Dodaj do ulubionych

Jakbysmy tak wszyscy...

10.11.13, 13:38
Tzn. Ci ktorzy moga i maja ochotke wink - napili sie dzisiaj piwa o podobnej porze. Bylbys ktos chetny? Ja na pewno na dzisiejszy wieczor a nawet nocke sie pisze... Mam zamiar przetestowac na sobie prawie 10 % browca suspicious
Wiem ze to glupie.... Ale wydaje mi sie to byc mile, chocby miec mysli ze jest ktos gdzies tam... Chocby daleko... Ale robi to co ja, w tym samym czasie. To jakby czuc jego powiew... Kiedys myslalam podobny watek zalozyc i skrzyknac ludzi by sie przejechali ze mna rowerem... W myslach chcialam kogos miec... Wiedziec ze jedzie w tym czasie ze mna smile

To jak. Robi ktos zapas na dzisia. Jutro wolne wiec mozna sobie poszalec. Ja mam zamiar a byloby milej pic samej ale z kims smile calkiem sama bardzo nie lubie... Chocby poprzez pisownje lubie sie z kims trunkowac smile
Obserwuj wątek
        • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 14:10
          a no dzisiaj, od 6stej rano do 6stej rano. za to potem trzy dni wolnego, i tak w kolko.
          ja przez skajpa dosc regularnie rozmawiam, a i imprezka sie czasem zdarzy...ci po drugiej stronie kamery maja fajne miny, jak wyciagam ciasto z piekarnikasmile
          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 14:20
            ale że dzisiaj - właśnie teraz - pracujesz? CO Ty takiego porabiasz? suspicious

            Jakie to ciasto... jest? i jaki piekarnik... wink
            hmmm jakie mogą mieć miny...? że mają ochotę niby na ciasto.... a może lubia jak się krzątasz wink
            • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 14:25
              ciasta bywaja rozne- lubie piec i jesc.
              piekarnik elektryczny, z termoobiegiem.
              miny- bezcenne, bo lubia i moje ciasta i babskie krzataniesmile
              ale pokazac im pierogi ruskie, to pewnosc, ze na drugi dzien ktos mnie odwiedzi i nada mi roboty...
              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 14:53
                Ja ciasta zbyt wiele nie upiekłam... sama... Lubię za to pomagać. Hmmm mogłabym nawet przeliczyć ile i co wink hmmm ze 2 razy upiekłam kremówkę. ChoIercia nigdy mi nie mogło wyjść ciasto... zawsze było zbyt kruche uncertain cięzko go było później przełożyć masą. Robił ktoś, kiedyś kremówkę i mu wyszła? Inne ciasta to takie prościutkie. Gdzie nie trzeba ciasta robić tylko w mikserze zarobić i jakieś oowcki dodać. oooo alo babkę piwną zrobiłam. Mało tego było...

                A pierogi to kleisz sama?
                U nas zawsze w domu są włąsnorecznie klejone. Lubię omóć kleić ale nie nawidzę ciasta robić. Parę razy tylko robiłam ale... nie potarfię go dobrze dopsieścić, za mało mu swojej czułosci daje i wychodzi takie oschłe, twarde.... a na pierogi to powinno się lepić do dłoni wink
                Ostatnio z miesiac lub dwa wstecz robiłąm ciasto sama a potem sama lepiłam, jedynie farsz ktoś mi już zrobił. SPoro się ich nakleiłam. Wtedy ciasto nie wyszło mi takie tragiczne.
                • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 15:11
                  do kremowkowego ciasta daj mniej maslasmile kazdy przepis trzeba sobie zmodyfikowac troche.
                  ja wszystko robie sama, lubiesmile no i gdybym nie zrobila, to bym nie zjadla. nie dotyczy to tylko gotowania, staram sie byc samowystarczalna tez i w innych dziedzinach zycia. skrzywienie takie- nic nikomu nie zawdzieczac, bo dlug wdziecznosci dla mnie gorszy jest niz bankowy kredyt...
                  babki piwnej nie jadlam, musze zrobic...wolowine w piwie za to lubie bardzo.
                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 15:36
                    > do kremowkowego ciasta daj mniej maslasmile

                    No włąśnie nie wiem czy to przez tłuszczyć mglłoby być zbyt kruche uncertain
                    aż zerknęłam na przepis a jest tam kostka margaryny, 30 dag mąki, 0,5 szklanki śmietany i łyżeczka proszku do pieczenia. dziwiło mnie że w tym przepisie nie ma jajka uncertain
                    Krem mi dobry kiedyś wyszedł, tylko to felerne ciasto....

                    Hmmm pewnie też zbyt długo piekłąm... i moze dlatego twarde, kruche się stało, może nie pwoinnam od razu go przekąłdać masą... Nie no, odczekałąm chyba chwile.

                    Co do babki to jest bardzo prosta. Idzie do niej chyba szklanka piwa, szklanka oleju i parę szklanek mąki. Nie pamietam przepisu ale bardzo prosty. Można nawet zrobić to jako ciasto i np, włożyć tam śliwki. Raz taki jadłam jako ciasto a nie babkę, dobre wyszło.
                    hehhe na Wielkanoc śmiałąm się ze w święconce piwo do KOściołą przemyciłam wink
                    • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 15:40
                      maslo sprawia, ze ciasto kruszeje. tluszcz staly wlasciwie, bo, zauwaz, ze do ciasteczek kruchych i smalec sie dodaje- twardszy jest od masla, wiec i ciastka bardziej kruchesmile uwierz smile
                      przepisu na babke piwna poszukam w necie, i wybiore najbardziej i najmniej racjonalna jego wersje)
                      swiecic nie bede...
                        • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 15:50
                          nie zmieniaj, maslo byc musi. tylko o jedna czwarta mniej. nie polecem tez produktow maslopodobnych- margaryna. psuje caly smak.
                          jajka sprawiaja, ze ciasto jest puszyste, tzn. zoltka, bo bialka je utwardzaja. przyklad- biszkopt. w kuchni jak w zyciu, troche logiki nie zawadzibig_grin
                          zeby tak wszystko bylo takie proste i logice sie poddajace...
                            • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 15:56
                              big_grin nie, trzymaj sie scisle przepisu, poza iloscia masla. te zmniejsz o jedna czwarta. cwiartke znaczy. ';D
                              jajka, to jakbys chciala ptysie upiec.
                              ja tak tylko ogolnie przedstawiam ci co jaki skladnik daje ciastu smile
                              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 16:00
                                hehhe ja bym tam mogła co nieco wrzucić wink
                                Mi się wydawało że jakby wrzuciło sie takie żólto to ciasto by sie bardziej kupy trzymało a nie rozlatywało... najgorze jest przełożenie tego kruchego ciasta, masą. Trzeba najpierw go z formy wyjąć... a jak zrobić to z takim kruchym? uncertain oki, kremówkowe ciasto powinno być kruche, ale bez przesady suspicious

                                CZyli do kremówkowego nigdy się jajka nie dodaję? big_grin
                                • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 16:13
                                  popieram eksperymenyt kulinarne, ale wrzucajac cokolwiek, pamietaj, ze to juz nie bedzie kremowkasmile
                                  ciasto, gdy wystygnie, twardnieje troche, a po przelozeniu kremem nabiera tej odpowiedniej, porzadanej kruchosci.
                                  ja modyfikuje czasem wlasnie mase- robie pol na pol standardowa i czekoladowa.
      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 14:01
        To nie musi byc piwo... Wino tez moze byc. Patrz jakie podobne. Ile liter tych samych maja w sobie wink Moze byc kazdy trunek o piwie napjsalam bo sama sie za niego wezme a jak bedzie malo... To mam.w zapasie bimber... Ale korci mnie zeby dzisiaj wypic wiecej suspicious
        Kawy nie pijam za czesto ale lubie w niedziele sie napic i placka przegryzac.
        Ok. Kolo 16 - 17 sie napije. Dam jeszcze znac smile na razie nie jestem glodna. Niedawno byl obiad. Puszniutkie mieskoba w srodku zurawina oczywiscia ja go nie robilam :big_grin
          • hashimotka88 Re: moze zdaze... 10.11.13, 15:42
            o Jak fajnie. Jest ktoś chętny, może nie będę sama ^^
            Może ktoś jeszcze się znajdzie... Ja mam zamiar się napić gdzieś tak później... by za wcześnie nie pójść spać, jedno piwo szybko się skończy suspicious Może po 9 wink choć wolałabym później... zależy czy ekipa do picia się zbierze suspicious

            > a jak wczoraj zapadlem w sciolke tak nad ranem trudno mi sie bylo wygrzebac;/

            Widocznie musiało Ci być miło pod taką liściastą okrywą wink Ja spałam dzisiaj gdzieś 5 godzin, nie ma tragedii smile Dzisiaj też mam zamiar pójść później spać... bo następny tydzień nie będę miała okazji do niespania suspicious
            • lisiasty Re: moze zdaze... 10.11.13, 15:45
              po 21 pewnie bede szalec na baseniesmile
              ale jak zrobie zakupy to pewnie jakas Perelka w butelce tam sie znajdziesmile
              czeskiego na razie nie ruszamsmile A moze zlatopramen wyzeruje, bo jest w 1,5 butelcesmile
              • hashimotka88 Re: moze zdaze... 10.11.13, 15:51
                czyli o której godzinie miałbyś możliwość się napić? Bo ja o kazdej porze wink
                Może być nawet 23. Nawet i lepeij smile TYlko piwo będę musiała zamrozić i zdąrzyć wyjąc z zamrażalki zanim zamkną mi pojadajnik suspicious

                hmmm czyli powiadasz że wczoraj zatraciłęś się w tej kupce liści, na którą sie tak rzuciłęś i się nią okryłeś ? wink Zdjęcie tytułowe tutaj dobrze pasuje smile

                Często chodzisz na basen. No kurde, rozoochacasz mnei... chyba po roku, w końcu się wybiorę na basen... zobaczę ile pływam... czy się nie utopie big_grin może już nawet zapomniałam jak się to robi.... jak się pływa...
      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 16:08
        > ale jakbyśmy się teraz wszyscy napili kawysmile
        > i potwierdzili, kto pijebig_grin

        piję... a raczej idę sobie zrobić. Ochotka mnie wzięła by ciasto przękosić, popijać przy tym kawkę z mlekiem. Mhmmmmm

        Może się trafi że ktoś również będzie taki napój popijał smile
      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 20:23
        > pije wiśniówkę własnej roboty wink liczy się

        Jasne że się liczy smile każdy % się liczy a własnej roboty to już w ogóle... jak ja bym sie takiego cuda napiła ^^ hmm domową to kiedyś piłam śliwowicę. Pyszna była.

        Ja jeszcze oczekuję, hehhe czekam aż Liściasty wróci podchlorowany big_grin by z nim się potem podchmielować wink o ile nie zapomni piwa kupić suspicious

        Jakbym miała coś takiego to chętnie bym wypiła... ale dzisiaj jest próba na diabelskiej mocy browca smile

        No ja też uwielbiam zimne. DLatego niedługo włoze do zamrażarki smile musi być chłodne by się z moich chłodem za bardzo nie gryzło... musi mi dorównać wink

        Grzańca... raz tylko piłąm w pewnej knajpce. Pyszny był. hmmm co on tam miał... goździki? cynamon? cytrynę na pewno i ciepłe to było, mało gorzkie smile
    • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 10.11.13, 21:52
      No i wlasnie wrzucilam mocnego do zamrazalnika. Niech sie pozadnie schlodzi suspicious
      Hmmm jak mi nie bedzie smakowac i zle sie bedzie dzialo suspicious to bedzie wszystko na Razielaaa bo to on mnie natchnal, to jest jego przysmak suspicious jak mi bedzie za dobrze... To tez niezbyt dobrze big_grin takze.... Chyba nie ma pozytywnego rozwiazania. Tak czy siak.... bedzie na niego wink

      Znajdzie sie ktos do degustacji? suspicious macie % w zapasie?
      • szarlotka_ja Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 10.11.13, 22:46
        Idzie osioł przez pustynię. Idzie dzień, drugi, trzeci...
        Słońce praży, osła męczy pragnienie. Nagle widzi: stoją dwie wielkie beczki - jedna z wodą, druga z wódką. Z której zaczął pić?
        Oczywiście z pierwszej!

