Masaż nasz codzienny

    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 26.10.12, 12:48
      <bogdan> zona nie odzywa się do mnie już od tygodnia
      <bogdan> ..., ale najlepsze jest to, że ona myśli, że to jest kara


      Tak tylko się zastanawiam odnośnie tej historyjki powyżej - owszem, nie gada, ale czy daje?
    • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 26.10.12, 13:22
      https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-ash4/223299_10151266908491894_639646494_n.jpg
      • zed-is-dead Re: Masaż nasz codzienny 26.10.12, 17:47
        Nooooooo, przesadzony burczak, to faktycznie można popuścić tu i ówdzie big_grin
        • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 27.10.12, 18:23
          dobra Zed
          to teraz w krótkich żołnierskich słowach
          co to jest burczak?
          • puch_atek Re: Masaż nasz codzienny 27.10.12, 21:16
            tygrysgreen napisała:

            > dobra Zed
            > to teraz w krótkich żołnierskich słowach
            > co to jest burczak?

            tez jestem ciekaw, choc usmialem sie w niewiedzy niezle, hihi smile
            • zed-is-dead Burczak to jest 23.11.12, 18:57
              bardzo młode, słowackie jeszcze-nie -wino. Beaujolais przy tym to wykwintny trunek smile
    • beja_81 Re: Masaż nasz codzienny 26.10.12, 16:06
      Myślisz, że jesteś już gotowa na dziecko? Twoja partnerka uważa, że najwyższy czas? Sprawdźcie, co was czeka po drugiej stronie lustra. Jesteście gotowi?

      Test pierwszy: Przygotowania

      Kobiety: Żeby przygotować się na ciążę:

      1. Ubierz się w szlafrok i przymocuj do brzucha poduszkę.

      2. Zostaw ją pod szlafrokiem.

      3. Po 9 miesiącach wyjmij 5 procent wypełnienia poduszki.

      Mężczyźni:

      1. Idź do apteki. Wysyp zawartość portfela na ladę i powiedz aptekarzowi, żeby się obsłużył.

      2. Idź do supermarketu. Ustal, żeby twoja pensja była wpłacana bezpośrednio na konto kierownika sklepu.

      3. Idź do domu, rozsiądź się z gazetą i przeczytaj ją po raz ostatni.

      Test drugi: Wiedza

      Znajdź parę, która ma już dzieci i skrytykuj ich metody wychowawcze, brak cierpliwości, zatrważająco niski poziom tolerancji. Nie zapomnij skomentować faktu, że pozwolili swoim dzieciom zdziczeć. Podpowiedz im, co mają zrobić, żeby ich dziecko lepiej spało, jak mają nauczyć je korzystania z nocnika, lepszych manier przy stole i ogólnie lepszego zachowania. Rozkoszuj się tą chwilą - to będzie ostatni raz, kiedy będzie ci się wydawać, że masz odpowiedź na wszystko.

      Test trzeci: Noce

      1. Spaceruj po pokoju od 17.00 do 22.00, nosząc na ręku mokrą torbę, ważącą od 4-6 kilogramów, przy radiu nastawionym na szum (lub przy jakichś innych irytujących dźwiękach w tle). Dźwięki muszą być głośne.

      2. O 22.00 odłóż torbę, nastaw budzik na północ i połóż się spać.

      3. Wstań o 23.00 i spaceruj z torbą po pokoju do 1.00 w nocy.

      4. Nastaw budzik na 3.00 w nocy.

      5. Ponieważ i tak nie możesz zasnąć, wstań o 2.00 i zrób sobie herbatę.

      6. Połóż się o 2.45.

      7. Wstań ponownie o 3.00, kiedy to włączy się alarm budzika



      8. Śpiewaj w ciemności piosenki - do 4.00 nad ranem.

      9. Nastaw budzik na 5.00. Wstań, gdy zadzwoni.



      10. Zrób śniadanie.

      Rób tak przez pięć lat i pamiętaj, żeby wyglądać radośnie.



      Test czwarty: Ubieranie małych dzieci

      1. Kup żywą ośmiornicę i torbę siatkową

      2. Spróbuj włożyć ośmiornicę do torby tak, żeby żadne jej ramię nie wystawało przez oczka siatki

      Dostępny czas: 5 minut

      Test piąty: Samochody

      1. Zapomnij o BMW. Kup praktyczne pięciodrzwiowe kombi.

      2. Kup czekoladowe lody w rożku i włóż je do skrytki w samochodzie. Zostaw je tam.

      3. Weź monetę i włóż ją do odtwarzacza płyt.

      4. Weź pudełko czekoladowych ciastek. Rozsmaruj je na tylnym siedzeniu.

      5. Przejedź grabiami ogrodowymi po obu bokach samochodu.

      Test szósty: Spacer

      1. Czekaj.

      2. Wyjdź z domu.

      3. Wróć do środka.

      4. Wyjdź.

      5. Znowu wróć do środka.

      6. Znowu wyjdź.

      7. Idź ścieżką do furtki.

      8. Wróć się do drzwi.

      9, Znowu idź tą ścieżką.

