Cenzurowanie tematów forumowych

07.10.14, 09:25
To wątek do skasowania lub przeniesienia do "życzeń i zażaleń", ale... pozwolę sobie na takie bałaganiarstwosmile.

No więc.

Przy okazji wątków o seksie pojawia się, a raczej uporczywie powraca, kwestia "ile można".
Czyli sprzeciw wobec tworzenia tego typu wątków.

Chcę niniejszym wyrazić sprzeciw wobec tego sprzeciwu. Nie chodzi mi o rozmowy o seksie konkretnie, ale o rozmowy o czymkolwiek - o generalną zasadę, że tu zawsze można było i można nadal zamieszczać cokolwiek się chce - byleby nie łamało regulaminu.

Nie podoba mi się idea, że ktoś uzurpuje sobie prawo do mówienia co wypada a co nie wypada. Co jest godnym a co niegodnym tematem na wątek.

Mamy tutaj dyskusje o motkach i drutach, które - mimo ogromnej sympatii do uczestniczek i uczestników - zupełnie mnie nie obchodzą. Po prostu w nich nie piszę, nie czytam, ignoruję.
Mamy wątki o tym co TDF robi na kolację, które - mimo, że mogą czasem zainspirować - również nie są dla mnie czymś wartym uwagismile.
Mamy wątki ze smutną rzewną muzyką z lat 80-tych, wątki o kotach, wątki o mądrych cytatach... mamy różne przeróżne klimaty.
I tak ma być. Moim zdaniem.

Więc jeśli ktoś chce porozmawiać o seksie to niech rozmawia o seksie. Aż tak kole w oczy puchnący wątek, który nas nie obchodzi? Naczytałeś się o seksie? Masz dość? Nie czytaj. Poczytaj później. Poczytaj albo zaproponuj coś innego.

To są reguły, których oczekuję (ja, osobiście, subiektywnie) od mojego-ulubionego-forum!

Kto jest ze mną?smile
    • green.amber Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 09:34
      jestem tak za, że aż nawet przeciw... winksmile

      bo czy przypadkiem dając prawo zakładania wszelkich możliwych wątków jednym, nie zabierasz innym prawa na utyskiwanie, że już ich mają dość??
      jeśli nie to jestem za, ale jesli tak, to jestem przeciw! wink
      jestem za prawem do wszelkich praw o! wink
      • green.amber Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 09:36
        i jeszcze chciałam powiedzieć, że mnie Onyksia zaraziła albo szkolenia są chorobogenne... wink ale już nie narzekam, zabieram się za robotę, zanim padnę...
        miłego dzionka winksmile
        • czarny.onyks Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:45
          na mnie też przeszło od jednego forumka.....suspicious
          co za czary big_grin
          • green.amber Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:53
            ale może chociaż miałaś jaką z forumkiem przyjemność kontaktu fizycznego... bo ja z Tobom niestetyszszsz... heh
            możesz ode mnie podziękować... draństwo chiba a nie czary winktongue_out
            • czarny.onyks Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:58
              a nie, nie tongue_out....to się wirtualnie przenosi tongue_out

              no draństwo....
      • maruda2 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:03
        eee kochana Ty anarchię tu siejesz suspicious tak wszystko dla wszystkich no nie wiem, nie wiem tongue_out
        • green.amber Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:40
          askont tam anarchię... chociaż z drugiej strony, co tu innego panuje niż anarchia... wink
    • gwen75 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 09:47
      robert.83 napisał:

      > Przy okazji wątków o seksie pojawia się, a raczej uporczywie powraca, kwestia "
      > ile można".

      Od samego powiedzenia "ile można" żaden wątek się sam nie skasuje, więc byłbym spokojny wink
    • maruda2 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 09:51
      robert.83 napisał:

