czarny.onyks 09.10.14, 11:15 kryzysu rodziny.... sugeruje metropolita poznański W wywiadzie udzielonym Naszemu Dziennikowi...... czyzby sprzątanie było wg kleru zajęciem kobiet? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
uny Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 11:26 u nich sprzątają zakonnice albo gosposie -wychodzi na to, że tak. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 11:30 nie tylko sprzątanie... również opieka nad dziećmi, prace domowe i podlewanie kwiatów (sic!) [url=https://wyborcza.pl/1,75478,16769408,Biskupi_kontra__Nasz_Elementarz___Bo_jest_infantylny.html#ixzz3Fdd813Ng wyborcza.pl/1,75478,16769408,Biskupi_kontra__Nasz_Elementarz___Bo_jest_infantylny.html]"Hierarchom nie podoba się także, jak w "Naszym Elementarzu" przedstawiona została rola ojca (pomaga w pracach domowych, czyta książki, a zdaniem biskupa ojciec ma też inne funkcje do spełnienia, o których "Elementarz" milczy) czy dziadka ("chwiejąc się na jednej nodze, podlewa kaktusa - to jest obraz, który niekoniecznie musi być prawdziwy")."[/url] A bajki o smokach i magii szerzą okultyzm... "- Jest to bardzo niebezpieczne, bo dziecko poznaje pewne rytuały, myśli, że się bawi, a nieświadomie, małymi krokami zostaje wprowadzane w bardzo niebezpieczną przestrzeń magii i okultyzmu - wyjaśnia biskup." Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 11:31 wyborcza.pl/1,75478,16769408,Biskupi_kontra__Nasz_Elementarz___Bo_jest_infantylny.html Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 20:35 oto, co nas czeka Tekst linka Odpowiedz Link
witrood Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 11:56 Nie chce mi się czytać. Ale może i prowadzi. Ludzie teraz są tak samowystarczalni (obie płcie), że może i czasami nikt im nie jest potrzebny. Jak był jakiś tam podział ról, to się uzupełniali. Odpowiedz Link
mayenna Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 12:28 Bardzo mi się ta wypowiedż podoba Co nie zmienia faktu, że szału dostaję jak mi syn mówi, że gary w domu to bedzie zona zmywać. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:13 Jeśli żona nie będzie miała nic przeciwko, to w czym problem? Poza tym dzieciom można zmywarkę sprawić na prezent ślubny... albo jak tak synowej szkoda, to można przyjść i pozmywać za nią Odpowiedz Link
maruda2 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:16 Taa, już widzę zachwyt takiego mężusia, któremu teściowa się po chałupie kręci Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:25 W tym wypadku to mamusia mężusia a nie teściowa Poza tym nie sam fakt kręcenia się teściowej po domu wkurza, istotne jest co robi teściowa w domu. Jeśli pomaga, ma szczerze, dobre intencje to ok, gorzej jeśli zaczyna się rządzić i robi za wzmacniacz narzekań małżonki, sieje ferment... Odpowiedz Link
maruda2 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:41 pisałeś, że synowej szkoda, więc uznałam, że teściowa przyjdzie zmywać a poza tym uważasz, że przyjdzie pozmywa i sobie pójdzie i nawet nie skrytykuje niczego Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:21 samysliciel_2.0 napisał: > Poza tym dzieciom można zmywarkę sprawić na prezent ślubny... ze zmywarki też ktoś musi te naczynia wyjąć a wcześniej włożyć i włączyć ) Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:31 sprytnie... zmywać miała żona... a tak wkładał i wyjmował będzie mąż, ma ku temu predyspozycje Odpowiedz Link
mayenna Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:09 A potem sie mówi jakie to tesciowe sa złe i wścibskie. Biorac pod uwage, że sie starrzeję to moze byc mi ta pomoc w zmywaniu potrzebna. Odpowiedz Link