      10. Przez pięć minut bardzo wolno idź wzdłuż drogi.

      11. Zatrzymuj się i drobiazgowo analizuj każdą napotkaną gumę do żucia, zużytą chusteczkę i każdego martwego owada. Przy każdej z tych rzeczy zadaj przynajmniej 6 pytań.

      12. Wyrusz w drogę powrotną.

      13. Krzycz, że już masz dosyć - rób to tak długo, aż sąsiedzi wyjdą z domów, żeby się na ciebie pogapić.

      14. Poddaj się i wróć do domu.

      Test siódmy: Rozmowy z dziećmi

      Wszystko, co mówisz powtarzaj przynajmniej 5 razy.

      Test ósmy: Zakupy spożywcze

      1. Udaj się do lokalnego supermarketu. Zabierz ze sobą coś najbliższego przedszkolakowi, co uda ci się znaleźć - wyrośnięta koza będzie w sam raz. Jeśli planujesz więcej niż jedno dziecko, zabierz więcej niż jedną kozę.

      2. Zrób swoje tygodniowe zakupy - nie tracąc kozy (kóz) z oczu.

      3. Zapłać za wszystko, co kozy zjedzą lub zniszczą.

      Jeśli nie uda ci się tego dokonać bez wysiłku, porzuć rozważania o posiadaniu potomstwa.

      Test dziewiąty: Karmienie rocznego dziecka

      1. Wydrąż melona.

      2. Zrób małą dziurę z jednej strony.

      3. Zawieś owoc u sufitu i rozhuśtaj go.

      4. Weź miskę rozmoczonych płatków kukurydzianych i spróbuj nakarmić nią rozhuśtanego melona, jednocześnie udając, że jesteś samolotem.

      5. Kontynuuj dopóki nie zniknie połowa płatków.

      6. Resztę wylej sobie na kolana, upewniając się, że spora część wyląduje na podłodze.

      Test dziesiąty: Telewizja

      1. Zapamiętaj imiona wszystkich postaci z Teletubisiów, "Barneya i przyjaciół" oraz bohaterów bajek Disneya,

      2. Nie oglądaj niczego innego przez przynajmniej pięć lat.

      Test jedenasty: Bałagan

      1. Rozsmaruj masło orzechowe na kanapie, a zasłony wysmaruj dżemem

      2. Za sprzętem grającym ukryj świeżą rybę i pozostaw ją tam przez całe lato

      3. Włóż palec do skrzynki z kwiatami, a później wytrzyj go o czyste ściany. Plamy zamaluj kredkami.

      4. Wysyp na podłogę zawartość każdej szuflady/szafki/ pudła, które masz w domu, i przejdź do punktu 5.

      5. Przemieszczaj przypadkowe przedmioty z jednego pokoju do następnego i pozostaw je tam.

      Test dwunasty: Długie podróże z małymi dziećmi

      1. Zrób nagranie z kimś krzyczącym bezustannie "mama" (uwaga: między każdym okrzykiem "mama" nie może być przerwy trwającej dłużej niż cztery sekundy, nagranie powinno też zawierać kilka okrzyków o natężeniu dźwięku zbliżonym do tego wydawanego przez odrzutowiec).

      2. Odtwarzaj nagranie w samochodzie przez kolejne cztery lata.

      Test trzynasty: Rozmowy z dorosłymi

      1. Rozpocznij rozmowę z kimś dorosłym.

      2. Poproś kogoś innego, żeby w tym czasie ciągnął cię nieustannie za spódnicę lub rękaw koszuli, przy jednocześnie włączonym nagraniu z testu dwunastego.

      Test czternasty: Wychodzenie do pracy

      1. Wybierz dzień, w którym masz ważne spotkanie.

      2. Ubierz się w swoje najlepsze ubranie.

      3. Weź kubek śmietany i kubek soku cytrynowego.

      4. Wymieszaj.

      5. Połowę wylej na swoją jedwabną koszulę.

      6. Drugą połową nasącz ręcznik.

      7. Spróbuj oczyścić koszulę tym ręcznikiem.

      8. Nie przebieraj się (nie ma już na to czasu).

      9. Idź prosto do pracy.

      Teraz jesteś gotowa / gotowy na dzieci! Baw się dobrze!
    • zed-is-dead Re: Masaż nasz codzienny 26.10.12, 17:58
      Proszę. Może nie najwyższych lotów, ale jednak mnie bawi smile
      www.youtube.com/watch?v=kPU3Cg7LdTU&feature=related
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 27.10.12, 20:32
      Autentyki z salonu zegarmistrz.com

      Przyszła kiedyś do nas zakonnica i kupiła zegarek mechaniczny z sekundnikiem zakończonym czerwoną strzałeczką (takim czerwonym trójkącikiem). Na drugi dzień wróciła z pytaniem, czy moglibyśmy jednak usunąć sekundnik, ponieważ ten CZERWONY TRÓJKĄCIK wyzwala NIEZDROWE EMOCJE wśród innych sióstr w klasztorze... Oczywiście bez gadania wykonaliśmy usługę. Jednak do dzisiaj nie wiemy, czy chodziło o kształt czy o kolor?

      ---

      Kolejka do mnie do serwisu. Jakiś gość przepycha się i w biegu między klientami krzyczy:
      - Panie stanął mi dzisiaj o trzynastej! Da się to załatwić od ręki?
      Na to ja, nie odwracając się zza warsztatu:
      - To chyba powinien pan do Lwa Starowicza się udać, a nie do mnie? - ludzie się prawie posikali w kolejce.
      • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 27.10.12, 20:43
        Może i nie jest śmieszne, ale na pewno poprawia humor.

        https://www.funiaste.net/obrazki/d495b64511b37300914e4e08901a8849/508c28da/2012/pazdziernik/27/75649764.jpg

        https://www.funiaste.net/obrazki/1752163b4848f22ea2c81731808f10e8/508c2a78/2012/pazdziernik/27/92818433.jpg
        • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 28.10.12, 20:50
          Tapatik popraw to plis
          ani obrazków nie widać tu na forum, ani w nowym oknie się nie wyświetlają
      • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 28.10.12, 20:48
        ponieważ ten CZERWON
        > Y TRÓJKĄCIK wyzwala NIEZDROWE EMOCJE wśród innych sióstr w klasztorze...

        taaaak, oto skutki....przymusowego postu
        • slayerhood-ka taki moze facet wracac :-D bajka :-D 29.10.12, 12:11
          www.youtube.com/watch?v=UQRyTNFXzmU&NR=1&feature=endscreen
    • tapatik Prysznic 03.11.12, 09:43
      Na innych forach lubią się ciekawie zabawiać...



      Dzięki temu urządzeniu uzyskasz pewność czystości podczas bycia jebanym. Eleganckie, ekskluzywne wykonanie, łatwość wepchania do dziury męskiej oraz łatwość utrzymania prysznica w czystości – to niewątpliwe zalety tego urządzenia. W zestawie oprócz estetycznego aluminiowego węża oraz owalnej nasadki znajduje się także specjalny uchwyt i, uwaga, rozdzielnik, który umożliwia jednoczesne używanie tradycyjnej „słuchawki” prysznicowej oraz końcówki „anal shower”. Jednym z pierwszych produktów wprowadzonych przez nas do sprzedaży był Anal Shot, cieszący się wśród naszych klientów niezwykłą popularnością. Tam „słuchawkę” prysznicową zastąpiono specjalnym silikonowym uchwytem w kształcie kutasa. Tutaj mamy do czynienia z produktem bardziej eleganckim. Chromowana owalna nasadka zapewnia nie tylko higienę, ale także bez problemowe umieszczanie sprzętu w dziurze męskiej i dowolne, swobodne operowanie nim wewnątrz podczas higieny intymnej.

      Teraz możesz już zapomnieć o mozolnym podmywaniu się lub używaniu w domu „gruszki”, bo ten wyjątkowy przyrząd jest znacznie łatwiejszy w obsłudze i w warunkach domowych po prostu niezastąpiony! Anal Shower to gwarancja przyjemnej i skutecznej lewatywy. Dodatkowo dzięki temu przyrządowi można nie tylko przygotować się do odlotowego pierdolenia, ale w razie chwilowego braku partnera po prostu pojebać się „prysznicowym przyjacielem”, dostarczając sobie rozkoszy podczas kompieli.

      https://stallion.pl/images/Artykuly_Erotyczne/AE-32.jpg?osCsid=q65nes34erif75j1ulait5k412

      Opis zerżnięty z stallion.pl/prysznic-analny-anal-shower-p-257.html?osCsid=q65nes34erif75j1ulait5k412
      • tygrysgreen Re: Prysznic 03.11.12, 09:52
        Tapatik! na jakie fora ty łazisz???!!!
        • tapatik Re: Prysznic 05.11.12, 20:02
          Tu: forum.gazeta.pl/forum/w,15128,138709831,139020445,Raczej_.html
          Myślałem, że będzie coś o bzykaniu, a tu było o problemach z bzykaniem.

