czy zawsze lepiej jest wybaczyć?

15.10.14, 23:10
"Uważam, że są pewne krzywdy, których nie da się wybaczyć. Są ludzie, którzy nie zasługują na wybaczenie, a zła karma w końcu do nich wróci. Nie widzę najmniejszego powodu, żeby być dla wszystkich wspaniałomyślną. Nie widzę powodu dla którego mam dawać pluć sobie w twarz, wycierać ślinę i uśmiechać się do swojego przeciwnika."

to cytat z tego
zgadzam się z cytatem i z tezami z podlinkowanego tekstu. Są ludzie, do których mam żal i to się nie zmienia. Są tacy, kórzy mnie skrzywdzili i nie chcę się z nimi kontaktować ani udawać, że mi przeszło. Są sprawy, które są nieprzebaczalne. I nie jest tak, że mnie to jakoś zatruwa, nie rozmyślam o tym na co dzień.

a Wy, co o tym myślicie? jak macie?
    • hashimotka88 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:24
      Do nikogo nie kryje urazy.
      Musialabym sie chyba zastanowic zeby kogos takiego znalezc. Znalalzlabym moze. Ale gdybym sie bardziej zastanowila to znalazlabym powod usprawiedliwienie i chyba ni ma takiej osoby ktorej bym nie wybaczyla. Ale ja nie ma czego wybaczac. Tak mysle.
      • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:33
        Hashi, kochanie, to bardzo dobrze.
        jest taki mechanizm psychologiczny, mocno przydatny w życiu i szeroko opisany, nazywa się wyparcie. działa między innym w ten sposób, że dla każdej krzywdy sobie wyrządzonej znajdziesz usprawiedliwienie i powód. Wiesz - w dużym uproszczeniu - znasz na pewno to hasło "bo zupa była za słona".
        • gwen75 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:45
          kama265 napisała:

          > jest taki mechanizm psychologiczny, mocno przydatny w życiu i szeroko opisany,
          > nazywa się wyparcie. działa między innym w ten sposób, że dla każdej krzywdy so
          > bie wyrządzonej znajdziesz usprawiedliwienie i powód.

