temperufka.zelona 06.09.14, 12:27 dokoncz. lubie kiedy facet po fantastycznym wykochaniu jest taki spokojny, szczesliwy, szepczacy i delikatny..... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ice_flower Re: lubie kiedy... 06.09.14, 12:31 Hm.. a ja lubię, kiedy jestem pogodzona sama ze sobą. I nie chodzi tu o seks Odpowiedz Link
ice_flower Re: lubie kiedy... 06.09.14, 12:33 A tak w temacie wykochania.. czemu piszesz na temat stanu faceta? A jak Ty lubisz się czuć? I czy to, jak czuje się facet definiuje to, jak Ty się czujesz? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: lubie kiedy... 06.09.14, 12:56 nie doszukuj sie niczego, po prostu lubie faceta po, takiego zaspokojonego, szczesliwego, slodko szepczacego i milutkiego. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: lubie kiedy... 06.09.14, 14:06 Bedzie o mnie na ludziach sie nie znam. Lubie kiedy czuje... Nawet smutek.... Nienawidze byc obojetna, pusta w sobie. Lubie wartosciowe lzy. chociazby Takie jak dzisiejsze... Z nocy/rana. Nawet mam teraz mokre slepia.... Lubie sie topic a dokladniej swoje zamrozone serducho... Nie wiem ile mam tego lodu ale chcialbym zeby w koncu mi ruszylo... Zeby zaczelo "bic". Lubie to ----> kiedys nie byly tak lubiane moje lzy. kiedys mialy zupelnie inny smak. Nie poszlo ode mnie ich wiele. Jak na kobiete chyba zbyt malo.... Nigdy praktycznie z braku drugiej osoby ni plakalamm. Pownam. Powinnam tesknic czuc potrzebe, chec do ludzi ale swietnie sie oklamuje. Idealnie zaadaptowalam sie do samotnosci. Ona jest moja. Ale chyba mi sie znudzila chce byc z ludzmi. Nie mam na mysli konkretnie parnera. Chce zwyczjnie prawdziwych pozytywnie do mni nastawiinych ludzi. Ooo uwiebiam jeszcze szczery spontaniczny usmiech. Uwielbiam jak narasta. Swietny jest gdy pohawia sie u obcej osoby. Pamietam kilka takich usmiechow. Ostatni jak wracalam z 10 l wiadrem grzybow i ktos na mnie zza terenowy zerkal. Inny to kolarzyk. Fajnie w kiare nam japy pecznialy inny to konduktor. Zagadal nawet do mnie w pociagy gdy mi bilecik sprawdzal. Takze lubie lzy (te kojace, rozwijajace czlowieka, smutbe tez moga byc w ostatecznosci) ale lubie tez i usmiech cala ja. Lubie wszystko naraz ^^ caly wachlarz. Odpowiedz Link
maruda2 Re: lubie kiedy... 06.09.14, 14:15 temperufka.zelona napisała: > dokoncz. > lubie kiedy facet po fantastycznym wykochaniu jest taki spokojny, szczesliwy, s > zepczacy i delikatny..... nie lubię jak gada, albo zadaje odwieczne pytanie ... Odpowiedz Link
torado Re: lubie kiedy... 06.09.14, 15:19 maruda2 napisała: > temperufka.zelona napisała: > > > dokoncz. > > lubie kiedy facet po fantastycznym wykochaniu jest taki spokojny, szczesl > iwy, s > > zepczacy i delikatny..... > > nie lubię jak gada, albo zadaje odwieczne pytanie ... a miałaś z takim przyjemność ...spółko.... yyy to jest spotkania ? Odpowiedz Link
ice_flower Re: lubie kiedy... 06.09.14, 16:40 Ja miałam A podobno to kobiety dużo gadają i zawsze muszą usłyszeć.. Odpowiedz Link
torado Re: lubie kiedy... 06.09.14, 16:43 ice_flower napisała: > Ja miałam to współczuję.... Odpowiedz Link
ice_flower Re: lubie kiedy... 06.09.14, 16:44 Nie ma czego, już nie mam A doświadczenie jakże pouczające Odpowiedz Link
torado Re: lubie kiedy... 06.09.14, 16:55 ice_flower napisała: > Nie ma czego, już nie mam A doświadczenie jakże pouczające mnie jakoś nigdy nie pociągali nadmiernie gadatliwi faceci, bo też sama raczej małomównam , więc nie chciałam mieć takich pouczających doświadczeń Odpowiedz Link
ice_flower Re: lubie kiedy... 06.09.14, 16:59 Ale on był gadatliwy tylko w łóżku To skąd miałam wiedzieć wcześniej? Konsumpcja odbyła się po wcześniejszym dość długim poznaniu i wierz mi, sama byłam w mocnym szoku Odpowiedz Link