mayenna Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:12 I nie jestem pewna czy oni sobie te żony znajdą, Cos czarno to widzę. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 12:43 Nie wiem czy można mówić o kryzysie czegoś co stale ewoluuje... Rodzina w naszym pojęciu "tradycyjna" czyli 2 +2 to raczej nie jest coś znane od wieków, raczej to kilka ostatnich pokoleń tak funkcjonowało... Teraz samotne rodzicielstwo i kolejne małżeństwa wynikają głównie z rozstania, a kiedyś ze śmiertelności (w połogu, w bitwie, z chorób). Również sierot w tamtych czasach było w tamtych czasach o wiele więcej. Wdaje mi się, że rodzina jako taka nadal jest wartością, którą ludzie cenią i do której dążą, tylko zmienia się jej model. Ja uważam, że mam rodzinę i nie widzę by przeżywała kryzys. Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 13:37 Niestety nie, dzisiejsza rodzina to już nie to samo co kiedyś. Dawniej rodzinę scalała nie tylko miłość małżeńska ale także świadomość tamtych ludzi o tym jaką rolę w niej pełnią i czego od nich wymaga w tym temacie ich wiara. Teraz została tylko miłość i jak jej w którymś momencie brak nie ma już innych czynników scalających. Kobiety są niezależne, mężczyźni coraz mniej poczuwają się do swoich powinności. Działa zasada rozsądku, jeżeli jest źle to nie ma sensu tego ciągnąć dalej, nie ma już moralnych oporów czy presji środowiska. Czy to dobra ewolucja, ten postęp zmian mechanizmów panujących w rodzinach wraz z postępem technologicznym i ewolucyjnym? Nie jestem pewny bo jednak gdzieś kołace głos rozsądku i postępowania wg logiki......tylko też gdzieś czegoś żal i wątpliwości czy lepsze jest tak naprawdę lepsze. No i dzieci jednak żal Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:29 a szkoda... wystarczy przecież porozmawiać i się dogadać i podzielić role.... bo jeśli większość obowiązków spocznie na jednej osobie, to ona szybko się wypali... Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 19:33 obowiązki, czy też ich nadmiar to tylko jeden z pretekstów Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 20:21 czeu tak mówisz. dla osoby, która ciągnie wszystko i nie daje rady, a nie otrzymuje żadnej pomocy - to nie jest pretekst a prawdziwy powód frustracji, rozczarowania. jeśli nie ma równowagi pomiędzy tym co dajesz, a tym co otrzymujesz - na dłuższą metę związek nie jest satysfakcjonujący. Oczywiście nie chodzi o wyliczanie "co do umytego talerza" - chodzi o subiektywne odczucie równowagi w zaangażowaniu w związek Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:28 bo nie o powszednie czynności życiowe mi chodziło. To odniesienie się do obowiązków jest takie same jak do stwierdzenia, że przed ślubem byłeś inny lub - nie tak to miało wyglądać. No a rozkład obowiązków jest istotny bo nie chodzi przecież o zajechanie jednej ze stron. Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:46 ok, nie jestem pewna do końcsa, co chcesz przez to powiedzieć. oczywiście jest tak, że czasem zarzut dotyczący nadmiaru obowiązków jest pretekstem - który oznacza, że ktoś ma problem w relacji i jest nią rozczarowany - być może nie potrafi konkretnie powiedzieć, co zarzuca drugiej stronie. I nawqet jeśli druga strona przejmie te obowiązki - to nadal nie poprawia to kondycji związku. I wtedy oczywiście był to pretekst, w sytuacji, kiedy ludzie nie umieją się porozumieć, nie potrafią ze sobą rozmawiać w otwarty sposób. Czasem problem jest głębszy - osoba marudząca o nadmiarze obowiązku wie tylko, że jest niezadowolona i sfrustrowana - ale ona sama nie ma pojęcia dlaczego. I w związku z tym nie jest w stanie wyartykuować swoich potrzeb i oczekiwań, bo nie wie, jakie one są. Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:57 nic nie muszę dodawać, omówiłaś problem idealnie Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 15:24 <Dawniej rodzinę scalała nie tylko miłość małżeńska ale także świadomość tamtych ludzi o tym jaką rolę w niej pełnią i czego od nich wymaga w tym temacie ich wiara. > Dawniej rodzinę scalała finansowa zależność ich członków. Nie jestem pewna, czy jest do czego wzdychać . Zresztą, teraz też - nic tak nie scala małżeństwa jak kredyt na 30 lat (we frankach) wzięty "pod korek" i na wartość przewyższającą wartość nieruchomości tylko nie wiem, czy o to chodzi w związku dwojga ludzi, serio <No i dzieci jednak żal > a mi nie żal, bo jeśli małżeństwo się rozpadło - to z jakiegoś powodu. Nikt nie rozstaje się ot tak sobie. dobre rodziny się nie rozpadają Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 15:25 aha, a jeśli jest coś nie tak - to dzieci to wyczuwają Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 19:45 masz rację, to co wtedy scalało teraz jest już niemodne, tyle że tamci ludzie mieli na to inne spojrzenie. No a dzieci, jak dzieci. Gdy jest piekło w domu to lepiej dla nich je skończyć. No ale gdy czasami nagle im się wszystko wywraca i budzą się w innej rzeczywistości to nie jest pozytywne doświadczenie. Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 20:16 No ale gdy czasami nagle im się wszystko wywraca i budzą się w innej rzeczywistości to nie jest pozytywne doświadczenie. nie jest, patrząc na to w tej chwili, kiedy to się dzieje. Ale długofalowo uważam, że lepsze jest przeżycie nawet strachu, lęku, niż długotrwałe tkwienie w domu nawwet bez piekła, ale za to w lodowatej atmosferze. Nie wierzę, że ludzie potrafią ukrywać, że między nimi źle się dzieje, przez cały czas. I bardzo źle to wpływa na dzieci, wielokrotnie rzuuje to na dorosłe życie. O wiele lepiej jest stworzyć dziecku ciepły normalny dom jako samodzielny rodzic. Natomiast to nie jest kwestia tego, że to co scalało kiedyś ludzi jest niemodne, ale chodzi o to, że po prostu stać nas teraz na to, żeby z niewłaściwych powodów nie tkwić w związkach. Oboje na pewno się zgodzimy, że powody finansowe czy "bo co ludzie powiedzą" nie są dobrymi powodami. Nie sądzę, żeby "tamci ludzie" ieli na to inne spojrzenie - nie mieli po prostu innych możliwości i w związku z tym nie było sensu tego roztrząsać, po prostu tak żyli i tyle. Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:14 Pytanie retoryczne, czy ktoś mgliście wiedząc czego chce w życiu jest w stanie stworzyć dziecku normalny dom? I wiesz, jeżeli się czegoś nie zna to się za tym nie tęskni. Ci ludzie przeżyli lata w trudnych warunkach i nikt nie płakał, że musi koszulę mężowi uprać czy, że żona to tylko chce po bożemu, po ciemku i pod pierzyną. To było normalne, nam to już ciężko zaakceptować Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:18 ok, chyba każde z nas mówi zupełnie o czymś innym ... Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:24 Pytanie retoryczne, czy ktoś mgliście wiedząc czego chce w życiu jest w stanie stworzyć dziecku normalny dom? nie wiem o kim mówisz i do czego pijesz? generalizujesz, że nikt w dzisiejszych czasach nie wie, czego chce od życia? bo, mówiąc kolokwialnie "w dupach nam się z dobrobytu poprzewracało?" nie wiem, czy masz dzieci. Ja mam prawie dorosłego syna. Owszem, stworzyłam mu "normalny dom", przynajmniej w moim i jego pojęciu. ale faktycznie - przyznają, że bycie w związku po o, żeby być w związku - nie jest dla mnie priorytetem i pierwszorzędną sprawą. Nie umiem być z kimś bez miłości Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:32 Tobie się udało co nie znaczy, że wszystkim się udaje. Widzimy ten sam temat z dwóch różnych perspektyw.... tyle Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:39 wkońcu się zgadzamy i na podsumowanie dodam, że każda z naszych racji będzie zawsze tylko półprawdą Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:28 To było normalne, nam to już ciężko zaakceptować tongue_out a to, że to było częste - to nie znaczy, że normalne. Nie lubię oceniać jak kto żyje i czy mu to pasuje, czy nie. Czasem wydaje się z boku, że świetna para (ja i mój eks na przykład) ale w środku masakra. Także nie, ani ja nie muszę akceptować czyjegoś sposobu życia, ani nie potrzebuję akceptacji dla mojego sposobu życia Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:36 Wciąż patrzysz na to ze swojego punktu widzenia, no ale dobra może tylko mi się wydaje to co mi się ubzdurało o dawnych czasach, wartościach itd itp Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:48 chyba każde z nas patrzy ze swojego punktu widzenia, prawda? Odpowiedz Link
facet699 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 21:58 prawda, a że my Polacy to mamy trzy zdania Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 10.10.14, 08:38 W pelni sie z Toba - Kama zgadzam i chyba nie mam nic do powiedzenia. Hmmm "co ludzie powiedza".... Trzyma te chore wiezy, jak drut kolczasty... No i wsparcie... finansowe. Ale i przyzwyczajenie, strach przed zmiana. Jak wspomnialas, w danej chwili moze to byc szok dla dzieciakow ale dlugofalowo rozstanie sie rodzicow, tkwiacych w niszczajacym zwiazku - ma na nich pozytywny wplyw. Nigdy, przed nigdy, ja bym nie tkwila. Pewnie nie bede miala szans. Zbyt duzy we mnie strach by trafic na nieodpowiednia osobe. Wiem ze tego nie sposob przewidziec. Ale moj strach przed niewalasciwym wyborem byl tak silny ze slepia mam jak u sowy, a glowa kreci sie na wszystkie strony. Dobra, prawda jest taka ze za nim w cos wejde musze miec wystarczajaca pewnosc ze nie bede zalowac. Takie mysli, taki strach mnie nieco znieuruchomily. Nie bylam dzialajaca osoba. A czasem.dziania odpieralam. Niektore zwiazku rozstaja sie z blahych powodow i niektore tkwia mimo wniszczen jakie powoduja. Wiecej odwagi, proby zmiany - niektorym przydaloby sie zyczyc. Wtedy bylaby jakas szans na normalnosc. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:19 Panie ! Usłysz proszę moje wołanie, by te kompletne dekle, które uważają się za przedstawicieli handlowych Twego ziemskiego biznesu, mówiły jak najwięcej i jak najczęściej. Wtedy to albowiem, nawet 100-letnie babcie przejrzą w końcu na uszy i wyśmieją tych napuszonych, puciatych przychlastów, którym skończy się wreszcie łatwa micha i będą musieli wziąć się do uczciwej roboty. I wtedy lud Twój prosty i bogobojny zrozumie, po coś prócz uszu, obdarowałeś go w swej szczodrości również mózgiem i nie da się więcej robić w konia ani krzyżakom, ani żadnej innej religianckiej sotni Amen PS Piątaka nie będzie, albowiem Tyś władcą świata całego, więc na plaster Ci mój piątak ? Odpowiedz Link
maruda2 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:23 I oby Twe słowa ciałem się stały. Choć obawiam się, że w tym stuleciu to się jeszcze nie dokona Odpowiedz Link
gwen75 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 10.10.14, 00:56 maruda2 napisała: > Choć obawiam się, że w tym stuleciu to się je > szcze nie dokona Jak popatrzeć ile się zmieniło w świadomości ludzkiej w ciągu ostatnich stu lat, to dokona się to znaaacznie szybciej Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:27 naprawdę tak uważasz? przecież te babcie to inne pokolenie...gdzie zona siedziała w domu, zajmowała się nim, i bardzo często nie miała prawa głosu... a mąż był panem na włościach....to on zarabiał i przynosił pieniądz do domu.... i obojgu było dobrze... babcie nie przejrzą, bo one uważają, że to święta prawda.... że synowie nie powinni kalać swych rąk domowymi pracami...co jeszcze nadal widać w wychowaniu dzieci ...dopiero następne pokolenia się dziwią takim podziałom ról....i takim słowom... Odpowiedz Link
maruda2 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 14:40 he, he to moja babcia zawsze dziwna była to dziadek sprzątał, czasem gotował, prał i zmywał też, a babunia... nie broniła... no bo skoro dziadek to lubi a księdza to ostatnio w szpitalu opitoliła i to tak, że biedak potem szerokim łukiem omijał Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 15:02 Znaczy - babcia z jajami Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 15:01 Pewnie masz rację, ale to czy 100-letnie babcie coś zmienią czy nie, to margines kwestii którą poruszyłem Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 20:27 Ej, ale to tak na serio, w tym wywiadzie to są cytowane słowa biskupa? Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 09.10.14, 20:34 tak na serio Odpowiedz Link
gwen75 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 10.10.14, 00:57 Hehehe, aż trudno w to uwierzyć, co? Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 10.10.14, 19:55 dlaczego trudno? nie pierwszy raz, był czas przywyknąć Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 10.10.14, 20:00 No ja na ten przykład nie przywykłam Odpowiedz Link
kama265 Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 10.10.14, 20:12 ja też nie, tak sobie ironizuję Odpowiedz Link
tapatik Re: ..Uczenie chłopców sprzątania prowadzi do.... 14.10.14, 11:20 Po co podskakujesz? Nie widzisz, że ksiądz biskup ma laskę (jak widać na zdjęciu). Jak myślisz po co ona taka wielka? Myślisz, że ta laska służy do stukania? Guzik. Ona jest taka wielka, aby biskup mógł tą laską walić po łbie grzeszne owieczki. www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,16769559,Dziewczynki_tego_za_was_nie_zrobia.html Odpowiedz Link