Na czym można zarobić....

15.11.13, 20:19
na czym można dzisiaj zarobić....oto jest pytanie. Wszystko jest! Przegladam allegro i przykładowo ten sam TV u jednego za 5tys u drugiego za 4,5 tys, ta sama bluzka u jednego za 40 zł u drugiego za 60 zł!

U obu sprzedawców się sprzedają.
Zaobserwowałam to już daaaaawno.

Sama w jednym sklepie handluję markowymi ciuchami, nowymi - które kupuję dajmy na to za 40 zł a sprzedaje na allegro za 90. I nie kupują tego ludzie z "pipidówek", którzy daleko mają do sklepów!

Obserwacji mam wiele.

Czy to oznacza, że dziś nie liczy się cena, w przypadku allegro wizualna strona aukcji, jej dobry opis itd....tylko przypadek??????
    • facet699 Re: Na czym można zarobić.... 15.11.13, 20:28
      przypadek rządzi światem wink W przypadku ciuchów trudno porównać oferty więc dobre przebitki są możliwe
    • mayenna Re: Na czym można zarobić.... 15.11.13, 21:43
      Zarobić można na innowacyjności, na pomysłach, na działalności w sferze pozarządowej, nna nowinkach techniczno - informatycznych.

      A cena na pewno nie jest najważniejsza dla kupującego. Czasem im wyższa, tym bardziej dana rzecz pożądana. Czasem ważna jest marka i symboliczne znaczenie, które daje dana rzecz, jak choćby szpilki Manolo Bhlannika czy torby Luis Vuitton.
      • slayer-ka Re: Na czym można zarobić.... 15.11.13, 21:50
        mayenna napisała:

        > Zarobić można na innowacyjności, na pomysłach, na działalności w sferze pozarzą
        > dowej, nna nowinkach techniczno - informatycznych.
        >
        > A cena na pewno nie jest najważniejsza dla kupującego. Czasem im wyższa, tym ba
        > rdziej dana rzecz pożądana. Czasem ważna jest marka i symboliczne znaczenie, kt
        > óre daje dana rzecz, jak choćby szpilki Manolo Bhlannika czy torby Luis Vuitton
        > .

        Ja to wiem.....ale właśnie o torbach ostatnio była u mnie mowa i to marki w/w.
        Miałam jedną na sprzedaż - ta sama, ten sam model, ten sam rok, certyfikat jak inne - a cena....ło.......nawet 400 zł różnicy i o to mi chodzi smile
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Na czym można zarobić.... 20.11.13, 19:29
      Wlasciwie zarobić można na wszystkim,tylko do tego trzeba mieć szeroką glowe.
      • slayer-ka Re: Na czym można zarobić.... 20.11.13, 20:07
        wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

        > Wlasciwie zarobić można na wszystkim,tylko do tego trzeba mieć szeroką glowe.

        od tygodnia (testowego) podwyższyłam ceny w jednym ze sklepów w sieci i to spooooro
        przykładowo ze 150 na 199
        W dniu dzisiejszym mój obrót na tym koncie przewyższa dotychczasowy 3x.

        A ja nadal kupujących nie rozumiem...ale ważne że idzie
        Rozumienie zostawię filozofom big_grin
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Na czym można zarobić.... 20.11.13, 20:26
          Wiem wiem,sam sporo wydaje na ciuchywink,ma się podobać a cena raczej nie ma znaczenia..co mam kupić to i tak kupiewink.
    • szarlotka_ja Re: Na czym można zarobić.... 08.10.14, 19:03
      Nie wiem na czym można zarobić, nie znam się na handlu za bardzo.
      Natomiast odnośnie handlu... Wiem już, że na pewno nie powinnam odwiedzać lidla w poniedziałkowe poranki. Nie wiem co tam rzucili tym razem, ale poczułam się lekko stratowana w drzwiach jakem śpieszyła zakupić mleko do kawy suspicious
    • sisterofnight85 Re: Na czym można zarobić.... 08.10.14, 23:32
      Na mnie byś nie zarobiła tongue_out Jak mam coś kupić przez neta to szperam, węszę i od razu sprawdzam cenę przesyłki, która zwykle odstrasza.... Zresztą w stacjonarnych sklepach też nie lubię przepłacać... W mieście kupiłam skarpetki za 5 zł, a potem odkryłam, że w moim sklepiku na wsi identyczne są za 2,50 zł... ależ miałam wnerwa wink A dzisiaj mi się udało... Proszek do prania w Biedronce za 27 zł, a taki sam, tyle, że z lekko zmodyfikowanym napisem 50 zł w Inter.... tongue_out
      • sisterofnight85 Re: Na czym można zarobić.... 08.10.14, 23:35
        Aha no i ... wolny rynek jest dobry dla sprzedawców, ale niefajne jest to dla kupującego, że musi się znać i wiedzieć, co ile jest naprawdę warte, żeby nie brać od razu towaru... bo w sklepie za rogiem to samo bedzie za połowę ceny. Wiele razy przepłaciłam, bo byłam już zmęczona łażeniem i do kolejnego marketu już się nie doczłopałam, a potem się okazało, że jednak trzeba było się pofatygować wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja