"Piekna baśń o singlu" ;)

09.10.14, 10:15
znaleziona w wielkiej sieci internet wink

https://dajerade.com/media/thumbnail/8a/c5/8ac5b13c7a8fb0c12af186fa9c304bef.jpg

a może ktoś się pokusi na napisanie wersji dla singielki rodzaju żeńskiego wink
    • czarny.onyks Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 10:29
      singielki nie muszą tworzyć bajek tongue_out
    • flirting.shadow Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 10:31
      Skoro byla basn o singlu, to teraz czas na piesn o V twinie wink
      www.youtube.com/watch?v=527duJQS9pc
    • facet699 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 10:39
      foch.pl/foch/1,132906,14446608,Singielka_z_wyboru___samotna_czy_szczesliwa_.html
      • czarny.onyks Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 10:47
        jeśli sprowadza się bycie z kimś do ciągłego...,,usługiwania''? to się nie dziwię....
        przecież męzczyźni też mają sprawne ręce...suspicious

        Czasem brakuje bliskości, którą daje partner, ale wtedy przypominam sobie, ile ma się obowiązków będąc w związku. Po pracy szybkie zakupy, bo trzeba zrobić obiad (ja jem w pracy za darmo). Potem pranie, bo ta niebieska koszula musi być czysta na jutro. Rano zrywać się wcześniej, żeby przygotować mu śniadanie i wyprasować niebieską koszulę.
        • facet699 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 10:54
          miała być wersja alternatywna dla singielki i Twoje wnioski z niej płynące doskonale to akcentują
          • kama265 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:01
            a w komentarzach:
            "Mówienie że jest się singlem z wyboru jest przekłamaniem.
            Nie wierze, że te wszystkie "singielki z wyboru" nie zrezygnują z wolności dla fajnego faceta którego poznają. Nie wierzę, że nie chcą kogoś kto by ich kochał i wystarczy im chodzenie po klubach z koleżankami, również "singielkami z wyboru".
            Uważam że są same bo nie spotkały właściwego faceta, a to sugeruje raczej oczekiwanie niż wybór.

            Ile znasz takich które "wybrały singielstwo" i nie chcą już nigdy kochać ani być kochane?"


            o co cho??? ja uważam, że mogę mówić, że jestem singielką z wyboru, bo zakończyłam małżeństwo i nie wchodzę w bliskie relacje z każdym, kto się nawinie i będzie chciał - bo wolę być sama niż w kiepskim związku - i to jest mój wybór. I nie - nie chodzi o to, żeby tylko mnie ktoś kochał wink chodzi o to, żebyśmy kochali się wzajemnie smile
      • kama265 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 10:58
        mnie to zastanowiło, bo na serio obserwuję takie zjawisko:
        "Kiedy zwiazalam sie w końcu (na stale? kto to wie...), to większość znajomych mi mówiła "gratulacje, no NARESZCIE sobie kogoś znalazłas!", tak jakby to był jakiś wyścig uwienczony sukcesem. Jakbym dostała nobla i oskara w jednym. Jakbym tylko na to czekała - na swojego Księcia z Bajki. No, w końcu jej sie TRAFILO. Wtedy dopiero otworzyły mi sie oczy, jak czyjas samotność drażni innych (wcześniej - serio - nie zdawalam sobie z tego sprawy). A może sami woleli by być samotni, a męczą sie w swoich zwiazkach? Nie wiem, ale zawsze dziwi mnie, gdy inni oceniają czyjąś samotność, jako życiową porażkę, a związek jako sukces. Jeden do jednego. Czemu ludzi tak bardzo interesuje życie innych i ich wybory?
        "
        ja myślicie?
        • gwen75 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:03
          Tak chyba oceniają samotność ludzie, którzy sami się samotności panicznie boją wink
        • czarny.onyks Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:06
          słysząc, co sie w niektórych związkach dzieje to czasem sobie myślę, że zazdroszczą....
          nie, ja jestem pewna, bo wielokrotnie słyszałam...Ty to masz dobrze?!?

          a na moje słowa...to dlaczego nie odejdziesz.....padały słowa: bo się boję, bo sobie nie poradzę, bo nie jestem taka, jak Ty?!?.....


          i tak...związek to dla ogółu sukces...a osoba samotna poniosła porażkę...
          i nie patrzy się na takie samotne osoby, jako te, które wybrały samotność...tylko, których nikt nie chciał....co tez bywa, ale jest gro osób, które po prostu nie potrzebują nikogo....
          • facet699 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 12:29
            bo tam dobrze gdzie nas nie ma, stara prawdziwa zasada jeśli nie dajemy sobie rady z tym tu i teraz
    • uny Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:07
      Mówcie co chcecie, ale jest w tej "bajce" dużo prawdy.
      • czarny.onyks Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:09
        suspicious
        a co Ci się w tej wolności najbardziej podoba?suspicious

        naprawdę tak zamęczamy w związkach i ograniczamy wolność?
        • uny Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:17
          uważam, że w wielu przypadkach ta wolność jest ograniczona.
          • witamina_b12 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:35
            Myślę, że każdy związek (a tym bardziej rodzina) ogranicza w pewnym stopniu wolność. Ale to dotyczy obu stron zarówno kobiety jak i mężczyzny.
            Przecież nawet w małżeńskiej przysiędze jest "świadomy praw i obowiązków"

            Inna kwestią jest ile tej wolności potrzebujemy, czy możemy nadal realizować swoje pasje, marzenia.
            • czarny.onyks Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:47
              jak się dwoje ludzi zamyka w domu i skupia tylko na obowiązkach, a zapomina o pasjach, przyjemnościach i chwili samotności dla siebie....to nie dziwie się, że potem marzy się im spokój, wolność...
              • witamina_b12 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 11:55
                Nie napisałam, że zamyka w domu i skupia na obowiązkach....
                ale że ma obowiązki, bo one poniekąd wiążą się z posiadaniem rodziny i to ogranicza naszą wolność. I najważniejsze jest to czy to rozumiemy i czy traktujemy to jako naturalne następstwo posiadania rodziny czy jako niezasłużone nieszczęście które nas spotkało.
                A w tym wszystkim trzeba właśnie umieć znaleźć czas na przyjemności, pasje, chwile samotności dla siebie.
                • green.amber Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 12:08
                  a ja to bym się jednak zastanowiła nad nadużywaniem słowa wolność, bo w perspektywie picia piwa ile się chce i pierdzenia gdzie się chce, to raczej jakby wydaje mi się, że trzeba poszukać innych określeń jak swoboda, swawola, samowola czy też może dalej, bo jakoś do wolności to one mi nie pasują, a co do golfa, motocykla itd. to myślę, że zawsze można się dogadać, tylko trzeba chcieć się dogadywać... bo takie mam wrażenie, że często się narzeka się, że czegoś się nie może zrobić z powodu jakiegoś braku, a potem kiedy tego braku nie ma... to nadal się tego nie robi a zamiast znajduje kolejny powód do narzekań... wink
                  • witamina_b12 Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 12:28
                    green.amber napisała:

                    > bo takie mam wrażenie, że często się narzeka się, że czegoś się nie mo
                    > że zrobić z powodu jakiegoś braku, a potem kiedy tego braku nie ma... to nadal
                    > się tego nie robi a zamiast znajduje kolejny powód do narzekań... wink

                    A to też prawda.
                • czarny.onyks Re: "Piekna baśń o singlu" ;) 09.10.14, 12:16
                  ja wiem, że Ty wiesz smile

                  ...to właściwie nie pod Tobą miało byćsmile
Pełna wersja