tapatik
27.03.13, 10:36
Fora internetowe kipią od informacji na temat cudownych kobiet zza wschodniej granicy. Mądre, zadbane, kobiece do tego rodzinne, potrafiące zająć się domem, bardzo skromne i przede wszystkim wierne. Polacy mają już dość szukania żony na własnym podwórku. Przejadły się wyemancypowane osobowości i nikt już nie potrafi za nimi nadążyć.
Potok narzekań
Polki nie chcą dzieci, wymagają ciągłych zabiegów i starań. Do tego mają ogromne wymagania jeśli chodzi o wygląd i status finansowy potencjalnego kandydata na męża. Problemem jest także dotrzymanie wierności małżeńskiej.
Zachwyty
Mieszkanki Białorusi, Ukrainy i Rosji to w ostatnich latach obiekt fascynacji wielu Polaków. Mówi się o nich, że są otwarte i bezpośrednie, świetnie sprawdzają się w roli żony do grobowej deski. Same Ukrainki mówią o Polakach także wiele dobrego. Czują, że są szanowane, atrakcyjne i ważne. Dla ukraińskich feministek z ruchu Femen to nic dziwnego. Na Wschodzie nadal panuje paternalistyczny model wychowania. Mężczyzna jest dla kobiety wszystkim i albo cudem znajdzie takiego, który nie bije, nie pije i nie będzie traktował jej jak worek na spermę, albo musi się pogodzić z tym, że przegrała swoje życie. Właśnie dlatego większość Ukrainek z niedowierzaniem patrzy na to, jak traktują swoje partnerki mężczyźni z Polski.
„Top menadżment”
Przy wyborze kandydatki na żonę należy szerokim łukiem omijać Moskwę i Petersburg. To jakby oddzielne kraje. Kobiety z tych miast stawiają poprzeczkę jeszcze wyżej niż Polki. Wybierają naprawdę grube ryby, a na Polaków nawet nie spojrzą (tym bardziej, że mężczyźni, którzy szukają wschodniej kobiety to zazwyczaj dolna warstwa klasy średniej). Wszyscy faceci, którzy nie są „top menadżment” podkreślają zgodnie, że mają szanse tylko u Ukrainek i Rosjanek z mniejszych miast.
Statystyki
Jeszcze 10 lat temu o żonę z Ukrainy, Rosji czy Białorusi starało się niewiele ponad 1000 polskich mężczyzn rocznie. Obecnie liczba ta wzrosła pięciokrotnie. Z aktualnych badań wynika, że zza wschodniej granicy pochodzi aż 90% zagranicznych żon Polaków. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podało informacje z których wynika, że w zeszłym roku zgodę na osiedlenie w Polsce ze względu na małżeństwo z Polakiem otrzymało 3567 obywatelek Ukrainy, 692 obywatelki Białorusi i 556 obywatelek Rosji. Do takiego wzrostu liczby zagranicznych znajomości przyczynił się z pewnością internet. Na dwóch międzynarodowych portalach matrymonialnych RussianCupid.com i Rosjanki.org zarejestrowanych jest ponad pięć tysięcy polskich mężczyzn.
Pytania otwarte
Powody powstawania takich związków są łatwe do przewidzenia. Ona oczekuje bezpieczeństwa i stabilności finansowej, on w zamian za to chce ciepły dom, rodzinną atmosferę. Żeby dostać pozwolenie dla małżonki na stały pobyt w Polsce należy przejść rozmowę weryfikującą prawdziwość tego małżeństwa. Urzędnicy zadają mnóstwo pytań, a małżonkowie zazwyczaj znają na każde z nich odpowiedź. Najważniejsze żeby nie pytali o miłość, bo cóż to właściwie jest?
Źródło:
jegostrona.pl/erotyka/artykuly/352936,polak-do-wziecia-chce-zone-ze-wschodu-bo-wierna.html
Link znalazłem na sąsiednim forum, a wśród dyskutantów bardzo ciekawy komentarz:
To co mówicie, że dziewczyny ze wschodu są super to mnie to nie dziwi bowiem ma to uzasadnienie.
Na taka decyzję wyjazdu i zawarcia małżeństwa gdzieś na obczyźnie decydują się mocno zdeterminowane, o silnej woli i bystrym umyśle. Zwykle tez ładniejsze niż przeciętna Rosjanka czy Ukrainka w swoich krajach. Facet którego nie stać mentalnie na ostrą dziewczynę z Polski a szukający kogoś bardziej uległego może się nabrać bowiem tu trzeba sytuację rozpatrywać dynamicznie. Nawet jak przyjeżdża dziewczyna trochę zahukana i przekonana że chwyciła pana Boga pod kolana to jako bystra i pracowita szybko się uczy i stwierdza że ma palanta na męża. Bidulek co to sprowadził sobie taka potulną myszkę nagle budzi się koło dziewczyny która nie tylko działa i myśli jak Polka ale jest lepsza od kobitek miejscowych wśród których się obracał więc tym bardziej odstaje od niego.Wtedy zmieniają męża na odpowiadającego im poziomem społecznym Polaka lub nie ale to już nieistotne.
Ten sam mechanizm działa jak nasze rodaczki wyjeżdżają za mężem w świat One tez zwykle stanowią pewną elitę w sensie umysłu i ciała czego liczne przykłady były tu na forum.
Prawda czy fałsz?