podróż sentymentalna

22.05.12, 08:36
właśnie przez minione 3 dni odbyłam taką z moim tatą. byliśmy jak kiedyś razem na żaglach.
znów on był młody, a ja małą dziewczynką, on mi opowiadał a ja słuchałam.
i nieważne, że słyszałam te opowieści już dziesiątki razy, to było jak czytanie ulubionej książki z dzieciństwa.
było cudnie, a pogoda jak na zamówienie. tylko stwierdziłam, że z jednym chłopem jednak lepiej bym się wyspała niż z tymi dwoma (bo był też młody) ale nie ma róży bez ognia
    • red-fox Re: podróż sentymentalna 22.05.12, 09:08
      Czasami wyruszam swoimi śladami i zawsze się wzruszam. To podróż która może trwać bez końca.
      • stefcia41 Re: podróż sentymentalna 22.05.12, 18:13
        A jak Młody>? Zadowolony? smile
        Bo mój strasznie lubi jak ja pokazuję i opowiadam swoje miejsca i wspomnienia smile
        • tygrysgreen Re: podróż sentymentalna 22.05.12, 18:46
          Młody jak dorwał wędkę to świata poza nią nie widział, nie miał czasu słuchać
    • duza_madzia Re: podróż sentymentalna 22.05.12, 18:35
      fajnie tak"podróżować "
    • dol.fina Re: podróż sentymentalna 22.05.12, 19:52
      na żaglach, pięknie! jak się jest z kimś non stop na łajbie, na małej przestrzeni to tez zupełnie inaczej te realcje wyglądają, mozna poruszyć tematy na które na codzień brakuje czasu, czy właśnie powspominać i zwyczjanie pobyć ze sobą
      smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja