stefcia41 10.09.12, 20:14 Do doopy to wszystko... czym są Wasze dylematy o miłości i innych duperelach wobec moich problemów Chciałam być dobrą , przykładną gospodynią I co? Nawet omleta nie umiem zrobić Jak żyć? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bez.pokory Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:20 jajecznicę trza było, po co stawiać sobie takie wysokie cele? zbyt ambitnaś, siostro Stefanio, zdecydowanie Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:28 oj tam Stefa nie dramatyzuj wpadnij to nauczę a tak na marginesie to trzeba dobrze jajka ubic i już Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Ech..jak żyć? 11.09.12, 16:22 podobno są, aczkolwiek niekoniecznie ważne by dobrze ubić Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Ech..jak żyć? 11.09.12, 18:05 Stefcia, w ogóle się tym nie frasuj. Za to szarlotka na pewno Ci się uda. Albo leniwe Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Ech..jak żyć? 13.09.12, 21:46 dobre rosolki robi tez ta nasza stefcia... Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Ech..jak żyć? 14.09.12, 08:37 Rzyć jest całkiem ok, a co z tym omletem? Jakie problemy drań stwarza? Odpowiedz Link