tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 07.06.14, 17:11 Na zebraniu anonimowych alkoholików: - Cześć, jestem Darek. Piję od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem. - Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc? - Brakuje mi 1,50 zł. > >> > > > > Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku: - Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden z nich - Miałem wszystko, o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę... - I co się stało? - Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej... > >> > > > > Wróżka: -Nie będę ukrywać. Karty mówią, że Pani mąż zginie śmiercią tragiczną. - A czy zostanie mi to udowodnione? > >> > > > > Do wróżki przyszedł śpiewak operowy. Ta spojrzała w kryształową kulę i mówi: - Mam dla Pana dobrą i złą wiadomość. Którą chce Pan usłyszeć pierwszą? - Tę dobrą. - Po śmierci będzie Pan śpiewał w chórze anielskim. - To wspaniale. A ta zła? - Pierwsza próba jutro o dziesiątej. > >> > > > > Szykują się zmiany w Kodeksie Karnym i Kodeksie Ruchu Drogowego... Za śmiertelne potrącenie emeryta mającego więcej niż 67 lat będą odejmowane punkty karne. > >> > > > > Logiczne ! - Dlaczego w dawnych czasach na ofiary przeznaczano dziewice? - A co za idiota poświęcałby dziewczyny, które dają? > >> > > > > Nie przeszła "próby biedy". - Dzwonię do żony, mówię, że wszystko stracone, biznes padł i jestem spłukany. Przyjeżdżam do domu, a jej już nie ma, spakowała swoje rzeczy i się wyniosła. I dobrze! Po co mi baba bez poczucia humoru > >> > > > > A mama mówiła: "Ucz się synu na ginekologa, bo to I forsy dużo i ręce cały czas w cieple"...... (mruczał pod nosem kierowca TIR-a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie) > >> > > > > - Słuchaj, czy patrzysz swojemu mężowi w oczy podczas stosunku? - Hmm,..... raz spojrzałam,..... stał w drzwiach. > >> > > > > - Mąż przyłapuje żonę z kochankiem w łóżku. - Co tu się dzieje?!?, kim pan jest, do diabla?!? - Mój mąż ma racje, mówi kobieta..... jak się pan właściwie nazywa? > >> > > > > - Kochanie, co ci kupić na imieniny?..... pyta żona. - Nic mi nie kupuj!...... nie mam pieniędzy. > >> > > > > - Kto ci podbił oko? - Wyciągałem dziewczynę z wody. - I ona cię tak urządziła? - Nie,.... akurat wtedy żona weszła do łazienki... > >> > > > > Żona mówi do męża: -Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedyś kupowałeś mi kwiaty I czekoladki, a teraz?? - Czy ty widziałaś, żeby wędkarz dokarmiał rybę, którą złowi?! > >> > > > > - Czemu tak krzyczałeś w nocy? - Miałem straszny sen. Śniło mi się, że musze się ożenić! -Z kim? - znów z tobą! > >> > > > > -Małżonek wraca cichaczem, późno do domu. - Która godzina?..... pyta zaspana żona. - Dziesiąta.... odpowiada mąż. - Tak?..... słyszę że właśnie bije pierwsza!? > >> > > > > Kochanie,..... przecież zera nie może wybić. - Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi: - Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż! - No wiesz,..... a co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?! > >> > > > > Znaną malarkę Marię Corelli zapytano kiedyś dlaczego nie wyszła za mąż. - Nie widziałam potrzeby,...... niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies szczeka, w południe papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca późno do domu. > >> > > > > - Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie! - To nie jest nowe ubranie, to jest..... nowy mąż. > >> > > > > Rozmowa dwóch kumpli: - Powiedz Karol, kto cię poznał z twoją żoną? - To był przypadek,.... nawet nie ma kogo winić. > >> > > > > Gdy żona wszczęła kolejna awanturę, doprowadzony do ostateczności mąż krzyczy - Nooo, teraz powiem ci całą prawdę....... dziesięć lat temu zagwizdałem na taksówkę nie na ciebie! > >> > > > > - Powinienem zwolnić swojego kierowcę, mówi minister do żony. -Jeździ jak wariat, już piąty raz ledwo uszedłem z życiem... - Daj mu jeszcze jedna szanse! > >> > > > > W biurze pyta kolega kolegi: - Co wycinasz z gazety? - Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie... - I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem? -...... schowam do kieszeni! > >> > > > > - Coś ty najlepszego zrobił!..... wita żona męża, wracającego z pracy. - Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon. - A to nie byłaś ty?! > >> > > > > Mąż wraca późną nocą do domu i żeby nie budzić żony