          No właśnie. Jest sporo osób, które zostały skrzywdzone przez swoich rodziców, a jednak na poziomie świadomości ich "kochają". I tylko zachodzą w głowę skąd się wzięła chorobliwa nieśmiałość, fobia społeczna, niskie poczucie własnej wartości, depresja itd. A żeby wyzdrowieć trzeba najpierw sobie uświadomić rzeczywiste powody swoich problemów.
          • hashimotka88 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:03
            Nawet jesli sie uswiadomi (u mnie to nastapilo niedawno) ze nie powinno byc jak jest, ze zawalili, to.... I tak im wybaczam. Kiedys dla mnie taki schemat rodziny jaki mam.byl.normalny. Wiem teraz ze nie jest. Rodzina raczej powinna byc wsparciem.a.nie przypieprzac sie do wszystkiego. A.nie podcinac skrzydla..Zawsze moglam.trafic gorzej. Moglam byc bardziej raniona. Wiec sobie mysle ze to za malo, za malo krzywdy by komus nie wybaczyc.
            • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:10
              jeśli im wybaczasz, to dobrze, jeśli to Twój świadomy wybór
              ale nie szukaj takich usprawiedliwień - że mogłabyś trafić gorzej, pewnie, mogli Cię tłuc i rzucać Tobą o ściany. chodzi Ci o 4 przykazanie - czcij ojca swego i matkę swoją (bez względu na wszystko)?
              • hashimotka88 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:33
                To nie jest nic na sile.
                Nie wiem.... No nie mam zalu i tyle. Czemu?
                Nawet na gbura ojca znajduje usprawiedliwienie. Zastanawialam.sie czu moglby byc inny.
                Przekaznie nie ma nic do tego. Moze za malo jestem.uswiadomiona? Moze nie wiem.jeszcze gdzie jest prawidlowosc a gdzie jest juz nienormalnosc? Moze nadal nie woem.co to rodina. Kuzwa. To czemu jak u kogos pobede to az sie chce plakac.... Juz poszly wyciskacze tongue_out spedzajac nocke u kolezanki w czerwcu bodajze. Nad ranem.slyszalam rozmowe rodzicow. Byla nietypowa. Byla w jednym tonie. Nie zmiebiala natezenia. No i rozmawiali. Milo sie sluchalo, tzn. Tresci nie slyszalam tongue_out milo sie na nich gapilo. Milo sie jadlo obiad z cala rodzina. A ponoc u koleznki nie jest normalnie. Ponoc u nich sie nie okazuje uczuc. Nie mowi sie o tym. Nie musza mowic. Wszystko widac smile
                To ze czasem.na forum.wspomne nawet o swoich lzach. Ze przekaze swoje emocje to dobrze. Bo kiedys ich nie przekazywalam. Nawwt sobie mialam je problem.ukazac. Jest inaczej.
                To nie jest normalne.ze czlowiek przy ludziach chce byc sam. Nawet pragnie tej samotnosci niekiedy.
                Komar.mi bzyczy....juz nie ^^
                Ej... Jest dla mnie szansa. Wyszlam do ludzi. Zaczelam z nini byc. Chcialam.siebie pokazac. Bo nigdy tego nie robilam. Moze troche w nadmiarze mnie bylo tongue_out odrobinke ^^
                Odkrylam potrzebe bycia z ludzmi. Nawet na forum. Glownie na forum. Dzielilam.sie soba swoimi chwilami.. Opisywalam je tak dokladni bo moze chcialam zeby inni sie poczuli jakby ze mna byli. Ta pottzeba czlowieka byla podswiadoma. Bo w rzeczywistosci "wiedzialam" ze go nie potrzebuje.
                Nawet teraz, gdy mam swiadomosc ze czasem ludzia mi sie chce. To nie czuje tego w pelni.
                Gdyby tak nagle.znalazla.sie sama.... Nie wiem cxy bym.zaczela tesknic. Mialabym.za czym?
                Nie czytam ide spac.
                • hashimotka88 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:45
                  Jedno wtracenie.do tamtej opowiastki.
                  Jak bylam u tej kolezanki i widzialam normalnoc (wg. Niej nie jest tak jak byc powinno) to pod koniec dnia poszlysmy sie przejsc. Zaczelam jej mowic ze niezwykle milo sie patrzy na jej rodzinke. Ze nawet jesli brak jest slow mowiacych o uczuciach to widac ze sie kochaja smile no i wspomnialam o sobie. Wtedy poszlyvmi lzy. Wtedy pierwszy raz w zyciu zapytalam czy sie moge przytulic sad ja chyba potrzebowalam bliskosci.... Pierwszy raz czulam ze chce by mnie ktos ogarnal.
                  Tego dnia wrocilam do domu. Jakze sie ucieszylam. Gdy byl on .... Pusty. Ludzie wybyki. Pies mnie tylko przywital. Nie wiem co to bylo. Ale wrocilam do domu i az mnie od srodka telepalo. Trzeslam sie. Olakac zaczelam
                  za duzy szok? Gdy zobaczylam rodzine. A gdy wrocilam do siebie to swojej nie chcialam? Nie wiem....
                  Juz mowilam.ze nie jestem typem.wrazliwym. Ze u mnie malo bylo lez. Za malo jak na kobiete. Ale w ostatnich 3 latach zaczelam.czuc. Zaczelam widziec i rozumiec. Mniej we mnie obojetnosci. To dobrze. Ale piszac o swojej rodinie chyba nigdyvmi soe usmiech na twarzy nie pojawi.
        • hashimotka88 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:17
          Nie. Ja po prostu mam krotka pamiec wink nie stosuje wyparcia tongue_out
          U mjie to raczej wyglada tak, ze..... Kiedys emocji bylo we mnie mniej. Odcielam.sie. Stalam.sie obojetna w przypadku niektorych osob. Nadal tak mam. Ze jestem niewrazliwa. I wolalabym byc w ogole niekiedy z dala. Czyli wychodzi na to ze stosuje wyparcie ^^ ale w danej sytuacji. Wyparcie od ludzi....
          To moje odciecie emocjonalne przeszlo tez na kontakty z innymi ludzmi.
          Pierwszy raz zaczelam.plakac innymi lzami. Wartosciowymi. Dopiero 3 lata temu. Plakac? Ja nie placze. Ja mam czasem wyciskacze. Ale polubilam.je.
          Ja wole czuc. Nawet smutek niz byc przenikliwoe obojetna.
          Dohra ide spac. Wiec...
          DN Wam smile
          • gwen75 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:26
            hashimotka88 napisała:

