nie daje rady....

27.05.13, 09:22
jestem po wypadku.. dlatego teraz potrzebuje kontaktu z innymi ale jestem sama...rodzenstwo jest ale zaintersowane swoim zyciem a ja nie potrafie sama podejsc do nich...nie mam odwagi...jesli by sie udalo to wezma mnie za osobe nerwowa...odsuneli sie, zostawili mnie sama...ze zloscia... powazne stwiedzenie BRAK OCHOTY NA ZYCIE.....nie mam odwagi odebrac go sobie....a szkoda........
    • gwen75 Re: nie daje rady.... 27.05.13, 10:45
      Bruno, a ile Ty masz lat? Rodzeństwo jest starsze czy młodsze? I dlaczego się na Ciebie złoszczą? wink
      Też czasami nie mam ochoty na życie, ale jakoś trzeba pchać ten wózek do przodu wink
    • mayenna Re: nie daje rady.... 27.05.13, 12:56
      Bruno, a może zaangażuj się w pomoc takim osobom jak Ty? Po wypadkach jest wiele osób. Możesz pomóc innym.
      Leczysz się jeszcze? Może terapia? Może leki?

      Użalasz się nad sobą, a twoja sytuacja nie jest jeszcze najgorsza. Piszesz tutaj, czyli masz sprawne ręce, a co za tym idzie, masz kontakt z ludźmi. Wiesz ile osób chciało by tak móc?
      • tdf-888 Re: nie daje rady.... 27.05.13, 13:01

      • 4bruno Re: nie daje rady.... 27.05.13, 19:44
        chcilalam odp.... nikt do mnie nie podchodzi bo nie wiedza co sie we mnie w srodku dzieje...jest rowniez ich strach przede mna..boja sie mnie bo wczesniej bylam osoba agresywna...zle odp ale tak sie stalo przez moje leki..wpynely zle na mnie i nie jestem juz osoba smiala, ktora powie otwarcie wszystko i wiem ze to jest zle... jestem osoba, ktora sama sobie potrafi pomoc i nikt nie pomoze dopoki sama sobie nie pomoze..
        • mayenna Re: nie daje rady.... 27.05.13, 20:20
          Bruno, czego od nas oczekujesz? Jak można ci pomóc?
          • 4bruno Re: nie daje rady.... 27.05.13, 20:47
            nie oczekuje pomocy...tylko chce po prostu wyrzucic to z siebie...wiem ze przeczytacie czasami cos odpowiecie...pomoc przyjdzie do mnie sama bo sama sobie chce pomoc.....
    • tapatik Re: nie daje rady.... 28.05.13, 10:58
      Pierdol rodzeńst...
      Wróć, bo do kazirodztwa namawiam. big_grin

      Na rodzeństwie świat się nie kończy.
      Gdzie mieszkasz?
      • 4bruno Re: nie daje rady.... 28.05.13, 20:05
        tak wlasnie z rodzenstwem...wspaniala byla kiedy potrzebowalam pomocy fizycznej a moja psychika bardzo upadla... do jej poprawki mam TYLKO siebie..... czy czlowiek jest taki niedomyslny...jak mozna sie czuc po wszystkim co przeszlam w normalym juz zyciu......
        • tapatik Re: nie daje rady.... 28.05.13, 20:24
          W ogóle nie rozumiem co piszesz.
          • 4bruno Re: nie daje rady.... 28.05.13, 20:28
            bo mam nie poukladane mysli....... sama jestem i potrzebuje jeszcze czasu aby sie ogarnac po wszystkim przez co przeszlam
            • gwen75 Re: nie daje rady.... 29.05.13, 09:59
              Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych?
              Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?
              Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele...


              wink


              • 4bruno Re: nie daje rady.... 29.05.13, 12:43
                wszystko dobrze napisalas....ja coraz nizej sie staczam w dol....
                • tapatik Re: nie daje rady.... 29.05.13, 13:26
                  O ile mi wiadomo, ostatnio Gwen był mężczyzną big_grin

                  Po co się staczasz? Z wysoka lepiej widać piękne widoki.

                  https://www.tapeta-winnice-krajobraz-wlochy-toskania.na-pulpit.com/zdjecia/winnice-krajobraz-wlochy-toskania.jpeg
                  • tapatik Podoba się? 29.05.13, 13:27
                    Obrazek? big_grin
                    • gwen75 Re: Podoba się? 29.05.13, 13:35
                      Przepiękny Tapatiku, przepiękny. Od razu przechodzi ochota na staczanie się wink
                  • ame_belge34 Re: nie daje rady.... 29.05.13, 13:44

                    > O ile mi wiadomo, ostatnio Gwen był mężczyzną big_grin

                    czy aby napewno ? sprawdzałeś ? wink big_grin
                    • ame_belge34 Re: nie daje rady.... 29.05.13, 13:49
                      Przepraszam Bruno, ale z Twoim nickiem skojarzył mi sie tekst jednej piosenki:

                      "Ruszaj sie Bruno
                      idziemy na piwo,
                      niechybnie brakuje tam nas
                      od stania w miejscu nie jeden juz zginął,
                      nie jeden zginął juz kwiat...."

                      moze jednak warto sie podnieść z mentalnych kolan i spróbowac choćby zrobić krok do przodu ...
                      • tapatik Re: nie daje rady.... 29.05.13, 14:41
                        ame_belge34 napisała:

                        > moze jednak warto sie podnieść z mentalnych kolan i spróbowac choćby zrobić krok
                        > do przodu ...

                        ... i kopnąć kogoś w dupę.
                        • ame_belge34 Re: nie daje rady.... 29.05.13, 15:02
                          najlepiej się ...
                        • 4bruno Re: nie daje rady.... 29.05.13, 17:30
                          tak najlepiej dac w dupe...np mojej siostrze bo dzieki mnie ma chlopaka i prowadzi sie z nim wszedzie...brak nudy u niej...mnie rowniez sie nalezy aby sie obudzic po wszystkim
                          • ame_belge34 Re: nie daje rady.... 29.05.13, 19:42
                            wybacz szczerość ... rozumiem trudną sytuację, wypadek, problemy ...
                            ale użalanie sie nad soba w niczym nie pomaga sprowadza tylko na dno. Moze rzeczywiście powinnaś skorzystać z pomocy specjalisty, skoro nie umiesz sie pozbierać sama. Wokalistka varius manx, która po wypadku w tej chwili jeździ na wózku, nie pamietam jak się nazywa, powiedziała kiedys ze po ciężkim wypadku są dwqie drogi: jedna wiedzie w górę, druga w dół.
                            Pytanie, która chcesz kroczyć ....
                          • finka9 Re: nie daje rady.... 29.05.13, 23:28
                            4bruno napisał(a):

                            > tak najlepiej dac w dupe...np mojej siostrze bo dzieki mnie ma chlopaka i prowa
                            > dzi sie z nim wszedzie...brak nudy u niej...mnie rowniez sie nalezy aby sie obu
                            > dzic po wszystkim

                            Jak Ci się nudzi to mogę Cię poznać z moim byłym mężem . Zapewni Ci taką rozrywkę ,że szybko zatęsknisz za nudą.tongue_out
                            • 4bruno Re: nie daje rady.... 30.05.13, 09:17
                              ok....dzieki ze cos odpisaliscie...przeczytalam i zrozumialam ze moze sie uzalam nad soba....za bardzo.......jest ok ale w glowie robi mi sie zamieszania dlatego musze i chce to wysprzatac........
                              smialo pisze ale to musi sie wprowadzic w dzialanie...w moje zycie... nie tylko mysli w glowie.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja