Chyba zeświruję...

14.10.14, 13:11
albo coś. Na starość wszystko mi przeszkadza i denerwuje. Ostatnio na topie jest pani Jadzia , która sprząta bloki .Pani obdarzona jest dosyć donośnym głosem i owym głosem wymienia rozmaite uwagi ( o kłopotach z kręgosłupem , o kociej padaczce albo o tym ,że ten z Kowalski z pod 12 znów się rozpił) z lokatorami ,którzy spiszą się do pracy lub wychodzą z psem. Tematy dość interesujące ale nie wtedy gdy właśnie odsypia się dyżur 12h i jest się mimowolnym słuchaczem (6 rano) . Staram się być wyrozumiała , ale powoli kończy mi się cierpliwość. Mam nadzieję ,że nie skończy się tak :www.youtube.com/watch?v=RAYnqjVqfts
    • robert.83 Re: Chyba zeświruję... 14.10.14, 13:19
      No Ty generalnie dość nerwowa jesteś, widzę ;D.
      Pamiętaj - im więcej krzyków w nocy tym mniej w dzień wink.
Pełna wersja