            > Nie. Ja po prostu mam krotka pamiec wink nie stosuje wyparcia tongue_out

            Wyparcie jest zwykle nieuświadomione. Człowiek sobie wielu rzeczy nie uświadamia, póki nie poświęci czasu i wysiłku na to, by sobie coś uświadomić wink
            • hashimotka88 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:47
              Tak to dziala, ze trzeba sobie nieco uswiadomic. Widze jaka jest roznica midzy tym jak jest a jak bylo chocby 3 lata wstecz.
            • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 09:31
              dokładnie wink to jest automatyczna reakcja obronna psychiki
    • gwen75 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:32
      Mam podobnie. Nie wybaczyłem rodzicom, bo oni nie widzą lub nie chcą wiedzieć swoich dawnych rażących błędów. Co nie znaczy, że włada mną jakaś nienawiść czy inne negatywne uczucia wobec nich. Po prostu izoluję się od takich ludzi dla własnego dobra. Podstawowym warunkiem przebaczenia jest szczera skrucha osoby, która zawiniła. A takiej skruchy nie będzie jeśli dana osoba jest zbyt mało dojrzała, mało rozwinięta duchowo/emocjonalnie by sobie pewne rzeczy uświadomić.

      > Nie widzę powodu dla
      > którego mam dawać pluć sobie w twarz, wycierać ślinę i uśmiechać się do swojego
      > przeciwnika.

      A wobec przeciwnika to dobrze jest się umieć skutecznie bronić, lub nawet czasem oddawać ciosy (by wiedział, że nie jesteśmy słabi - widok słabości prowokuje niektórych ludzi do zadawania krzywdy).
      • gwen75 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:32
        *nie chcą widzieć
      • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:38
        ja uważam, że niektórzy ludzie nie zasługują na wybaczenie. że to byłoby demoralizujące dla nich - to wybaczenie otrzymać
        • gwen75 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:39
          Też tak myślę.
      • samysliciel_2.0 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:44
        w pełni się zgadzam
        • green.amber Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:50
          a nie jest tak, że ci wymienieni mają Wasze wybaczenie w poważaniu, ale Wam się ono ciągnie jak kula u nogi??
          wybaczenie nie ma nic wspólnego z unikaniem kary, ponoszeniem konsekwencji i takich tam czy nawiązywaniem poprawnych kontaktów z osobami, którym się wybacza, ba wcale o tym wybaczeniu wiedzieć nie muszą, może jeszcze zależy od tego, które wybaczanie mamy na myśli, to o którym mówię jest dla wybaczającego wink
          • samysliciel_2.0 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:55
            wiesz co... walnij mnie wpierw młotkiem w łeb i dopiero napisz... bo nie kumam czaczy... za chińskiego Boga... ooo... chinola bym zjadł teraz tongue_outwink
          • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:59
            tak, zgadza się Amberko.
            Mi nie zależy na tym, żeby ktoś, kto mnie skrzywdził poniósł konsekwencje, został przykładnie ukarany czy coś tam. Ja mam tak - że dla mnie on już nie istnieje. nie odpowiadam na powitanie, nie szkodzę mu ale też nie pomogę. Nigdy.
            Mi chodzi o to, że ja się sprzeciwiam takiemu parciu na wybaczanie, mówieniu, że Ci ulży itd.Ja nie pielęgnuję w sobie urazy. Ale mam prawo czuć złość, mam prawo do różnych "brzydkich" uczuć, o których nie rozmawiamy zwykle. Bo to jest dla mnie wyzwalające. A nie "nazywanie szamba perfumerią", że zacytuję klasyka wink
          • gwen75 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 00:13
            green.amber napisała:

            > a nie jest tak, że ci wymienieni mają Wasze wybaczenie w poważaniu, ale Wam się
            > ono ciągnie jak kula u nogi??

            Jakieś tam poczucie krzywdy istnieje, póki człowiek nie uzdrowi całkowicie swojej duszy ze skutków krzywdy. A uzdrowienie czasami nie jest łatwe, bo wymaga wieloletniej pracy nad swoją psychiką. Co innego zrozumienie motywów działania krzywdziciela, uświadomienie sobie jego niedojrzałości i nie pielęgnowanie nienawiści do niego czy innych złych uczuć, które mogłyby człowiekowi zatruwać życie.

            > wybaczenie nie ma nic wspólnego z unikaniem kary, ponoszeniem konsekwencji i ta
            > kich tam czy nawiązywaniem poprawnych kontaktów z osobami, którym się wybacza,
            > ba wcale o tym wybaczeniu wiedzieć nie muszą, może jeszcze zależy od tego, któr
            > e wybaczanie mamy na myśli, to o którym mówię jest dla wybaczającego wink

            Tak, nie o karę chodzi. Idealnie byłoby, gdyby "krzywdziciel" uświadomił sobie swój błąd. Ale często nie można na to liczyć i pozostaje tylko izolowanie się od niego i leczenie swojej duszy.
    • a-g-l-a-j-a Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:41
      Podobno jest nam lżej, kiedy przebaczamy...