        NIE BĄDŹMY WIĘC OSŁAMI I NAPIJMY SIĘ WÓDKI!


        Tak mi się jakoś przypomniało suspicious
        • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 10.11.13, 22:56
          ciekawy wierszyk...
          ja nie mam wódki ale skoro wybrałam jakieś % to nie jestem osioł... chyba suspicious

          Kurde... już mnie łąpie.... upsss silne to... dopiero pół poszło ale to prawie 10 % surprised
          maaatkoooo, co będzie dalej.... a ja myślałąm bimbrem doprawić... bo myślaąłm że nie zadziała
          a tu działa ^^
              • szarlotka_ja Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 10.11.13, 23:08
                hashimotka88 napisała:

                > P.S czy disco polo zawsze tylko o jednym suspicious ? w tle sobie leci... bo na esc
                > e był rap suspicious wiec wolaąłm cokolwiek innego...

                Nie wiem, nie jestem ekspertem w temacie disco polo suspicious




                A teraz:
                Wypijmy za drzewo, z którego powstanie nasza trumna – oby rosło jeszcze dłuuugo!
                • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 10.11.13, 23:21
                  > A teraz:
                  > Wypijmy za drzewo, z którego powstanie nasza trumna – oby rosło jeszcze d
                  > łuuugo!

                  Yyy tak szybko Ci na drugi świat? suspicious ja już jestem gdzies po środku, pomiędzu róznymi ^^
                  DObra, pewnie chodzi CI o nasze pisanie? uncertain chyba tak. a niech sobie rośnie... olszyny chyba zybko rosną albo brzozy... kto ich tam wie...

                  Ja juz nie piję...

                  Zostawiłam dosłownie 3 łyyki... dla kogś kto przyjdzie ze mną wypić ... sad
                  Podchlorowany chyba sie zbyt bardzo zamoczył suspicious i dojść tutaj nie może...
                  no i nie ma nikogo...
                  • szarlotka_ja Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 10.11.13, 23:24
                    Teraz taki toast by mi tu pasował suspicious

                    Dziewczyna szła wieczorem ulicą i usłyszała za sobą kroki.
                    Obejrzała się i zobaczyła przystojnego chłopaka. Obejrzała się drugi raz, chłopak wciąż szedł za nią. Uznała, że warto na niego poczekać. Obejrzała się po raz trzeci - chłopaka już nie
                    było...

                    Wypijmy za to, by pracownicy kanalizacji miejskiej nie zapominali zamykać studzienek!!
                        • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 11.11.13, 21:46
                          Oczy to ja potrafie przymrozyc... Heheh teraz bedzie dziwacznie. Czy podczas pisanie przykladowo piszac te emotke suspicious przymrozacie oczy? :big_grin
                          Ja cos takiefo mam.... Ze emotka raczej mnie odzwierciedla.... Hmmm moze to ja emotke... uncertain nie no... Najpierw enocja rodzi sie w glowie....
                          Echhh pare razy mialam cos dziwnego...... W realnym zyciu jak chcialam pokazac jakas emocje. Przykladowo lekki foch... To widzialam ten znaczek : > bez kolorowej buzki.
                          Chyba jest mi latwiej tutaj przekazac swoje emocje....

                          Ooo o fochu mialo byc... Jak juz jest to na chwile pojawi sie w posatci przymrozonych oczu. I szybko odchodzi....

                          Teraz piwko to sam sobie pijesz tongue_out pewnie nie wziales tego czeskiego ? suspicious
                          Czekaj... Ile on mial procent? 20 % w ekstrakcie a nornlanie...14?
                          Te moje wczorajsze prawie 10 % mialy dosc fajne dzialanie.na pewno mocniejsze niz zwykle piwo.nawet w pewnym momencie gdy nie wypilam.calevo tak sie zastanawialam czy nie za mocne to mocne piwo...
                          Ale musze powiedziec ze.gdzies po godzinie i przeszlo i troszku bimbrem doprawilam smile mialam wczoraj taka ochote by wypic wiecej. Bo dawno duzo nie pilam a jak duzo pilam to szybko sie ulatnilo - tak dzialaj wygibasy weselne wink szkodza procentom alkoholowym suspicious
                          • lisiasty Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 11.11.13, 22:04

                            Black Boss... z malego regionalnego browaru gdzies w Lubuskiem. zawartosc alkoholu 8,5%. Ciezkie, dobre, z delikatnym posmakiem palonego drewna. Zadne tam przemyslowe pomyje po kadziach.
                            Czeskie jest i ma sie dobrzesmile wrecz czeka na lepsze chwile do wypicia. Ma ono 24% ekstraktu chmielu, ile ma % alkoholu... nie wiem, ale za chwile to sprawdze

                            wg producenta ma ok 10,5%
                            Tez dobresmile
                            • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 11.11.13, 22:54
                              Pieknie to wyglada, ze ma sie smaczka wink
                              Czesto pijesz takie mocne, wlasnie w nich gustujesz?

                              Ja od czasu do czasu. Raz na tydzen lub dwa wypije sobie jedno piwo ale takie typowe 5-6 % jed.o z ulubionych to zywa woda - zywiec. Ale specjalnie pod tym wzgledem nie jestem wybredna. Byleby mialo goryczke a nie mialo w sobie lemoniady smile
                              Wczoraj mnie tak wzielo na mocnego.

                              Ok.... Ide spac.... 6 godzin tylko spania mnie czeka.... Wypada szybko zasnac i sie wyspac....

                              DN smile
        • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... ja już a wy? 10.11.13, 23:23
          no to jestem oslem- pije kawe.
          dopiero teraz zrozumialam, o co ci chodzilo z tym piekarnikiem i krzataniem...smile
          big_grin
          sorki, jestem zupelnie nie kumata, a takie aluzje to naprawde nauczylam sie omijac, zeby seryjna morderczynia nie zostac smile
          chociaz jutro, jak juz wroce do domu, i po roznych zabiegach pod pysznicem poloze sie spac, a sasiad na caly regulator wlaczy cos takiego- ona tu jest i tanczy dla mnie, nie wiem, czy to disco z pola, i bedzie katowal to pare godzin pod rzad, to mysle ze z zyciem nie ujdzie. czy skrajne wyczerpanie fizyczne w polaczeniu z jego znecaniem sie nad moim wrazliwym na dzwieki sluchem bedzie wystaczajacym powodem do zlagodzenia wyroku? na tak zwane zawiasy?
      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 00:53
        bo nikogo nie było sad a mi piwo się skończyło... niby mcne było, fajne miało działanie ale już ... wylatuje powoli. Nalałam sobie tearz bimbru. Nie piłam nigdy będąc smutna... teraz też nie ejstem, bardziej bym to nazwała obojętnością... maską na twarzy...

        a Ty masz cos?

        (tylko dwie łzy potrafiły ze mnie wyjść, pogilgotały mnie po policzkach... reszta siedzi w stawie...)

        No to Twoje zdrowie. Pierwsyz łyk bimbru, będzie za Ciebie. Fajie ze jesteś smile
          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:13
            samo upicie nic nie zmieni...
            to nawet nie jest smutek...

            z resztą nie próbowałam smutku zapić alkoholem. Jakie sto prowizoryczne się wydaję...


            > sprobuj upic sie tym bimbrem na wesolo smile
            > smutki na trzezwo latwiej sie znosi...

            Jetseś jakaś rozbieżna tongue_out
            na trzeźwo smutki sie ąłtwo znosi? suspicious wink
        • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 00:59
          A juz sie zastanawiałem że wpadłem na popijawe gdzie wszyscu juz narabani albo sobie poszli. Ale widze gospodarz siedzi smile

          > a Ty masz cos?

          Nie dawno wrocilem z roboty i zastanawiam sie nad odwiedzeniem monopolowego ale Ty już raczej kończysz

          > No to Twoje zdrowie. Pierwsyz łyk bimbru, będzie za Ciebie. Fajie ze jesteś smile

          Z wzajemnością, toast zdegustuje kawa tongue_out
          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:10
            > Nie dawno wrocilem z roboty i zastanawiam sie nad odwiedzeniem monopolowego ale
            > Ty już raczej kończysz

            No właśnie nie kończę... bo nie mam z kim suspicious ejjjj zawitał u mnie uśmiech smile
            idz do monopolowego. MI sie nie chce spać. Miałąm i mam zamiar dziisja nockę zarwać smile bo później orzez cały tydzięń bede musiąła raniutko wstwać uncertain

            > Z wzajemnością, toast zdegustuje kawa tongue_out

            Może być smile

            • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:14
              ejjjj zawitał u mnie uśmiech :

              Super smile

              Nie smutaj się tylko śmiej. Wiem, wiem łatwo powiedzieć. Najlepiej je utopić, ale jutro pewnie powrócą razem z bólem głowy. No też mam tylko jutro wolne, pewnie jak większość społeczeństwa.

              > idz do monopolowego.

              Hehehe. Tylko mam do niego kawałeczek.
              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:27
                > Hehehe. Tylko mam do niego kawałeczek

                dobrze ze nie kawał suspicious to co robimy? chcesz mnie upić... samą ? suspicious

                > Nie smutaj się tylko śmiej. Wiem, wiem łatwo powiedzieć. Najlepiej je utopić, a
                > le jutro pewnie powrócą razem z bólem głowy. No też mam tylko jutro wolne, pewn
                > ie jak większość społeczeństwa.

                No właśnie to nie jest smutek... bo niby z jakiego powodu... tylko obojętność... a ona chyba nawet jest gorsza... czasem cżłowiek chciały nawet zapłakać....
                Dziwnie sie czuje bo miałam zamiar pić w dorym nastroju a tu obojętmosć mnie dopadła. Nie piłam nigdy bęąc smutna. nie próbowąłam tego zatuszowac.


                co robimy? chce Ci się spać? bo mi nie big_grin
                ejjj miałam się nie śmać... ale to jest takie chwilowe... krótko się trzymajce....

                echhh te emotki jednak dobrze mnie opisują.... gdy u mnie na twarzy brak emocji to i spod palców nie wyjdą...

                picie chyba nic mi nie da...
                człowiek może da...

                hmmm doszłam do wniosku że powinnam zacząć tesknić... a nawet się smucić... nawet tego u mnie brak... taka sobie obojetnośc mnie dopadła

                Ile masz do monopolowego?
                Nie mów że nie zabezpieczyęś sie wcześniej, nie widziałeś mojego watku ? Ostzregałam co b edzie się disiaj działo suspicious
                • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:41
                  Nie widziałem bo rabotałem. No kawałek jakieś 3 przecznice tongue_out. No właśnie widze że się ograniczasz emocji wizualizowaniu. Ja to czasami niestety topie smutki. Najgorzej jak cały dzień wolny to do południa się męcze a później.... popołudnie już wesołe smile. No to chyba skoczę do monopolowego ale nie wiem jak tępo będzie mi szło i jak się droga będzie dłużyć. Zapytam przyjaciela czy pójdzie ze mna.... mówi że oczywiście big_grin. On jest jednak idealny, nigdy mi jeszcze nie odmówił big_grin
                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:47
                    ejjj nie rozmieszaj mnie.... big_grin bo to i tak bdzie chwilowe.... takie podniesienie koncików ust do góry... i zaraz opad....
                    Uśmiechnęła, sie na Twojego M przyjaciela... wink
                    serio myślsiz pójść...? a co jak w miedzy zcasie zasnę suspicious piszac tego nie zrobię...\\

                    hmmm mi alkohol na smutek nie wiem czy by pomógł bo nie probowałam...

                    pisałam zebyś szedł do monopolwego a teraz pisze... rób co chcesz... mi by się chyba nie chciało iść suspicious
                    • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 02:05
                      powiem tak...
                      ja nie będę miałą teraz kontkt z drugim człwoiek to zasne...
                      Piszać - Morfeusz ucieka....
                      wypiłam bimber ze sklanki. Byl tam z kieliszek jak nic a nawet wiecej.

                      Zapomniałam wczoraj zapyatć co to jest to LKS? co ma związek z Krakwoem?

                      jak zasnę to w jaki sposón ,mnie obudzisz?
                      ok, jeśli bedziesz pisałam sama podświadomie sie wybudzę, Tak czasem miałam....
                        • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 02:26
                          Chyba odmłodniałem o 10 lat że mi takie pomyśły jeszcze wariackie do głowy wpadają, a ich realizacja to już o kryminał zawadza. Ale ten kraj jest już chyba na dnie albo ja mam takiego pecha, wyobraź sobie że stałem w 4 osobowej kolejce, a w drodze do myślałem że pewnie będzie zamknięte tongue_out.
                          M to kolega, prawdziwy fizyczny, dotykowy smile. A przyjaciel to ktoś kompletnie inny, pisałem o nim już tongue_out.
                          Jeżeli mam pech to śpisz już jak nic
                          • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 03:31
                            > ejjj nie rozmieszaj mnie.... big_grin bo to i tak bdzie chwilowe.... takie podniesien
                            > ie koncików ust do góry... i zaraz opad....

                            Coś o tym wiem ale to jak jestem w wykopach tylko, jak jestem na nizinie to już jak się podniesie, a o to nie łatwo, to się jakoś trzyma przez dłuższą chwile

                            > serio myślsiz pójść...? a co jak w miedzy zcasie zasnę suspicious piszac tego nie z
                            > robię...\\

                            Hmm... i co ja mam na to odpowiedzieć??
                            Jak wracałem to myślałem sobie że jak ja bym wpadł na taki pomysł jak Ty to pewnie nikt tak szalony jak ja by się wtedy nie znalazł, no i jak Ty narobiłeś smaku, takiego że aż przez kabelki od Ciebie przypłynął, to się okazało że wykrakałem. I co ja mam teraz poradzić?? Siedze sam na pustej sali, nawet orkiestra już nie gra, Morfeusz nawet mi nie towarzyszy bo jak zobaczył kawę przedtem to powiedział "wpadnę nad ranem", to se na niego poczekam samotnie. Mówią że ostatni gasi światło, tylko tu już światło pogaszone a ja jeszcze jestem, w tych egipskich ciemnościach siedzę i nawet wyjścia nie widzę.

                            > hmmm mi alkohol na smutek nie wiem czy by pomógł bo nie probowałam...

                            Pomaga, przynajmniej mi. Tylko pamiętaj to nie jest lekarstwo tylko znieczulacz... jak przestaje działać to boli bardziejuncertain

                            > pisałam zebyś szedł do monopolwego a teraz pisze... rób co chcesz... mi by się
                            > chyba nie chciało iść suspicious

                            Ale se już smaku narobiłem, po za tym lubię po nocach spacerować, często to robię, więc mnie za specjalnie nie trzeba do tego przekonywać.

                            > powiem tak...
                            > ja nie będę miałą teraz kontkt z drugim człwoiek to zasne...

                            I słowo ciałem się stało wink

                            > Piszać - Morfeusz ucieka....

                            Widać zobaczył u mnie czarny płyn i jednak zdecydował się na Ciebie

                            > wypiłam bimber ze sklanki. Byl tam z kieliszek jak nic a nawet wiecej.

                            A mówią że chluśniem bo uśniem, trzeba by to przekonwertować to prawdziwej wersji

                            > Zapomniałam wczoraj zapyatć co to jest to LKS? co ma związek z Krakwoem?

                            co to jest?? Hehehe
                            "ŁKS trzy litery w górze , wiara zapisana na fabrycznym murze
                            (...)
                            Ełkasem bije serce Łodzi , kto się tu urodził ten wie o co chodzi
                            (...)
                            Kto ma taką siłę jak Wiosny rycerze , równo na boisku równo na galerze .
                            Dumny po zwycięstwie , wierny po przegranej"

                            ale login to nastolatek wymyśliłtongue_out

                            > jak zasnę to w jaki sposón ,mnie obudzisz?

                            No właśnie nie zostawiłaś żadnej furtki aby wyjść z tegotongue_out

                            > ok, jeśli bedziesz pisałam sama podświadomie sie wybudzę, Tak czasem miałam....

                            Pewnie będę, bo powieki żyją pełnią szczęścia. Ale myślę że Morfeusz mocno nad Tobą czuwa tongue_out.

                            Kropki nie stawiam, bo się chyba odezwę jak będę miał coś ciekawego do wylania wink
                                      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 05:20
                                        Powiedz ze nie spisz... Widze ostania wiqdonosc jeszcze z5 godziny...
                                        Nie czytalam wczesniejszych...
                                        Zasnelam... Sory suspicious

                                        Znowu sprWdzilo si to co przewaznie ma miejsce... Gdy pisze z kims i zasne to najczej i tak sie wybudze - podswiadomie - tak do do 2 godzin.
                                        Ciekawe czy cos popiszemy...
                                        • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 05:30
                                          > Powiedz ze nie spisz...

                                          To nic nie mówie bo to widać.

                                          > Ciekawe czy cos popiszemy...

                                          No ciekawe. Ja i tak myślę że to automatycznie wysłana wiadomość z opóźnieniem a Ty sobie ciągle smacznie śpisz tongue_out
                                          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 05:44
                                            Przelecialam szybko co napisales. Hmmmm jakbys Ty wpadl na pomysl by sie napic w nocy to byc moze i mi by odbilo by pojsc do sklepu oooo kogut wlasnie zapial wink licze... 3 raz.... Zobaczymy ile tego bedzie suspicious ... Koniec. WysLo twgo piania 22 ma Ci on sile wink ooo 23... Niezly Ci on jest. 24 big_grin Ciekawe czy ma staly ilosc piejnac wink 26... Skonczy on w ogole suspicious
                                            Kiedys liczylam. Tyle na pewno mi nie wyszlo co teraz suspicious
                                            Kiedys czesto pial kolo 3 godiny. Jak ni spalM tylko pisalam.

                                            No wlasnie mo i by mi odbilo by pojsc do sklepu... Ale.. Nie mialabym gdzoe suspicious
                                            Ok... Na stacje... Sobie przypomnialam. Hmmm ona moze bylaby czynna cala dobe. Ale jest ok. 2 -3 km ode mnie.
                                            Z reszta... Ja nie chodze sama po nocy suspicious
                                            Poza... Hmmm moze z 2 przypadkami... Gdy... Naszlo mnje by w wieczor/ noc sie.... Przebiegnac.... O tym bedzie dalej smile nie chce sie rozposywac bys nie zasnal w miedzy czasie... Jak ja wczesniej tongue_out

                                            Wiadomosc wygenerowana automatycznie.... Prosze nie odpisywac big_grin tongue_out wink
                                            • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 05:53
                                              Śmieje się cały czas bo nic nie rozumiem z tego o tym pijaniu big_grin Pewnie tekst powstał pisany kciukiem, ale najważniejsze że jest on pierworodny bez regeneracji.

                                              > Wiadomosc wygenerowana automatycznie.... Prosze nie odpisywac big_grin tongue_out wink

                                              Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby odpisywać. Ciekawe czy śpiąc teraz masz podniesione końcówki tongue_out

                                              Hej, popatrz siostro, co z twoim bratem robią
                                              Hej, czy na śmierć, czy na zatracenie wiodą
                                              I zobacz siostro, co czynią z twoim bratem
                                              Za to co mówił wsadzili go za kraty
                                              I zobacz Mamo, co robią z twoim synem
                                              Schwytali go i dali mu linę

                                              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 06:26
                                                8... Piejnac w 4 piosence koguta. 9...
                                                Jak to nic nie rozumiesz ? suspicious
                                                Ok po tamtej wiadomosci pewnie sie zczaisz.
                                                10... Ale to bylo zaakujace. Jakby na dwa glosy uncertain jest jeszcze jakis kpgut? uncertain taak chyba sa dwa....yyyyy to teraz juz nie wiem.... Czy oni sie wymieniaja.... Czy non stop ten sam spiewa..... 12...musialabym tam pojsc i luchac ich spektaklu jako widz suspicious 13... 14...

                                                Jasne ze tekst powstaje pisany kciukiem a nawet dwoma tongue_out 15... Kciuki mam niezle wycwiczone. Jak u malpiatki jakiwjs wink
                                                16... Sprawnie mi to idzie. W ogole ja raczki mam sprawne wink 17..
                                                Tak tekst powstaje bez recyklingu. Tzn w ogole go nie sprawdzam tylko wysylam. Nie chce mi sie czytac. 18.... Moglabym sie wstydzic ze pisze gluppoty, pelni w tym bledow... I jest to w ogole nie stylistyczne uncertain 19...
                                                Nigdy 20... Nie lubilam swojej pisowni.... 21... Tzn. Swoich mysli (tych nawet ukrytych) wiec ich noe wypuszczalM 22... Nawet sobie nie pokazywalam. Pozbylam sie tego. Taki jeden ktos realny mnoe natchnal dwa lata temu 23... I nauczyl swobodnego lotu mysli. Natchnal mnie na gg 24... Wtedy zaczelam wiecej pisac. A pozniej przenioslam sie rok temu i zaczelam publicznie pisac smile 25... I nie mysle nad swoimi myslami...26... One same dobrze widza jak maja latac. Nie sa juz jak kamien a sa jak pierze smile
                                                27... Nie wstydze sie tego co napisze. Nie kontroluje tego tak jak wczesniej. Nie filtruje... 28...
                                                ta pjosenka byla chyba najdluzsza... Ooo i 29 wink
                                                I jeszcze jeden i jeszcze raz 30....
                                                Co ja mam Ci powiedziec... 31... Czlowiek zupelnie jnaczej sie czuje gdy ni ma u niego skrempowania 32... Gdy nie zastanawia sie zbyt wiele. Gdy nie mysli nie potrzebnie nad wychodzacymi myslami. Ynik jest taki 33,,, ze tych pozadanych mysli jest wiecej smile 34... Wiesz ze odkrylam w tym czasie nowa siebie. 35... Taka ktora potrafi bardziej kreatywnoe myslec. Czasem jakas dziwna mysl mnie zaskoczy. Odkrylam osobe ktora jednak nie jest taka straszna nudziara za jaka sama sie wczesniej uwazalam 35....
                                                A ja zawsze ciszy sie balam.... Podczas rozmowy. Ok pisania.... Ona nastapi. Podczas rozmowy nadal sie boje...

