tygrysgreen
22.05.12, 08:36
właśnie przez minione 3 dni odbyłam taką z moim tatą. byliśmy jak kiedyś razem na żaglach.
znów on był młody, a ja małą dziewczynką, on mi opowiadał a ja słuchałam.
i nieważne, że słyszałam te opowieści już dziesiątki razy, to było jak czytanie ulubionej książki z dzieciństwa.
było cudnie, a pogoda jak na zamówienie. tylko stwierdziłam, że z jednym chłopem jednak lepiej bym się wyspała niż z tymi dwoma (bo był też młody) ale nie ma róży bez ognia