plotkarze/plotkary

26.10.14, 20:30
Wobec plotkarzy człowiek nie jest tak otwarty i szczery jak wobec ludzi, o których wie, że pewne rzeczy zachowają tylko dla siebie wink

Prawda czy fałsz? wink
    • anirat Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:35
      To zależy, czy chcesz, aby wiedza się rozeszła, czy też nie.
    • a-g-l-a-j-a Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:36
      Echh, pytasz o "oczywiste oczywistości" wink
      Prosimy o kolejny watek, z trudniejszym zestawem pytań... do pomyślenia... trzeba myśli trochę bardziej poganiać..
      • gwen75 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:45
        Sorry, że rozczarowałem, nie zawsze daję radę, ale staram się jak mogę ;P
        • a-g-l-a-j-a Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:54
          Nie wydziwiaj tylko kolejne pytania zadawaj... albo rozmyślania... bez pytań może być... chętnie poczytam..wink
    • mayenna Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:37
      gwen75 napisał:

      > Wobec plotkarzy człowiek nie jest tak otwarty i szczery jak wobec ludzi, o któr
      > ych wie, że pewne rzeczy zachowają tylko dla siebie wink
      >
      > Prawda czy fałsz? wink
      Jesli plotka to nieprawdziwe wieści rozsiewane o nas i naszym życiu to ja jestem przeciw i zamykam sie, ale jesli to wymiana informacji to ja jestem za. Ostatnio byłam rozgoryczona tym, że nikt ze mną nie poplotkował o pewnej koleżance, którą zaprosiłam do domu i miałam paskudne przejścia. Nikt ze znajomych słowem się nie zająknął a powinien i mam żal.
      • kama265 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:40
        w sensie miałaś żal, że Cię nie ostrzegli?
        • mayenna Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:47
          Tak.Sporo osób wiedziało, że coś jest na rzeczy i nikt mi nic nie powiedział.
          • kama265 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:54
            a, to mnie wkurza także, i nie uważam, żeby to było plotkowanie. Wymiana informacji niezdobytych w ramach "zwierzania się" i nie z kategorii "poufne" - to nie są plotki. O czym byśmy romawiali, mójbosze wink
            nienawidzę być jak ta żona co mąż ją zdradza, wszyscy wkoło wiedzą a ona się dowiaduje ostatnia
      • gwen75 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:42
        Plotka to też prawdziwe informacje, ale zdobyte w bardziej kameralnym, prywatnym gronie, co do których ktoś nie chce by się dalej roznosiły.
        • mayenna Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:56
          Tylko widzxisz, te informacj emoga być przydatne społecznie: chronia innych przed wejściem np. w relację z kims zaburzonym, toksycznym, pomagają uniknąć oszustw. Moim zdaniem wymiana pewnych informacji jest dobra. Nie mam nic przeciw temu by o mnie mówić prawdziwe rzeczy. Gorzej jak ktoś ewidentnie kłamie i zmyśla - tego nie znoszę. Ale jest mi chyba dość obojętne co ludzie o mnie mówią. Nawet bywa, że mnie te wieści bardzo bawią.
          A ważne rzeczy powierzam tylko osobom, które zatrzymują je dla siebie.
          • kama265 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:00
            no ja mam podobnie, prawdziwe informacje są ogólnodostępne, że tak powiem, te poufne mówię tylko zaufanym z zastrzeżeniem.
            uważam za obowiązek próbę ostrzeżenia, jesli wiem, że ktoś niewinny i naiwnie ładuje się jakiś niefajny układ. Piszę próbę, bo nie wszyscy chcą takich ostrzeżeń
          • gwen75 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:02
            Informacje z drugiej ręki mogą być nieco nieobiektywne i krzywdzące. Nie lepiej może odłożyć tę "troskę" o innych i pozwolić ludziom, by sami sobie wyrobili zdanie o innych?
            • kama265 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:06
              wiesz, ale chodzi raczej o informacje o faktach a nie konfabulacje, jak zrozumiałam Mayennę
      • gwen75 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:48
        mayenna napisała:

        > Ostat
        > nio byłam rozgoryczona tym, że nikt ze mną nie poplotkował o pewnej koleżance,
        > którą zaprosiłam do domu i miałam paskudne przejścia. Nikt ze znajomych słowem
        > się nie zająknął a powinien i mam żal.

        Ci znajomi to może ci, którzy zostali w sprawę wtajemniczeni?
        • mayenna Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:01
          Nie rozumiem o co pytasz.
          • gwen75 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:02
            Już się wyjaśniło. Nie do końca jasno napisałaś w pierwszym poście.
    • szarlotka_ja Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:39
      Ja ogólnie jestem mało otwarta i generalnie mało o sobie mówię. Tylko wybranym i nielicznym wink
    • sammik Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:41
      Nie cierpię plotkarzy. Jeśli chcę coś komuś powiedzieć, to mam odwagę zrobić to osobiście.
    • czarny.onyks Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:42
      ja o sobie nie lubię mówićsuspicious
      i wkurzają mnie plotkarze.....


      ale uwielbiam ostatnio bawić się ich kosztem...podrzucam im jakąś fałszywą plotkębig_grin
    • kama265 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 20:46
      a ja jestem raczej otwarta i też nie lubię plotkarzy. Ale uwielbiam iść z plotkarzem na tzw czołówkę i przy innych ludziach, patrząc mu prosto w oczy spytać o wyjaśnienia ... big_grin
    • maruda2 Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:39
      Plotkarze są czasem przydatni. Jak np. w robocie chcę, żeby wszyscy się o czymś dowiedzieli, to mówię o tym komuś, o kim wiem, że niezwłocznie przekaże dalej. Działa lepiej, niż wysyłanie maili, bo te nie zawsze natychmiast są czytane tongue_out
      • czarny.onyks Re: plotkarze/plotkary 26.10.14, 21:51
        o to to to...też tak czynię....


        mam taką jedną babkę....bozesz, jak ona szybko działa.....big_grin big_grin
        ...czasem nie zdążę powiedzieć do końca...a mam wrażenie, że ona już emisje danych rozpoczęłabig_grin
    • blondynka.2801 Re: plotkarze/plotkary 27.10.14, 20:08
      Skąd wiesz, kto jest plotkarzem, a kto nie, póki się boleśnie na własnej skórze nie przekonasz?
      Może poza jednym wskazaniem - jeśli ktoś do ciebie plotkuje o innych, do innych plotkuje o tobie, masz to jak w banku, bo prawdziwej natury nie oszukasz. smile
      Nie cierpię plotkarzy, nie cierpię plotek, nie cierpię tabloidów, które żyją z plotek, gdzie nieważne czy dobrze, czy źle, ważne, że po nazwisku. Nie cierpię "reality show" wszelkiej maści, czuję się zażenowana sprzedawaniem prywatności. Nie plotkuję o ludziach, bo mam odwagę powiedzieć wprost w oczy, co o nich myślę. Nie cierpię podglądactwa. Gardzę podglądaczami. Coś jeszcze, o czymś zapomniałam?
      • gwen75 Re: plotkarze/plotkary 27.10.14, 20:57
        blondynka.2801 napisała:

        > Skąd wiesz, kto jest plotkarzem, a kto nie, póki się boleśnie na własnej skórze
        > nie przekonasz?

        Niektórzy się z tym nie kryją. Albo mówisz o czymś wyłącznie jednej osobie, a potem się okazuje, że więcej osób o tym wie smile
        Jeszcze pół biedy jeśli ktoś się z czymś wygadał niechcący, przypadkowo (mi samemu się zdarzało, a może jeszcze zdarzy). Ale jeśli ktoś ma manię/zwyczaj relacjonowania innym o wszystkim to już nie jest za wesoło wink
        • blondynka.2801 Re: plotkarze/plotkary 27.10.14, 23:37
          Wesoło, czy niezbyt wesoło, to mniej ważne, ważniejsze, że ten, który musi plotkować ma chyba wyjątkowo puste własne życie. Kiedyś były poduszki na parapetach, teraz jest net, zmieniły się tylko dekoracje.
          Dla mnie plotki dezawuują plotkującego, nie oplotkowywanego.
          Może dlatego, że Ojciec skutecznie nauczył mnie zasady - audiatur et altera pars.
    • sisterofnight85 Re: plotkarze/plotkary 27.10.14, 23:37
      Jestem zamknięta wobec większej części swojej rodziny, nie bez przyczyny...
    • raziel24 Re: plotkarze/plotkary 28.10.14, 12:05
      Chyba prawda dlatego jestem spowiednikiem na całym etacie dla paru osób.
      • maruda2 Re: plotkarze/plotkary 28.10.14, 13:57
        pokuty i rozgrzeszenia też udzielasz ? wink
        • blondynka.2801 Re: plotkarze/plotkary 28.10.14, 16:06
          A może w grę wchodzi tylko/aż DYSPENSA? big_grin
        • raziel24 Re: plotkarze/plotkary 29.10.14, 11:27
          A jak ale u mnie nie ma darmowych odpustówwink
Pełna wersja