                                                tyle spiewania.... Mojego rownkez... W tym poscie suspicious

                                                Hahah
                                                • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 06:43
                                                  a ja mam jakby na odwrótuncertain
                                                  Najchętniej to bym odpisał tylko: heheheheh
                                                  i tyle, no może jeszcze hehe smile
                                                  Niestety muszę Cię rozczarować, bo ja nie mam takiego swobodnego lotu myśli. I właściwie tyle, bo co mam tu więcej napisać. Coś by wypadało bo to aż nieładnie odpowiadać zdaniem na 12 zdań.
                                                  Ja nie myślę nad tym co robię ponieważ to widzą osoby obce które widują mnie baardzo żadko, no może poza najbliższymi sąsiadami. Ale w pisaniu to już wysyłam coś konkretnemu odbiorcy, ale nie mam ochoty sprawdzać to co powstalo, podobnie jak Ty. Wioec przepraszam za kursory jeśli pomyliły im się literki;
                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 07:03
                                                    Przeciez odpisujesz suspicious
                                                    Gdybys tego nie robil.to ja bym.zamilkla a jak widzisz.... Nadal.sie nakrecam wink
                                                    Ale tak mam... Jestem jak baczek.... Sama wpierw zaczne sie krecic... A jak ktos przylozy swoja reke (zacznie ze mna pisac) to mnie moze bardziej nakrecic smile
                                                    Myslisz ze ja wczesniej potrafilam.pisac w ten.sposob co teraz? Grubo.sie mylisz.... To byla ewolucja mysli. Tylko ze w przyspieszonym tempie wink te dwa lata to pewnie jak miliardy lat byly.
                                                    Przez dwa lata pewnie przepsiaalam wiecej (na pewno :big_grin) niz przez cale swoje zycie wink ciekawe ile powstalo w tym czasie znakow.... Ode mnie znakow.... W jais ilosciavh mozna je liczyc. Moga to byc miliony a moze juz nawet miliardy znkow zeobilam przez te ostatnie dwa lata smile
                                                    Skoro w jednym posxie jest mozliwosc napisania 8 tys. Znakow. (tylko raz limit osiagnelam i to wlasnie z Toba suspicious) a ja nie tylko pisze na forum... Na forum to namiastka tongue_out tutaj juz nie chca mnie slychac suspicious maja mnie chyba dosc wink czasem.miewalam fazy (nakrecenie baczka) ze pisalam wiecej. No wlasnie oprocz forum bylo duuuzo gg. W tym roku szczegolnie. Smiem watpic ze moglam zrobic nawet milaird znakow smile
                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 07:29
                                                    No i z tego heheh. Sory heheh smile pewnie zasnal suspicious
                                                    Kogut jednym piejnieciem wsnie cisze przerwal smile
                                                    Nie zdziwiw sie jak wlasnie zasnales gdzie.... Moze na krzesle... Moze na lozku... Nie mam pojecia w jakiej pozycji byles przez ten caly czas suspicious
                                                    No i jasno sie zrobilo....

                                                    Haha dzisj sama wstalam o 5 a jutro i do konca tygodnia, bedzie mnie budzik budzil o tej porze. Tak bedzie do soboty...a co potem? Moze sie okazac ze sie skoncza moje ranne pobudki. Wszumystko jutro sie okaze. Moze jednak nadal bede miala okazje na poranne wstawanie smile

                                                    Skoro reki juz nie przykladasz do mojeho baczka suspicious to ide spac.
                                                    Hmmm tak mnie ciekawi.... W jakim stanie bym wstala dzisiaj rano gdym nie zasnela z mysla ze do mnie piszesz i gdybym si o 5 rano nie wubudzila... Przeciez przed spaniem dopadla mnie taka glupia obojetnosc.... Nawet tego smutkiem nie mozna byla nazwac... Ona jest gorsza niz smutek.... Raz chcialam si jej pozbyc. Moja kulka ni mogla drgnac w zadna strone. Byla na srodku rownowazni. Noe potrafilam sie ani zasmiac ani zaplakac.... Glupi taki stan. Taka maska na twarzy. Gdy brakuje jakiejkolwiek emocji. Jakby twarz byla sparalizowana. Kacik ust nie mogl uniesc sie do gory a lzy nie potrafily sie wylac ze stawu....
                                                    No wlasnie. Ciekawe w jakim.stanie bym dzisiaj rano wstala gdybym sie o 5 rano nie przebudzila i nie zaczela z Toba pisac smile Normalnie to ja smacznie spie cala noc ^^
                                                    Dobrze ze sie wubidzilam. Fajnie mnie nastroiles wink nie sadzilam ze komus zechce sie pisac a ja mialam ochotke akurat dzisiaj. Potem nie bedzie za bardzo kiedy...

                                                    No to.... W dzoen flagi sobie troche zafalowalismy wink

                                                    Dzieki za "rozmowe". Dobre....go poranku wink

                                                    Ide spac....
                                                  • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 08:44
                                                    hmm no to w CV bede mógł cos nareszcie wpisać - nastrajanie smile.
                                                    Zawsze coś. i w sumie to już znowu mógłbym skończyć tongue_out
                                                    Nie no coś jeszcze naskrobę. Znajdyję się w 4 pozycji i w takiej się drzemnąłem, Kazik jest w pozycji pionowej i rozmawia coś do mnie, aktualnie że zespół melasa to nie prawda jak sądzi big_grin Hehehehe.... To wcale nie był Kazik to była melasa - jakaś baba mówi, przep[raszam kobieta. A może to Twój głos??
                                                    Wstawanie o tej porze - roku o godz 5 przerąbane. Niby ja mam tak tylko co 4 dzień, ale zachciało mi się ostatnio częściejtongue_out. Bo jak to mówią kto rano wstaje..... ten się nie wysypia big_grin. Ty wstałaś o 5 a ja o 7.40, chociaż chwila czy ja w ogóle poszedłem spać?? No niby zasnołem ale czy spałem?? Raczej tak bo dziwnie czuję się wypoczęty. Skoro Ty już śpisz (znowu) to i ja się położe ale już na dobre. Ale jeszcze nie teraz, może za jakieś pół godz bo aktualnie się mi odechciało. Wczoraj też zasnołem w pozycji 4 jak z Tobą korespondowałem. Ale słuchawki zwisały obok to ocknąłem sie po 6 dopiero. Ale to wszystko przez to dzikie leśne zwierze, normalnie czuję kiedy mi się chce i się ulatniam, ale jak mam go w sobie to jest zupełnie inny stan. Zastanawiam się czy ja już bredzę, czy tylko mi się tak wydaje. Ooooo, ale szybka jazdabig_grin Tata w gestapo, zaraz wkleję to pod spodem, Ciekawe czy skoro tyle piszesz to potrafisz tez tyle mówić, czy potrafisz mówić szybko?? Skoro to już post kończący moją dzisiejszą przygodę to aż nie mam za bardzo ochoty go kończyć. Ale faktycznie widno się zrobióło, zupełnie jak by był dzień, ale przecież dopiero co był wieczór, dopiero niedawno wróciłem od chlebodawcy. Więc to nie może być dzień skoro nocy nie było, bo przecież nie spałem, a śpi się w nocy, więc noc dopuiero nadchodzi. Zupełnie odechciało mi się spać. Załącze jakiś czasoumilacz, bo Kazik wbija mi właśnie do głowy że Maria ma syna!!! Ale ma rację, nie ma bólu co nie boli. NIE!!!! Nie bedę wracał do tych szarych myśli, trzeba się weselić czasami, choć robi się to na siłe to trzeba robić pozory. Och jaki ja jestem szczęśliwy, och jak mi dobrze, hmm - chybą przesadziłem z tą dobrocią.
                                                    Matko ale napitalam byleczym, co tylko zaszumi w głowie od razu przelewam na monitor, jak by w ogóle wszystkie sita recenzji przestały dziełać, a może one śpią bo w końcu święto i wolne mają smile O żesz dopiero 20:20. Za wcześnie żeby się kłaść spać, jak bym się teraz położył to pewnie o 4 nad ranem bym wstał.
                                                    Wpadła mi do głowy właśnie myśl, raczej nie miła, więc jeśli nie masz ogromnego dystansu to nie czytaj. Ciekawe kiedy tego Twojego śpiewacza ktoś w końcu zaprosi na niedzielny obied. Jakby jutro się nie odzywał to znaczy że pewnie leczy kaca po dzisiejszym świątecznym obiedzie. No wiem okropny jestem smile. Ale jak to jest jak jedne zwierzęta uśmiercamy z zadowoleniem, na innych kres życia patrzymy z obojętnością a za innych potrafili byśmy własne życie oddać żeby je oszczędzieć. Jka że dziwnie to wszystko jest urządzone. Taka wołowina u niektórych jest święta, a u nas jest tylko żywym obiadem smile No i tak... pustka. Więc co nas czeka, wiadomo. Ale czy już teraz, czy dopiero teraz. Mniejsza o to ale teraz.



                                                    Tydzień roboty przed nami, ciekawe kiedy będę miał znowu tyle wolnego. W sumie to chyba bym nie chciał, mam teraz inne potrzeby. Ale na pewno jakaś okazja na wirtualne spędzanie czasu z nieznajomym kimś zawsze się znajdzie. Szybko ten czas leci, a pod wpływem... emocji big_grin jeszcze szybciej. oooo co mi się włączyło. Na strychu nietoperze tongue_out Ale ballada, lubię je, jest co pośpiewać, a skoro już minęła cisza nocna to nie muszę hamulców włączać hahaha. Ostatnio pare dni temu urządziłem sobie takie domowe karaoke, sąsiedzi to mają, muszą mieć ze mnie ubaw. Ale jak już pisałem nadeszły we mnie takie czasy że nie zwracam na to uwagi. Może się to kiedyś zmieni.



                                                    Jesteś teraz niewinna?? Pewnie tak big_grin

                                                    No to do następnego wink

                                                    KROPKA.
                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 11:12
                                                    No i widze ze postawiles na mnke kropke suspicious a wiesz ze mi nie bardzo chce sie konczyc. Wczoraj nawet w ostatniej mojej wiadomosci tak sie zastanawialam czy ja postawic. Nie dalam jej. Pewnie mialam ochotke jeszcze na pisanie suspicious