      > Kto jest ze mną?smile
      >
      Ja big_grin
    • facet699 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:04
      ten temat myślę, że jest zbędny bo cenzury tu nikt nie ma zamiaru wprowadzać a na pewno tematycznej. suspicious No ba, jak na temat forum to "dorosłych" tematów jest tu niewiele, jest wręcz grzecznie wink
      • ice_flower Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:13
        Ale o co tym razem chodzi? suspicious Że za dużo o seksie? Kto ma taki przesyt, że już więcej seksu nie zniesie? big_grin Bo nie chce mi się wszystkiego czytać.. Nie wiem, czy szefowa jednak nie wróci po.. torebkę suspicious big_grin
        Cenzura będzie? A kto dostąpi tego zaszczytu zasiadania w loży ze znanymi zasłużonymi w tej dziedzinie z minionych czasów płaskiej "wolności"? suspicious
    • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:13
      Możesz mi powiedzieć co wg Ciebie oznacza "uzurpuje sobie prawo"?
      Bo zakładając ten watek albo:
      a) wyrażasz swoja opinię - co jest słuszne i zbawienne;
      b) uzurpujesz sobie prawo do pouczania innych co maja pisać i jak wyrażać swoje niezadowolenie - co juz takie słuszne i zbawienne nie jest.

      Jesli ilość watków o motkach dorówna tej o seksie to ja się powstrzymam od mówienia, że 'ileż można " bo znajdę pięć interesujących mnie watków. A tak to wchodzę na forum i mam: podryw, frustracja na tle seksualnym i seks - i to wszystko ta sama osoba. Ja rozumiem że to może byc dla niej najważniejszy problem, ale z tym się idzie do specjalisty raczej...
      • ice_flower Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:16
        A Ty znowu mesjanizm uprawiasz? big_grin A któż to jest ten szczęśliwiec, któremu tym razem do łóżka zaglądasz? big_grin

        Racja.. z tym się idzie do specjalisty!!! big_grin big_grin
        • gwen75 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:22
          A coś się tak nagle uaktywniła?
          • ice_flower Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:24
            Szefowa wyszła! big_grin Jupiiii big_grin
            • gwen75 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:25
              Nie ściemniaj.
        • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:29
          Jak na forumowa świeżynkę jesteś bardzo zorientowana w tematyce forum i różnorakich zależnościach osobistychsmile
      • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:31
        Zakładając ten wątek podkreślam subiektywność i własną opinię.

        Nie sądzę, żeby wyjaśnienie co to znaczy uzurpowanie sobie prawa było konieczne. Myślę, że wszyscy uczestnicy dyskusji wiedzą co to znaczy i są w stanie samodzielnie decydować co zaliczają do uzurpacji a co nie.

        W skrócie:
        Nie pisz o... , nie dyskutuj o... , za dużo mówisz o..., za mało mówisz o...
        Te wszystkie rzeczy uważam za niepożądane. Te rzeczy powodują, że tworzy się dominanta i "reszta". Tworzy się jakieś "ciało" nadające charakter rozmowom i nie dopuszczające do tego, żeby ten charakter ktoś inny mógł zmienić. Nowa osoba na takim forum albo się dostosuje do tematów, albo będzie odrzucona przez to "ciało decyzyjne"... bez względu czy proponowany temat kogoś innego interesuje czy nie.
        Jeśli tego właśnie chcemy to... eh... proponowałbym zamieścić w regulaminie informację o tym jakie mają być proporcie tematów i ile to jest "za dużo o seksie" albo "za mało o motkach" lub odwrotnie - to przynajmniej będzie fair (transparentne) dla nowych piszących.

        Bywają takie dni, że wszystkie tematy wydają mi się słabe. Że, na pierwszy rzut oka przynajmniej, nie mam czego czytać. Ale czy to znaczy, że powinienem wchodzić do wątku o dzisiejszej kolacji i torpedować dyskusję? Bo mi się nie podoba? Oczywiście mogę - nikomu krzywda się nie stanie - ale czy wtedy właśnie nie uzurpuję prawa moderowania? Nie powoduję, że ktoś chcąc popisać się zawaha "czy wypada", "czy oby nie za dużo"?