rozbiera się już w przedpokoju i nago wślizguje się do sypialni. - Żona jednak się budzi i widząc golasa mówi: to dziś i ubranie przepiłeś?! -- Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 17.08.14, 13:05 Był sobie kościół i był sobie bar po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiegał o to, by bar zamknąć, lecz właścicielowi wciąż udawało się jakoś swój interes bez szkody dla zysku prowadzić. Ksiądz groził karą boską, wyklinał, przeklinał i wzywał wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsiębiorcę z pomocą bożą usunąć. Bez efektu. Aż kiedyś przydarzyła się burza, pioruny waliły gdzie popadnie, a jeden rzeczywiście trafił w knajpkę, która niewiele myśląc wzięła się i spaliła do imentu. Właściciel także się nie zastanawiał, tylko wziął i z miejsca podał proboszcza do sądu, za to, iż to z jego przyczyny szkodę on sam jako człowiek interesu poniósł. Proboszcz oczywiście zaprzeczył: "To jakiś absurd!", a po jego stronie opowiedziała się większość wiernych z parafii. Rzecz jasna wkrótce spotkali się wszyscy w sądzie. Na rozprawie sędzia rozłożył przed sobą akta, przewertował, potoczył wzrokiem po sali i powiedział: - Nie wiem, co się tu, kurde, dzieje, ale z tego, co widzę w tych papierach, to mamy tu jednego szynkarza, który wierzy w potęgę sił boskich i setkę parafian wraz z księdzem, którzy temu stanowczo zaprzeczają... Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 20.08.14, 22:03 - To bierzesz w końcu tą swoją Agnieszkę na imprezę? - A po co brać drzewo do lasu? ;] - No to po co iść do lasu skoro ma się drzewo w domu? - Żeby pooddychać świeżym powietrzem. Odpowiedz Link
tapatik Cipkarium 28.08.14, 10:34 A jak arystokratka - nie dla każdego. Ma przywilej wyboru i wybiera jedynie wysoko postawionych. B jak baseballistka - wcale nie chodzi jej o zdobycie bazy, preferuje natomiast częste zmiany pałkarzy. C jak czarodziejka - tak czaruje, że zanim partner się obejrzy, ona już dzierży jego różdżkę. D jak dziura - znana też jako zwykła dziura lub po prostu dziura - nie potrzebuje specjalnych ceregieli czy umizgów, jest prosta i bezproblemowa w obsłudze. Do szczęścia wystarczy jej samo uczucie wypełnienia. E jak ekscentryczka - nigdy nie wiadomo, jaki numer tym razem wykręci, ale na pewno zrobi coś takiego, czego nikt się nie spodziewa. Może zamiast stringów ukryje się w barchanach? F jak fontanna - ten typ czerpie z seksu najwięcej radości, fontanna bowiem poza tym, że zawsze mokra, to tryska. G jak gimnastyczka - lubi wygibasy, szczególnie z parą maczug. Jest dobrze wyćwiczona i robi użytek z mięśni. Nie pogardzi układami zbiorowymi. H jak hydrant - wystarczy jeden precyzyjny i zdecydowany ruch w pobliżu zaworu, a natychmiast robi się mokra. I jak intelektualistka - penis nie wzbudza jej zainteresowania, bezmózgi rekwizyt erotyczny także nie. Za to uwielbia wdawać się w poważne dysputy. Dlatego zawsze zajmuje pozycję w pobliżu ust. J jak jak się patrzy - to ideał wśród cipek zarówno pod względem autoprezentacji -chętnie się prezentuje i zawsze z najlepszej strony, jak i prowadzenia (się) - prowadzi się gładko, miękko, posuwiście i zawsze zmierza do wiadomego celu. K jak koniara - oczywiście uwielbia ujeżdżanie. Czasem zamienia się w woltyżerkę i wykonuje takie akrobacje, że każdy koń staje dęba. L jak lojalna - wierna jednemu już 30 lat. Ł jak łania - piękna, ponętna ale i płocha. Byle hałas czy niewłaściwy gest, a ona już myśli o ucieczce. M jak monsunowa - wilgotna robi się od oglądania filmów porno, a jak przychodzi co do czego, to jest sucha. O jak otwarta - otwiera się przed każdym. P jak pustelnica - dawno nikt do niej nie zaglądał. R jak romantyczka - uwielbia świece. S jak słoneczna - nie pogardzi grą w słoneczko. Jeśli brak chętnych do gry, zażywa w plenerze kąpieli słonecznych. Najwyraźniej taki już ekshibicjonistyczny typ z tej słonecznej. T jak turystka - najbardziej lubi wyjeżdżać w nieznane i tam zwiedzać, a raczej dać się zwiedzać tubylcom. U jak utrapienie - ciągle łapie zakażenia. W jak wybredna - nie znalazł się jeszcze taki, który by ja zadowolił. Z jak złodziejka - zakrada się zawsze pod osłoną nocy lub kołdry aby po kryjomu przywłaszczyć sobie skarb partnera. Ź jak ździra - nie, wcale nie chodzi jej o czerpanie korzyści, ot, taki charakter. Wierność jej niepisana. Ż jak żartownisia - trzpiotka zachęci, zanęci, ale żeby kogoś wpuścić? Nie, przecież nie o to jej chodziło. Odpowiedz Link