          A o co chodzi?
          • tygrysgreen Re: Prysznic 07.11.12, 12:57
            oto, co i gdzie wchodzi
    • tapatik 2D kontra 3D 16.11.12, 14:27
      2D kontra 3D

      https://img1.joyreactor.cc/pics/comment/%D0%BD%D0%B0%D1%82%D1%83%D1%80%D0%B8%D0%B7%D0%BC-%D1%8D%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%B8%D0%BA%D0%B0-%D0%BF%D0%BE%D0%B4%D1%80%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%BA%D0%B8-%D0%BF%D0%B5%D1%81%D0%BE%D1%87%D0%BD%D0%B8%D1%86%D0%B0-227221.jpeg
    • tapatik Jako_Samanta_chodzilem_bez_majtek 21.11.12, 09:39
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12604418,Jako_Samanta_chodzilem_bez_majtek__bylem_ucielesnieniem.html
      Kurczę, to jest pomysł na biznes big_grinbig_grinbig_grin
      • tygrysgreen Re: Jako_Samanta_chodzilem_bez_majtek 21.11.12, 20:35
        Tapatik dowiedz się gdzie się zgłosić do tej fuchy i daj mi namiary
    • beja_81 Re: Masaż nasz codzienny 24.11.12, 21:09
      To tak ostrzegawczo przed niedzielą big_grin

      Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagroził mu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi sie rano 8:15 (do pracy na 8.00). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
      - Rwij Pan 4 zęby z przodu i pomaż mi Pan twarz krwią. Powiem, że miałem wypadek.
      Po zabiegu pyta dentysty, ile się należy. Ten mówi - 400 zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki. Dentysta na to:
      - Tak ale dzisiaj jest niedziela...
    • tapatik Co ja pacze 11.12.12, 08:45
      video.interia.pl/obejrzyj,film,134831
    • tapatik Obrazek 19.12.12, 11:44
      https://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/483496_496369177060852_2068493368_n.jpg
    • tdf-888 parodia 1 z 10 19.12.12, 15:42
      w pierwszym odczuciu żenujące, ale jak się człowiek wczuje w klimat, to jest beka.
      • hashimotka88 Re: parodia 1 z 10 10.01.13, 01:45
        tdf-888, posłuchałam Twojej rady, wczułam się i.... sama nie wiem czemu ale..... mi się to spodobało.... Niezły talent mają Ci twórcy i pracy co niemiara z tym było więc szacunek im się należy. A żenujące to się wydaję to fakt ale i tak ma to swój urokwink
    • tapatik Koniec świata 23.12.12, 21:19
      Skoro kalendarz Majów dał du.. znaczy nie sprawdził się, przypominam, że na tym nie koniec.
      Według kalendarza orangutanów świat skończy się za rok 13 XIII 2013.
      Więc może ktoś chciałby kupić schron?

      www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/sprzedam-bunkier-i-400-konserw,502848.html
      • tygrysgreen Re: Koniec świata 25.12.12, 15:49
        kupuję
        przelew wyślę 32 maja 2013
    • tapatik Obrazek wcale nie świąteczny 26.12.12, 17:02
      Dam linka, bo znowu się komuś nie spodoba.
      • tygrysgreen Re: Obrazek wcale nie świąteczny 26.12.12, 18:07
        interesujące, choć nie widze w tym m nic śmiesznego
        opuszczasz się Tapatik, muszę popracować za ciebie
        • tapatik Re: Obrazek wcale nie świąteczny 27.12.12, 19:18
          Dawno, dawno temu, przed górami, ale za lasem wznosiła się wielka wieża. Ściany miała strome i tylko jedno małe okienko. Wejścia do środka strzegły wielkie bestie i zamki klasy „C”, popularnej firmy GERDA.

          W pokoiku na ostatnim piętrze budowli uwięziona była przecudnej urody księżniczka. Niestety los jaki ją czekał nie był godny pozazdroszczenia. Przeznaczona została na ofiarę dla miejscowego smoka. Wieść o piękności szybko obiegła okoliczne i bardziej odległe krainy. Zewsząd przybywali młodzieńcy i tracili życie jeszcze przed spotkaniem z potworem, walcząc z pomniejszymi trudnościami w dotarciu do celu. Pewnego dnia jednak znalazł się tej najśmielszy, wytrwały, który pokonał wszystko, przedarł się przez straże i wyważył wszystkie zamki. W końcu stanął przed ostatnimi wrotami.
          Te były z grubych, dębowych bali, dodatkowo wzmocnionych blachą stalową grubości 5 mm, zgodnie z instrukcją UZBR 2000/79. Ale i te śmiałek wyważył. Wszak bohaterem był wielkim, coś w stylu Rambo i Commando łącznie, plus pan Michał, żeby było bardziej patriotycznie

          ...drzwi rozwarły się z hukiem i rycerz wbiegł do komnaty pięknej księżniczki.