torado Re: lubie kiedy... 06.09.14, 17:01 ice_flower napisała: > Ale on był gadatliwy tylko w łóżku To skąd miałam wiedzieć wcześniej? Konsum > pcja odbyła się po wcześniejszym dość długim poznaniu i wierz mi, sama byłam w > mocnym szoku to w takim razie niezłą facet ma/miał kondycję, skoro mu się chciało jeszcze gadać... Odpowiedz Link
ice_flower Re: lubie kiedy... 06.09.14, 17:09 Jakby Ci tu.. powiedzmy, że spoko znajdował czas i na gadanie.. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: lubie kiedy... 06.09.14, 18:07 Hehe ciezko mi sobie wyobrazic nadmiernie gadatliwego faceta w lozku. Probuje ale nie moge Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: lubie kiedy... 06.09.14, 19:20 mloda, nie sluchaj tych pizdzielin, glupoty gadaja! jezeli jest uczucie to w lozku jest nieziemsko, a mezczyzna, ktory potrafi po wykochaniu przytulic i szeptac jest zwyczajnie slodki. moze niektorzy w lozku rozmawiac nie potrafia, ale po to zapraszamy do zycia i lozka kogos wyjatkowego, by moc z nim takze porozmawiac. i to wlasnie jest urocze, zalosne jest wypieprzenie bez slow, bez uczucia. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: lubie kiedy... 06.09.14, 21:01 Lubię kiedy nie obraża się swoich współrozmówców :p Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: lubie kiedy... 06.09.14, 21:08 ale ze ja?? nikogo nie obrazilam, chyba przewrazliwieni jestescie. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: lubie kiedy... 06.09.14, 21:36 Nie wydaje nam się byśmy my witamina byli przewrazliwieni... " mloda, nie sluchaj tych pizdzielin, glupoty gadaja!" Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: lubie kiedy... 06.09.14, 16:37 lubię, kiedy wracam rano z pracy, idę przez park, jest cudne słońce, listowie kolorem dostosowane do pory roku, wokół nikogo, ptaszęta świergolą i wszystko to tylko moje siadam sobie wtedy na ławce, podziwiam otoczenie, oddycham spokojnie, dzwonię do rodziców, gadam sobie trochę z tatą (bo mama o tej porze to zwykle jeszcze śpi) a potem zbieram się i po paru minutach jestem w domu, gdzie czeka na mnie wytęsknione zwierzę i kocha tak mocno... z pazurami Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: lubie kiedy... 06.09.14, 20:15 Ja rano to tylko do pracy Ale lubię kiedy wracam wieczorem, po pracy, kiedy nie muszę się nigdzie śpieszyć. Mogę spacerkiem przejść przez miasto, poszurać nogami w jesiennych liściach. Lubię patrzeć na zachód słońca, lubię kiedy jest mniej ludzi w centrum, lubię pooddychać miejskim powietrzem i w końcu lubię wrócić do siebie na wieś, wyłożyć się w leżaku i wdychać rosę. Ech no lubię się nie śpiweszyć Odpowiedz Link
sammik Re: lubie kiedy... 06.09.14, 20:34 .. kiedy... po intensywnym wspinaniu się mogę usiąść na szczycie góry (większej lub mniejszej - dziś mniejszej) i napawać się widokami, cieszyć ciszą wokół i mieć cały świat u swych stóp))) Odpowiedz Link
sammik Re: lubie kiedy... 06.09.14, 20:42 Uświadomiłeś mi, że tęsknię za szumem oceanu... Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: lubie kiedy... 06.09.14, 20:59 nie ukrywaj sie pod glupim usmiechem!! dokoncz zdanie! Odpowiedz Link
robert.83 Re: lubie kiedy... 07.09.14, 07:58 Lubię kiedy w powietrzu unosi się zapach drzew i liści. Wywoluje to u mnie mocne, kojące uczucie. Jakby ktoś poklepal mnie po plecach i powiedział, że będzie dobrze. Odpowiedz Link
poziomkitruskawki Re: lubie kiedy... 07.09.14, 08:38 Lubię usłyszeć świergot ptaków po przebudzeniu się. Lubię wczesnym porankiem ( świt) spacer lasem i brzegiem morza. Lubię deszcz dudniący po parapecie i szum deszczu, gdy pomieszkuję pod namiotem. Zapach łąk, lasu, szczególnie po deszczu i burzy. Lubię kolory jesieni ( wiosnę też lubię). Poza tym lubię spontaniczność czyjąś i swoją, łzy wzruszenia i radości. Lubię się zmęczyć po ostrym tempie ( rower, sporty wodne, marsz), aż padam na przysłowiowy pysk, a później lubię , gdy czuję błogość pod gorącym prysznicem po "moich" sportach. Odpowiedz Link