało się ze światem. Byli to urzędnicy z pokojów 16, 17 i 18 Ministerstwa Finansów, sekcja VAT. Odpowiedz Link
tapatik Ogłoszenie towarzyskie 18.08.12, 20:53 "Miła, zgrabna, samotna, niezależna materialnie, mieszkanie, własny samochód (Mercedes) pozna pana w celu niezobowiązujących spotkań. Tel..." Pewien facet, po przeczytaniu anonsu, widząc już oczami wyobraźni te długie, namiętne noce w wygrzanym łóżeczku, te wojaże Mercedesem po kraju, a może i zagranicy, umówił się na spotkanie, opowiadając o swoich planach kolegom. Gdy już było po spotkaniu koledzy oczywiście zaczęli wypytywać, co i jak, jak tam Mercedes itp. - No Mercedes..., no w porządku, wart kupę szmalu, 1918 rocznik, w idealnym stanie.... - A jak kobitka? - Tu jest problem... ona jest jego pierwszą właścicielką... Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 04.09.12, 11:08 Żona dzwoni do męża: - Kochanie, masz problem! - Co się stało?! - Wjechałam w Maybacha, zaproponowałam właścicielowi rozliczenie w naturze i ten się zgodził... - No i w czym mój problem? - To gej. Odpowiedz Link
tapatik Ogłoszenie nietowarzyskie 04.09.12, 11:32 Nie moje, ale ponoć autentyczne. Mam na imię Piotr i oferuję rozmowę. Możliwy dojazd do domu Rozmówcy lub spotkanie na mieście, koszty herbaty, kawy i paluszków słonych ponosi Zamawiający. Podstawowy koszt godzinnej rozmowy wynosi 25 złotych. Koszt rozmowy ulega zmianie w zależności od tematu i charakteru rozmowy. Rozmowa może przyjąć formę ożywionego dialogu lub jedynie monologu dowolnej ze stron. W zależności od ustaleń przy wysłuchaniu Zamawiającego - 25 złotych za godzinę, przy monologu z mojej strony - 55 złotych. Promocja: Przebywanie w moim towarzystwie w całkowitym milczeniu - wraz ze znaczącymi spojrzeniami pełnymi wyrazu - 22 pln/godzina bez spojrzeń, z wewnętrzną emigracja każdej ze stron - 20 pln/godzina. Cena dotyczy milczenia w całkowitej ciszy. Rozmowa na tematy polityczne - plus 10 złotych do podstawowej stawki. Standardowe przyznawanie racji Rozmówcy za każdym razem wliczone w cenę. Lekka przepychanka na argumenty, chwalenie lub ganienie Komuny (ewentualnie konkretnej postaci politycznej) - plus 15 pln do podstawowej stawki. Kłótnia polityczna bez brzydkich wyrazów, lekko uniesiony głos - 70 pln. Awantura polityczna, z wzajemnym obrażaniem (bez przemocy fizycznej) - 120 pln. Rozmowa na tematy religijne i filozoficzne - 35 pln. Wyrzucenie z siebie żalu na szefa/szefową - 40 pln/godzina. Oferta specjalna dla kobiet: Wysłuchuję trudnych do utrzymania sekretów. Przyjmuję powierzanie sekretu wraz z jego dokładnym omówieniem oraz rozważeniem kwestii moralnych - kosztuje 35 złotych plus 5 złotych każdy dodatkowy sekret w ramach jednej godziny. Zrzędzenie, narzekanie na partnera/partnerkę - 30 pln/godzinę. Nowość! Małżeńska awantura z odegraniem sceny: Kajanie się, przeprosiny, obietnica poprawy z mojej strony - 40 pln, Średnia pyskówka, odburkiwanie się, łagodne oszczerstwa - 40 pln, Prucie mordy - karczemna awantura - ciskanie miękkimi przedmiotami w ścianę, rzucanie plastikowych talerzyków, brzydkie wyrazy - 55 pln, Jak wyżej z rzucaniem porcelany, szkła, demolowaniem mniej cennych elementów wyposażenia kuchni - 95 pln. Oferta specjalna - po awanturze pozmywam naczynia - 15 pln za kwadrans zmywania. Zamówienie samego zmywania nie jest możliwe. Rozmowa o sztuce wraz z moim przygotowaniem do tematu - 70 pln. Omówienie wspólnie obejrzanego filmu - 35 pln plus 20 pln za każdą rozpoczętą godzinę filmu. UWAGA Każdorazowo kontraktujemy ustnie zakres i temat rozmowy. Nie ma możliwości jego zmiany podczas trwania rozmowy. Termin i miejsce rozmowy ustalamy telefonicznie. Dojazd do Klienta w granicach miasta - 5 pln. Nie przyjmuję ofert erotycznych. Przebieg oraz temat rozmowy podlegają ścisłej tajemnicy zawodowej. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 04.09.12, 20:48 Więc mówi pan, doktorze, że to jest 23 tydzień ciąży? - Tak, absolutnie. - Dokładnie 23, a nie 27? - Żadnych wątpliwości - 23 tydzień. - Boże... Nie za tego za mąż wyszłam... Pewna trzydziestoletnia singielka postanowiła zagrać w World of Warcraft. Niestety nie może rozpocząć gry, bo od półtora roku szuka postaci, która ma 80 level we wszystkim, własną gildię, wygląda jak Brad Pitt i nie jest jeszcze zajęta. Odpowiedz Link
tapatik To Białystok naprawdę istnieje? 06.09.12, 08:00 www.wykop.pl/link/1254639/spot-promujacy-polske-wschodnia/ Zacznijcie czytać od "Co to za miasto w 1:41?" Odpowiedz Link
tapatik Drogie Panie, prosimy o wyrozumiałość. 10.09.12, 07:39 Drogie Panie, prosimy o wyrozumiałość. Kobiety powinny zrozumieć, że penisy mają swój własny rozum. Tym małym ptaszkom nie można ufać! Ciągle nas trenujecie i szkolicie abyśmy nie siusiali na stojąco. Musimy odlewać się na siedząco. Przekonujecie nas, że to niewielka cena, jaką musimy zapłacić aby zachować czystość w toalecie. Dodatkowo jeszcze jesteśmy dopingowani, aby deskę zostawiać w, naszym zdaniem, nienaturalnej pozycji horyzontalnej. Ale prawdziwą zmorą, która nie pozwala nam stosować się do Waszych zaleceń jest zupełnie coś innego. To jest nie lada problem i Panie powinny go zrozumieć. Chodzi nam o "porannego drąga". My, faceci, zwykle budzimy się z dwoma rzeczami: nieodpartym pragnieniem odlania się oraz penisem tak twardym, ze mógłbyś nim ciąć diamenty! Nieważne jak się wytężasz, nie uda ci się zgiąć cholerstwa. A jak się go nie zegnie to za cholerę nie można tym celować. A jak nie możesz celować to nie masz wyboru, tylko oszczać całą ścianę i to włochate przykrycie na deskę klozetową, które Wy kobiety tak strasznie chcecie mieć. A przy okazji, jak używacie tego cholernego przykrycia to deska nie może sama stać. Kiedy tylko ją ustawimy w pozycji prawidłowej, ona sama wraca do horyzontalnej. Więc musimy jedną ręką podtrzymywać deskę klozetową, a drugą ręką starać się kontrolować nasze bardziej niż nieprecyzyjne narządy celownicze. Czasem tym nowo-pożenionym wydaje się, że można zmusić deskę klozetową z tym czartowskim puchatym przykryciem aby stała. Więc ciskają z całej siły deską w tył, upychają i sprężają to przykrycie. Ale po chwili puchaty materiał przykrycia się rozpręża i deska niespodziewanie i bez ostrzeżenia spada z ogromną siłą tuż przy przyrodzeniu, omal nie obcinając naszego ptaszka! Co dzieje się wtedy z naszym moczem, łatwo sobie wyobrazić.Starałem się jakoś delikatnie wyjaśnić tę skomplikowaną poranną sytuację mojej żonie. Powiedziałem jej: Słuchaj, on się nie zegnie. Ona na to: Więc będziesz do końca życia siadał, tak jak ja. OK. Spróbowałem więc siadać z "porannym drągiem". No cóż, wsadzić go pod deskę też nie jest łatwo. I zanim mi się to udało zdążyłem oblać wszystkie ręczniki wiszące na przeciwnej ścianie. Nawet jeśli siedzisz i zmusisz twoje drewienko do wejścia pod deskę klozetową, to kiedy zaczniesz sikać, mocz i tak wystrzeli przez szczelinę pomiędzy deską a górną krawędzią sedesu. Zalejesz sobie wtedy nogi i mocz pocieknie w dół, prosto na ten śmieszny chodniczek, który kobiety nie wiadomo po co kładą na podłodze! Udało mi się jednak opracować specjalny manewr, dzięki któremu radzę sobie z owym porannym problemem. Jedynym rozwiązaniem jest przyjąć pozycję "lecącego Supermana" kładąc się w powietrzu nad deską klozetową. Wymaga to niemałej praktyki, doskonałego balansu ciałem, a także synchronizacji w czasie, lecz jest to jedyny pewny sposób, aby podczas porannego odpryskiwania się zgromadzić cały mocz w muszli. Więc szanowne Panie powinny zrozumieć, że nie można nas całkowicie winić za taką, a nie inną sytuację. My też podzielamy Wasze zainteresowanie higieną i czystością w łazience. Ale są momenty, kiedy rzeczy po prostu wymykają się nam spod kontroli. Nie nasza to wina, lecz Matki Natury. Prosimy o wyrozumiałość, Mężczyźni Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Drogie Panie, prosimy o wyrozumiałość. 10.09.12, 08:41 jest na to bardzo prosty sposób spożytkować wpierw drąga z przyjemnością, a potem na siku Odpowiedz Link
tapatik Re: Drogie Panie, prosimy o wyrozumiałość. 11.09.12, 08:21 Wiesz, że mężczyzna ma tego "porannego drąga" CODZIENNIE? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Drogie Panie, prosimy o wyrozumiałość. 11.09.12, 16:21 no proszę jak dobrze można zacząć każdy dzień Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 12.09.12, 09:52 Dam na zapas, bo może na weekend będę latać... mam nadzieję... Czelabińska dojarka z 25-letnim stażem w 2 sekundy jedną ręką doprowadza impotenta do orgazmu. Chłopak przed randką rozmawia z ojcem dziewczyny: - Słyszałem, że zabierasz moją córkę na kolację i do kina. - Tak, proszę pana. - Gdzie zamierzasz zjeść? - W tej nowej chińskiej restauracji w centrum. - Co zamierzasz później zobaczyć? - Przynajmniej cycki. - Staaarrryyy, coś taki smutny? - Żona odeszła, kochanka rzuciła, nie wiem co robić... - Staaarrryyy, ty weź no się w garść! Wraca malutki, chudeńki urzędnik do domu. A tu jego żona w pościeli z kochankiem. Kochanek wielkie bydlę, ze dwa metry wzrostu i półtora metra w klacie. Na widok urzędnika podrywa się z pościeli. Urzędnik : - Dobrze, że pan taki duży, bo ja okularki w pracy zostawiłem... - powiada, wyjmując rewolwer z kieszeni. Żadna prezerwatywa nie daje stuprocentowego bezpieczeństwa! Weźmy takiego Zdziśka. Założył i trzy minuty później wpadł pod autobus. Odpowiedz Link
tapatik złodziej 13.09.12, 12:04 Na pewnym czacie pojawia się czasem osobnik o ksywie "złodziej", który prawie na wszystkie zapytania odpowiada "Ale po co studiować, skoro można kraść. Sam nie wiem." Ponieważ prawie czyni różnicę.... anitqa cześć nazywam się Anita a ty złodziej po co się nazywać jak można kraść anitqa mam 20 lat i studiuje medycynę złodziej po co studiować medycynę jak można kraść anitqa jestem z Kielc a ty złodziej po co być z Kielc jak można kraść anitqa lubię się ostro jebać złodziej po co się ostro...czekaj Adam jestem Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 13.09.12, 12:11 <ziomek>o kurwa, wlasnie sie dowiedzialem na naszej klasie, ze moja zona ma dzisiaj urodziny <Ada> "Badania pokazują, że przeciętny mężczyzna myśli o seksie co 52 sekundy, gdy tymczasem podobna refleksja pojawia się u przeciętnej kobiety zaledwie... raz dziennie." <Ada> lol, jestem facetem <rrarch> wczoraj pisze do mnie student na gg kiedy moze przyjsc na konsultacje <rrarch> pytam z czego no to mowi, ze projekt domku jednorodzinnego <rrarch> napisalem by wyslal na maila <rrarch> wyslal plik autocada wiec otwieram i patrze, w sumie wszystko ok, troche wymiarow brakuje <rrarch> nagle partze na okno warstw a tam - zajebisty dach <rrarch> nic, wlaczylem manadzera warstw a tam <rrarch> wyczesane sciany <rrarch> hujowe podlogi <rrarch> szafy na szmaty <rrarch> lozka do ruchania <rrarch> i teraz najlepsze: piwnica na behemotha <rrarch> za to ostatnie dam mu 4 <jenot> hej <jenot> dzis robimy impreze <jenot> zapraszam cie <jenot> ;p <zwierzak> Super <jenot> idziesz z nami ? <zwierzak> Pytasz się <zwierzak> A po co zostałem na weekend <jenot> no to spoko <jenot> wiesz <jenot> daleko nie bedzie musial isc <zwierzak> Nie wiem <zwierzak> Kurwa <zwierzak> Nie <zwierzak> Nie nie <zwierzak> Znowu informujecie mnie że u mnie? <jenot> bedziemy wieczorem <jenot> ;p <soda> kurwa, musze dzisiaj isc na wystawe <soda> sic! <soda> czemu moja zona nie studiowala sexuologii, tylko historie sztuki Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 09:21 Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o 12.00 w nocy. Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320km/h. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Papaj palił fajki i miał pełno tatuaży. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe pigułki od których dostawał energii. Bolek i Lolek oraz Tola, żyli w trójkącie. Żwirek i Muchomorek byli parą. Pan Kleks czytał poradniki Młodego Zielarza, Kaczor Donald chodził bez majtek, a Smerfetka była tylko jedna na wioskę... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 09:34 skala Beauforta 0 (cisza) - Żagle zwisają swobodnie. Ster radzi sobie sam. 1 (słaby powiew) - Żagle zaczynają ciągnąć. Jeśli zluzujemy wszystkie szoty, ster w dalszym ciągu da sobie rade sam. 2 (słaby wiatr) - Żagle żywo łopoczą i łódka dryfuje bokiem na zawietrzną. Szoty trzeba niestety wybrać i złapać za ster. Wypełnienie się żagli powoduje przechyl lodki. Skrzynkę z piwem należy zestawić do kokpitu. 3 (łagodny wiatr) - Piwo nie chce już stać samodzielnie, należy je podeprzeć lub trzymać w ręku. 4 (umiarkowany wiatr) - Puste butelki taczają się w kokpicie, należy zablokować pod jedna z burt. 5 (żywszy wiatr) - Wszystkie piwa chłodzone za burta należy wybrać na pokład. 6 (silny wiatr) - Nikt nie powinien być odpowiedzialny za więcej niż jedno piwo (jednocześnie). 7 (bardzo silny wiatr) - Skrzynka z piwem nabiera tendencji do skakania po kokpicie. Należy oddelegować osobnika do siedzenia na niej. 8 (gwałtowny wiatr) - W dalszym ciągu butelkę może otworzyć pojedyncza osoba. Początkowe trudności z trafieniem do ust. 9 (wichura) - Butelkę należy trzymać obiema rękami. Tylko wyćwiczone osobniki potrafią samodzielnie zdjąć kapsel. 10 (silna wichura) - Do odkapslowania niezbędne są dwie osoby. Puste opakowania można wyrzucać jedynie na zawietrzną. Ciężko trafić do ust. Przypadki wybijania pojedynczych zębów. 11 (gwałtowna wichura) - Piwo ma tendencje do wypieniania się z butelki. Bardzo trudno pić. Wargi łopoczą i zęby wypadają. 12 (huragan) - Wszystkie otwarte butelki wypieniają się. Picie niemożliwe. Zakaz otwierania (tymczasowy). Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 10:04 Trzej żeglarze umawiają się na weekendowy rejs: - to co, bierzemy żony, dzieciaki, skrzynkę piwa i płyniemy? - a może lepiej dwie skrzynki? - jak ostatnio wzięliśmy dwie skrzynki, to wszystkie żony się na nas obraziły - ok, niech więc żony zostaną - dobra, bierzemy dwie skrzynki i dzieciaki - a może weźmiemy trzy skrzynki? - jak w zeszłym miesiącu wzięliśmy trzy, to mało synka nie zgubiłeś - to nie bierzemy dzieciaków - czyli po prostu trzy skrzynki browaru i ruszamy - a może weźmiemy cztery? - jak kiedyś wzięliśmy cztery to wypadłeś z łódki jak pakowaliśmy bagaże z samochodu i prawie się utopiłeś - to może nie wysiadajmy w ogóle z samochodu? - dobra, podsumujmy - płyniemy w rejs, bierzemy cztery skrzynki piwa i nie wysiadamy z auta - przyjadę po was jutro rano... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 10:17 Kot jako doskonały wskaźnik pogody na morzu - przed użyciem odpowiednio skalibrować i wyskalować: 0. Cisza. Kot śpi. 1. Słaby powiew. Już nie śpi; drzemie z zamkniętymi oczami. To jedno ucho, to drugie, obraca się czasem w kierunku źródła dźwięku. 