          Księżniczka płakała. Zauważywszy rycerza załkała jeszcze głośniej.

          - Jutro oddadzą mnie smokowi na pożarcie - rzekła zanosząc się od płaczu - Każdego roku smok wymaga oddania mu najpiękniejszej dziewicy w grodzie. Tym razem trafiło na mnie! Dlaczegóż jestem tak piękna...

          - Uratuję cię, księżniczko! - dumnie rzekł rycerz.

          - Zgładzisz smoka? - lico księżniczki rozchmurzyło się.

          - Cóż, jest prostsze rozwiązanie - pewnym głosem powiedział rycerz, ściągając spodnie.

          - A innych prostych sposobów nie ma? - drżącym głosem spytała księżniczka

          - Cóż, można by ci jeszcze złamać nos i przestaniesz być najpiękniejsza... - zamyślił się rycerz.
          Księżniczka westchnęła przeciągle i zaczęła zdejmować sukienkę...

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          xxx: Dzisiaj siedziałem w swoim pokoju i uczyłem się grać na organkach. Trenowałem melodię z "Titanica". Wydawało mi się, że wychodzi super.
          xxx: Na ziemię sprowadził mnie krzyk sąsiada zza ściany
          xxx: "KIEDY, K**WA, WRESZCIE UTONIESZ???"

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Kilka dni temu kumpel pokazał mi "szalonego Norwega":



          Gdyby kogoś ten pan zainteresował, to można Go znaleźć na YouTube pod nazwą "Apetor".

          Natomiast ten pan chyba nie pochodzi z Norwegii:



          A na koniec niech będzie obrazek świąteczny big_grin

          https://vader.joemonster.org/upload/zzp/65187c4120071217_aniolek.gif
          • tygrysgreen Re: Obrazek wcale nie świąteczny 27.12.12, 19:34
            Norweg gorący chłopak
            nie od dziś wiem, że wikingowie lepsi od rozmemłanych południowców
      • tygrysgreen Re: Obrazek wcale nie świąteczny 26.12.12, 18:23
        Kiedy wigilia nadchodzi,
        wódka się w lodówce mrozi,
        karp się smaży, moc truchleje,
        lufa się od zjary grzeje.

    • tapatik Katalog pozycji 08.01.13, 13:22
      W razie gdyby ktoś miał problem z wyborem:
      www.nrk.no/helse-forbruk-og-livsstil/1.6531915
      • tygrysgreen Re: Katalog pozycji 08.01.13, 19:22
        thx wink
    • zed-is-dead Obrazkowo 08.01.13, 13:31
      https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/196895_10151335064159269_2119772221_n.jpg
    • zegnaj_kotku Re: Masaż nasz codzienny 08.01.13, 13:41
      Nie wiem czy już nie było ale swego czasu bardzo mnie rozbawiło to się podzielę:
      kosmopolitańczykowianeczka
      • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 08.01.13, 19:23
        było, ale nigdy nie zawadzi przypomnieć, ku ostrzeżeniu
        • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 09.01.13, 08:15
          A ja nie znałem. Kumpel się zdziwił czemu hihram w robocie big_grin


          Ja nie mówię, że jesteś zła w kuchni ale mało kto potrafi się nabawić poparzeń 3 stopnia robiąc sernik na zimno.
      • agios_pneumatos Re: Masaż nasz codzienny 09.01.13, 08:52
        Dooobre! big_grin
      • zielonooka38 Re: Kotku 09.01.13, 14:50
        ostrzegaj plissssssssssssswink
      • tapatik kosmopolitanczykowianeczka 03.06.13, 09:56
        Dodatkowy punkt znaleziony w komentarzach:

        Kilkanaście lat temu jedno z kobiecych pisemek opublikowało podobne rady. Jedna szczególnie zapadła mi w pamięć. Brzmiała mniej więcej tak: w południe włóż swoje noszone majtki do zamrażalnika, a kiedy wieczorem ON wróci z pracy, wyjmij te majtki z zamrażalnika i kiedy będzie jeszcze przy drzwiach wejściowych, uderzaj go tymi zamrożonymi majtkami po twarzy.