                                                    A tak w ogole dzien dobry smile ja nie tak dawno wstalam. Tyle mojego spania. Jak Ty zaczynales sie klasc na dobre to ja mialam pewni jedna przebudke a potem zasnelam... W tym czasie mialam sen. Pamietam urywek bo byl niedawno. Snila mi si nauczycielka z polaka. Wierszyk mialam jej wyrecytowac. Echhh zawsze czlowk si troche stfesowal przed takimi wystapieniami. Ooo pytales czy tez w ten sposob mowie, duzo i szybko...
                                                    Nie potrafie mowic sad tzn. Bardzo brakuje mi swobody. Ale.... W pisaniu tez jej ni bylo i sie nauczylam wiec jest dobrej mysli... Ok... Nie jestem. Tak tevo nie zaznam. Na pewno nie w tym stopniu ci tutaj. Dziwne jaka jest roznica w wyrazaniu mysli... Na tych dwoch plaszczyznach. Mowiac... Praktyczni ich nie mam. Nie lubie mowic... Mowie czasem gdy musze albo wypada. Na pewno w niektorych miejscach... Przez ostatni rok duzo siedzialam w domu. Duuuuzo i jakos odechciewalo mi sie mwic. Malo tego bylo. W pewnym momencie milam mysli: po co mi mowa jak z niej nie potrafie poprawnie korzystac... Moze lepiej byloby mi zostac niemowa? Tak. Glupie..... Echhhh
                                                    nie czuje przyjemnosci z mowienia. W niektroyh miejscach uzywam zdan prostych. Tak prostych ze czasem jest to tylko odpowiedz. Dwuslowna.... Bywalo tak. Nie chcialo mi sie... Chyba mialam czasem powody by mi sie odechciewalo. Czuje dosc duze skrepowania podczas mowienia. Moje mysli to nie kamienie.... A nawet glazy...
                                                    Hahah w tym roku bylam 3 dni poza domem. 3 dni nie w swoim lozku suspicious dobrze mi one zrobily. Nastroily mnie pozytywnie. Naladowaly akumulatory. Wtedy.... Duzo wiecej mowilam w porownaniu do tego co bylo. Przez 3 dni spedzonych tam, byc moze powiedzialam wiecej niz przez 3 miesiace wink ze.... Glos stracilam big_grin ale serio... Tak w ogole to bylo wesele kolezanki. I juz okolo oczepin zaczelam go tracic.. Gardlo bylo ok. Nie bolalo. Nastepnego dnia to dopiero byla tragedia. Ironia. Wtedy xhcialam mowic a nie moglam. A normalnie nie chce mi sie mowic a moge... Smiali sie z mojego glosy big_grin ze tyle sie ospiewalam, ze juz teraz wiedza kto tak glosno sto lat spiewal. Drugi dzien to byly poprawiny. Ha. Czaswm wtracilam jakies zdanie od siebie. Wtedy krotkich zdan uzywalam bo musialam... A chcialam nawet i dluzsze.... Nie lubie budowac dlugich zdan. Ni nawidze opowiadac. Im wiecej bym mowila tym jest wieksza szansa ze zrobie gafe... Ze skupie na sobie za bardzo uwage..w mowie jestem mysleniowym strusim pedzi wiatrem wink w tamtych 3 dniach czulam.wieksza pewnosc siebie podczas mowienia. Pozniej do lekarza awet poszlam. Heheh niezly mialam ten glos.... Ale w domu to ja bylam jak w senatorium. Wypoczely wtedy moje struny.... Szybko wrocily do normy. Nie musialam ich zbyt wiele uzywac tongue_out bo mi sie nie chcialo....

                                                    Wiesz ze ta wiadomosc miala byc krotka big_grin mialam cos naskrobac i od razu zmykac by cos zjesc. Hehe teraz to ja nigdy nie wiem ile napisze suspicious samo leci...
                                                    No wlasnie, w ostatnim poscie fajny miales natlok mysli. Ppzwoliles sovie na niego. Tez odleciales. Nic pewnie nie filtrowale
                                                  • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 12:17
                                                    > No i widze ze postawiles na mnke kropke

                                                    Na sobie ją postawiłem, a raczej miało to być takie powiadomienie Morfeusza że już pora, że to już jest ten czas. Czyli Ty na sobie jej nie postawiłaś a ja na sobie tak, hmm ciekawe czy w związku z tym dzisiejszy dzień przyniesie mi jakąś niespodziankę.

                                                    > A tak w ogole dzien dobry smile

                                                    No chyba Dobry wieczór, przecież dopiero co przed północą. Ty nie dawno wstałaś, a ja niedawno miałem się kłaść spać. To teraz wypadało by bym ja napisał coś o swojej mowie. Myślę że trochę tego będzie, jak się postaram to może nawet..., tak może nawet całe 2 zdania uzbieram tongue_out. Moja mowa zależy przede wszystkim od rozmówcy, raczej nie mam tak że ogólnie mało mówię, choć zdecydowanie jestem nieśmiały. Już chyba o tym, wspominałem iż jak widzę kogoś z wyższej półki, a moja samoocena sprawia że mało kto jest z niższej, to się zdecydowanie krępuję. A już w ogóle jak jest taka sytuacja, że się jednak przemogę i coś w towarzystwie takiej osoby powiem, a nie ma żadnej reakcji, tak jakby ten mój wielki wysiłek, ten mój trud że się zebrałem w sobie, nabrałem mnóstwo odwagi i powiedziałem te całe 3 słowa nikt nie zauważył. Czuję wtedy że towarzystwo olało to co powiedziałem, wręcz splunęło na mnie i już wtedy potrafię się zamknąć na amen. W towarzystwie tych w moim mniemaniu ludzi równych mi jestem zupełnie inny, dużo się odzywam, nawet jak nie ma reakcji na to co mówię to to zlewam i znowu gadam jak najęty. Pozostaje jeszcze kwestia wyjaśnienia o jakie towarzystwo mi chodzi. Otóż jak jest więcej niż 3 osoby to już jestem cichy, jak w towarzystwie jest jakiś jeden osobnik niezależnie z jakiej płci z tej wyższej półki, jak jest większość kobiet, albo jak mam rozmawiać z sam nawet z kobietą to jest problem, tak to jest ze mną w kontaktach z tą płcią, jak to śpiewał STANISŁAW (tak zapamiętałem tą moją wpadkę) zamiast brać bez zbędnych słów, plączę i się kończę znów. I jakoś udało się 2 zdania skleićwink.

                                                    > Wiesz ze ta wiadomosc miala byc krotka big_grin mialam cos naskrobac i od razu zmyka
                                                    > c by cos zjesc. Hehe teraz to ja nigdy nie wiem ile napisze suspicious samo leci..

                                                    A ja nie zastanawiałem się jaka ta będzie. Ale to wszystko dzięki Tobie że tu jakoś potrafiłem poklikać więcej niż pół zdania. No tak moje filtry dzisiaj na urlopie, chociaż już poprawiam fale dunajutongue_out.

                                                    > Wybacz ale... Zadnej pisenki ktora wczoraj wyslales to nie przesluchalam.... Za
                                                    > dnej... Mam dosc Kazika tongue_out

                                                    Normalnie ostatnimi 3 słowami wbiłaś mi nóż..... albo inaczej, obcięłaś mi palce.

                                                    > Nie no... Zartuje wink

                                                    Hmm... i tak jakoś pewności co do obecności moich palców nie mam. Ty nie przesłuchałaś ani ani, za to ja już je przesłuchałem ze 3 razy big_grin, a co se będę żałował.
                                                    Powiem nawet więcej, nie tak dawno Kazik wmawiał mi że jestem "Kobietą wyzwoloną". No że ja jestem.... ja jestem.... wyzwolonąsmile A może że on jest, nie o mnie mu chodziło.

                                                    > No to.... Ide cos w koncu zjesc.... I.....
                                                    >
                                                    > (nie koniecznie do konca dnia suspicious) Kropka.

                                                    I postawiłaś Kropkę smile. Ciekwe czy teraz się doczekam jego obecności, bo niestety poza tą godzinką to nie zmrużyłem oczu uncertain. Ale teraz już po północy to Morfeusz przyjdzie chyba, nie no żart, teraz niech już nie przychodzi, mam inne cele na dziś, pośpiewać troszkę trzeba w imię niepodległości, albo posprzątać - no na pewno coś z dwojga. Kawa wypita można działać.

                                                    Przecinek, wink
                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 13:14
                                                    Ejjj. No wez uspokj sie ! suspicious wink bo ibaczej ja bede niespokojna suspicious jestem taka latwa w obsludze.... Tak latwo mnie nastroic wink
                                                    Znowu beda si mnie pytac z czego sie tak smieje big_grin czasem jak sie zaczne podczas czytania/pisnia i sie nakrece to trochemi na potem zostanie. A teraz to ja jakiejs glupawki dostalam big_grin echhh przy alkoholizowaniu sie czlowiek w pewnym momencie calkowicie zoobojetnial. A teraz na trzezwo jakies promile chyba mi sie utrzymuja... Tak czerpie je z powietrza i pisania smile potrafie sie nimi czasem najarac.

                                                    Woesz co zes Ty narobil? suspicious jak smazylam.statnie 3 placki ziemnaczane to zaczelam Cie czytac. I sobie mysle.... O tylko dwa zdania napisze. Spoko zdaze przeczytac. No i tak czytalam.... Zatracilam.sie w Tobie... A raczej Twpich literach suspicious i... Poczylam lekka spalenizne. Wszystko Twoja wina suspicious wink
                                                    Nie no. Tak.strasznie sie nie przypalily. Trocje z boku ciemnego koloru nabraly. Chyba da sie je zjesc.
                                                    Yyyy o czym to ja mialam pisac.... Upsss tel.dzwoni.. Tyle ludzi w domu a to ja najczesciej odbieram domowy suspicious nie lubie. Kiedys mowili ze sie telefonu boje suspicious co ja bede glos na daremnie tracic, jak to i tak nie do mnie suspicious ylko jak zwykle trzeba komus zaniesc tel... Na szczescie dluho nie rozmawialam tongue_out

                                                    No to o czym tu mialam pisac.... Ech wytracilam sie... Jak jakis osad na dnie big_grin heheh nie pamietam o czym dojlasnie pisales... A nie chce zchodzic w dol bo kursor mi ucieknie.... I juz nie wroce na koniec suspicious
                                                    Hmmm yyyyy nie wiem co pksac big_grin to jet straszne gdy czlowiekna moment przestaje machac kciukami big_grin aaaa pisales ze poprawiales fale dunaju.
                                                    Ja to nazywam plynieciem.lodka na fali. No przeciez na fali lepiej sie plynie, wiosluje (pisze) wiec lepiej nie poprawiac tongue_out jak zaczne poprawiac to mniej doplyne.. Mniej zwiedze... Ok. Na telefonie pisze bezblednie big_grin ejjj. No strszne ale glupawka mnie jakas wziela big_grin pisze bezblednie bo ani jednego czerwonego szlaczka tutaj nie ma wink to sobie pozwalam na plyniecie przodu i sie nie wracam. Wiesz skad u mnie tez tak glupawka? Bo ktos mnie czyta do konca (chyba suspicious) ktos ze mna wytrzymuje a nawet w pobny sposob zaczal pisac wink
                                                    Ejjj. Ty wczesniej nigdy nie pisales tak o niczym. Nie puszczales swoich mysli jak latawca? Oooo w tym roku widzialam tylko jednego latawca jak ktos puszczal. Kiedys bedac malcem mialam latawca i go puszczalam. Ba. Robilam sobie spadochrony wink z woreczka, nitki i styropianu. Styropianowy pan nim lecial. Wiesz ze nawet to latalo. Albo banki lubilam wlasne robic. Nawet wlasnymi rekami. Bez zadnego przetu potrafie banke stworzyc. Taka ogromniache smile
                                                    Kurde. Nie nawiaze do Ciebie bo nie wiem co pisalaes. A jak zjade to juz nie wroce. Ooo o Kaziku cos bylo. Jak Twoje palce? Odrosly Ci juz? :big_grin obiecuje ze cos przeslucham. Jak na laptopa siadne. Przynajmniej zaczne sluchac suspicious tak jak mowilam Kazika to ja chyba tylko baranka znam... Wole inne muzyki ale przemecze sie z Kazikiem suspicious wink wiesz ze zartuje. Albo... Nie chce by.Ci nawet nadharstkie sie odciely big_grin albo palce u nog suspicious

                                                    Dobra... Juz nie piepsze big_grin ejjj. Nie mam ani jednej czerwonej lini ^^
                                                    Haha ciekawe czemu dzisiaj snila mi ie nauczycielka od poslkiego suspicious na dodatek to byla moja wychowawczynie w gimnazjum a nawet przez 5 klas... Heheh jakby ona zobaczyla moj tekst.... Zlapala by sie za glowe big_grin

                                                    No to.... Hmmm

                                                    Myslnik ; po innych znakach to mozna sobie popisac wink ejjjj. Yyyyy.... Ostatnio w dziwny sposob uzylam myslinika.... Moze lepiej nie mowi bo sie wstydze suspicious powstal mi z niego jakis obraz.... A wlozylam go do.... Nawiasu.... A co? Mysli czasem moga byc gdzies zamkniete wink juz wiecej nie pisze... Nie chce sie wkopywac bardziej big_grin
                                                    Zle.dzisiaj ze mna.... Gdzie ta moja nocna przed polnocna i lekko popolnocna obojetnosc :>


                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 13:21
                                                    Jupi. Wreszcie rusze 4 litery smile ostatnio biegalam chyba jak taki watk na niesmialkach zalozylam. Qtexy pewnie ostatnio biegalam. W tenisa ostatnio gralam 13 pazdziernika. Wtey jak byl turniej w tenisa no i dzisiaj zapropionwalam kolezance gre. Ja ? Cos strasznego ale dzisiaj mi odbija wink no i wlasnie odp. Za pol godiny jedziemy. Ona mi 1 listopada zproponowala ale qtedy to po grobach wypadalo chodic suspicious
                                                    W koncu wyprobuhe pileczki ktore wlasnie 13 sie wygralo. Fajnie smile
                                                    Moze deszcz nas nie zleje. Pochmurzasto starsoe.