2. Słaby wiatr. Zdecydował się uchylić powieki i obserwuje leniwie. 3. Łagodny wiatr. Otwiera szeroko oczy i patrzy, wciąż leżąc. 4. Umiarkowany wiatr. Przeciąga się i układa z powrotem. Patrzy uważnie. 5. Żywszy wiatr. Przeciąga się i siada. Uszy postawione i skierowane w jeden punkt. 6. Silny wiatr Koniec ogona porusza się miarowo. 7. Bardzo silny wiatr. Cały ogon porusza się miarowo. 8. Gwałtowny wiatr. Ogon zatacza szerokie, zamaszyste półkola. Wibrysy z wolna rozsuwają się na boki. 9. Wichura. Wibrysy ustawione w szeroki wachlarz po obu stronach pyszczka. Sierść na grzbiecie zaczyna sie podnosić. 10. Silna wichura Sierść na grzbiecie układa się trójkątny grzebień, ogon nastroszony, źrenice rozszerzają się. Uszy położone płasko. 11. Gwałtowna wichura./sztorm Syczy i obnaża kły, rozszerzone źrenice wypełniają gałki oczne, a w ich głębi widać lekką opalescencję. Całe ciało naprężone i gotowe do walki. Pazury wysunięte i gotowe rwać na strzępy ciało przeciwnika. 12. Huragan. Ucieeeekaaaaaaaaaa..........! Odpowiedz Link
duza_madzia Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 13:19 Statek badawczy kolejny miesiąc pływa po oceanie. Załoga po cichu zaczyna popijać z tęsknoty za lądem. Kapitan postanowił przerwać te bezeceństwa i zebrał całą załogę na pokładzie: - W związku z zaobserwowanymi przypadkami pijaństwa na pokładzie, zobowiązuje wszystkich do wyrzucenia całych zapasów wódki do morza! Na pokładzie zaległa grobowa cisza. I nagle gdzieś, z tylnych rzędów, rozlega się radosny głos: - Kapitan ma rację! To hańba! Bez dwóch zdań należy cały zapas alkoholu wyrzucić za burtę! Załoga zszokowana. Po chwili odzywa się bosman: - Hej, wy tam z tylnych rzędów! Czy ktoś udzielił głosu nurkom? Odpowiedz Link
duza_madzia Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 13:22 Żeglarz spotyka pirata w barze i zaczynają rozmawiać o swoich przygodach na morzu. Zauważywszy drewnianą nogę, hak i brak oka u pirata, żeglarz pyta: - Co stało się z twoją nogą? - Zostaliśmy zaskoczeni przez sztorm i gigantyczna fala zmiotła mnie z pokładu-odpowiada pirat. -W momencie, gdy mnie wciągali przypłynęły rekiny i jeden odgryzł mi nogę. - A co z hakiem? - ahhh... Abordażowaliśmy kupiecki statek. Kule świstały na wszystkie strony, ostrza cięły tu i tam. W jednej chwili moja ręka została odcięta. - A skąd się wzięła opaska na oku? - Mewa narobiła mi na oko -odpowiedział pirat. - Straciłeś oko z powodu mewy?? - spytał niedowierzająco żeglarz. - Cóż...- odpowiedział pirat -to był mój pierwszy dzień z hakiem. Odpowiedz Link
duza_madzia Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 13:24 Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu. Marynarz rzuca linę cumownicza na brzeg, krzycząc do kolesia stojącego na nabrzeżu: - Dierzi linu! Gość najwidoczniej nie rozumie. Rosjanin znów rzuca cumę krzycząc: - Dierzi linu! Facet stoi bez ruchu. Rosjanin pyta: - Gawari pa ruski? Nic. - Parlez vous francais? Cisza. - Sprechen Sie Deutsch? Brak odzewu. - Do you speak English? - Yes, I do. - No to dierzi linu! Odpowiedz Link
duza_madzia Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 13:28 Co to jest małe, brudne, nie ogolone i lata miedzy majtkami? - Bosman! Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 19:19 Madzia, sorki, ale deczko inaczej małe, czerwone i spocone Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 19:17 facet przychodzi do baru i mówi: "Whisky poproszę". Na co kelner: "Whisky z lodem?". A klient: "Kusząca propozycja, ale nie - dziękuję". Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 19:33 budzi się facet koło południa, kompletnie skacowany, patrzy a na stole 4-ry schłodzone butelki piwa, śniadanie i list następującej treści: "Kochanie wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń zwolnię się z pracy i przyjadę, twoja kochająca żona." Mąż na to pyta syna co się stało ? Czy wrócił wczoraj z kwiatami lub pierścionkiem, lub coś w tym rodzaju, bo nic nie pamięta ? Syn na to: - Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie to powiedziałeś: - Spierdalaj ty stara kurwo, ja jestem żonaty. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 19:35 "Dupa Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa". Inni twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o "dupie Maryni". Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np."całując kogoś w dupę". Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie wszyscy są "dupolizami". Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: "w dupie" można mieć całe osoby, a nawet społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest "do dupy", tym samym dupa spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego. "W dupę" (lub "po dupie") można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między rodzicami i dziećmi. Prócz tego, dupa spełnia rolę siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na dupie", często z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak np. "[...] i siedź cicho". Określenie "dawać (dać) dupy" funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak "ściągnąć kogoś z dupy" tylko w tym pierwszym. Można również "chronić swoją (lub czyjąś) dupę", co kolejny raz potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. Zabrać się do czegoś od "dupy strony" oznacza podejście niewłaściwe, od końca; dupa funkcjonuje tu jako synonim odwrotności. Dupa pełni również rolę uchwytu, można bowiem "trzymać się czyjejś dupy". Określenie to nie oznacza braku równowagi, ale samodzielności." tradycyjnie przypisywane Miodkowi Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 19:53 Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny: - Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę... - Tutaj? Jesteś nienormalny? - Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie... - Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna... - Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto... - Nie, a jak ktoś będzie wychodził... - No dawaj nie bądź taka... - Powiedziałam ci, że nie i koniec! - No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia... - Nie! W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi: - Tata mówi, że juz wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię, a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rekę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery! Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 14.09.12, 19:54 Subtelne różnice między Kobietą a Mężczyzną 1) Mężczyzna zdradza - Kobieta przeżywa przygodę; 2) Mężczyzna, rozwodząc się rozbija rodzinę - Kobieta kończy związek bez perspektyw; 3) Mężczyzna wyżywa się na bliskich - Kobieta odreagowuje stres; 4) Mężczyzna wrzeszczy - kobieta akcentuje swoje racje; 5) Mężczyzna katuje dzieci - Kobiecie puszczają czasami nerwy; 6) Mężczyzna zaniedbuje rodzinę - Kobieta realizuje się zawodowo; 7) Mężczyzna jest niezdarą - kobieta bywa zagubiona; 8 ) Mężczyzna jest skończonym chamem - Kobieta bywa zmuszona do ostateczności; 9) Mężczyzna jest pracoholikiem - Kobieta dba o swoją niezależność; 10) Mężczyzna leni się - Kobieta regeneruje siły; 11) Mężczyzna kłamie - Kobieta stosuje dyplomację; 12) Mężczyzna przepuszcza pieniądze na byle co - Kobieta musi czasem coś kupić także dla siebie; 13) Mężczyzna, kiedy dobrze wygląda jest narcyzem - Kobieta jest po prostu zadbana.!!! Odpowiedz Link