      Ja kiedyś bardzo chciałam ważnej w moim życiu osobie przebaczyć... Słowa mówiły, że nie mam żalu, że wybaczam.. ale... nie potrafię się do tego człowieka zbliżyć... nie potrafię zapomnieć... Niech będzie daleko i żyje z przekonamiem, że żalu nie mam, jeżeli jest jemu to potrzebne.. ja uciekłam dalekoooo by nie miećz nim styczności..
      I tak chyba jest dobrze... Na nic więcej mnie nie stać, nie jestem najwyraźniej aż tak wielkoduszna, by umieć przebaczać... to kolejny mój brak..
      • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 15.10.14, 23:51
        Ag, to nie jest Twój brak (kolejny pominę milczeniem, no proszę Cię)
        może on nie zasługuje na przebaczenie
        może nie dojrzałaś do tego
        poza tym: dlaczego miałabyś? wkurza mnie to parcie na wybaczanie, te gadki, że wtedy jest lżej. Ok - może lżej, ale tylko wtedy, kiedy to jest prawdziwe i niewymuszone. jak się wypali i przejdzie
        masz prawo czuć to co czujesz i masz prawo nie wybaczyć
    • mayenna Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 05:28
      Chyba wybaczaqm i nie chowam urazy. Jednak uciekam od takich osób i nie utrzymuje kontaktów, ale jeśli poprosiaby o pomoc to nie odmówię raczej.
      W obliczu śmierci nic nie ma znaczenia. Lepiej jest być dobrym dla innych, lepiej miec z nimi dobre układy i lubic się niż odwrotnie.Dlatego jak mam wybór to wybieram pozytywne emocje, reakcje.
    • robert.83 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 09:07
      Nie dużo myślę w kategoriach przebaczania.

      Po prostu. Jeśli na kimś się zawiodłaś to możesz kontynuować lub zakończyć relację/współpracę.

      Masz żal, ktoś Cię zranił itp... no to usuwasz z życia jego obecność i żyjesz dalej.
      No, chyba, że to np. gwałciciel... zagrażający innym. Wtedy wynajmujesz Ukraińcasmile.

      Nie wiem o co cho... ale myślę, że standardowo o nieudane i zakończone relacje damsko-męskie.
      • kama265 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 09:34
        nie, niekoniecznie chodzi o relacje damsko-męskie
        ale to prawda, że tak naprawdę zranić mogą tylko osoby bliskie, które do siebie dopuścisz ...
    • facet699 Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 16.10.14, 21:32
      myślę nad słowem adekwatnym do wybaczać, które mogłoby oddać to jak ja mam. Wybaczyć to wrócić to punktu kiedy sie zło zaczęło i żyć jakby go nie było. Ja tak nie potrafie, a przynajmniej w tych trdnych sprawach. Nie ma powrotu ale mogę żyć na całkiem dobrej stopie.
      • cymonkaa Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 19.10.14, 10:29
        Dla mnie wybaczyć to NIE zapomnieć i NIE żyć jakby się nic nie stało.
        To wyzbyć się urazy, ale tak naturalnie, tak od siebie, bez zmuszania wewnętrznego ja.
        To pamiętać, ale nie jątrzyć. Patrzeć na krzywdę już bez większych emocji.
        A stosunki z tą osobą, może nie być ich wcale.

        Oczywiście wszystko zależy od osoby i doznanej krzywdy. Podejrzewam, że niektórych nie da się wybaczyć sad
    • midnight_lightning Re: czy zawsze lepiej jest wybaczyć? 18.10.14, 23:45
      Pewnych rzeczy nie da się wybaczyć. Nie da się wybaczyć tego, że kobiety wolą prymitywnych debili, dla których są szmatką na jedna noc, a traktują z pogardą tych zakochanych w sobie na zabój. Nie da się przebaczyć, że kobiety wolą się nadstawiać dużo starszym, żałosnym z wyglądu gościom, bo oni mają więcej jakiejś tam kasy.

      Nie da się zapomnieć, że kobiety z tej samej półki, wykształcone i inteligentne, wolą chamowatych, prymitywnych debili od podobnych sobie.
Pełna wersja