pzkpfw-vi-b-konigstiger
20.05.12, 10:44
... zaliczona? Odespana?
Gdzieście byli i co widzieli?
Ja oglądałam autentyczny kawał tynku z czasów Tylmana z Gameren, pełny sztuczny uśmiech w wyszczerzu, przecudnej urody makatki z hasłem "zimna woda zdrowia doda", wysłuchałam koncertu arii operowych i miałam szansę doczekać się sałatki norweskiej po 1,5-godzinnym oczekiwaniu na realizację zamówienia (przy pełnej obsadzie personelu)
z ostatniego punktu zrezygnowaliśmy jednak...
A co u Was, Robaczki?