gyubal_wahazar 02.11.14, 17:15 Polsce potrzeba więcej dzieci. Startujemy z zapaści. Efekty zmian będą widoczne za 5 lat? Read more: wyborcza.biz/biznes/1,101716,16868790,Polsce_potrzeba_wiecej_dzieci__Startujemy_z_zapasci_.html#ixzz3HvbXT78X Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tygrysgreen Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 17:36 do roboty obuzie się bierz Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:21 Chałpa zagracona, dzieciuchi usmarkane i to chłopina ma sie brać do roboty ?! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:23 a od kiedy to facetowi bałagan w domu i zasmarkane dzieciaki przeszkadzają w prokreacji? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:44 Aaa to o tą robote sie rozchodzi. No ja tam już swoje dzieło zwieńczyłem i nie chwaląc się - klękajcie narody. Ale zachęcę kolegów, jeśli którego spotkam koło trzepaka, bo chłodno troche Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 18:56 o mi to ten wers się nie podoba szczególnie "Na dzieci mogą jeszcze zdecydować się kobiety urodzone w latach 1978-84" Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:12 Witamina, to kiedy się decydujesz? Bo we mnie złe wstepuje i ja się bym zdecydowała na przekór, a co Chętnego jednak brak Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:23 Z nagonki coś. Tłuczek do torebki i w patyki obok przystanku nocnego. A potem łup i póki ciepły Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:06 Wiesz, ja już jednego z nagonki mialam i poszedł w sina dal.do prokreacji chętny, tylko potem mu zapal minął. Swoją drogą to juz normę wykonałam z nawwiązką i niech się młodsze męczą - czas poużywac zycia Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:09 Dokładnie tak, Mayenko ! Żółwik, beczka i piateczka ? Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:12 gyubal_wahazar napisał: > Dokładnie tak, Mayenko ! Żółwik, beczka i piateczka ? No i masz Jak pięknie się wywinął > Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:22 Przezornie nie spytam spod czego, ale duża rośnij za dobre słowo Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:12 Jak już będziesz miała pomysł jak tego życia poużywać to podeślij mi w punktach Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:13 margott70 napisała: > Jak już będziesz miała pomysł jak tego życia poużywać to podeślij mi w punktach > Nie spodoba ci się Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:17 Jak masz zamiar się rozmnażać, to rzeczywiście odpadam. W pozostałych przypadkach zobaczymy Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:22 Ja i rozmnazać- zartujesz Za mna to ostatnio chodzi seks, drugs and rock and roll- i na tym sie kończy Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:23 Za mna to ostatnio chodzi seks, A to to widzę Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:25 Odwagi brak, albo za mało pijaę, albo co... Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:26 Nie bój nic. Przyjdzie czas kupi się flaszkę Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:09 już za tydzień w sumie ... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:28 Łeee a mnie to się dziś śniło żem do zakonu wstąpiła Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:30 To wyparcie, żeby brak tak nie doskwierał Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:33 Czy siostra mnie próbuje pocieszać? ;p Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:36 Tak, tłumaczę Ci córko Twe uczucia Nie wstydź się ich. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:11 Oj, przepraszam matko, jako nowa nie rozpoznała hierarchii, za siostrę, matkę wzięłam Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:16 Nowicjat po to jest, aby zasady przyswoić Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:31 szarlotka_ja napisała: > Łeee a mnie to się dziś śniło żem do zakonu wstąpiła I zostałas siostrą-przytulanką? ?) Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:31 ale że co? jedno się z drugim nie wyklucza.... ...kiedyś mi opowiadano, jak to sie zgłosiła siostra zakonna do lekarza, w celu założenia ...spirali Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:34 W sumie to hmm... do fajnego zakonu trafiła Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:12 dobrze, że dojrzale i odpowiedzialnie podeszła ... z drugiej strony, może chciała mieć, nie żeby korzystać? ... Odpowiedz Link
