ann.0
09.07.12, 13:22
Witam Wszystkich, byłam na forum tu, kiedyś dawno , dawno temu-to był miły czas. Wróciłam a może i nie-sama nie wiem. Dużo nie wiem i chyba dlatego potrzebuję rozmowy z samą sobą-choć prowadzę ją już od miesiąca i nic z tego. Teraz już wiadomo, dlaczego tak głośno rozmawiam dzisiaj.
Nie umiem znaleźć odpowiedzi na pytanie: dlaczego przestałam myśleć, że będzie dobrze, że jeszcze tyle fajnych chwil przede mną. Przyplątała się do mnie paskudna myśl: NIC NIEZYWKLEGO W ŻYCIU MNIE JUŻ NIE SPOTKA. Uwierzcie, robie wszystko, aby ta myśl się ode mnie odczepiła…i „ona” powraca. Nie lubię smęcić, bo wiem, że życie jest fantastyczne, ale nie wiem ,co się stało ze mną…..
Wiek? Płeć? Kryzys optymizmu? Do licha …..
Pozdrawiam Wszystkich uśmiechniętych i mniej uśmiechniętych.