mayenna Re: Zielone ludziki 01.10.14, 14:13 uny napisał: > oj-tam, oj-tam. może kto spojrzy i prychnie może, kto wie.... ale mnie jakoś zniesmaczają te żarty. Już mnie na starość byle co nie bawi Odpowiedz Link
uny Re: Zielone ludziki 01.10.14, 14:16 mnie też, dawno nie byłem w tym wątku. ale faktycznie poziom jakby niższy. bardziej wojskowy taki. Odpowiedz Link
tapatik Długi szpital 22.09.14, 20:16 wyborcza.biz/biznes/1,101716,16457877,Unia_Europejska_przesadzi_nas_na_tramwaje.html Jeden z komentarzy: 'Planujemy m.in. przebudowę kompleksu dworcowego i przedłużenie linii tramwajowej do szpitala o długości 6 km". Szpital o takiej długości musi mieć własną linię tramwajowa. I odpowiedź: Ale o co chodzi? Po prostu długi szpital. Może jest wąski. Jeśli więc chcesz się z izby przyjęć dostać do swojej sali to będziesz mógł skorzystać z tramwaju. Wolałbyś windą? Odpowiedz Link
tapatik Polityczne 01.10.14, 13:00 Poprawiłem ortografię i porobiłem wcięcia. Arabek Ahmed w Londynie mieszka Głowę Ci uciąć chce ten koleżka. Ostrzy maczetę przez cale ranki Czyta z koranu co lepsze wzmianki O tym, co zrobić ma z niewiernymi Gdy na ulicy spotka jakąś blond w mini. A gdy ze szkoły do domu wraca bomby buduje, to jego praca Aż mama krzyczy: "Ahmed łobuzie" Kiedy dynamit chowa w swej bluzie. Mama powiada: "Poszukaj żony" Ale on w kozy wciąż zapatrzony. Lecz mamy miłość jest ciągle czysta, Bo dobry z niego jest terrorysta. Dobrze, ze Ahmed z islamistami Nie chodzi tutaj do szkoły z nami. Odpowiedz Link
mayenna Re: Polityczne 01.10.14, 13:16 Może to jest najdłuższy wątek na forum, ale co raz mniej zabawny... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Polityczne 01.10.14, 13:32 przyznam się bez bicia, że od dawna tu nie zaglądam, a w każdym razie nie czytam Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 04.10.14, 11:32 Biedny, samotny Żyd, mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką, w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego modlitwy. Objawił się Żydowi i powiedział, że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział: - Boże, chciałbym, żeby moja matka zobaczyła, jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów dolarów brylantowy naszyjnik w czasie, gdy siedzimy w naszym Mercedesie 600 zaparkowanym obok basenu zaraz obok naszej rezydencji w Beverly Hills. Bóg (do siebie) - Muszę się jeszcze od tych Żydów wiele nauczyć... - Panie doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo, co mi pan przepisał okazało się idealne! Jest pan geniuszem! - Bogiem a prawdą, geniuszem jest aptekarz. Pomyłkowo dałem panu karteczkę, na której rozgrzewałem długopis, bo mi się wkład zablokował. Stałem kiedyś na stopa. Zatrzymał się mały, czerwony samochodzik. Za kierownicą siedziała sympatyczna blondynka: - Dokąd? - spytała. - Do Warszawy. - odpowiedziałem. - O, to tak, jak ja! Sprawdzimy, kto szybciej? - i ruszyła z piskiem opon.. Wynaleziono już: - kawę bez kofeiny, - piwo bez alkoholu, - papierosy bez tytoniu. A o życiu bez stresu ni widu, ni słychu... - To prawda? - Gorzej, to opinia kierownictwa. - Gdzie w szpitalu odbywają się najlepsze imprezy? - Na izbie przyjęć... Nie denerwuj się. Komórki nerwowe się nie regenerują, a amunicję zawsze można dokupić. Odpowiedz Link
tapatik Najlepszy sposób na podryw 05.10.14, 13:03 Najlepszy sposób na podryw? -hej mała, czy ta chusteczka pachnie Ci chloroformem? zawsze działa! -dzię dobry, czy slyszala pani o 60 sekundowym orgazmie? -niee? -a ma pani moze minutke wolnego czasu? Podryw na kasztana: Bierzesz kasztana i rzucasz obok fajnej laski, potem podchodzisz do niej i się pytasz: "Przepraszam, czy to może twój kasztan?" Odpowiedz Link
