Ech..jak żyć?

10.09.12, 20:14
Do doopy to wszystko...
czym są Wasze dylematy o miłości i innych duperelach wobec moich problemów confused
Chciałam być dobrą , przykładną gospodyniąsuspicious
I co? Nawet omleta nie umiem zrobić suspicious
Jak żyć?
    • bez.pokory Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:20
      jajecznicę trza było, po co stawiać sobie takie wysokie cele?
      zbyt ambitnaś, siostro Stefanio, zdecydowanie
      • stefcia41 Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:36
        Obiecuję poprawę Siostro wink
    • zielonooka38 Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:28
      oj tam Stefa nie dramatyzuj
      wpadnij to nauczęwink
      a tak na marginesie to trzeba dobrze jajka ubicwink
      i już
      • stefcia41 Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:35
        a to jajka są niezbędnym składnikiem??? wink
        • zielonooka38 Re: Ech..jak żyć? 10.09.12, 20:38
          jak w życiu Stefa - bez jaj sie nie dawink
        • tygrysgreen Re: Ech..jak żyć? 11.09.12, 16:22
          podobno są, aczkolwiek niekoniecznie
          ważne by dobrze ubić
    • gyubal_wahazar Re: Ech..jak żyć? 11.09.12, 18:05
      Stefcia, w ogóle się tym nie frasuj. Za to szarlotka na pewno Ci się uda. Albo leniwe wink
      • maniek2000 Re: Ech..jak żyć? 13.09.12, 21:46
        dobre rosolki robi tez ta nasza stefcia... wink
    • tapatik Re: Ech..jak żyć? 14.09.12, 07:26
      Jajecznicę zrób.
      A potem strzel focha.
    • zed-is-dead Re: Ech..jak żyć? 14.09.12, 08:37
      Rzyć jest całkiem ok, a co z tym omletem? Jakie problemy drań stwarza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja