Ubezpieczenie antypiekielne

31.10.14, 19:49
Biznes rostfieram. Ubezpieczam dowolną duszę, przed trafieniem do piekła. Po stówie od łba. Jak paląca - dwie. Chyba że z filtrem, to 150. Jak szkoda się wydarzy, wypłacam pokrzywdzonemu 10-krotność. Tysiak gotówką do rąk własnych, bez stania w kolejce

Wycieczki szkolne - zniżka 10%. Chyba że liceum pielęgniarkie to 30

Szukam tylko wpadającej w ucho nazwy, bo z tego co guglałem to wygląda to na pionierską działalność, więc nazwa ma duże znaczenie
    • s-t-x Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 19:56
      pomyśl przez chwilę przed popisem. możesz pójść z torbami. dobry prawnik pozbawi cię nawet gaci.
      • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 19:58
        Mam dla ciebie ofertę. Nie odpisuj mi, a możesz liczyć na wzajemność
        • s-t-x Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:01
          ogarnęło mnie wzruszenie ramion. twoja strata.
          • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:04
            To umowa stoi
    • lesher Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:06
      Eee tam - banki w dzisiejszych czasach są lepsze.
      U nich się to "produkty strukturyzowane" nazywa.
      No i dobrze w folderach to mają opisane... no wiesz... piekło - to się źle kojarzy.
      • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:14
        Ale z piekłem każdy wie o co sie rozchodzi i łatwo się go bać. Produkt struktucośtam większość narodu nawet nie przeliteruje, a i wydać trzeba więcej niż stówe. W sumie kk jest jeszcze tańszy, bo wrzutka na tace to jakieś 2-5 złych / tydzień, ale chłopaki nie dają żadnej gwarancji że się uda, a ja daję.

        To jak Leś ? Z tymi Twoimi kołysankami, zdajesz sobie sprawę, jakie ryzyko reprezentujesz ? Ale czego się nie robi dla przyjaciół: dawaj 3 dębowe i gwarancja Twoja. Dil ?
        • lesher Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:27
          Oj Gubi, Gubi... no bez urazy, ale podstawowe błędy popełniasz...

          Bierz z innych przykład, którzy jak Witamina napisała mają te kilka tysięcy lat doświadczeń.

          Nie mówi się, ze ubezpieczasz od piekła - tylko zapewniasz wejście do nieba!
          Ubezpieczenie "Winda do nieba", czy cuś...

          No bo, popatrz - przychodzi do Ciebie taki (potencjalny) klient, a Ty go tak z progu będziesz tym piekłem atakować? Od razu będzie z marszu zdenerwowany i wkurzony na Ciebie - bo co on denerwować się przyszedł, czy jak? I Ty mu chcesz wtedy ubezpieczenie sprzedać?
          Nie, nie, nie - on musi przyjść, odprężyć się, posłuchać że będzie dobrze i cudownie, będzie zadowolony... jeszcze jakąś wizualizację tego raju z hurysami trza by walnąć w powerpoincie...
          A piekło.. no tylko w wariancie "a jeżeli Pan/Pani nie kupi"... no to... sam Pan/Pani wie... nie będzie dobrze.

          Gubi, podstawy się kłaniają - zmień model dystrybucji, bo daleko nie zajedziesz z tym swoim biznesem.
          • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:35
            Leś, a reklamy pasty do zębów, prochów na kichy prostują i takie tam, co pokazują ? Że typ się skręca, albo przynajmniej marszczy, więc do czego się odwołują ?

            A moja firma ma bardzo krzepiący przekaz: '100% zadowolonych klientów, albowiem nigdy w historii firmy nie było zgłoszenia choćby 1 szkody. Możesz spokojnie odwijać kitę !'

            Pokaż mi jakąkolwiek firmę o takiej szkodowości
            • lesher Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:50
              Gubi! Ty chcesz ubezpieczenia sprzedawać, jak, za przeproszeniem, maść na hemoroidy, po którą lecisz jak masz już ból dupy?

              To zupełnie inny produkt - sprzedajesz przyszłość, emocje, nadzieje.

              Szkody nie było? A co to ta szkoda? To chyba coś złego i na co to komu!?
              • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:54
                Przekonałeś mnie. Biorę Cię na wodza sprzedaży. A ta szkoda to jak dusza chlupnie do smoły
                • lesher Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 23:49
                  Ty mnie tutaj stanowiskiem nie zwódź, tylko dawaj dane do faktury za konsulting wink
          • kama265 Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:36
            u Lesiu. powiem Ci - szacun, co za marketing, trzeba zapamiętać, że wszystko potrafisz sprzedać, jeszcze klient jest zadowolony wink
    • witamina_b12 Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:14
      Pionierska.... dobre sobie... taki biznes to już od ponad 2000 lat działa ;p
      • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:16
        A gwarancję dają ? Zero. Żadnej. I tu mój edżu się czai
    • szarlotka_ja Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:46
      Dlaczemu liceum pielęgniarskiemu dajesz 30% zniżki a innym nie? suspicious


      P.S.
      Masz sporą konkurencję, nie wiem czy Ci ten biznes wypali tongue_out
      • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 20:52
        Bo kiedyś marzyłem by się doń przeflancować, ale nie dało rady.
        Konkurencja jest, ale sprzedaje głównie woń kadzidła i na łeb nie kapanie, a ja gwarancję i to pisemną. Dlatego to oni pójdą z torbami :p
        • szarlotka_ja Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:03
          A, teraz rozumiem, z sentymentu tongue_out


          Czyli hmm... bo nie wiem czy dobrze rozumiem... wykupuję u Ciebie ubezpieczenie, potem hulaj dusza piekła nie ma? suspicious

          • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:10
            Wykupujesz i spokojnie się kiwasz. Potem chwila prawdy i machasz frajerni z dołu, że wszystko ok. Jakby trzeba było machać od spodu, to czujesz się rozczarowana, wpadasz do mojej pakamery, a ja, gnąc się w ukłonach pachnącymi dyszkami odliczam stówkę i składam je w dłoń Madame. Konweniuje ? smile
            • szarlotka_ja Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:13
              Kumam big_grin
              • kama265 Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:16
                kumam kumam
                ale czy wchodzisz czy nie wchodzisz?? Hę? suspicious
                • szarlotka_ja Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:18
                  Muszę to przemyśleć big_grin
    • tygrysgreen Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:42
      Ech ludki, logika i zrozumienie...
      Gubiś masz pomysł absolutnie genialny
      "konkurencja" oferuje wstęp do nieba
      Gubi proponuje nie-wstęp do piekła
      to kolosalna różnica. 100 procent gwarancji
      wchodzę w to
      nazwa prosta "Nie piekło cię pochłonie"
      za analizę i nazwę wezmę dochody z pierwszych dwóch lat, reszta fifty- fifty
      dil?
      • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 31.10.14, 21:59
        Tygrysko, z Tobą na każdych warunkach ! smile Miło Cię widzieć, bo jak to dzieci mówią long time, no see.
        Ale z tym żeglowaniem to może chwilowo przyhamuj, bo chłodno się robi. Za to nadwyżki pchnij w 2 pozostałe obszary Twego siga wink
        • tygrysgreen Re: Ubezpieczenie antypiekielne 01.11.14, 10:30
          Dil!
          Dokładnie tak robie, jak powiadasz, tyle że od jesieni do wiosny żeglarstwo morskie zamieniam na karate kyokushin. Reszta bez zmian. W sumie to i tak mało ważne co, byle by moc miało i poniewierało.
          • tapatik Re: Ubezpieczenie antypiekielne 01.11.14, 18:16
            Odradzam Kyokushin.
            U mnie skończyło się kontuzją.
            Lepsze jest Jeet Kun Do albo Wing Tsun. Ten drugi był wymyślony przez kobietę.
            • tygrysgreen Re: Ubezpieczenie antypiekielne 02.11.14, 10:11
              Tapatiku bo nie chodziłeś do naszej grupy. U nas jeszcze działa rozum, odróżniamy treningi technicze od sparringów a te od walk.
        • tygrysgreen Re: Ubezpieczenie antypiekielne 01.11.14, 10:52
          Gubi odezwij mi się na priva bo sprawę mam.
          • gyubal_wahazar Re: Ubezpieczenie antypiekielne 02.11.14, 12:00
            No i odezwałem się i co ? Ciiiiicha noc wink
            • tygrysgreen Re: Ubezpieczenie antypiekielne 02.11.14, 12:08
              na profil mi mi poczta nie ryksztosuje.
    • raziel24 Re: Ubezpieczenie antypiekielne 01.11.14, 12:11
      Ja chciałbym się ubezpieczyć do porażek polskiej drużyny piłkarskiej jest jakiś pakiecik?
Pełna wersja