        Do tej pory nie odważyłam się wypróbować tego nowatorskiego podejścia do NIEGO i majtek. Oraz zamrażalnika.
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 10.01.13, 09:50
      Oglądamy do końca: iloveimages.tumblr.com/post/5359334378/vintage-cars-wait-wtf

      Z dnia dzisiejszego. Kumpel odebrał rozmowę telefoniczną i z kimś się kłócił.
      Jak skończył gadać to powiedział, ze zadzwoniła babka i z pretensjami dlaczego On nie odbiera telefonu od dwóch dni. Ona co prawda dzwoniła na inny numer telefonu, który już od wielu lat do nas nie należy. Tak, miała świadomość, że dzwoni na zły numer, ale i tak kumpel mógłby odebrać (chyba telepatycznie).
      • hashimotka88 Re: Masaż nasz codzienny 10.01.13, 12:23
        Zarąbistebig_grin ale mnie Tapatiku wkręciłeśwink Do fotki włącznie gdzie była głowa tego pana myślalam ze samochody są normalnej wielkości a głowa jest nazbyt wielkabig_grin
        Potem niezły szok. Jak człwoiek od początku sie pzryjrzał każdej fotce widziałby ze torochę takie zabawkowe te samochodu. Jednak nasz mózg bierze najbarzdiej prawdopodobną moziwosć, czyli ze samochod raczej jest prawdziwy i duży.
        Dobresmile
        Uwielbiam zabawę obrazkami, uwielbiam pogrywanie ludzkim umsylem, lubię iluzję.
        Ciekawe sa takie malowidła na ulicach, które przedstwiaja jakby rzeczywisty, trój wymiarowy obraz gdy sie popatrzy z odp stronywink
    • tapatik Obrazki 15.01.13, 09:19
      Mam nadzieję, że się powklejają.

      https://hg.joemonster.org//mg/albums/new/130109/opal_sobie_serduszko.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_1.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_4.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_6.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_13.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_17.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_19.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_20.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_38.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_44.jpg

      https://joemonster.org/images/vad/a22027_50.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/son/son-0002.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/son/son-0004.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/son/son-0010.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/foto/foto-0009.jpg
      (napisy na koszulkach: po lewej - ja byłem planowany; po prawej - ja byłem niespodzianką)

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/foto/foto-0001.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/foto/foto-0003.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/foto/foto-0018.jpg

      https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/foto/foto-0024.jpg

      No to już koniec. Nie patrzcie się tak.

      https://www.joemonster.org/i/e/wwdiii03.jpg
      • tapatik Re: Obrazki 15.01.13, 09:23
        Dobra, mam dla Was jeszcze zagadkę.

        https://fishki.net/picsw/012013/15/post/platie/tn.jpg

        Pytanie brzmi, jak sprzedać taką sukienkę.

        Odpowiedź poniżej:











        https://ru.fishki.net/picsw/012013/15/post/platie/platie-0002.jpg
        • tygrysgreen Re: Obrazki 15.01.13, 09:57
          te zdjęcia z lejącą się wodą zarąbiste
          a co do sukienki to czegoś tu brakuje
          • tapatik Re: Obrazki 15.01.13, 12:41
            Obejrzyj drugie zdjęcie.
            • tygrysgreen Re: Obrazki 15.01.13, 17:58
              hi hi
              tylko facet da się wziąć na taką promocję
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 18.01.13, 08:24
      Ciekawe czy da radę włączyć Vimeo. Gdyby nie dało rady to - vimeo.com/52069544

      vimeo.com/52069544
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 20.01.13, 18:52
      Za poprzedniego lodowca, kiedy mieszkałem w akademiku, spotkałem raz zapłakane dziewczę. Wiadomo, że taką należy pocieszyć i zaopiekować się biedulą. Pytam co się stało. I okazało się, że dziewczyna poznała dzień wcześniej chłopaka, miło spędzili czas i dzisiaj postanowiła go odwiedzić. Niestety numer pokoju, który jej podał okazał się męską toaletą.


      Mężczyzna bez kobiety to jak pies bez pcheł - da się żyć ale nudno.
      Kobieta bez mężczyzny to jak pchła bez psa - żyć ciężko i gryźć nie ma kogo.



      Mąż z żoną gdzieś tam sobie jadą.
      -Uważaj, czerwone! Jak jedziesz, idioto! No z prawej go bierz, z prawej! Hamuj! Nie! Jedź! Ty bałwanie! Tu w prawo. A nie, jednak w lewo. O mój Boże, mam zawał! Jak można być tak niekompetentnym!
      Na to kierowca autobusu.
      -Panie! Uspokój pan tego swojego babsztyla, bo mi normalnie prowadzić nie daje!


