carol-jordan 30.10.14, 18:14 Przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest jak kompot z ogórków. Nie ma takiego kompotu....... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mayenna Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:20 Chyba niedawno ten temat był. Jak nie ma chemii i obie strony mają zasady to jest cos takiego jak przyjażń między kobietą a mężczyzną. Ja się przyjażnię z forumowymi panami bez problemu Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:26 Przepraszam, jeśli powielam nieświadomie. Dzisiaj ktoś mnie zastrzelił takim stwierdzeniem i ciekawa byłam zdania innych. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:22 Ponieważ ten temat co pewien czas wraca, to i ja kolejny raz odwołam się do Czechowa: "Kobieta staje się przyjacielem mężczyzny według następującej kolejności: najpierw kompani, później kochankowie, a następnie tylko przyjaciele.". Czyli kompot z ogórków istnieje. Odpowiedz Link
mayenna Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:26 Ogórki sa bezpłciowe to łatwo dadzą sięprzerobic na kompot. Ale ja moge sie przyjaznic bez podtekstów - to raczej mężczyzni nie umieją tak Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:28 Chodzi mi raczej o relację przyjacielską bez innych ogniw. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:33 Znaczy jak bez ogniw? Przyjaźnisz się z kimś kogo nie znasz? Chyba jednak Czechow miał rację uważając, że przyjaźń z kobietą wymaga jej dogłębnego, uprzedniego poznania... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:45 Nigdy za Czechowem nie przepadałam... ale kryjesz się za jego słowami czy też tak uważasz? Booo.. nie wiem czy opierniczać za głupot pisanie.. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 19:13 Jeśli "też", to: jest jakieś "oprócz". Czyż nie? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:50 Pytanie było o kompot z ogórków. Ja tylko wskazałem przepis. Odpowiedz Link
mayenna Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:23 Sama możesz spróbowac- przyjedz na spotkanie forumowe Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:28 Co Ty koleżankę po raz kolejny tak wyciagasz na spotkanie forumowe? Gdybym była na jej miejscu nie potrafiłabym się dłużej opierać takim propozycjom.. Odpowiedz Link
mayenna Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 22:57 Aglaja, bo koleżanka duzo na forum jest to niech sie w realu poudziela. szarlotkę przywiezie...i rokuje na sparowanie a nam w tej materii chyba przydałby sie jakis przyklad Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:26 Jest. Jest taki kompot... jest taka przyjaźń.. albo ja jestem dziwna.. bo wszyscy powtarzaja, że takiego zjawiska nie ma, a dla mnie rzecza zwyczajna jest przyjaźń z byłym facetem i z kolega z pracy.. To przyjaźń.. ale kumplowanie się też jest możliwe. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:28 Ja również tak uważam. Chociaż z byłym nie umiałabym się przyjaźnić. Kumpel tak, ale przyjaciel nie. Zbyt intymna relacja...... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:33 Najlepszy i najpewniejszy przyjaciel... znacie się nawzajem tak dobrze, że nic was nie zaskoczy... ale to nie tak od razu, u mnie na poczatku musiało wszytko się "ostudzić"... no i nikt nikomu krzywdy nigdy nie zrobił.. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:36 Myśmy sobie też krzywd nie wyrządzili. Zdążyliśmy się rozejść przed. Co mnie bardzo cieszy. Ale chyba nie potrafiłabym Mu powierzać swoich bardzo osobistych spraw, problemów? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 19:28 Ju nie chodzi o przyjazn damsko meska. Ale czy Wam tak latwo nazwac kogos przyjacielem nawet tej samej plci? Mi ciezko ech. Bo przyjazn to jednak nie jest taka zwykla znajomosc. To jest wspolne interesowanie sie o sibie. Dbanie. Potrzynywanie znajomosci. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Prawda czy fałsz? 31.10.14, 09:48 Częsta, powszechna. Ale to nie znaczy, że facet, który darzy Cię przyjaźnią (z wzajemnością) nie będzie miał uczuć zgoła nie platonicznych... Bo chyba o to bardziej chodziło? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 18:45 Mam kolegów, ale przyjaciela to jednego. Przyjaźń jest możliwa moim zdaniem. Odpowiedz Link
anirat Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 19:35 Jest możliwa, znam takiego mężczyznę, tylko przyjaźń to za dużo powiedziane, bo mieszkamy około 300km od siebie, więc zajmować się sobą na co dzień nie sposób. Ale od lat wyjeżdżamy na wspólne dłuższe weekendy, świetnie się dogadujemy, i nie ma nic poza znajomością. Pewnie gdybyśmy mieszkali bliżej bylibyśmy przyjaciółmi takimi naprawdę. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 19:52 carol-jordan napisała: > Nie ma takiego kompotu....... Jak nie ma, jak jest A jak zakładasz ogórki do słoików na zimę to przecież robi się z nich taki kiszony kompocik. Swego czasu uwielbiałam go wypijać (podobnie jak kompocik z kiszonej kapusty). Teraz jakoś nie praktykuję więc nie wiem czy nadal mi smakuje Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: Prawda czy fałsz? 30.10.14, 20:51 Nie wiem... miałam jednego niby-przyjaciela, ale do czasu... Ale chciałabym, żeby istniała taka przyjaźń, bo z facetami jakoś tak... lepiej się rozmawia Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Prawda czy fałsz? 31.10.14, 01:56 jest, może być między dwojgiem ludzi którzy się po prostu dobrze rozumieją i lubią, powinna być między kobietą i mężczyzną w związku, bo taka przyjaźń widzi mi się jako fundament związku Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Prawda czy fałsz? 31.10.14, 21:06 bard-grzechu-wart napisał: > powinna być między kobietą i mężczyzną w związku, bo taka przyjaźń widzi m > i się jako fundament związku zgadzam się w 100%. Myślę jednak, że w wątku tym chodzi o przyjaźń damsko-męską bez związku - i taką będę rozpatrywać Ja w prawdziwą przyjaźń damsko-męską nie wierzę. Ale być może gdzieś na tym świecie są osobniki, którym się to udaje Zacznijmy od definicji przyjaźni. Dla mnie to stała i długoletnia relacja z drugą osobą, z którą znasz się jak łyse konie - jak brat z siostrą, na której ZAWSZE możesz polegać i której WSZYSTKO możesz powiedzieć, zwierzyć się i ona cię zrozumie, pocieszy. Oczywiście działa to w dwie strony. No i nie ma tam żadnych dodatkowych uczuć, typu zakochanie, zauroczenie, pragnienie, pożądanie, zazdrość, miłość itp. Jeśli tacy przyjaciele mają swoich partnerów, to długo tak nie pociągną, na pewno. Bowiem partnerom to się nie spodoba Jeśli są samotni, to na bank prędzej czy później do któregokolwiek z nich przyplącze się któreś z ww uczuć, i niekoniecznie do tego się przyzna. Odpowiedz Link