                                                    Ruszam cztery lietry w koncu smile
                                                  • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 18:47
                                                    > Ejjj. No wez uspokj sie !

                                                    Już od jakiegoś czasu jestem spokojny, w zdecydowanie negatywnym znaczeniu tego słowa. Miło mi że udało mi się Ciebie jakoś pozytywnie nastroić. Robiłem to wszystko po omacku bo nie mam instrukcji obsługi. Szkoda tych placków, mam nadzieję że nadają się do skonsumowania, ja też lubie placki ziemniaczane więc tym bardziej szkoda.

                                                    No strszne
                                                    > ale glupawka mnie jakas wziela big_grin

                                                    Hehe, no to fajnie. Ja nienawidzę pisać na telefonie, za duże mam chyba palce bo co innego mam zaplanowane a co innego sie rodzi. Czasami krotki sms pisze kilka chwil bo 18 razy muszę poprawiac. A jak sobie przy tym nerwy zepsuje to masakra.

                                                    > Ejjj. Ty wczesniej nigdy nie pisales tak o niczym. Nie puszczales swoich mysli
                                                    > jak latawca?

                                                    Ejjj. Podoba mi się to ejjj, często używane ale fajnie dodaje smaku do całego tekstu. Oddaje taki strasznie pozytywny przekaz, ejjj smile. Nie nigdy nie pisałem tak o niczym. Dlatego nie wiem czy pamiętasz zdziwiła mnie Twoja obecność na nieśmiałych, że osoba tak bogato się wysławiająca tam się znajduje. Ale ogólnie to ja cały czas nie potrafię tak pisać o niczym, tylko jakoś tak odpisując Tobie pozwalam sobie na takie szaleństwo, czuję że mogę se na coś więcej pozwolić bez negatywnej reakcji odbiorców. Ja nigdy nie puszczałem latawca więc nie znam tej frajdy. Nie no nie musisz się zamęczać Kazikiem, palce z czasem odrosną tongue_out. Jka tak piszesz że nie lubisz go słuchać to mnie aż zastanowiło bo mam jedną piosenkę z koncertu na którym Kazik wita ludzi słowami: "Witam wszystkich panów na koncercie zespołu kult". Fakt stare to powitanie bo ze 20 lat ma jak nic, ale sam fakt że chyba kobiety nie przepadają za nim, choć aktualnie już jest inaczej i można je spotkać na koncertach.
                                                    Miałem się jeszcze wyżalić do mojego aktualnego stanu ducha ale muszę sie oddalić od kompa, ogólnie to w dołku jestem, nienawidzę jak mam cały dzień wolny, jest we mnie takie coś, siedzi tak gdzieś w głowie i jak mam czymś myśli zajęte to jest cicho, jakby uśpiony, ale jak nie to często nieświadomie, zupełnie przypadkowo coś zobaczę, coś usłyszę takiego specyficznego, o czymś pomyśle i kur.... jak wulkan budzi się i mnie dobija. Nie potrafię tego zwalczyć, nie bedę już pisał bo to nie miejsce na takie wypociny. Posiedzę sobie i oddam się temu wulkanowi, jutro do roboty więc go dzisiaj nie utopie, ale jutro już przejdzie.

                                                    Mam nadzieję że nie padało tongue_out

                                                    Miłego wieczoru wink

                                                    Kropka.
                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 19:21
                                                    A gdzie byloby miejsce, na Twoje wypociny? suspicious wink
                                                    Ja tam lubie slychac...
                                                    No to tak. Placki ziemniaczane nawet te 3 ostatniie zapewne sa zjedzone. Jakk przyjechalam z tenisa to sobie zdalam sprawe ze nie jadlam dzisiaj obiadu uncertain no ale przyjechalam i ze 3 plaxki zjadlam. Moze 4 suspicious
                                                    Ja lubie pisac z telefonu i rzadko kiedy uzywam backspace wink paluszki a raczej kciuki mam bardzo peecyzyjne.hmmm no to sobie wyobrax ze potrafilam przepisac na gg na yelfonie czasem nocke wink i tempo mialam porownywalne do drugiego posmaczka. Hahah ok. Czasem wiecej pisalam. Niech bedzie suspicious kilka godzin na telefonie..... Caly czas piszac big_grin wyobrazasz to sobie ? wink

                                                    ejjjj tongue_out skad u Ciebie Ten dolek? Hmmm tutaj ejj mi nie pasowalo. Zrobilam to specjalnie. Czasem samo sobie wlazi. Tutaj wiedzialam ze wlozylam ejjj. Bylo mniej spontanicznie... Wkladajac, wiedzialam....

                                                    Deszcz na szczescie nie padal. Dosc fajna byla pogoda. Nie bylo strasznie zimno. Choc rekawiczki mialam a raczej jedna. Lewa. Bo na prawej rakieta mi sie slizgala uncertain a pileczki wygrane babolata sa cudowne ^^ wczesniej mialam do kitu. Takie troche masywne. Ciezkawe byly i zle mi sie nimi gralo. Dobrze wiedzieli co mi potrzeba. Jak mnie zadowolic. Jeszcze dwie frotki m.in dostalam ale z nich sie nie cieszylam jak z pileczek smile
                                                    Troche mi sie dziwacznie dzisiaj gralo... Nie bylo pieknych odbic i ... Troche sobie pogadalysmy w czasie gry. Wiec az tak sie nie staralysmy. Noe bylo tak zacietego grania. Ha. Pogadalam sobie ^^ a ja tego nie lubie.... Duuuuzo jak na siebie dzisiaj mowilam. Ale... Jak zwykle na raz nie potrafie duzo powiedziec... Musze miec przerwe. Ni lubie jak ktos sie na mnie skupia...

                                                    Hmmm no to czemu tak Ci zle sie zrobilo? A moze.... Znajdz gdzies miejsce gdzie moglbys sie bardziej rozpisac...

                                                    Hahajj mowisz ze palce Ci odrosna? Jak aszczurce ogon? Widziales kiedys jak jaszczurka zrzuca ogon? Ja widzialam tongue_out pierwszy raz jak to zobaczylam to zaczelam uciekac. Wystraszylam sie ale wtedy nie wiedzialam do czego te gadziny sa zdolne. Fajnie sie pozniej wije ten ogonek a jaszczurka w tym czasie.... Czmych... I juz jej nie ma. Cwaniara jedna wink
                                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 11:22
                                                    Echhh uciekl mi kursor uncertain i jiz nie moglam wrocic do tamtej wiadomosci.

                                                    Wybacz ale... Zadnej pisenki ktora wczoraj wyslales to nie przesluchalam.... Zadnej... Mam dosc Kazika tongue_out suspicious Nie no... Zartuje wink gdy jestem na telefonie nie da sie jednoczesnie sluchac i posac a wczoraj glownie psalam i czasu na sluchanie nie mialam suspicious
                                                    echhh tyle napiles ze ja moglabym teraz nawiazywac dalej... Ale duuuzo juz chyba tych znaczkow dzisiaj nastawialismy suspicious fajnie ^^

                                                    Zadales pytanie czy jestem niewinna. Jasne ze jestem big_grin a bo niby co ja komu winna mialabym byc? suspicious czekaj... Ostatnio 200 zl pozyczylam big_grin jednak sie mylilam... Jestem jednak winna suspicious pozyczylam na paliwo... A pierwszej wyplaty jeszcze nie dostalam. Wiec winna do konca miesiaca nadal pozostane wink

                                                    No to.... Ide cos w koncu zjesc.... I.....

                                                    (nie koniecznie do konca dnia suspicious) Kropka.
                                          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 06:07
                                            Skonczylam pisac i za jakis czas, kilka min znowu kogut zaczal spiewac suspicious
                                            Tym razem wyszlo mu 11 a nie... Nadal... Tylko normalnie jak pkje to robi ok. 3 sekundowe przerwy smile w tej piosence, teraz wlasnie, zaczal robic dluzsze wink 13... 14... Ma Ci on glos i sile by tyle spiewac. 15...

                                            To teraz mi wyjasnij... Czemu ja wstalam, ja to zrobilam? 16...
                                            Tera powiem Ci jak kiedys wstawalam. Tzn. Od tego roku mam taka fazw na pisanie 17.. Zeby nocke np na gg sobie zarwac. 18... Tak od 2 lat pisze wiecej. 19... Nauczylam sie wtedy w inny sposob wyrazac mysli 20...21.. Baaa splodzilam je rowniez dla siebie... Lubie pisac 22... Bo w ten sposob 23... PoNaje je rowniez dla siebie smile
                                            kiedys dalam fajne porownanie 24... Moje mysli sa jak kalambury. Ja sama nie wiem 25... Co sie pod nimi kryje. 26... Wiem ze sa tam jakies litery ale musze je odkryc, musze je napisac 27... By odkryc slowa, hasla, mysli. 28... Ooo teraz wyszodzi mu wiecej tych piejnac suspicious
                                            Cos ma dzosiaj ogromna ochotke suspicious chyba tyle....
                                            Nie wiem ile przy tamtej piosence wyszlo. Prawdopodobnie pomylilam.sie w liczeniu uncertain
                                            Ciekawe czy kogut sie pomylil.... Moze on liczyl suspicious

                                            sory za litery ale pisze z telefonu. Tak mi wygodniej. Zamiast pisac z laptopa, bo i tak w lozku leze.
                                            O czym to mialam pisac...? Aaa o pisaniu na gg i o moich przebudkach.
                                            Piszac czasem z telefonu o poznej porze zdarzylo mi sie przysnac podczas rpzmowy suspicious wtedy jednak musial ktos powoli chyba pisac ... Ja zawsze tel wtedy mialam niemy... Tzn wylaczalam glos i wibrator. Czasem jak napisalam wiadomosc i bylam bardzo spiaca to kladlam tel kolo glowy. No i tak kladac... W koncu zasypialam czasem... Hahah znowu spiewa o_big_grin 3 piosenka koguta... 3 piejniecia wink no to znowu liczymy 5.... 7...
                                            No i po jakims czasie zasypialam w koncu ale... 8,,, no wlasnie... 9... Wybudzalam sie podswiadomie... Gdy zasypilam z mysla ze ktos moze do mnie napksac. Ta mysl mi wystarczyla. 11... Czesto to bylo wlasnie przysniecie do 2 godzin. Sama sie wybudzilam bo tel i tak byl niemy.
                                            Tyle spiewania smile
                                            Hmmm wczesniej nigdy nie psalam o tej porze. Po polnocy. Wczesniej -rok wstecz- nie pisalam nigdy na zadnym forum...

                                            .Ie chce Ci sie spac? Bo mi nie smile
                                            I jak widzisz wrocily mi emotki big_grin
                                            Mam fajny humorek. Hmmm byc moze dlatego ze dziwi mnie ze jeszcze nie spisz wink dobrze podzialal na mnie Morfeusz... Nie wiem co on ze mna zrobil przez te 2 godziny suspicious ale sprawdzil.sie wink teraz jest mi dobrze. I po mojej twarzy to widac. Miesnia potrafia sie ruszac. Jest usmiech. Policzki nawet czasem bola suspicious
                                            Hah 4 piosenka. 3 piejniecia. On dzisiaj w ogole skonczy suspicious
                                            • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 06:23
                                              hehe
                                              Widzę że emotki posiały się gęsto... na zdrowie, tzn zdrowie Twoje w gardło moje big_grin
                                              To liczenie bardzo fajne, ja tu żadnego pijnięcia(?) nie usłyszę sad, za daleko mam do kury z pióropuszem.
                                              No faktycznie, dziewne te Twoje przebudzenia, widocznie gdzieś w podświadomości siedzi info że ktoś na Ciebie czeka. Ja z tym zasypianiem miałem jeszcze bardziej hardcorowo. Usypiałem rozmawiając przez tel. Dokładnie, były czasy że rozmawiałem przez tel z jedną osobą po nocach i jak ona miała dłuższy monolog to uysypiałem. Opowiadała mi wtedy że jak kończyła gadać to czekała pare chwil i jak słyszała że głośniej oddycham to sie rozłączała. Ale wtedy byłem bardzo zmęczony wieczorami, teraz już mam wyćwiczone nie spać nawet całą noc tongue_out
                                              Widać potrzebny był Tobie sen, który pozwolił zregenerować siły na walkę ze smutkami, sorrry - z obojętnościami smile
                                              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 06:37
                                                Moje haha w tamtym poscie sie urwalo suspicious i nie dokonczylam z jakiego pwodu powstalo suspicious
                                                A bylo ono do 4 pjosenki koguta. Bo tamyo nie bylo jej koncem. Jesze zapial pewnie z 5 razy. Wlasnie skonczyl. Nieeee big_grin on nie ma dosc big_grin
                                                Cieawe czy w spiewaniu si obaj wymieniaja suspicious ale hmmm jakby to byl jeden i ten sam glos... Jak a to nazwalam? Piejnieciami koguta big_grin nie wiem czemu suspicious znowu kolejne piejncie suspicious juz mi sie nie chce liczyc suspicious a jemu nadal chce sie piac ... (znowu mi uciekl kurrsor uncertain jak jest dluga wiadomosc i przypadkowo palec mi zeskoczy do gory... To potem nie moge sie wrocic... Przy kazdej wysylanej wiadomosci wpierw ja kopiuje. Bo czasem moge sie wylogiwac suspicious a na tel zdarzylo mi sie napisac jakigos posta ktory poznoej zginal w czaso przestzeni wink)
                                                Hmmm pewnie nawet z 10 min nie bylo calkowietj ciszy. Pie.... Zeby nie piejnal sobie suspicious
                                              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 06:52
                                                Hahaha nie no.... Rozmieszyles mnie na maksa z tym telefonem big_grin jak to w ogole mozliwe suspicious zeby zanac podczas rozmowy? Nie da sie tongue_out
                                                Heheh fajna musiala by na koncu rekacja drugiej osoby. Ja bym sie pewnie zaczela.drzec by Cie obidzic big_grin

                                                taaak. Po moich obojetnosciach nie ma juz ani sladu wink
                                                Hmmm no i wlasnie emotki.... Ktis gdzies tam... Chyba wspomnial ze jest u mnie ich czasem duzo suspicious sama zauwazylam ze czasem posty okraszam jak ja swiecone suspicious
                                                Ooo teraz jakis ptaszek sobie spiewa wink no i kogut znowu sobie piejnal suspicious i jeszcze raz. Dosc dzisiaj nie ma. Wiesz jak ladnie ptaki spiewaja w maju. Jaki jest harmider tak o 4 rano? Zdarzylo mi sie wtedy obudzic. Czasem one mnie obudzily suspicious czesto caly spektakl zaczynal spiewak - byl jak dyrygent. Mam na mysli drozda spiewaka. A kogut nadal pieje... Potem reszta ptakow do niego dolaczala...
                                                O czym ja to mialam pisac.... A o emotkach. Kiedys ktos i inny ktos... Wspomnial ze u mnie czasem duzo tego bywa. To polega na tym ze jak kak na fwarzy pojawi sie jakas emocja to ja przelewam . Czasem jest duzo tych emocji bo mysli powstaj w danej chwili. Wydaje mi sie ze juz jest skonczona... A za chwile pojawia sie do noej nowa przylepa. Z nowa emotka wink a potem sporo tego wychdzi. Hehej ktos nawet kiedys wywnioskowal dlaczego u mnie tyle emotek. Moj nick ponoc juz z gory mowi co sie moze wyfarzyc... Hashi (Haszi) - motka czyli emotka nie jest mi obca wink rozmieszylo mnie to wylapanie w moim nicku emotki wink no i wszystko stalo sie jasne skad czasek tyle u mnie tego sie bierze. Jednak dobrze mozna poznac moja obojetnosc.... Wtedy przez palce zadna e - motka mi nie przejdzie....

                                                Serio Ci sie nie chce spac?
                                                Kogut juz chwile piejniecia nie wydal suspicious

                                                nie czytam tongue_out sam sie mecz wink
                                                • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 07:49
                                                  No możliwe. Powiem więcej, kiedyś wysyłaliśmy do siebie sms leżąc w tym samym pokoju. I ja usnołem big_grin. Także nie wiem (ziew) czy ta osoba miała aż taki usypisjący dar, znaczy taki dobór słow jaki hipno....tyzer(?) (ziew i rozciągnięcie). No często też tak coś zaczynała mówić, coś opowiadać a po chwili już słyszy jak rozmawiam z Morfeuszem big_grin. Ale tak jak wspominałem byłem wtedy zawsze rozładowanay wieczorem i po prostu czasem rozładowywałem się do końca i wyłączałem. Spojżałem teraz na monitor a tam aż całe może czerwone, ale nie chce mi się poprawiać, mam za duże zaległości, ciekawi mnie co tam jest napisana w tym drugim poscie, w tych dwóch innych big_grin. No muszę juz tu kończyć i zająć się tamtą lekturą. Przydała by się jakaś ciekawa puenta.... hmmm może tam będziewsmile
            • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:18


              > > Z wzajemnością, toast zdegustuje kawa tongue_out
              doceniam smile

              > Może być smile
              nie zrozumialassmile
              rozbiezna? no, fakt, bywam
              ale i tak urtzymuje, ze lepiej byc smutnym na trzezwo a upijac sie na wesolo.
              bez toastu, ale milego smile
              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 01:31
                Teraz to ja mało rozumie big_grin

                > ale i tak urtzymuje, ze lepiej byc smutnym na trzezwo a upijac sie na wesolo.

                dokłądnie tak samo myślę. Dlatego mi picie nic by nie dało.
                Zawsze ubiłam sobie wypić nie z powodu smutku, tak dla smaku z radości i dla pogłebienia jej, A co jak jest obojętność...? co wtedy sie robi? jak działa wtedy picie... nie wiem... nie próbowałam...

                > bez toastu, ale milego smile

                no i ie było...

                nawajem. miłego
    • 520marzena Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 08:44
      no, dawno juz sie tak nie ubawialm
      ahahahaha uuuuuuu!!!! big_grin
      moja puenta jesy wsrod zdjec na moim profilu smile
      czy jak King napisze, ze na Ujazdowskich wyladowalo ufo, to bedzie znaczylo ze ufo nie ma? big_grin
      a teraz naprawde spac, puki sasiad kaca leczywink
          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 12:18
            Wiadomo kto przewaza big_grin suspicious wystraczy mnie pominac i juz o polowe watek sie okroi wink
            A Fan flaczkow. Flakens. Mnie juz kiedys zaskoczyl wink i do mnie dobij. Dorownal w wioslowaniu smile heheh szybko sie koles nauczyl, pilny z niego uczen albo to az tak zarazliwe... A on malo odporny sie okazal...
            Tylko. Hmmmm kto mnie zarazil? uncertain tego niewiem... A moze to we mnie zaraza sie rozwinela.
            Hahah momentami to on chyba potrafil zbudowac wieksze sciany tekstu niz ja big_grin

            Echhh czy jak Wy smazycie placki ziemniaczane to tez Wam dna nie widac suspicious nie no... Teraz juz koncze... Ale nic mi tego przez pewien czas nie ubywalo... Teraz dno widze ^^
            Wrobili mnie w smazenie suspicious
      • face-predator Re: Jakbysmy tak wszyscy... 29.05.14, 21:50
        Wersyja męska jak zwykle... wymiękła. Tak to już w naturze jest... nic wiecznie pionu nie trzyma, z czasem wymięka sad.

        Ale wersja męska Hashi, ta lubiąca flaczki może kiedyś powstanie... tylko jak to zwykle bywa przy powstawaniu - potrzeba mu damskich bodźców uncertain
      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 11.11.13, 13:49
        Heeh no i cos Ty ze mna zrobil.... To Ty jestes ojcem mojego dzsiejszego zachowania suspicious Ty jestes ojcem tego trunku wink myslalam.ze w smaku bedzie o wiele gorsze ale zjadliwe. Hmm wypitne bylo wink
        Ono chyba ma opznione dzialanie bo dopiero tera mam po nim humorek.
        Ejjj. Ales to napisal ze sie zastanawialam o jakim Ty wezu mowisz suspicious

        Juz po fakcie... Juz pierwszego tak mocnego pierona zaliczylam. A Ciebie przy Tym noe bylo.... No nie wybacze Ci suspicious
        Masz szczescie ze po nim zyje wink ze krzywdy mi nie zrobil.... A teraz jade sobie pomachac maczeta smile ejjjj. Ale kolezanka nie moze znalezc swojego narzedzia zbrodni sad a raczej musi go wykrasc. Mialo jej to zajac od pol dogodziny czasu. Zbyt dluho chyba plan uklada suspicious
        A ja juz zebrana.... Meczeta spakowana. Woda jest. Nawet rajstopki sobie cieniutkie ubralam bo spodnie to tez prawie jak rajstopki coeniutki wink
        Opaska na glowie juz ubrana... I czekam na wiesci czy narzedzie zbrodni juz wykradzione. Zeby tylko deszcz nie padal...

        Gdzie to bedziesz drajwezyl i weszyl ? wink

        ja juz chwile nie bede chetna... Chwile nie bede sie trunkowala... Wczoraj mialam ochotke smile

        Ooo i jest sms.
        No to jade smile
      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 22.11.13, 23:37
        oooo ktoś chętny smile
        Mi nawet do głowy nie przyszło, że mogę wlać w siebie jakieś % póki nie przeczytałam tego wpisu big_grin
        ale co ja mam.... kiepsko.... bimber... jedynie, który próbuję kiedyś wypić z colą a coli nadal brak suspicious
        aż się zastanawiam czy się za niego nie zabrać. Coś na cole jeszcze zostanie wink
          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 00:15
            Cydr? co to?

            Mi się samej na pewno nie chce...
            Jeszcze się nie dobrałam.... jakby było... czerwone winko ^^ dawno go nie piłam lub choćby piwo... a tak... to smaka za bardzo się nie ma...a w serialu właśnie piją naleweczkę smile ponoć piekielnie mocna.

            Na razie to mi serialik zaegły w głowie. Niedawno się wróciło... Godzinkę temu i momentami swędzi mnie... włókno szklane big_grin
              • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 00:31
                hmm nigy czegoś takiego nie piłam. Zerknęłam i to jakiś jabłecznik jest.
                Aż sobie kiedyś spróbuje, skoro zachwalasz. Będzie jakby co na Ciebie.

                A co tak sam będziesz pił....
                No i się skusiłam na picie suspicious
                TYm razem wyjątkowo. Pierwszy raz piję bimber z czymś rozmajony. Z sokiem wiśniowym, a raczej napojem smile Dobre Ci to.
                Mniam. CZemu ja wcześniej tak się tym bimbrem meczyłam suspicious Słabe to ale dobre przynajmniej. Tak to można pić i coli nie tzreba tongue_out

                Zdrowie smile
                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 00:44
                    wypiłam połowę dawki tej co zwykle... i nic nie czuję ale pyszne było. Gdy zmieszałam z napojem wiśniowym, było BARDZO łagodne. Hmmm miał jakby smak miętowy. Jeszcze sobie naleję ^^

                    A w serialu piją nalewkę. KOleś chciał upić kobietę, by od niej czegoś się dowiedzieć aaaa.... kobieta ma głowę big_grin to facet odpadł... ach ten serial wink
                    Zobaczymy co bedzie dalej. Ale Marianek się nie popisał tongue_out
                      • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 00:52
                        Masz z kim, możesz na mniel liczyć smile drugą szklankę bimbru sobie nalałam a raczej sokiem dopełniłam. Ten drink jest mocniejszy, bardziej miętowy, jeśli tak można rzec.
                        I chyba trochę zaczęłam go czuć smile
                        A w serialu... facet poszedł spać... a kobita jakby w ogóle nie piła tongue_out
                          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 01:02
                            oj tam,,,, taki serielik w który sie kiedyś wciągnęłam i wierna jemu zostałąm... a jest nim... Pierwsza miłość. CIekawie się to ogląda dość zabawne. Marianek próbuj upić weterynarkę. która z uczelni wywalono i do wioski trafiłą bo alpaki komuś zachorowały.
                            Nie miałą gdzie mieszkać i zostałą wioskowym weterynarzem. Jak zaczęła pracę to ludzie uliczni przyszli do niej ze swoimi zwierzakami, z kurą pod pachą big_grin, koza czy kotem w klatce, bo była nieprzeciętnej urody. I Marianek chciał się dowiedzieć po co ona tu tak na prawdę przyjehła i czemu ją z uczelni wywalili.
                            A tak w ogóle... bi,ber zaczął działąć... i nie chce mi się czytać... wink

                            Drugi odcinek własnie na ipli mi się łąduje... już ostatni. Tylko sie zacioł cosik uncertain
                                • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:25
                                  Nie spodziewałem się takiego ruchu społecznego. Przebudkę teraz zrobiłem i pewnie sam sad zostałem. Tłum się ruszył a dziury łatałem. Oj był czas się przezwyczaić by samemu sobie czas organizować.
                                  • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:28
                                    no to Cię zakoczę tongue_out sam nie jesteś .... ale ne jestem dobrym kompanem... jak cchesz mozemy pisać.... jednak lietry beda mi sie mieszac i wkazdej chwili moge zasnac... a nie chce mis ie własny dyrdymałów czytać. Mecz sie sam tongue_out

                                    Ja sie włąsnie spać kąłdąłm big_grin
                                    ja sie przzwyczaiłam...tak myslę
                                      • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:34
                                        No nie idziesz sama bo ja chętnie potowzrzyszę smile. Jestem w szoku jak cywylizacja może jeszcze nie spać, bo ja już wyspany big_grin. Taką dawkę odwagi masz w sobie iż ona może plątać Twoje myśli???
                                        • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:40
                                          wierz ze pare minut temu byłam bardziej śpiaca niż teraz jestem? czy ja mam aż takw ielka potzrevba bycia z kimś bym to ja mogła sen zmożyć? Bo choćby nawet być z kimś poprzez lietry, porpzez pisanie. Ejjjjj, to jest straszne suspicious
                                          Ja powinnam pójść właśnie spać a nie rozbudzać się... Ciekawe ile cżłowiek tam moze. CIekawe ile ja wytzrymać ile powalcze ze snem....

                                          Jestem w szoku jak cywylizac
                                          > ja może jeszcze nie spać, bo ja już wyspany big_grin.

                                          Też sie czasem szokuję. Np gdy z koleżnka rozmawiaąłm do 3 rano a... rok z nią nie rozmaiwałąm...
                                          czasem zdarzyło sie z ludziami popisac na gg po 12 w nocy, czasem do rana ale takie cuś, zaraza, złapałą mnie dopiero w tym roku, wczęsniej byłam zdrowa tongue_out

                                          I kłdłam się spac przed 12 w nocy suspicious
                                          Kąłdlłam się spac tego samego dnia co wstałam big_grin
                                          • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:49
                                            To co Cię tak rozbudziło?? Ruch, szum jaki powstał na forumowym korytarzu?? Jest straszne, ale co?? szukanie towarzystwa?? to ja już dawno powinienem ze strachu.... skonać, a przecież nie czuję się.... przelany big_grin. Chyba wczoraj za często słyszałęm "nie no jaja se robiesmile"

                                            > Też sie czasem szokuję. Np gdy z koleżnka rozmawiaąłm do 3 rano a... rok z nią
                                            > nie rozmaiwałąm...

                                            To wspaniełe że po rozłące macie tyle raszem wspólnego by cielesne potrzeby, hmm a może duchowe(?) odstawić na poboczu i zaparkować.

                                            > I kłdłam się spac przed 12 w nocy suspicious

                                            Pozwalam o 12 a nie przed smile, cwany jestem bo zmęczenie nakarmiłem i teraz się mogę mądrować i trunkować big_grin

                                            big_grin na reszcie weekend big_grin
                                            • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 04:00
                                              co mnie rozbudziło? Ano TY suspicious miałąm iśc spać... skor przestałąm rozmawiac. Nie śpie gdy z kimś piszę. W innym wypadku śpie od razu.NO chyba ze film sobie właćze, choć ostanio to rzadko, ale serial właczam/

                                              ? Jes
                                              > t straszne, ale co?? szukanie towarzystwa??

                                              Myślisz ze ja teraz pamietm co pisałam tongue_out ano pewnie to było starszne. Ja nie szukam suspicious bo mi się nie chce. Leń ze mnie okropny tongue_out

                                              > Pozwalam o 12 a nie przed smile, cwany jestem bo zmęczenie nakarmiłem i teraz się
                                              > mogę mądrować i trunkować big_grin

                                              No cwaniak jesteś tongue_out
                                              Ja wróciłam przed 23 z pracy... z pracy ^^ echhh nadal pracuje...
                                              a praca... szczerze móiac nie jest łątwa. Czwoiek jednak jest po niej zmeczony. Tzn. ze sie nie obija. CIagle coś robi ale przynajmniej czas leci i dobze. Dzisiaj cos nowgo robiłąm z włóknem szklanym sie np bawiłam wink przez wczsniejze dni była teudniejsza zabawa. troche u[ierdliwa.
                                              Cąły ten tydzie jedna wielka nowosc
                                              Tamten miesiac przynajmneij na poczatku był nowy, potem wiel mnie tak nie zaksiwało. tytaj bedzie inaczej. WIecej zmian.
                                              • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 04:09
                                                Czyli mamy już COŚ ustalone: ja cwaniak, Ty leń.

                                                Zmiany nie są zbyt dobre bo idziesz i nigdy nie wiesz ci Cię czeka, a w końcu chciała byś jakiejś stabilizacji w tym co robisz a nie ciągły chaossmile Puszczając przelewy chaos jest dobry kiedy tracisz rachubę big_grin
                                                • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 04:16
                                                  > Zmiany nie są zbyt dobre bo idziesz i nigdy nie wiesz ci Cię czeka, a w końcu c
                                                  > hciała byś jakiejś stabilizacji w tym co robisz a nie ciągły chaossmile Puszczając
                                                  > przelewy chaos jest dobry kiedy tracisz rachubę big_grin

                                                  nie wiem o czym d mnie mówisz big_grin
                                                  sory,..

                                                  aaa coś pisąłam o zmianach.. no u mnie zmiany są konieczne suspicious m nie tzreba stabilziacji i spokoju suspicious

                                                  Jakie przelwey?
                                                  Kurde ja przelewu nie mogę jeszcze zrobić. Konto nadal mam puste suspicious
                                        • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:47
                                          Taką dawkę odwagi masz w sobie
                                          > iż ona może plątać Twoje myśli???

                                          yyy nie rozumiem... uncertain

                                          a teraz pyatnko. Co bys teraz robił gdybym sie nie odezwała.

                                          A. zobaczyłbyś ze cisza na forum - poszedłbyś spać
                                          B. słuchałbyś Kazika tongue_out - i tak spać Ci się nie chce
                                          C. Wypiłbys jkieś % lub kawe
                                          D. odpowiedz B i C są prawidłowe wink

                                          echhh, dziwaczne gdy post powstje w trakcie, gdy nie masz na niego pomysłu ale i tak coś powstanie. Nie tzreba sie marwtić ze bedzie cisza...

                                          • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 03:53
                                            Jak chcesz mnie przy sobie zatrzymać... jeszcze na chwilę to lepiej byłoby jakbys coś napisał. Sama nie umiem walczyć ze znem. Ławto sie poddaję. Jednak gdy piszę jest niezłą walka wink i to ja najczęsneij wygrywam. Przestane pisać,,,, koniec walki i spać pójdę tongue_out

                                            a tak w ogóle ... ja już w łżóku jetsem suspicious strasznie wygodna sie zrbiłąm... i to laptop na mnie siedzi big_grin a nie ja na nim wink
                                            ;ezy sobie na mnie, na moim brzuchu i na mym kolanie. Ja nie siedzę na latopie wink

                                            Nie no, pewnie parenascie minuytek i wypada pójść spać. Nie chce mi sie tak starsznie,,,, bo piszę big_grin przstne... to zasne...
                                              • flakns Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 04:01
                                                Ja nie potrafić tak szybko coś tworzyć, ale z tego wszystkiego zrozumiałem że Ty laptopa często molestujesz, a teraz on Ciebie ujeżdżatongue_out. "wio koniku a jak się postarasz...."big_grin hehehehe odwala mi już, nie możliwe być, bo taki na sucho nie jestem:<
                                                • hashimotka88 Re: Jakbysmy tak wszyscy... 23.11.13, 04:13
                                                  ja też nie potrafie.... nauczyłąm si etego trochę. A ty mas zpredyspozycje do takiego tworzenia, już nieraz pisałeś bez myślenia tongue_out i nagle pomysły przychodizły Ci do głowy.

                                                  ale z tego wszystkiego zrozumiałem że T
                                                  > y laptopa często molestujesz, a teraz on Ciebie ujeżdżatongue_out.

                                                  Tak sie skłąda że on jest na górze a ja na dole wink
                                                  Nie no, czesto go nie mećze. Kiedyś telefon bardziej zameczałam. ale oszczedzam go... bo w końcu by mi biedak padł.... fajniej sie pisze z tefonu na leżaco niż laptopa. Z labka od niedawna w te pozycji piszę. Gg czesciej w tel używałam smile

                                                  hehehehe odwala mi już, nie możliwe być, bo taki na sucho ni
                                                  > e jestem:<

                                                  a niech se odwala big_grin hmmm czyli wychodzi że ja jestem bardziej suchsza niż TY big_grin
                                                  co pijesz?