tapatik Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 19:31 margott70 napisała: > Jak masz zamiar się rozmnażać, to rzeczywiście odpadam. > W pozostałych przypadkach zobaczymy Dlaczego nie chcesz się rozmnażać z Mayenną? Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 19:48 Hmmm, bo ja to właściwie konserwa jestem i rozmnażanie mi się z hmm...mężczyzną kojarzy. Co to się w takich chwilach mówi. Mayenna zostańmy przyjaciółmi... Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 20:55 margott70 napisała: > Hmmm, bo ja to właściwie konserwa jestem i rozmnażanie mi się z hmm...mężczyzną > kojarzy. Co to się w takich chwilach mówi. Mayenna zostańmy przyjaciółmi... Spałam z połowa forum, ale z toba Margott jescze nie. Może prześpimy sie razem, a potem zostaniemy przyjaciólmi Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 21:06 Oczyma wyobraźni widziałam nas w innych układach, wiesz mnie zawsze coś głupiego się przyśni Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 06.11.14, 01:41 margott70 napisała: > Oczyma wyobraźni widziałam nas w innych układach, wiesz mnie zawsze coś głupie > go się przyśni Czyli trafiłam: to bylam ja? Z tym co mówiłam? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:15 Ech, no to ja się w sumie jeszcze łapię w te widełki jeno potencjalnego tatusia jakoś brak Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:17 Głosować mi tu zara, a nie trajlować ! Ludzka tragedia na włosku, a Wy tu o dobiegaczach. Bezwstyd jakiś ! Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:20 Zagłosowałam przecie A w nagrodę postanowiłam zatrollować w Twym temacie Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:46 A to całuję rączki i proszę o wybaczenie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:22 toć przecież propozycje nawet padają... dla potomności chcą sie poświęcać...a Ty głuchy.... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:49 Ze mnie to kompletna ruina romantyczna. Cynizm, nihilizm, cyklizm i masoństwo. Tak że ten. Ale spróbuję Lesia odkleić na chwilę od tych jego kołysanek, to może uda się zeń coś wykrzesać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:57 ruina nie ruina...ale jeszcze możesz i ochota chyba gdzieś jest ...bo reszta panów...chyba by trzeba do pługa przywiązać Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:01 He, he rzeczywiście entuzjazm w kwestii ratowania kraju tylko damski.... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:02 bo w pewnym momencie panowie stwierdzają....... że wolą ciszę i spokój Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:07 I jak tu z nich resztki patriotyzmu wykrzesać? Ojczyzna w potrzebie! Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:14 Ale zaraz. Nieprzyjaciel u bram ? Biją w dzwony ? Turczyn kebaba rychtuje ? Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:16 Ja tam wierzę słowu pisanemu, piszą to pewnie wiedzą Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:31 Po mojemu, wierzyć to można (i trzeba) mamie i tacie. I na tym finał. Wiem, że strasznie małej wiary jestem, ale nauczyłem się dźwigać to brzemię. I za prawdę powiadam Ci: to działa Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:34 Z tą mamą i tatą to bym polemizowała. Przychodzi taki wiek, kiedy najłatwiej to wierzy się tylko sobie Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:40 To nie wesoło. Ale bywa i tak Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:43 Nie dramatyzujmy Chodziło mi jeno o ten kryzys autorytetów, jak się samemu za autorytet zaczyna robić Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:48 Etam, na moje, to sama radość raczej Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:50 A i owszem .Też mi się podoba Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:51 Warkocze zapuścić, w chutorze mieszkać. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:06 Ciąg na bramkę jeszcze jest, ale dzieło stworzenia już wykonałem, tak że ten. Ale za to będę najzagorzalszym szalikowcem parek które się tu pokątnie skojarzą Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:57 A właśnie. Leś, puściłbyś coś tak nastrojowego jak tylko Ty potrafisz, bo jakaś nieznośna lekkość odbytu mnie ogarnęła Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:07 Ten cyklizm mnie niepokoi nieco...Gubiś, ty tak serio? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:16 Hehe, też się zaczynam frasować. Najgorzej że nie wiem od której go podłapałem A masz jakie serum na to ? Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:18 jestem jak Kaszpirowski - mam ręce które leczą Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:22 To w Korei pn czy Chinach ? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:24 W sensie że ? Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:43 buczałam w temacie: forum.gazeta.pl/forum/w,12359,155350102,155351268,Re_Z_cyklu_dzien_kosmity_vol_MLDXVII_Taka_syto.html jednakowoż ogarnęłam się nieco i stwierdziłam, że już stworzyłam stwora dla świata i niech świat se teraz radzi także, nie ma co, ocieram oczęta i ahoj przygodo Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:08 kama265 napisała: ahoj prz > ygodo A co Wy dzisiaj wszystkie takie na przygody otwarte...? Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:09 sorry, taki mamy klimat Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:11 Ale Ty wiesz,że emocje się udzielają...i będzie...znowu dzisiaj nic ze spania Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:15 to będę miała towarzystwo w tym nie-spaniu Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 23:08 To tak więcej ogólnie było. Czasami nachodzi mnie chuć wciągnięcia się w życie narodu. Ale zwykle ile razy sie jej nie oprę, po chwili się okazuje że jestem kosmitą. 3 czy 4 miliony (bo sami się nie umieją doliczyć) zwiało ze szczęscia, że tu unię zmajstrowali, następne 3-4 chciałyby zwiać, ale nie mogą albo się boją, a jakiś tytan intelektu chce żeby w tym grajdołku nędzy i rozpaczy dzieciaków robić i to w milionowym nakładzie. Śfir ćfir-ćfir - jak mówią dzieci (jak nie mówią, to powinny zacząć) Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 11:48 Trafi ci się panna 30+, której zegar biologiczny kuranty wydzwania co kwadrans, to się rozmnożysz nawet nie zauważając kiedy Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 11:55 Hehe, takich panien to się trzeba strzec ;P Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 12:37 Dlaczego? Miłość piękna rzecz. Popatrz na portalach randkowych; mało który pan, nawet w okolicach 50, deklaruje stanowczo, że nie chce mieć dzieci.A jak jeszcze jest kawalerem to ta opcja jest pożądana. Panowie w moim wieku chcą i mogą być ojcami bez medycznych przeciwwskazań - ja już bałabym się powikłań w ciązy i obciążeń genetycznych, bo urodzić niby jeszcze mogłabym, choć fizycznie było by hardcorowo pewnie z wychowaniem. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 13:08 Pisałem bardziej o sobie. No i raczej każdy facet chciałby mieć jakąś kontrolę nad tym kiedy mu się dziecko pojawi Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 13:47 Zapomnij Kontrolę to ma kobieta, a i to bywa, że zawodną. Jedyna pewna kontrola dla mężczyzny to abstynencja lub wazektomia. Czyli lepiej nie sypiać z kimś, z kim ewentualnie nie chcielibyśmy dziecka. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 18:15 Nieładne jest to co sugerujesz Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 18:51 Mayenna zna życie, ot co. Zdarzają się takie historie i to wcale nie rzadko. Co nie oznacza, że to jest ładne posępowanie ... Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 23:20 Co innego stwierdzić, że takie historie się zdarzają, a co innego to co poniżej... mayenna napisała: > Zapomnij Kontrolę to ma kobieta > Jedyna pewna kontrola dla mężczyzny to abstynencja lub wazektomia. Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 20:04 gwen75 napisał: > Nieładne jest to co sugerujesz Jak Kama napisała: zycie Ale przynamniej pomaga to niektórym podjąć decyzję i nie są samotni Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 23:17 Niefajnie, że te refleksje rozciągasz na wszystkie kobiety. Jakby mi kobieta w ten sposób "pomogła podjąć decyzję" to bez skrupułów bym się z nią rozstał. Nie akceptuję manipulacji. Albo absolutna szczerość i uczciwość, albo związek nie ma sensu. A bycie samemu to nie jest dla mnie tak nieznośny stan bym z tego powodu się pakował w jakieś chore relacje. Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 05:15 Gwen, bo ty chhcesz mieć kontrole nad wszystkiim w swoim zyciu - co nie jest złe, ale ma swoje konsekwencje. Zostwaiłbys swoje dziecko? Bo wapdki sie zdarzają, nawet przy pełnej kontroli ze strony kobiety, nawet jak jest wola, zeby dzieci nie mieć, i co wtedy? Są też odwrotne sytuacje: to mężczyzna dąży do posiadania dziecka wszelkimi sposobami. Nie popieram takich zachowań, ale nie uważam, że zawsze sa one złe. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:34 mayenna napisała: > Zostwaiłbys swoje dziecko? Kobietę. Nie dziecko. > Bo wapdki sie zdarzają, nawet przy pełnej kontroli z > e strony kobiety, nawet jak jest wola, zeby dzieci nie mieć, i co wtedy? Teraz nie mówimy o wpadkach, ale o świadomym dążeniu do posiadania dziecka wbrew woli partnera i wbrew temu jaka była umowa. Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 08:02 Gwen, mnie się wydaje, że to nie rozciągnięte na wszystkie kobiety. Przecież są wpadki, gdzie kobieta również nie planowała i nie chciała dziecka. I co wtedy? Chociażby potencjalnie mogłoby coś z tego związku być, zerwiesz, bo chciała perfidnie "złapać" Cię na dziecko? Z takich wpadek (planowanych przez kobietę bądź zupełnie nie) czasem są może fajne małżeństwa Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:39 No naprawdę już nie musisz takiej radości okazywać, że ktoś poparł Twój tok rozumowania... Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 07:39 gwen75 napisał: > No naprawdę już nie musisz takiej radości okazywać, że ktoś poparł Twój tok roz > umowania... Muszę Rzadko to sie ostatnio zdaża więc wybacz radość A nie chodzilo w sumie o tok rozumowanie, tylko celniejsze wyrażenie mysli Nie musisz zachowywać się jakbys połknał kij Więcej luzu Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 12:16 mayenna napisała: > Nie musisz zachowywać się jakbys połknał kij Więcej luzu Taaa, tłumacz przyzwolenie na manipulację luzem Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 13:07 gwen75 napisał: > Taaa, tłumacz przyzwolenie na manipulację luzem Taaaak... Manipulacja, gdy się jej doświadcza, to rzecz paskudna. I równie paskudna, gdy się ją stosuje. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 16:20 Albo poważnie rozmawiamy, albo sobie jaja robimy. Dla mnie temat jest poważny. Wyluzowywać to się mogę w innych okolicznościach. Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:31 Nawet na najpoważniejsze tematy można rozmawiać z marginesem na ten luz. Ale może dajmy spokój Cieszę się ze się spotkamy Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 18:08 gwen75 napisał: > Albo poważnie rozmawiamy, albo sobie jaja robimy. Dla mnie temat jest poważny. Hmmm... Chyba Ci się drzewko pomyliło. Ale jeśli nie, to ja - jak najpoważniej - zachwyciłam się Twoim bezkompromisowym potępieniem manipulacji. Dodam, bo to ważne - doświadczanej manipulacji. Wyczuwalna kropelka sarkazmu dotyczyła innego zjawiska - hipokryzji. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:11 Chyba Ci się pomyliła moja rzekoma hipokryzja ze swoją własną projekcją ;P Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:40 Nie, nic mi się nie pomyliło, nie bierz wszystkiego tak bardzo do siebie, bo pomyślę, że "uderz w stół, a nożyce się odezwą". Zastanawiałam się tylko, czy z równą determinacją wykorzeniasz z siebie ciągoty do manipulacji. A może pryncypialnie nie stosujesz/starasz się nie stosować manipulacji, uznając ją po prostu za zjawisko obrzydliwe, bez względu na to czy się jej doświadcza, czy się ją stosuje? Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:44 Wszystko Ci się myli, i jak tu z Tobą gadać? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:59 Nic mi się nie myli. Bo ja nie stosuję manipulacji. Z zasady. Wolę się z ludźmi dogadywać, a jak nie idzie się dogadać, to ich żegnam. Czasem bez żalu, czasem z żalem, ale nieodwołalnie. I nie stosuję podwójnej moralności, więc tak samo potępiam doświadczaną manipulację, jak bardzo kontroluję się, aby nie próbować manipulacji wobec innych. I uznaję manipulację jako taką, bez względu na to, w która stronę za obrzydliwą. A Ty, Gwen? Obiecuję, z mojej strony to już ostatni obrót tej rozmowy, dalej to nie ma sensu, bo jedno z dwojga - albo nie rozumiesz, albo udajesz, że nie rozumiesz. Obie wersje zamykają - z mojego punktu widzenia - możliwość jakiegokolwiek porozumienia. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 20:15 Oooo wzorze cnót wszelakich i prokuratorze w jednej osobie! Jakże się cieszę z zakończenia tego przesłuchania! Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 20:25 Masz taki drażniący sposób komunikowania światu,że nie dorasta Ci do pięt. Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 20:26 To do Blondynki, bo pewnie głupio się podpięło. Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 22:40 miałam to samo napisać ... ciekawe, kiedy, zapewne żalu się pożegnasz z nami przecież nie idzie się z nami dogadać Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 22:49 kama265 napisała: > ciekawe, kiedy, zapewne żalu się pożegnasz z nami przecież nie idzie się z n > ami dogadać Chciałbym zaznaczyć, że koleżanka Blondynka niedawno już się ze mną pożegnała "na wieki wieków, amen" i obiecała ze mną nie rozmawiać. Ciekawe jak to się ma do jej zasad moralnych, prawdomówności i zasady dotrzymywania obietnic Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:22 gwen75 napisał: > Chciałbym zaznaczyć, że koleżanka Blondynka niedawno już się ze mną pożegnała " > na wieki wieków, amen" i obiecała ze mną nie rozmawiać. Ciekawe jak to się ma d > o jej zasad moralnych, prawdomówności i zasady dotrzymywania obietnic No, widzisz, Gwen, Tobie nie mogę się oprzeć i sprowadzasz mnie na manowce. Ale teraz - dobranoc. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:27 blondynka.2801 napisała: > No, widzisz, Gwen, Tobie nie mogę się oprzeć i sprowadzasz mnie na manowce. > I to ma być wytłumaczenie się ze złamania obietnicy? Nie jesteś jednak tak kryształowa za jaką się podajesz! ;P Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:37 Nigdy nie twierdziłam, że jestem. Ale... Nie jestem tchórzem, nie manipuluję ludźmi, nie bawię się nimi i nie krzywdzę ich z premedytacją. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:20 kama265 napisała: ciekawe, kiedy, zapewne żalu się pożegnasz z nami przecież nie idzie się z nami dogadać Nieprędko. Interesujecie mnie, powiedzmy, socjologicznie. I wciąż nie przestaję się dziwić wiecznie żywej mentalności markietanek. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:24 blondynka.2801 napisała: > I wciąż nie przestaję się dziwić wiecznie żywej mentalności markietanek. Nie uważasz, że "lekko" przeginasz używając pogardliwego określenia wobec osoby, której w ogóle nie znasz i nie widziałaś na oczy? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:34 Nie, nie uważam, bo po raz kolejny, gdy rozmawiam/spieram się tu z kimś konkretnym, czyli tym razem z Tobą, pojawiają się - deus ex machina - "podgryzaczki". Po co? Uważają, że nie dasz sobie rady sam? Czy tak po prostu lubią sobie pokąsać? Szczególnie przed snem? A teraz nieodwołanie - dobranoc. Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:41 nie, moja droga, uważam, że Gwen doskonale sobie poradzi sam, jest dużym chłopcem. Po prostu, to jest forum publiczne i nie istnieją tu rozmowy z kimś konkretnym, trzeba się liczyć z tym, że ktoś się wtrąci - bo może, bo coś go zainteresowało lub podirytowało. Nie ukrywam, że w Twoim przypadku zwykle działa to ostatnie. Jesteś mało sympatyczna, nic na to nie poradzę, że prowokujesz do podgryzania ... Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:46 blondynka.2801 napisała: > Nie, nie uważam, bo po raz kolejny, gdy rozmawiam/spieram się tu z kimś konkret > nym, czyli tym razem z Tobą, pojawiają się - deus ex machina - "podgryzaczki". > Po co? Uważają, że nie dasz sobie rady sam? Czy tak po prostu lubią sobie pokąs > ać? Szczególnie przed snem? No koleżanko, takie są prawa forum. Do rozmowy włączają się ci, którzy mają taką wolę. Nie możesz sobie założyć, że będziesz rozmawiać tylko z jedną osobą i nikt inny się do rozmowy nie włączy. A koleżankę określiłaś bardzo nieładnie. No więc jak to jest z Twoimi zasadami etycznymi, bo coś mi się wydaje, że nie zawsze jest tak idealnie jakbyś sobie to wcześniej zakładała? ;P Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:52 oj Gwen, koleżanka liczyła po prostu, że nikt nie zrozumie, co ona imputuje, bo ona taka elokwentna i oczytana i idealnie zajebista wśród nie_dorastających_jej_do_pięt, prowadząca obserwacje socjologiczne na nas, maluczkich Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:38 cymonkaa napisała: > Gwen, mnie się wydaje, że to nie rozciągnięte na wszystkie kobiety. Przecież są > wpadki, gdzie kobieta również nie planowała i nie chciała dziecka. I co wtedy? Teraz nie piszemy o wpadkach. > Z takich wpadek (planowanych przez kobietę (...)) czasem są może fa > jne małżeństwa Fajny związek z kobietą, która manipuluje? A w życiu! Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:42 tylko jak byś to odróżnił Gwen? czy to była wpadka, czy świadoma wpadka? Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:52 Ja sobie zdaję sprawę, że w większości przypadków to nie da rady dojść jak było. Grunt to dobrze poznać mentalność kobiety zanim do czegokolwiek dojdzie Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 10:00 tu się zgodzę i nie można wpadać w manię prześladowczą, że każda kobieta chce Cię w dziecko wrobić Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 10:18 Ja manii nie mam, ale jak ktoś pisze, że takie metody mogą "pomóc" związkowi i że w tej kwestii to kobieta ma faceta "w garści" to rodzi się we mnie bunt. Może nawet nie bunt, ale niedobrze mi się po prostu robi Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 10:22 jeśli Cię to pocieszy, to we mnie też i też mi niedobrze a znam osobiście jedną wyznawczynię tej teorii (nie zawahała się wprowadzić jej w życie i chwalić się, ze teraz to już ma chłopa w garści i od niej nie odejdzie ) Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 07:44 Mnie tez takie metody odrzucają, ale widzę, ze w zyciu sie sprawdzają. Znam kilka takich małżeństw, gdzie po bardzo krótkiej znajomosci pojawiło sie dziecko, będące przyśpieszaczem slubu. Trwaja ku zadowoleniu obu stron dłużej niz moje własne. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 12:20 mayenna napisała: > Mnie tez takie metody odrzucają, ale widzę, ze w zyciu sie sprawdzają. To zależy w czyim życiu. W moim by się na pewno nie sprawdziły. Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 13:13 też obserwuję, że się sprawdzają, na pewno dla osoby wymuszającej, ale nie wiem czy zadowolenie jest obustronne Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 16:57 Niektóre kobiety może są w stanie arbitralnie stwierdzić jakie rozwiązanie będzie dla faceta "najlepsze" Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:28 Bywa obustronne. Tak jakoś widziałam. Po pierwszym szoku mają za sobą 20 lat małżeństwa i to całkiem zgodnego...Chyba już by zwiał, jakby zadowolony nie był? Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:58 mayenna napisała: > Bywa obustronne. Tak jakoś widziałam. Po pierwszym szoku mają za sobą 20 lat ma > łżeństwa i to całkiem zgodnego...Chyba już by zwiał, jakby zadowolony nie był? Może jest konformistą, albo pantoflarzem i nie miał odwagi by cokolwiek z tym zrobić? No bo jak by został oceniony przez społeczeństwo? "Jak on mógł zostawić ciężarną kobietę?!" Przystosował się do sytuacji i jakoś żyją. Ale jakoś wątpię w jakość tej relacji. Odpowiedz Link
kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 18:11 może akurat byli dobrą parą ... ale Mayenko niekoniecznie by zwiał jakby był niezadowolony Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 20:53 kama265 napisała: > może akurat byli dobrą parą ... > ale Mayenko niekoniecznie by zwiał jakby był niezadowolony Wiem, ale nie wieje, nie mówi żel o zonie, nie szuka bratniej duszi i nawet się dla tej manipulantki stara. A mój, niezmanipulowany, powiedział mi że mamy za duzo dzieci... Ja tam juz nic nie wiem > Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 11:32 gwen75 napisał: > > Z takich wpadek (planowanych przez kobietę (...)) czasem są może f > a > > jne małżeństwa > > Fajny związek z kobietą, która manipuluje? A w życiu! Ok, nie uogólniam, nie teoretyzuję, bo z autopsji tego nie biorę Pewnie masz rację, z kobietą, która manipuluje normalny mężczyzna nie stworzy fajnego związku... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 11:59 cymonkaa napisała: > gwen75 napisał: > > > > Z takich wpadek (planowanych przez kobietę (...)) czasem są > może f > > a > > > jne małżeństwa > > > > Fajny związek z kobietą, która manipuluje? A w życiu! > > Ok, nie uogólniam, nie teoretyzuję, bo z autopsji tego nie biorę > Pewnie masz rację, z kobietą, która manipuluje normalny mężczyzna nie stworzy f > ajnego związku... To ja może poproszę o dokładną definicję manipulacji. Bo kurcze za chwilę będę miała obawy, czy założyć np. krótką kieckę na spotkanie z facetem. Bo jeszcze powiem, że chcę nim manipulować Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 12:24 To jest, co najwyżej, kokietowanie Odpowiedz Link
maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 12:39 * powie miało być i ja to wiem, ale to było raczej do Gwena skierowane, bo tak się tej babskiej manipulacji boi Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 13:10 Nie boi tylko nie cierpi A Cymonka słusznie prawi odnośnie kokietowania Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 14:11 A kokietowanie Gwen ścierpi? Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 23:54 Pewno, że ścierpi, szczególnie jak kobieta kokietuje z wdziękiem, no wręcz głowę można stracić ;P Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 07:46 gwen75 napisał: > Pewno, że ścierpi, szczególnie jak kobieta kokietuje z wdziękiem, no wręcz głow > ę można stracić ;P Taaa, a potem jak sie już otrząśnie z kokieterii to zmieni nazewnictwo Odpowiedz Link
maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 10:16 też mi to przyszło do głowy Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 12:14 mayenna napisała: > Taaa, a potem jak sie już otrząśnie z kokieterii to zmieni nazewnictwo Ja jednak dostrzegam różnicę między niewinną kokieterią a manipulacją, która ma "pomóc" związkowi. Inni być może mają z tym problem Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:25 A jeśli ta kiecka/dekolt czy co tam działa, jest w celu zaciagnięcia pana do łózka? to nadal kokieteria czy manipulacja związkowa? Odpowiedz Link
gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:52 mayenna napisała: > A jeśli ta kiecka/dekolt czy co tam działa To są zbyt oczywiste sprawy by to nazwać manipulacją (no chyba, że jakaś dojrzała kobieta poluje na nieświadomego młodzieńca ). To o czym teraz piszesz jest raczej takie zaproszenie do łóżka, zasygnalizowanie ochoty na seks Manipulacja to może być kłamstwo, wprowadzenie w błąd, próba wpłynięcia na kogoś nie wprost, ale jakąś okrężną drogą (tak by fakt wpływania pozostał ukryty); udawanie (płaczu, zranienia, histerii), granie jakiejś roli w celu uzyskania spodziewanej reakcji, itp. Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 18:20 gwen75 napisał: > > Manipulacja to może być kłamstwo, wprowadzenie w błąd, próba wpłynięcia na kogo > ś nie wprost, ale jakąś okrężną drogą (tak by fakt wpływania pozostał ukryty); > udawanie (płaczu, zranienia, histerii), granie jakiejś roli w celu uzyskania sp > odziewanej reakcji, itp. A tego to i ja nie lubię. Szczególnie drażni mnie jak ktoś manipuluje poczuciem skrzywdzenia. A mnie rzadko coś drażni. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:09 Hmmm, jak dotąd wyniki zdają się sugerować, że coś nie tak jest ze mną. To kamień z serca, bo już się bałem że nawet nauce nie można ufać Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:53 No i jak podkręcić publisię to od razu są efekty. Tylko coś taty mi się czepiają, saraceny jedne Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:11 jako że ja już prokreacji raczej wyłączona, postanowiłam przynajmniej zagłosować - statystyki Ci nawet poprawiłam Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:13 My tu robimy za publikę. Ktoś musi Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:18 Będzie Wam policzone i dnia onego Bozia w dzieciach wynagrodzi Odpowiedz Link
margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:20 Niech Twoje słowa...wiesz w co Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:33 Każdy wie - w ciało Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:20 gyubal_wahazar napisał: > Będzie Wam policzone i dnia onego Bozia w dzieciach wynagrodzi Ja odpadam - mnie wynagrodziła przyjmuje w innej walucie. Bociana nawet pogoniłam z podwórka profilaktycznie > Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:35 Mnie też, ale bocianków lubię, czerwonodziobych moczymordów Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:17 Ooo dzięki Tygrysko. Nie ma takich prostych słów, by wyrazić jak mi miło Ale taty mi się nie czepłaś, aby ? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:40 no gdzieżtam, nie śmiałabym Taty się czepiać a co do słów prostych, to mnie dziś takie prześladują, przykładowo: "dochodzi do cytrulinizacji białek wimentyny w makrofagach i fibryny" prawda, że to może zaboleć? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:45 Prawie tak mocne jak 'samogonny Mefisto, w leninowskiej kurtce, posypał w teren wnuczęta Aurory, chłopców o twarzach ziemniaczanych, bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach' Ale w tym Twoim to nie o siki się rozchodzi ? Bo akurat galaretke jem Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:48 a z czego ta gararetka? z nóżek aby? bo to moje to o chorych kościach garareta z nóżek na to jak znalazł podobnież Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:00 Z nóżek ? A co to ja domu nie mam ?! Nastojaszcza, wiśniowa. Tylko ściąć się nie chciała raszpla jedna, mimo że zamiast pół litra, tylko ćwiartke wlałem. Musi żelatyne jakie ścierwy wyżarły i cukru pudru dosypały. Wiśni też mimo najszczerszych chęci nie wyczułem, no i kolorek też jakiś taki ... Ale poza tym - pierwszorzędna ! Odpowiedz Link
maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 13:58 Gubi kurka śmiać się nie mogę, bo w pracy jestem przy ludziach, to się popłakałam ze śmiechu Odpowiedz Link
mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 14:55 maruda2 napisała: > Gubi kurka śmiać się nie mogę, bo w pracy jestem przy ludziach, to się popłakał > am ze śmiechu Dla Gubisia czytuję Forum Kobieta. Założymy fanklub Odpowiedz Link
maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 15:00 nie czytałam, ale postaram się nadrobić zaległości Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 22:54 Strasznie dużo zeście napłodzili słów. A ile dzieci? Ech, patriotyzm to u was leży moi drodzy rozsądkiem przykryty. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 21:40 Ej. Co znaczy zapis (mozliwe ze zle przepisze) MCLXXVII. Czemu teraz pytam? Bo taki sam a moze podobny ujrzalam przed chwila gdy zaczynal sie "Kingsajz" z 5 min leci na plusie. Ciekawa jestem to jakas data? Nie chce misi jej rozgryzac pewnie data. No to jaka ? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:20 Dzieeeeekuuuujeee ^^ Nie powiem ze nie probowalam, bo cos tam kombinowalam z ta data. Ci Rzymianie to iednak pokretni sa. Zamiast normalnie zapisac to oni odejmuja. Nie wiedzialam.ze IV jest dlatwgo ze V - I to wlasnie IV. Taki prosty przyklad. A w kombinowanie tej daty... Nie chxialo mi soe bawic Co ona oznacza? Czemu 1667? Odpowiedz Link
maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:27 hashimotka88 napisała: > Dzieeeeekuuuujeee ^^ > Nie powiem ze nie probowalam, bo cos tam kombinowalam z ta data. > Ci Rzymianie to iednak pokretni sa. Zamiast normalnie zapisac to oni odejmuja. > Nie wiedzialam.ze IV jest dlatwgo ze V - I to wlasnie IV. To tego w szkole już nie uczą? Kurka starzeję się buu ... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:27 yyy... chyba coś się jednak przy tym zapisie Gubiemu pomyrdało M=1000 D=500 to "LD" powinno być wtedy 450, zgodnie z zasadą, że jak przed, to odejmujemy 1467? Odpowiedz Link
apersona Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 21:52 no i wydało się skąd Gyu ściąga pomysły Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:22 Od krasnoludkow Odpowiedz Link