tapatik Re: Najlepszy sposób na podryw 05.10.14, 13:18 Jeśli rozbierasz kobietę i jej stanik pasuje do majtek, to wiedz, że to ona zaciągnęła Cię do łóżka, a nie Ty ją. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 06.10.14, 15:56 Ślub. Po wypowiedzeniu "tak" państwo młodzi oddychają z ulgą. - Nareszcie pójdę z kolegami na wódkę - myśli on. - No, nareszcie przestanę się odchudzać - myśli ona. - Czarownicę spalić! - Ale ona taka piękna... - Dobra... Ale potem spalić! Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 09.10.14, 14:26 - O ku..., wody odeszły! - Panie majster, nie mógłby pan mniej emocjonalnie podchodzić do tej wymiany sedesu?! - Nie byłem pijany! - Stary, błagałeś prysznic, aby przestał płakać! Rodzaje upojenia alkolowego 1. Kopciuszek - przyjść do domu w jednym bucie 2. Królewna Snieżka - obudzić sie w łóżku z siedmioma facetami 3. Czerwony Kapturek - obudzić sie w łóżku babci 4. Śpiąca Królewna - przez 100 lat niczego nie pamietasz 5. Myszka Miki - opuchniete uszy, białe rękawiczki, ale nie masz fraka 6. Krzysztof Kolumb - nie wiesz gdzie jedziesz, jak już przyjedziesz to nie wiesz gdzie jesteś, ale za przejazd i tak płaci państwo. 7. Reksio - obudzileś się w budzie dla psa 8. Władca pierścieni - obudziłeś się na komisariacie w kajdankach 9. Ogniem i mieczem - obudziłeś się w kotłowni na koksie 10. W pustyni i w puszczy - obudziłeś się w parku miejskim na grządce z różami. 11. Na Rejtana - obudziłeś się przed własnymi drzwiami z rozdartą koszulą 12. Wakacje z duchami - obudziłeś się na strychu zawinięty w prześcieradło 13. I pamiętaj - nie jesteś naprawdę pijany, jeżeli jesteś w stanie leżeć na podłodze bez trzymania!!! Inna wersja Ile możesz wypić? W jakie stadium mozesz wejsc? mozesz to teraz okreslic korzystajac z naszej skali - wydrukuj i wez z soba na nastepna impreze - odhaczaj kolejne stopnie wtajemniczenia... Stopień pierwszy - MĄDRY - nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny. Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę każdemu, kto Cię wysłucha. W tym stadium MASZ zawsze RACJE. No i oczywiście osoba, z którą rozmawiasz, nigdy jej NIE MA. Rozmowa (kłótnia) jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są w stadium MĄDROŚCI. Stopień drugi - PRZYSTOJNY - wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w barze, wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać. Pamiętaj, że jesteś już MĄDRY, a więc możesz porozmawiać z każdym na każdy temat. Stopień trzeci - BOGATY - nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie. Stawiasz drinki wszystkim w barze, ponieważ pod barem stoi twoja ciężarówka - pełna kasy. Na tym etapie również robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś M-DRY, to wygrywasz. Nieważne ile obstawiasz, ponieważ jesteś BOGATY.. No i stawiasz drinki wszystkim, którym się podobasz - w końcu jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZ- osobą na świecie. Stopień czwarty - KULOODPORNY - w tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z osobami, z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś. A to dlatego, że nic nie może Cię zranić. No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś MĄDRY, BOGATY no i PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była! Stopień piaty - NIEWIDZIALNY - jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić wszystko, ponieważ NIKT, CIĘ NIE WIDZI. Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy ci się podobają, no a pozostali tego nie widzą. Jesteś tez niewidzialny dla tych, którzy chcieliby się z Tobą bić. Możesz iść przez ulice śpiewając ile sil, ponieważ NIKT cię NIE WIDZI i nie słyszy, a ty jesteś ciągle NAJMĄDRZEJSZY! Odpowiedz Link
tapatik Męskie myśli o małżeństwie 20.10.14, 14:44 Męskie myśli o małżeństwie Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki. Jeśli laska ma króciutką spódniczkę, to facetowi wisi czy jej torebka pasuje do butów. Ziewając mężczyzna pokazuje swoje złe wychowanie, kobieta swoje możliwości. Uszczęśliwić kobietę można bardzo szybko, ale jest to bardzo kosztowne. Jeśli zaprosiłeś dziewczynę do tańca, a ona się zgodziła, to się tak nie ciesz. Najpierw będziesz jednak musiał z nią zatańczyć. Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna! Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych marzeniach możesz śmiało zapomnieć. Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..." Kobietę znacznie łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać zgodnie z jej życzeniem. Niekiedy kobieta traktuje faceta jak budzik. Najpierw go nakręci, ale skończyć nie da. Narzeczeństwo to powolny proces wpadania mężczyzny w delikatne kobiece łapy. Biust - ozdoba czy ciężar? Gdyby ozdoba - kobiety nosiłyby go na wierzchu, gdyby ciężar - na plecach. Kobiety mają dwa rodzaje pretensji: - nie ma co na siebie włożyć, - ma za mało miejsca w szafie. Gdy mężczyźnie źle - szuka żony.... Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka. Jaka jest różnica między mężczyzną a kobietą? Kobieta wymaga wszystkiego od jednego mężczyzny, a mężczyzna wymaga jednego od wszystkich kobiet. Żonę trzeba krótko trzymać! Rok, najwyżej dwa. Małżeństwo to bardzo sprawiedliwe urządzenie: żona musi codziennie gotować, mąż musi codziennie jeść. Żonaci mężczyźni żyją dłużej niż samotni, mimo że chcą szybko umrzeć. Żonaty facet powinien zapominać o swoich błędach. Nie ma sensu, żeby dwie osoby pamiętały o tym samym. Marzenie idioty zawsze wygląda jak żona sąsiada. Jeśli dostajesz do łóżka kawę, to znaczy, że to nie twoje łóżko. Żona kolegi jest zawsze lepsza, niż kolega żony. Moja żona zawsze się śmieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta. Są dwie metody postępowania z kobietami. I żadna nie działa. Nie ma brzydkich kobiet - są tylko kiepskie karty graficzne. Niektóre kobiety mocno drażni fakt, iż na drugim końcu penisa znajduje się mężczyzna Ona jest jak walizka bez ucha – nieść ciężko, a wyrzucić szkoda. Podobno żony odchodzą od mężów alkoholików. Tylko nigdzie niestety nie powiedziano ile trzeba wypić. Przed ślubem szeroko otwieraj oczy, po ślubie - przymknij je do połowy. Po dziesięciu latach małżeństwa, ambitna żona sama odchodzi. Jedyną przeszkodą, która nie pozwala mi żyć w szczęśliwym i trwałym związku małżeńskim jest moja żona. Jak ja kocham astronomię! Leżę sobie, oglądam inne światy, rozgwieżdżone niebo ... i przyszła żona i wszystko spieprzyła - zdjęła z głowy durszlak i wyłączyła światło! Żona przez zupełny przypadek zajrzała na wystawę żmij. Zdobyła Grand Prix. Mężczyźni kochają kobiety, kobiety kochają dzieci, dzieci kochają chomiki. W drugą stronę to nie działa. Bóg - najgenialniejszy konstruktor świata. Wziął żebro Adama i stworzył niezniszczalny głośnik. Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie - ty ją widzisz, ona ciebie -nie. Kobiety są czasem jak szprotki. Wystarczy urwać głowę to reszta jest już znośna. Jeśli sądzisz, że kobiety to słabsza płeć, spróbuj przeciągnąć kołdrę na swoją stronę. /Stuart Turner/ Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks?... Ja też nie. /Steve Martin/ Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog. /Arthur Schopenhauer/ Nie ma nic bardziej gadatliwego niż kobieta, która cierpi w milczeniu. /Paul Geraldy/ Siła kobiet nie tkwi w tym co mówią, ale ile razy to powtarzają. /Marcel Achard/ Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Męskie myśli o małżeństwie 20.10.14, 15:36 Dobre, miejscami świetne Tylko dopisz jeszcze, że to żarty są, bo Cię mogą zlinczować Odpowiedz Link
maruda2 Re: Męskie myśli o małżeństwie 20.10.14, 15:45 bard-grzechu-wart napisał: > Tylko dopisz jeszcze, że to żarty są, bo Cię mogą zlinczować dopisek nie pomoże - jeśli ktoś zechce zlinczować to i tak to zrobi Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Męskie myśli o małżeństwie 20.10.14, 15:51 Pewnie, jak będzie ochota na linczowanie, to i powód się znajdzie na nie Będzie to zatem powrót do średniowiecza, może i dobrze... może księżniczki i książęta wrócą także Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 21.10.14, 13:58 - Wiesz, stary, wracam wczoraj wcześniej z pracy, no i oczywiście od razu do szafy. Patrzę. Pewnie, że siedzi. W samych slipkach i się patrzy na mnie... Ten sam co zwykle, kochanek żony, psia jego mać... - No i co mu powiedziałeś!? - Powiedziałem mu: "Idioto! Ile razy normalnemu człowiekowi można powtarzać: rok temu się rozwiodłem i żona już tu nie mieszka!?". Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 16.11.14, 12:27 Dwóch znajomych rozmawia przy piwie: - Staryyyyy, żebyś Ty wiedział, jaka mi się baba flejtuch trafiła. Ile razy chcę się do zlewu odlać, a tam - brudne gary. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 16.11.14, 12:31 Ciąg dalszy szczania do zlewu. Uprzedzam - nie dość, że długie to momentami obrzydliwe: Cytat z książki Horsta Eckerta, ps. Janosch, pt. Cholonek oder der Liebe Gott aus Lehm: === Komory nie miały drzwi, aby z kuchni mogło tam wpaść trochę światła i powietrza. Większość łudzi zasłaniała komorę końską derką lub narzutą leżankową. Tego wymagały nawet względy moralne, bo w komorze stał kibel do odlewania; w każdej rodzinie było co najmniej osiem osób, lecz przeciętnie od czternastu do szesnastu, w tym część dziewcząt. Kiedy siadały na kiblu, nie musiał zaraz każdy tam zaglądać. Kibel był do trzy ćwierci napełniony wodą, żeby