        Więc rzeknęsmile: piszmy o tych cholernych motkachsmile. Im więcej tematów tym ciekawiej. Tym większa szansa na znalezienie czegoś dla siebie. Piszmy też o kolacji czy robieniu ogórków. Może ktoś komu dzień w dzień ten temat jest bliski lub kto potrzebuje ujścia dla takich treści będzie też mógł popisać. Czemu nie? Krytyka typu "nie pisz o tym" jest niekonstruktywna.
        • gwen75 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:39
          Według mnie tu nie chodzi o tematykę. Chodzi o to, że ludzie się darzą sympatią, lub antypatią i dają temu wyraz. Nie widzę w tym nic niestosownego. A w szczególności nie widzę nic złego w uprzykrzaniu życia trollom pospolitym smile
        • tdf-888 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:39
          > W skrócie:
          > Nie pisz o... , nie dyskutuj o... , za dużo mówisz o..., za mało mówisz o...
          > Te wszystkie rzeczy uważam za niepożądane. Te rzeczy powodują, że tworzy się do
          > minanta i "reszta". Tworzy się jakieś "ciało" nadające charakter rozmowom i nie
          > dopuszczające do tego, żeby ten charakter ktoś inny mógł zmienić. Nowa osoba n

          no eee nooo...
          każdy może zwrócić uwagę komu chce.
          przecież to nie spotkanie oazy czy innej sekty.
        • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:47
          Ja nie jestem ciało - ja to ja, mimo że nie podkreślam za każdym razem, że piszę tylko we własnym imieniu.
          Robert, czy ty aby nie masz jakiś mylnych wyobrażeń? Bo za mną nikt nie stoi i nie ma grupy trzymającej władzę - co zdaje mi się tym postem sugerujesz.
          Wiesz co mnie dotknęło? Twoje stwierdzenie w pierwszym poście : kto jest ze mną. Ja nie dzieliłam forum, nie szukałam poparcia grupy, nie tworzyłam koalicji - ty to zrobiłeś jednym zdaniem. Więc o co chodzi? Kto tu tworzy grupy i szuka poparcia?
          • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 16:40
            > Wiesz co mnie dotknęło?

            A czemu coś miało Cię dotknąć? Zwyczajnie mamy na coś 2 różne spojrzenia - czy to powód do "dotykania" się? Myślę, że damy radę pogadać, ba! poróżnić się w takich błahych kwestiach bez dramatycznych skutkówsmile.

            Odebrałaś te moje wypowiedzi bardziej osobiście niż ja je "nadałem". Nie Ty jedna pisałaś to co pisałaś. Żeby było jasne, generalnie temat uważam za mało ważny drobiazg a nie za coś co mogłoby trwale dzielić forum. Zwykła dyskusja nad jego kształtem, formą, treścią, stylem pisania, swobodą pisania.

            To moje "kto jest ze mną" pamiętam, że pisałem w kategoriach raczej autoironicznych bo cały post wyglądał jak manifestsmile. Niestety nie wszystko widać przez literki - ja nie mam takiej biegłości, żeby pokazać kiedy piszę śmiertelnie poważnie a kiedy piszę na luzie. no więc ten wątek jest pisany na luzie.