      Spytano mnie na rozmowie kwalifikacyjnej "Co chciałbyś zyskać pracując tutaj?"
      Odpowiedziałem "Szczerze mówiąc, najbardziej zależy mi na wyrobieniu pewności siebie".
      "Dla mnie już wyglądasz na dość pewnego siebie".
      "Dziękuję" - odpowiedziałem.
      "Ale teraz czy mógłbyś zdjąć nogi z mojego biurka i założyć spodnie?"
      • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 27.05.14, 14:10
        a nie którzy gadają, że kobiety nie wiedzą czego chcą.
        https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201405/1401154394_u9xwwv_600.jpg
      • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 30.10.14, 12:50
        Czym różni się dobry seks od dupczenia?
        Po seksie można pogadać.
        • uny Re: Masaż nasz codzienny 30.10.14, 13:46
          chyba z tego samego gatunku.
          "jaka jest różnica pomiędzy seksem pozamałżeńskim a małżeńskim?
          -taka jak między polowaniem a świniobiciem"
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 22.01.13, 13:29
      - Możesz do mnie przyjść? Komputer mi się nie chce włączyć.
      - Za minutę (muszę przecież przełknąć).
      Za dwie minuty podnoszę dupę i idę.
      - Co się dzieje?
      - Komputer się nie chce włączyć.
      Spoglądam na komputer - świecą się kontrolki i słychać szum wentylatorów. Znaczy się działa. Na monitorze ciemno. Pstryknąłem włącznik monitora i stał się jasność.
      - Monitor nie był włączony.
      Drzwi...
      Czas naprawy - mniej niż 30 sekund.
    • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 28.01.13, 20:31
      Tapatik, mam 2 dla cię
      po 1-obrazek

      https://www.sailforum.pl/files/windows_8_173.jpg

      a po 2-wytłumacz osochozi
      • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 30.01.13, 13:40
        Producenci często na komputerach od razu instalują system operacyjny, na przykład Windows. Jest to tak zwana wersja preinstalowana.
        Najnowsza wersja Windows to 8, która jest lepsza od poprzedniczki, czyli wersji 7, ale za to mocno udziwniona.
        Jeśli ktoś ma już komputer z legalnym Windowsem 7 to może dokupić "upgrade" do wersji 8 ("up" - w górę; "down" - w dół). W zeszłym roku była promocja i taką wersję Windows 8 Upgrade można było kupić za 65$.
        Tutaj ktoś oferuje "downgrade" z wersji 8 do wersji 7. Czyli jeśli ktoś kupuje komputer z zainstalowanym fabrycznie Windowsem 8, to za 125$ może dokupić usługę polegającą na wgraniu znanego i lubianego Windows 7.

        Czyli zamiast nowszego i teoretycznie lepszego W8 mamy starszy W7.

        Żeby nie było, że jest wpis a nie można się pośmiać.

        Najkrótszy dowcip informatyczny:

        7zip.zip
        • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 31.01.13, 17:22
          dzięki Tapatik
          jeszcze słońce ty moje wyjaśnij ten dowcip i bydzie ok
          • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 31.01.13, 21:19
            7zip.zip to nazwa pliku, przy czym to co jest po kropce to tak zwane rozszerzenie.
            Po rozszerzeniu poznajemy co jest w pliku. Jak ma na przykład rozszerzenie .txt to jest plik tekstowy, jak ma .doc to jest plik z MS Worda, jak ma .jpg albo .png to jest obrazek, a .avi to jest film.
            Tych rozszerzeń jest oczywiście więcej.
            Rozszerzenie .zip wskazuje na to, że plik jest spakowany. Pakowanie to taki proces, który czasami powoduje zmniejszenie wielkości pliku. Jest też wykorzystywany, gdy chcemy duży plik podzielić na kilka mniejszych. Albo też inaczej, gdy mamy kilkanaście małych plików (na przykład małych zdjęć) i chcemy je wysłać komuś pocztą. Aby nie wysyłać maila z kilkunastoma załącznikami, pakujemy te wszystkie zdjęcia w jeden plik i wysyłamy go pocztą.
            Ja tak zrobiłem ze zdjęciami ze spotkania forumowego.
            Taki plik ze spakowanymi innymi plikami jest też nazywany archiwum.
            Problem z plikami spakowanymi jest tylko taki, że aby dobrać się do środka takiego pliku, musimy użyć programu rozpakowującego.

            Przechodząc do meritum. Jednym z programów pakujących jest 7zip.
            Plik 7zip.zip jest spakowanym archiwum zawierającym program 7zip. Czyli mamy program rozpakowujący, ale umieszczony w archiwum. Aby rozpakować archiwum potrzebujemy programu rozpakowującego. Czyli jest błędne koło.
            To jest tak byś miała szafkę z zamkiem, ale klucz do zamka był w tej szafce.
            Chcesz otworzyć zamek, potrzebujesz klucza. Klucz niby jest, ale w szufladzie, której nie możesz otworzyć.