smród nieco rozwodnić. W większych rodzinach kibel był tylko do połowy napełniony, bo przy zwiększonej frekwencji zaczęłoby się z niego przelewać, a dziouchy przy siadaniu zmoczyłyby sobie tyłki i nabawiły się niechcąco przeziębienia, a przeziębienie tam od spodu, to nie żarty. Administracja spoglądała na to niechętnym okiem, gdy przybywała na inspekcję; zarządcy kręcili nosami, jeśli za mocno cuchnęło. Ale czyż człowiek miał w środku nocy, gdy mu pęcherz groził pęknięciem, czy miał wtedy z rozmachem otwierać kuchenne drzwi, szukać po ciemku gniazdka, by zapalić, uważać przy tym, żeby nie zlecieć ze schodów, bo koszulą nocną mógł zaczepić o poręcz, zejść dwa piętra, przeziębić sobie nogi, nabawić się kataru, potem otworzyć drzwi od sieni, może ktoś akurat klucz położył nie na swoim miejscu, otworzyć wreszcie i paradować przez całe podwórze, a podczas szczania może jeszcze przewrócić się na śmietniku, bo tam akurat leżą różne rupiecie, i całą dupę sobie upaprać od góry do dołu? Trzeba to uzmysłowić tym z administracji! A może wyobrażali sobie, że człowiek pójdzie jeszcze dalej, aż do latryny, będzie długo szturgał w dziurce od klucza, dopóki nie znajdzie się jakiś łobuz i człowieka nie zwymyśla, potem siądzie się na zimnej desce, gdzie od dołu ciągnie jak pieron? Do tego czasu mogło się człowiekowi odechcieć albo mógł wręcz złamać nogę. To jednak chłopom było łatwiej. Szli do zlewu na każdym piętrze, wyciągali jeno ciulika z kalesonów i załatwione. Ale administracji i to się nie bardzo podobało. Königowa w pierwszym okresie, jak się sprowadziła, była za delikatna na kibel i raz wdrapała się ze swoim zadkiem na zlew. Zlew się urwał i na dokładkę rękę zwichnęła. === Odpowiedz Link
tapatik Apel kobiety 18.11.14, 10:43 Dzisiaj przydarzyła mi się sytuacja, dzięki której utwierdziłam się, że: Mężczyźni! Jesteście nam potrzebni! Zwykła codzienna sytuacja, która może zdarzyć się każdemu - razem z moją przyjaciółką złapałyśmy gumę na drodze. Na samochodach znam się lepiej niż wielu facetów. Ale co z tego? Zmiana koła nie jest wielką filozofią. Wiem gdzie jest koło zapasowe, co to jest i do czego służy lewarek (uwierzcie mi mężczyźni, że dla niektórych kobiet to czarna magia) ... ale i tak nie dałyśmy rady. Dlaczego? Bo za cholerę nawet jednej śruby nie dałyśmy rady odkręcić. Po prostu nie miałyśmy siły. Oczywiście nie obyło się bez interwencji mężczyzny. I co na to wszystkie kobiety, które twierdzą, że faceci nie są im do niczego potrzebni? Guwno prawda! Nawet koła nie damy rady bez Was zmienić. Odpowiedz Link
tapatik Królewna Śnieżka 20.11.14, 10:48 Fragment pewnej książki: Koktajl Królewna Śnieżka był to wynalazek pewnego miejscowego weterynarza, który sczezł z przepicia jeszcze przed wojną, ale jego pomysł nadal straszył. Koktajl robiony był w jakiś mętny sposób na bazie mleka i proszku do pieczenia. Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków miał siedem procent, Królewna Śnieżka i dwunastu krasnoludków miał dwanaście procent, Królewna Śnieżka i czterdziestu rozbójników miał czterdzieści procent, a ostatni Królewna Śnieżka i kompania gwałcicieli miał 96 procent i nie zawierał już wcale mleka. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 22.11.14, 09:32 Feministki od lat walczą o równouprawnienie, a mimo tego po dziś dzień mały zielony albo czerwony mężczyzna pozwala im lub nie pozwala przejść przez ulicę. - Panie doktorze, niech pan coś zrobi, jak chcę żyć! - A ma pan pieniądze? - Nie. - To po co panu takie życie? Nie dziwię się, że Francuzi na wieść o tygrysie w Paryżu zaczęli panikować. Ostatnim razem na tych terenach tygrysy pojawiły się w 1943 roku i narobiły niezłego bajzlu. Ściąłem drzewo.. Zbudowałem z niego dom. Przekonałem kobietę, że chcę mieć z nią syna. . . . Wszystko jedną siekierą! Pewien Kalifornijczyk w trakcie rozmowy o pracę zabił swojego potencjalnego chlebodawcę. Tym samym odpowiedział na pytanie, gdzie widzi siebie za 5 lat. - Wszędzie te zakazy! Nie stój tu, nie dotykaj tego, nie idź tamtędy, nie wychodź w czasie jazdy, nie wypływaj za boje, nie karm zwierząt w zoo, nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż... Koszmar! - No nie gadaj! Zawsze kiedy jedziemy do marketu mówię żonie żeby stanęła na miejscu dla niepełnosprawnych. Po dwudziestominutowych próbach zaparkowania tyłem nikt nie ma wątpliwości. Informatyk przekwalifikował