            Siedzimy tu - my stali bywalcy - często i długo... te relacje (nawet jeśli nie wychodzą poza forumowanie) myślę, że są w sumie dość regularne i nazwijmy to "stabilne". To powoduje, że możemy nie tylko "spijać sobie z dziubków" ale też poprzekomarzać, sprowokować dyskusję, powiedzieć "myślę inaczej, nie zgadzam się z Tobą" - z mojej perspektywy nic w tym nie ma złego lub dziwnego.
            • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 19:57
              Wyłapujesz róznicę między: nie zgadzam się z toba, a kto jest ze mna ( w domysle - przeciw czemus/ komus)?
            • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 20:04
              Robert, słowa maja swoje zabarwienie emocjonalne. Zestaw: uzurpowac sobie, ciało, kto ze mna ma swój wydzwięk - przynajmniej dla mnie. Nie jest to miły zestaw. a do tego insynuacje na temat jakiejs grupy rzadzacej na forum... Dla mnie to obrazliwe - a w konteksie błahej sprawy - wytoczyłes duże działa i to osobiscie przeciwko mnie. Nie padło to otwarcie, ale wskazanie było wyrażne więc teraz nie zaslaniaj się dialektyką, raczej, albo daj liste czego pisać mi nie wolno, albo uszanuj moje prawo do wyrazania odczuć.
              • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:21
                E tam. Wiem doskonale co miałem na myśli. Jak widziałem, że jestem źle zrozumiany to prostowałem. Jeśli wybierasz obstać przy swoim to ja nie rozumiem dlaczego.
                Nie napisałem niczego o co można się obrażać i fochać. Ciało nie jest obraźliwe, uzurpować nie jest obraźliwe (nie bardziej niż "insynuacje". Chciałaś mnie obrazić? Naprawdę nie sądzę).
                Całość w 100% podciągnęłaś do siebie mimo, że sprawa jest dluższa niż Twoja obecność tutaj.
                Myślę, że bardzo dość skrupulatnie ważę słowa i naprawdę ciężko musiało być doszukać się w nich czegoś takiego jak mówisz.
                • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:28
                  Robert, stosujesz zabieg, którego nie znoszę: umniejszasz moje odczucia. Tak odebrałam twoje pisanie i mam do tego prawo. Przyjmuje jednak wytłumaczenie, że nie chciałeś, żebym tak to odebrała. To teraz mi wytłumacz co chciałeś? Jaki miał byc efekt tego watku?
        • szarlotka_ja Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 19:12
          Nie ze wszystkimi Twoimi postami się zgadzam zacny Robercie ale ten mi się akurat podoba smile
          Dałabym Ci lajka ale owo forum nie przewiduje takich premii wink
    • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:25
      A ja mam nieco inne oczekiwania. Mogę je mieć?
      Ja oczekuje swobody wypowiedzi, na każdy temat.
      Jak pisałam tdf, że mam dość jego pijackich pamiętników, to nie pamiętam żebyś protestowałsmile To jak to jest z ta cenzura?
      Bo dla mnie póki admini nie kasują wątków to jest ok. Ona ma prawo zakładać co chce, a ja mam prawo napisać co o tym myślę - tak ja to widzę. Ale rozumiem, że ty oczekujesz, że się sama ocenzuruję? To poproszę listę, czego mam nie pisaćsmile Ja tam jestem spolegliwa i się chętnie zastosuję.
      • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 16:41
        > Jak pisałam tdf, że mam dość jego pijackich pamiętników, to nie pamiętam żebyś
        > protestowałsmile

        Musiałem przeoczyć ale pewnie bym protestował smile.
        Mówiłem, że nie zawsze wszędzie zaglądam.
    • tdf-888 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:35
      ty to wziąłeś na poważnie? że się komuś jakaś tematyka nie podoba? i pomyślałeś, że rzeczywiście ktoś zacząłby to kasować? no proszę cię...
      • tdf-888 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:42
        reasumując, dla mnie temat z dupy wink swego rodzaju sztuka dla sztuki, czyli rzeźbienie w kale big_grin
        no nie będę dalej dyskutował o tym, o czym można gadać i jak kto to odbierze; litości! tongue_out
      • green.amber Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:42
        albo się obawiał, że zwrócenie uwagi komuś zwracającemu uwagę zakładnikowi wątku, nie będzie wystarczająco zauważone w środku tegoż... więc założył nowy - z takiego punktu widzenia postąpił słusznie, gdyż skutecznie wink
    • czarny.onyks Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:44
      ja to bym ocenzurowała pana z innego świata, który robi bałagan w wątku powitalnym....winksuspicious
      • hashimotka88 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:58
        big_grinbig_grinbig_grin
        Mnie to smieszy.
        No ale... juz Za duzo tego Innego swiata, to prawda.
    • hashimotka88 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 10:47
      I am x 3 smile
      Sie roztroilam czy co ? suspicious
      niech kazdy pisze co chce ale niech i trzyma nad soba wodze. Wszystko z umiarem smile
      • beja_81 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 19:08
        Hashi, a Ty co tak krótko big_grin?
    • raziel24 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 11:06
      He he fajnie by było mieć takie problemysmile
    • kama265 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 11:49
      moim zdaniem każdy ma prawo zakładać taki wątek jaki chce i opowiadać o tym, o czym ma ochotę, a z drugiej strony, każdy ma prawo napisać, że mu się to nie podoba (to też jest opinia). Dopóki nikt nikomu nie ubliża, dla mnie jest ok.
    • sisterofnight85 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 12:17
      Hmm ogólnie mało mnie tu.... w ciągu dnia wolę na dworze coś porobić a wieczorami poczytać książkę lub obejrzeć coś w tv. Jednak nie jestem stadnym zwierzem tongue_out Choć czasami mam fazę taką, że mnie rozpiera w środku od samotności i robienia wszystkiego w pojedynkę, wtedy potrafię coś napisać - przeważnie głupiego, ewentualnie głupiego z perspektywy innego czytelnika... Ale do rzeczy. Pomimo to myślę, że wolno mi się wypowiedzieć w kwestii cenzurowania.... jak ktoś traktuje to forum prawie jak dom... często tu jest i otwiera każdy wątek, to jak mu się wymsknie, że ma już dość... hmmm... to chyba nic aż tak złego się nie stanie. Za chwilę to pójdzie w niepamięć. Cenzura polega na czymś innym niż na krytyce, czy narzekaniu, że znowu ten sam temat tylko w innej formie ktoś zapodał. Z drugiej strony może to być przykre dla założyciela "tego samego tematu", że dostaje opierdziel.... w sumie za nic.

      A słowo pisane ma to do siebie, że nie zawsze udaje się wyrazić nim, to co rzeczywiście w danym momencie chcemy powiedzieć.
    • sebtrom Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 18:56
      zdecydowanie od drutów wolę seks smile))))))))))))))
      • carol-jordan Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 19:41
        Ufff.....
        Już myślałam, że ze mną coś nie tak. wink smile
    • a-g-l-a-j-a Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 19:49
      Ale że ja tez... palce w tym maczałam(?)
      że sobie coś uzurpuję tym "ile można"... że...

      Nooo booo... ile można o tym gadać...wink
      • carol-jordan Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 19:53
        Też wolałabym praktykę. wink
        Fakt. Teoria niewiele wnosi.
        Każdy przypadek jest przecież wyjątkowy........
      • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:29
        Maczałaś, a jakże wink.
        Czy Ty też masz zamiar rozpocząć procedurę obrażania się na mnie? Naprawdę czujesz się zaatakowana przez "ciężkie działa"?
        Po 7 czy więcej latach pisania tak mało widać "z moich literek"?
        • carol-jordan Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:33
          Przepraszam, czy w ogóle można się na kogoś obrazić za pisanie na forum?
          Żartujesz, tak? smile
        • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:37
          Żeby było jasne: ja sie nie obrażam. Działa to: osobny watek na forum ( mimo że to pierdoła przeciez) żeby jak najwięcej osób przeczytało, jak mniemam, wyrażne zapytanie kto jest za, czyli plebiscyt, uzycie słow: uzurpowac sobie, cialo decyzyjne na forum i tak dalej. Robert to ma znaczenie, nie zasłaniaj sie teraz nieświadomościa jaki efekt budza twoje słowa. Może chciałes inaczej, ale napisałes to co napisałes i ma to swoje skutki.
          Ja tez nie chciałam awantury, westchneło mi się a tu: o cenzurze watek sie pojawiasmile
          Abstrahujac od tematu: gdzie ta cenzura była?:0
          • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 22:25
            Napisałem to co napisałem ale nie masz monopolu na rozumienie/interpretację tego. Nie mam go też ja i rozumiem, że gdzieś mogłem być nieprecyzyny a gdzieś indziej sam aiebie muszę jeszcze raz przetłumaczyć na polski. Sęk w tym, że jak to wyjaśniam mowisz "nieprawda. Ja wiem lepiej".

            Komunikat składa się z nadawcy, odbiorcy i treści, tak? Nadawca może źle sformulować myśl a odbiorca może źle ją interpretować. To nieprawda, że odbiorca ma monopol. Wiem co miałem na myśli a czego nie i jak JA patrzę na swoje posty to nie widzę ataków ani żadnych rzeczy, o których pisałaś.
            I nie ma tu mowy o zasłanianiu się ani o nieświadomości.
            Nie bierz rzeczy tak personalnie bo tym razem popełniłaś błąd i nadinterpretowałaś. Moim zdaniem wiedząc, że miałaś "udział w inspiracji" tego wątku urochomiłaś wszelkie mechanizmy obronne - bez względu na fakt, że ja nie atakuję ludzi i jestem cholernie wydelikatniony w pisaniu.

            PS. A może to właśnie przez to? Może to przez "grzeczność na codzień" taki ogólny szok? Facet, który wszystkich głaszcze po pupce nagle napisał coś krytycznego.
            Mniejsza o to. Myślę, że temat już się z mojej strony wyczerpał i że niewiele mogę chyba dodać.
            • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 05:17
              Robert, ja ci nie mówie, że wiem lepiej - ja ci mówię co w związku z twoja wypowiedzią czuje i jak ja rozumiem. ty zabierasz mi prawo do tego. Nie popełniłam błedu: tak odbieram twój komunikat.Dobrales słowa tak, że one wywołały określony efekt. Jak mialo byc delikatniej to trzeba było delikatniej.
              Twój post o krytyce na forum mogłabym powtórzyć - tez mam prawo nie spijac z dziubków.
              Wyliczyłam ci elementy, które sprawiły, że odebrałam go tak a nie inaczej. Masz konkretną argumentację, a nadal nie napisałeś o co ci chodziło, tylko zstanawiasz sie nad tym jaki jesteś i jak cie inni odbieraja ogólnie. Ja czytam te posty i do nich sie odnoszę.Potrzebuje konkretu, żeby cos zmienić: bo przeciez chyba o zmiane ci chodzi, skoro napisałes? Więc co postulujesz?

              • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 05:21
                Robert, a ty masz monopol na rozumienie? Bo skoro ja go nie mam i moglam żle zinterpretowac to co napisałes, to moze ty tez zle odebrałeś mój komunikat o ciagłym powracaniu do miedlenia tematu uzytecznosci chłopa?
                Ogólnie twoje wypowiedzi sa mało asertywne. Zabierasz rozmówcy prawo do jego odczuc, interpretacji - to jest własnie monopolizowanie pewnej prawdy.
        • a-g-l-a-j-a Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:39
          Nieee... bo ja wiem, że Ty zły chłopak nie jesteś i tymi literkami chciałbyś zasłużyć na miano ostatniego sprawiedliwego a nie kogoś atakować... ale.. to wkurzajace czasami jestwink

          A swoja droga... Onyksowa mnie objechała, Ty także... hmm, nieładnie.. nie wiecie, że moje literki nie chca oceniać ani krytykować? Może czasami nieumiejętnie w kupki zgarniane z klawiatury tak wygladaja... ale nie jest to zamiarem..
          • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:41
            Dokladniesmile Takie polajanki co chwila sprawiają że zastanawiam się czy to co napiszę jest prawomyslne czy nie. o to chodzi? A nie mozna przyjąć, że ja tak mam i nie chcę żle?
            • a-g-l-a-j-a Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 21:48
              Wiesz... źle się z tym czuję, bo to ludzie, którzy moje literki i myśli po forum ganiane czytali (albo ignorowali) przez lata... gdyby ktoś z nowych mnie sktytykował pewnie by mnie to nie dotknęło... a tak..
              • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 22:04
                Ale to nie była jakaś wielka krytyka! To właśnie -jak rozumiem- jest różnica miedzy odbiorem a tym co mam na myśli. Zwykła refleksja. Tym razem, jak nigdy, krytyczna. Ani do konkretnych osób, ani nie ciężko-działowa. Prawie zawsze spijamy sobie z dziubków to nie możemy już nic skrytykować? Z czystej przyzwoitości wypadałoby się raz na 100 postów trochę pokłócić wink.
                Uwaga była bardzo ogólna i kierowana zdecydowanie szerzej niż do jednego tematu czy wątku. Myślałem, że to widać.
                • kama265 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 22:13
                  o to chodzi w pisaniu, że nie widać czasem intencji, bo nie słychać tonu głosu, nie widać oczu wink mi też czasem się wydaje, że wszyscy rozumieją, że żartuję, a tak nie jest wink
                • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 05:31
                  Mam jeszcze pytanie: co uważasz za cięzkie działa? czy powiedzenie: kto ze mną nie wymaga opowiedzenia się po jednej ze stron w róznicy zdań - nawet jak to było żartobliwie? Odniosles sie do jednego wątku w którym tylko ja i aglaja narzekałysmy na to że mamy dośc tej tematyki. Sugerowałeś, że glos sprzeciwu wobec watków seksowych jest przejawem jakiegoś ciała, blizej nieokreslonego, które forumem trzęsie.
                  Mógłbys mi jeszcze wytłumaczyc jak mam rozumiec te kwestie? Nie odpowiadasz na moje pytania i może to powoduje, że co raz mniej rozumiem o co ci chodziło w dwóch pierwszych postach bo reasumując: nie chciałes nikogo obrazic, to ja żle odczytałam komunikat ( to jaki on w końcu był?), przyczyna tego stanu rzeczy jest twoja bezkonfliktowośc i grzeczność na co dzień, a uwagi były natury ogólnej tylko ja nie zrozumiałam że to nie do mnie i nie o mnie a zbieznośc jest przypadkowa z watkiem o seksie. Czy dobrze rozumiem?
                  • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 05:37
                    Jeszcze jedno: słowo cenzura - jakie ma dla ciebie znaczenie? Bo dla mnie, która pamieta jeszcze czasy cenzury, ma niezbyt miłe konotacje. Jak miało byc lajtowo to nie dawałabym tak mocnego tytułu wątku, pomijając fakt, że nikt tu nikogo nie cenzurował.
                    W moim odczuciu przyblizona wartość komunikatu to np. Robert cenzuruje wypowiedzi mayenny. W znaczeniu: mówi co jej wolno pisaćsmile
                    • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 08:00
                      Sorry, Mayenna, ale dla mnie to już abstrakcja. Znajdujesz poszczególne słowa i każde jest dla Ciebie za ostre. A to są zwykłe normalnie używane słowa.
                      Ja już za tym nie nadążam.
                      Pytałaś co postuluję. Nic już nie postuluję, to nie ma sensu. Pisałem o tym już tyle razy, że wystarczy na spokojnie przeczytać. W skrócie chodziło o to, żeby pisać o wszystkim i nie mówić nikomu że jakiś temat jest be.

                      Moja prosta krytyczna uwaga (w intencjach ogólna, bez złośliwości, bez dzielenia forum itp itd.) została tak absurdalnie wynaturzona, że aż mam problem z ogarnięciem tego i zrozumieniem gdzie leży nieporozumienie. Zwyczajnie NIE ROZUMIEM jak można mnie nie rozumieć, rozumiesz?smile
                      "kto jest ze mną" mógłbym zamienić na "czy ktoś jeszcze ma takie same odczucia czy to tylko ja".... Ale, na Boga, wystarczy już chyba tłumaczenia słowo po słowie. To nie Koran tylko post do ludzi, którzy - zakładałem- że mnie znają i się domyślą intencji.

                      Szanuję Twoje prawa do interpretacji, więc jeśli jesteś tak strasznie przywiązana do wersji, że sieję ferment, rebelię i ludzką krzywdę (mimo moich do znudzenia mojego powtarzanych zapewnień, że jest inaczej) to z przykrością Ci na to niniejszym pozwalam. Nic innego mi nie pozostaje.
                      • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 08:47
                        Robert, alez ja ci przyznałam, że dotarło do mnie, że nie miałes nic złego na mysli. Zwracam ci uwage jednak, ze forma twojej wypowiedzi mogła byc odczytana tak, jak to zrobiłam. Sam widzisz te róznicę, chocby tutaj: jest róznica miedzy zapytaniem kto ma podobne zdanie, a 'kto jest ze mną". Niuanse, ale wazne.
                        I znów sie przyczepię: gdzie napisałam że siejesz ferment, rebelie i ludzka krzywdę?Moim zdaniem nadinterpretujesz: i moje westchnienie o tym ilez mozna tego seksu, jak i teraz.

                        Znalazłam ci kilka słow, które wraz z forma wypowiedzi: manifest i tytułem, sugerujacym że jest cenzura na forum, albo ktos chce tej cenzury, robi takie a nie ine wrazenie na mnie, a jakbym zrobiła ankiete o kogo chodziło w twoim poście załozycielskim to na 90% wskazano by że to o mnie chodzi. Jak chcesz dyskusji ogólnej natruy to odnoś sie do ogólnych trendów, pogladów, a nie jednego watku i dwóch wypowiedzi, i bardziej waz słowa, bo jak widac potrafisz, skoro miało mnie to nie urazic a spowodowac jedynie dyskusję.
                        Ja ma inny wniosek: moze pozwólmy po prostu kazdemu byc soba i pisać za siebie, nie chroniąc go od ponoszenia konsekwencji tego pisania i zakładania watków. Nie ustalajmy co wolno, a czego nie. Dla mnie to jest najuczciwsze.

































            • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 07.10.14, 22:07
              Zakładam, że nie chcesz źle. Nie mam powodu zakładać inaczej. To nie połajanka tylko moje zdanie na temat postów a la "nie piszmy o temacie x". Proste jak pęczek drutu jak się temu przyjrzysz.
              • ame_belge34 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 12:03
                Uderz w stoł a nozyce się odezwą. smile
                Po pierwsze, jestem zdecydowanie za brakiem "cenzury" i ograniczaniem tematyki wątków, jak się komuś nie podoba moze nie czytać i już.
                Po drugie po prezczytaniu wątku już wiem dlaczego zdecydowanie wolę towarzystwo facetów od kobiet. Rozkładanie kazdego zdania na czynniki pierwsze, wyszukiwaniei czepianie się pojedyńczych słów przyprawia mnie o ból głowy.
                • ice_flower Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 12:20
                  Podpisuję się ręcoma i nogoma big_grin big_grin
                • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 13:32
                  Współczuję zatem bólu głowysmile A ja chciałam po prostu wytłumaczyć rzetelnie o co mi chodzi, skoro Robert nie rozumie jak można go nie rozumieć. Ano można, jak się okazuje.
                  A ja nie dzielę ludzi na płcie, ale na tych co znają Józefa i go nie znająsmile
                  • gwen75 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 13:51
                    O co chodzi z tym Józefem? suspicious
                    • kama265 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 14:03
                      widocznie go nie znasz suspicious wink
                    • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 14:08
                      gwen75 napisał:

                      > O co chodzi z tym Józefem? suspicious
                      To powiedzenie Małgorzaty Linde z Ani z Zielonego Wzgórza: Józefa znają ci, z którymi się dobrze rozumiemy, bez wysiłku.Są do nas podobni mentalnie.
                  • robert.83 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 15:50
                    Ok, teraz już chyba rozumiemsmile. Więc co prawda nie będę 11.10 na spotkaniu i nie wiem/nie pamiętam czy ty będziesz, ale z pewnością wypiję za Twoje zdrowie (będę organizował kawalerski dla kumpla) i proponuję zakopać topór-jednowątkowo-wojenny, jeśli gdzieś go tam jeszcze przy sobie trzymasz (ja swój zgubiłemwink).
                    • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 15:59
                      robert.83 napisał:

                      > Ok, teraz już chyba rozumiemsmile. Więc co prawda nie będę 11.10 na spotkaniu i ni
                      > e wiem/nie pamiętam czy ty będziesz, ale z pewnością wypiję za Twoje zdrowie (b
                      > ędę organizował kawalerski dla kumpla) i proponuję zakopać topór-jednowątkowo-w
                      > ojenny, jeśli gdzieś go tam jeszcze przy sobie trzymasz (ja swój zgubiłemwink).
                      >
                      Robert, ja cię ogromnie lubię i żadnego topora nie ma. Jest za to dyskusja, która choć nerwowa, jednak jest dla mnie cenna: niewiele osób umie tak rozmawiać by nie używać inwektyw i nie obrażać. Mam duszę hipiski więc zawsze lepsza miłość niż wojnasmile
                      Wypij za moje zdrowie z umiarem i zapytaj kumpla czy wie co robismile))( nie mogłam się powstrzymać)
                      • beja_81 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 19:10
                        już myślałam, że nigdy nie skończycie big_grin
                        • mayenna Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 20:10
                          beja_81 napisała:

                          > już myślałam, że nigdy nie skończycie big_grin
                          smile Skończylibysmy, bez obawsmile
                • witamina_b12 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 14:14
                  ame_belge34 napisała:

                  > Po drugie po prezczytaniu wątku już wiem dlaczego zdecydowanie wolę towarzystwo
                  > facetów od kobiet. Rozkładanie kazdego zdania na czynniki pierwsze, wyszukiwan
                  > iei czepianie się pojedyńczych słów przyprawia mnie o ból głowy.
                  >
                  A uogólnianie to cecha kobiet czy mężczyzn? wink
    • waga_v.2.0 Re: Cenzurowanie tematów forumowych 08.10.14, 12:34
      rety, ale bicie piany ten cały wątek...
Pełna wersja