            No i dowcip. Stary, ale nadal aktualny.
            Spotkało się na piwie kilku informatyków. Oczywiście gadają o komputerach. Wreszcie któryś nie wytrzymał:
            - Słuchajcie chłopy, tak nie może być. Siedzimy w pracy przy kompach, w domu robimy fuchy przy kompach, idziemy na piwo i gadamy o kompach. Może byśmy pogadali o dupach.
            Zapadła cisza.
            Wreszcie ten informatyk, który tak zgasił towarzystwo, zdecydował się przerwać napięcie:
            - Wiecie co, moja karta graficzna jest do dupy.

            I fakt autentyczny (podobno).
            W niektórych systemach komputerowych istnieje takie pojęcie jak proces. Procesem może być na przykład program do obsługi drukarki sieciowej. Jeśli taki proces zachowuje się niestabilnie to administratorzy mogą taki proces zatrzymać używając polecenia kill, czyli po angielsku zabij.
            Kilku administratorów pewnej sieci spotkało się na piwie. W tym samym barze siedziało też kilku łysych panów w dresach. Ani jedni ani drudzy sobie nie przeszkadzali, choć informatycy czuli się ciut nieswojo.
            W którymś momencie do jednego z informatyków zadzwonił kolega z pracy, który właśnie zmagał się z komputerem na którym szalał jakiś proces. Informatyk chciał powiedzieć koledze, żeby ten proces zatrzymał i powiedział głośno do telefonu:
            - To weź go zabij!
            Na co jeden z panów w dresach odwrócił się i powiedział:
            - Szacuneczek kolego...
    • tapatik Pikantna pizza 29.01.13, 21:02
      Kilkanaście lat temu, na pewno coś około 15, funkcjonowały restauracje połączone bardzo znanej sieci pizzerii amerykańskiej, z jeszcze bardziej znaną siecią restauracji (z pikantnymi kurczakami w tajemniczej panierce). Zaplecza miały owe restauracje osobne, w jednej części produkowało się skrzydełka, udka i nóżki, a w drugiej pizzę. Tzw. wydawka i kasa była już wspólna.
      I w każdej takiej hybrydzie (przynajmniej w Krakowie) była tzw. deliverka czyli dojazd z zamówieniem do klienta.

      Dzień jak co dzień - klient zamawia pizzę telefonicznie, ale w głosie słychać charakterystyczny bełkot nawalonego, dodatkowo okraszony owy bełkot suto, jak kasza skwarkami łaciną chodnikową.

      [K] Wy tam, uje złamasy!!! Ujową tą pizzę robicie, w ogóle bez smaku jezd!!! Macie mi zrobić super ekstra luks placka, bo ja wam pokażę!!! Pikantną! Żeby mi ryj odpadł od razu!!! No!!!

      Jak pojawiał się równie uroczy klient, przyjmujący zamówienie włączał głośnomówiący, aby każdy z kierowców mógł zagrać w marynarza o to kto jedzie. smile
      Dodatkowe komentarze wpisywało się w komputer przy przyjmowaniu zamówienia, ale w tej sytuacji, nie było czasu pisać, przyjmujący pobiegł świńskim truchtem do kuchni.

      [Z]: Chłopaki!!! Klient chce taką pizzę pikantną, żeby mu ryj odpadł!!! Co robimy?!!

      Plackowy zamyślił się tylko przez ułamek sekundy (Pomysłowy Dobromir i kulka nad jego głową – zwizualizujcie sobie).

      Plackowy: Idziemy na kurczaki!

      [Z] nie dyskutował z fachowcem, udali się zatem na drugą stronę. Plackowy szepcze do ucha Kurczakowemu. Kurczakowy uśmiecha się jak sam demon z piekła i wyjmuje saszetkę z... marynatą do sławnych pikantnych skrzydełek.
      Otwierało się ją w rękawicach gumowych i goglach, ponieważ taką moc piekielną w sobie ma w swej tajemniczej, czystej i skondensowanej postaci.
      Chłopaki posypali obficie i ze szczerego serca pizzę i jazda.

      Za jakiś czas telefon.

      [K] Ludzie!!!! Nie wiem jak to zrobiliście, ale po jednym gryzie WYTRZEŹWIAŁEM! Jutro będę srał szkłem, ale co tam!!! Dzięki!!! Było pycha!!!

      Obsługa zbaraniała. Chłopaki odeszli smutni, że im się dowcip nie udał.
    • ane-tal Re: :D:D:D 30.01.13, 08:35
      - kochanie, kochanie, w naszym pokoju hotelowym jest mysz!!

      - no i?

      - zadzwoń na recepcję!!

      - czemu ja?

      - lepiej znasz angielski



      dryn dryn

      - heloł

      - heloł

      - du ju spik inglisz?

      - jes, aj du

      - du ju noł "tom and jerry"?

      - jes, aj noł

      - jerry is hir


      zgon ;D
Pełna wersja