się na lekarza. Kroi pacjenta, gdy nagle anestezjolog informuje go: - Pacjent nie ma pulsu! Lekarz złapał się za rękę i mówi: - Dziwne, u mnie działa... Policja wypuściła właśnie moją teściową. Chodziło o śmierć teścia i o to, czy go nie zabiła. Po dwóch minutach przesłuchania stwierdzili, że to z pewnością było samobójstwo. Egzekucja. Wieszają szeregowego pracownika korporacji z 3-letnim stażem. Wyrok wykonany. Przychodzą go zdjąć po tygodniu. Profilaktycznie szturchają i okazuje się, że żyje! - Jak to się stało, że przeżyłeś? - Na początku było ciężko, ale się przyzwyczaiłem. Dzisiaj Stefania spytała, jak widzę naszą przyszłość. Pół godziny opowiadałem jej o teleportacji, polach magnetycznych, maksymalnym wykorzystaniu surowców wtórnych i ochronie natury. Jak się później okazało, nie do końca zrozumiałem pytanie... Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Słyszałam, ze chcesz wrócić do swojego byłego? Dlaczego??? - Bo cholera mnie bierze, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje... Każdy kraj ma charakterystyczne dla siebie imiona. Na przykład Iwan wszystkim kojarzy się z Rosją, Hans z Niemcami, a Mohamed z Francją. - Co tam u ciebie Zenek? Jak się czujesz? - Jak stary czołg. - He? - No wiesz. Lufa ciągle sterczy, a wojować nie ma z kim. - Jaka jest najstraszniejsza choroba dla nimfomanek? - Niedojebola. Żona kupiła trzy dildo. Myślałem, że po jednym na otwór, dopóki nie zobaczyłem, że skleja je do kupy. Łączny wiek kobiet, z którymi spałem w tym roku to 132. Co może byłoby imponujące, gdyby ich łączna liczba przekroczyła 2. Moja żona twierdzi, że nie da się kupić doświadczenia. Prostytutka, u której byłem wczoraj ma inne zdanie. Mąż przychodzi do domu pijany późno w nocy. Na progu żona z patelnią. On: - Kochanie, chcesz zepsuć noc cudownego seksu?! - Czym różni się mąż od gwiazdy porno? - Gwiazda porno wie, że będzie uprawiała seks w tym miesiącu. - Cecylia, zdradziłaś mnie! - Emil, myślałam, że mnie zostawiłeś. - Kuźwa, kobieto, ja tylko na pięć minut do toalety wyszedłem! - Eko Sexshop - Wyroby z drewna, witam panią! Co panią do nas sprowadza? - Sęk w tym... Na uniwersytecie trwa wykład na temat: "Który instynkt jest silniejszy?". Referent opowiada o przeprowadzonym eksperymencie: - W ciemnym pokoju umieszczono kota. W tymże pomieszczeniu znajdowała się także strawa i kotka. Na początku kot rzucił się na kotkę, potem na jedzenie i szedł spać. Po pewnym czasie najpierw jadł, później zaspokajał kocicę i zasypiał. Na koniec tylko jadł i spał. Jakieś pytania albo wnioski? - Jak często zmieniano jedzenie? - Codziennie. - A kotkę? - No ta... Odpowiedz Link
tapatik Sprzedam męża 25.11.14, 20:15 Nie chce mi się sprawdzać, czy już było: Sprzedam męża lub zamienię na sokowirówkę. Data pierwszej rejestracji sierpień 1987r., 180cm, 119kg. Porządnie walnięty, nadaje się do remontu, ale jeszcze na chodzie. Egzemplarz okazowy. Duże gabaryty, tył lekko zgarbiony. Maska klepana, porysowana. Lakier w części centralnej mocno zjechany. Golas. Wajcha miękka, prawie nie widoczna, lekko skrzywiona w prawo. Problemy z wtryskiem. Duża poduszka powietrzna z przodu. Niemiłosiernie smrodzi z tylnej rury, szczególnie wieczorami. Cieknie mu z miski. Czasami puszcza na zaworach. Wrażliwy na pedały. Dużo pali. Tankuje codziennie. Jeździ na ssaniu, często na gazie. Najlepszy na obwodnicach, na trasie bierze wszystko jak leci. Rzadko garażuje. UWAGA: Bez hamulców. Stolik na piwo i dowóz gratis. Przy zamianie dokładam gumy. W razie gdybym jednak wrzucił suchara to... Miałem problemy i wziąłem pożyczkę w banku. Okazało się, że wcześniej jednak nie miałem problemów. Pamiętaj! W kołchozie najciężej pracuje koń, ale to nie on jest szefem. Czytałem o trzyletnim Chińczyku, który waży 60kg. Jego rodzice mówią, że jest tak gruby, że ledwo może dojść do pracy. Kupiłem smartfona mega wypas... w dodatkowej opcji można z niego telefonować. - Pane doktorze a na co ta recepta? - Na Malediwy. Jeszcze 72 recepty. Na paczkach papierosów drukuje się ostrzeżenia, bo są uzależniające i niebezpieczne dla zdrowia. Z niezrozumiałych powodów waginy nie mają takich obostrzeń. Wyniki wyborów 2014 opublikował portal WikiLeaks. Wybory Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 29.11.14, 22:12 Przychodzi szef PKW do psychiatry: - Co panu dolega? - Prześladują mnie głosy. - Jakie głosy? - A... nie ważne. Biuro Badania Opinii Publicznych przeprowadziło badanie, czy Polacy ufają wynikom wyborów. 20 % była za, 28% przeciw, a 52% zdobyło PSL. Rosja zgłosiła się do PKW z prośbą o przeszkolenie ich komisji wyborczych. Według statystyk zdanie: "Boże, jaki on ogromny", najczęściej słyszy pająk. - Kochanie, rodzina nam się powiększy. - Jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiii... Jesteś w ciąży? - Nie, krowa nam się cieli. Odpowiedz Link
tapatik Wyborów ciąg dalszy 04.12.14, 07:54 Ostatnio z kumplami zastanawialiśmy się, czy iść rano na zajęcia czy nie. Zrobiliśmy głosowanie i wygrało PSL. Kręcąc się po domu znalazłem własną żonę ukrywającą się w sekretnym pomieszczeniu. Nie wiedziałem, że mamy kuchnię! - Panie doktorze, mam niekończącą się miesiączkę! - Ciężka sprawa, złapała pani feminizm. Polski farmaceuta, będący na wakacjach w Egipcie, odczytał przypadkowo pismo runiczne sprzed 2 tysięcy lat. Jeżeli Pan Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, to mu współczuję. - Tato, pani od religii powiedziała, że Pan Bóg chce naszego dobra. - Dóbr. Kto to jest prawdziwy narciarz? - To człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu... Odpowiedz Link
tapatik Kolej polsko-niemiecka. Pytania i odpowiedzi 11.12.14, 14:55 Znalezione tutaj. Zwróciła się do mnie grupa towarzyszy spośród Czytelników, abym wypowiedział się w sprawie kolei, a w szczególności różnic między polskimi i niemieckimi pociągami. Nie jestem w tej sprawie specjalistą, więc przekazałem pytania komu trzeba, czyli do odpowiedniego urzędu w Warszawie. Oto odpowiedzi. Pytanie nr 1: Dlaczego niemieckie pociągi podmiejskie są czyste, a polskie nie? Odpowiedź: Ma to związek z różnicą potencjałów ludnościowych Polski i Niemiec. Jak wiadomo ludności w Niemczech ubywa w katastroficznym tempie, co wiąże się ze spadkiem ilości pasażerów przypadających na jeden pociąg. To zaś powoduje mniejsze zużycie pociągów i mniejsze ich zabrudzenie. W Polsce zmiany demograficzne nie przybierają takiego fatalnego obrotu jak w Niemczech, a jeśli uda się wdrożyć program rządu to ludności będzie u nas przybywać. Pytanie nr 2: Dlaczego w Niemczech jest więcej połączeń kolejowych niż w Polsce? Odpowiedź: Jest to efektem ubożenia niemieckiego społeczeństwa. Mieszkańcy Polski masowo używają samochodów, Niemcy ze względów finansowych są zmuszeni poruszać się transportem publicznym, w tym koleją, której władze dostosowują liczbę połączeń do potrzeb biedniejącego społeczeństwa. Pytanie nr 3: Dlaczego niemieckie pociągi dalekobieżne są szybsze i wygodniejsze niż polskie? Odpowiedź: Polska kolej daje podróżnym możliwość poznania niepowtarzalnych polskich krajobrazów, dlatego pociągi muszą na niektórych odcinkach ograniczać prędkość, tak by podróżnym nie umknęły widoki, przez co ich wiedza o Polsce mogłaby zostać narażona na szwank. Gdyby pociąg w Polsce tak jak w Niemczech poruszał się z niebezpieczną prędkością 200 km. na godz. podróżni nie mogliby oglądać uroków Mazowsza czy zapoznawać się ze zdobyczami techniki w zakładach przemysłowych na Górnym Śląsku. Pytanie nr 4: Ostatnio jechałam do Niemiec pociągiem pośpiesznym z Białegostoku, z przesiadką w Szczecinie. Na tej stacji, w mieście wojewódzkim, nie ma wind i musiałam z dużym bagażem wdrapywać się po wysokich schodach. Po drugiej stronie granicy, w małym miasteczku Angermünde dworzec był zadaszony i na każdy peron mogłam wjechać windą? Odpowiedź: Trzeba zupełnie nie mieć kultury, by do pociągu pośpiesznego, w którym nie ma rezerwowanych miejsc i zwykle jest nadliczbowa ilość pasażerów, brać duży bagaż. Wysokie schody pozwalają pasażerom rozprostować kości po długiej podróży. Poza tym są niezbędne, by przez stacje mogły przejeżdżać wysokie pociągi. Montowanie wind na dworcach w dużych miastach nieuchronnie spowoduje się ich psucie z powodu wytężonej eksploatacji i dlatego nie ma sensu. Pytanie nr 5: Dlaczego w niemieckich pociągach w gniazdkach elektrycznych jest prąd a w polskich nie? Odpowiedź: Niemcy przez swoje nierozsądne inwestycje w sektorze energetycznym produkują zbyt dużo prądu i starają się go zużyć wszędzie tam gdzie można, także w pociągach. W Polsce oszczędnie i mądrze gospodarujemy energią. Odpowiedz Link
tapatik Re: Masaż nasz codzienny 11.02.15, 19:10 84-latek zaskoczył wszystkich swoją piosenką w Amerykańskim Mam Talent (2014) [;NAPISY PL]; Odpowiedz Link