Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka sytoacja)

02.11.14, 17:15


Polsce potrzeba więcej dzieci. Startujemy z zapaści. Efekty zmian będą widoczne za 5 lat?

Read more: wyborcza.biz/biznes/1,101716,16868790,Polsce_potrzeba_wiecej_dzieci__Startujemy_z_zapasci_.html#ixzz3HvbXT78X
    • tygrysgreen Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 17:36
      do roboty obuzie się bierz
      • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:21
        Chałpa zagracona, dzieciuchi usmarkane i to chłopina ma sie brać do roboty ?!
        • czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:23
          a od kiedy to facetowi bałagan w domu i zasmarkane dzieciaki przeszkadzają w prokreacji?wink
          • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:44
            Aaa to o tą robote sie rozchodzi. No ja tam już swoje dzieło zwieńczyłem i nie chwaląc się - klękajcie narody. Ale zachęcę kolegów, jeśli którego spotkam koło trzepaka, bo chłodno troche
    • witamina_b12 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 18:56
      o mi to ten wers się nie podoba szczególnie wink
      "Na dzieci mogą jeszcze zdecydować się kobiety urodzone w latach 1978-84"
      • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:12
        Witamina, to kiedy się decydujesz? Bo we mnie złe wstepuje i ja się bym zdecydowała na przekór, a cosmile Chętnego jednak braksmile
        • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:23
          Z nagonki coś. Tłuczek do torebki i w patyki obok przystanku nocnego. A potem łup i póki ciepły wink
          • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:06
            Wiesz, ja już jednego z nagonki mialam i poszedł w sina dal.do prokreacji chętny, tylko potem mu zapal minął.
            Swoją drogą to juz normę wykonałam z nawwiązką i niech się młodsze męczą - czas poużywac zyciasmile
            • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:09
              Dokładnie tak, Mayenko ! Żółwik, beczka i piateczka ? smile
              • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:12
                gyubal_wahazar napisał:

                > Dokładnie tak, Mayenko ! Żółwik, beczka i piateczka ? smile
                No i maszsmile Jak pięknie się wywinąłsmile
                >
                • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:22
                  Przezornie nie spytam spod czego, ale duża rośnij za dobre słowo smile
            • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:12
              Jak już będziesz miała pomysł jak tego życia poużywać to podeślij mi w punktachwink
              • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:13
                margott70 napisała:

                > Jak już będziesz miała pomysł jak tego życia poużywać to podeślij mi w punktach
                > wink
                Nie spodoba ci sięsmile
                • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:17
                  Jak masz zamiar się rozmnażać, to rzeczywiście odpadam. W pozostałych przypadkach zobaczymywink
                  • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:22
                    Ja i rozmnazać- zartujeszsmile Za mna to ostatnio chodzi seks, drugs and rock and roll- i na tym sie kończysmile
                    • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:23
                      Za mna to ostatnio chodzi seks,
                      A to to widzęwink
                      • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:25
                        Odwagi brak, albo za mało pijaę, albo co...smile
                        • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:26
                          Nie bój nic. Przyjdzie czas kupi się flaszkębig_grin
                          • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:09
                            już za tydzień w sumie ... wink
                      • szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:28
                        Łeee a mnie to się dziś śniło żem do zakonu wstąpiła suspicious
                        • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:30
                          To wyparcie, żeby brak tak nie doskwierałwink
                          • szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:33
                            Czy siostra mnie próbuje pocieszać? ;p
                            • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:36
                              Tak, tłumaczę Ci córko Twe uczuciawink Nie wstydź się ich.
                              • szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:11
                                Oj, przepraszam matko, jako nowa nie rozpoznała hierarchii, za siostrę, matkę wzięłam tongue_out
                                • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:16
                                  Nowicjat po to jest, aby zasady przyswoić
                        • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:31
                          szarlotka_ja napisała:

                          > Łeee a mnie to się dziś śniło żem do zakonu wstąpiła suspicious
                          I zostałas siostrą-przytulanką?

                          ?)
                        • czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:31
                          ale że co?
                          jedno się z drugim nie wyklucza....


                          ...kiedyś mi opowiadano, jak to sie zgłosiła siostra zakonna do lekarza, w celu założenia ...spiralisuspicious
                          • szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:34
                            W sumie to hmm... do fajnego zakonu trafiła big_grin
                          • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:12
                            dobrze, że dojrzale i odpowiedzialnie podeszła ... wink
                            z drugiej strony, może chciała mieć, nie żeby korzystać? ...
                    • tapatik O właśnie 05.11.14, 19:32
                      Czy na spotkaniu będzie sprzęt?
                      • tapatik Re: O właśnie 05.11.14, 19:33
                        Grający rzecz jasna.
                  • tapatik Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 19:31
                    margott70 napisała:

                    > Jak masz zamiar się rozmnażać, to rzeczywiście odpadam.
                    > W pozostałych przypadkach zobaczymywink

                    Dlaczego nie chcesz się rozmnażać z Mayenną?
                    • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 19:48
                      Hmmm, bo ja to właściwie konserwa jestem i rozmnażanie mi się z hmm...mężczyzną kojarzy. Co to się w takich chwilach mówi. Mayenna zostańmy przyjaciółmi...wink
                      • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 20:55
                        margott70 napisała:

                        > Hmmm, bo ja to właściwie konserwa jestem i rozmnażanie mi się z hmm...mężczyzną
                        > kojarzy. Co to się w takich chwilach mówi. Mayenna zostańmy przyjaciółmi...wink
                        Spałam z połowa forum, ale z toba Margott jescze nie. Może prześpimy sie razem, a potem zostaniemy przyjaciólmismile
                        • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 21:06
                          Oczyma wyobraźni widziałam nas w innych układach, wiesz mnie zawsze coś głupiego się przyśnismile
                          • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 06.11.14, 01:41
                            margott70 napisała:

                            > Oczyma wyobraźni widziałam nas w innych układach, wiesz mnie zawsze coś głupie
                            > go się przyśnismile
                            Czyli trafiłam: to bylam ja? Z tym co mówiłam? smile
      • szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:15
        Ech, no to ja się w sumie jeszcze łapię w te widełki jeno potencjalnego tatusia jakoś brak suspicious
        • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:17
          Głosować mi tu zara, a nie trajlować ! Ludzka tragedia na włosku, a Wy tu o dobiegaczach. Bezwstyd jakiś !
          • szarlotka_ja Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:20
            Zagłosowałam przecie suspicious
            A w nagrodę postanowiłam zatrollować w Twym temacie tongue_out
            • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:46
              A to całuję rączki i proszę o wybaczenie wink
          • czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:22
            toć przecież propozycje nawet padają...


            dla potomności chcą sie poświęcać...suspiciousa Ty głuchy....
            • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:49
              Ze mnie to kompletna ruina romantyczna. Cynizm, nihilizm, cyklizm i masoństwo. Tak że ten. Ale spróbuję Lesia odkleić na chwilę od tych jego kołysanek, to może uda się zeń coś wykrzesać
              • czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:57
                ruina nie ruina...ale jeszcze możesz i ochota chyba gdzieś jestwink


                ...bo reszta panów...chyba by trzeba do pługa przywiązaćtongue_out
                • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:01
                  He, he rzeczywiście entuzjazm w kwestii ratowania kraju tylko damski....
                  • czarny.onyks Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:02
                    bo w pewnym momencie panowie stwierdzają.......
                    że wolą ciszę i spokójwink
                    • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:07
                      I jak tu z nich resztki patriotyzmu wykrzesać? Ojczyzna w potrzebie!
                      • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:14
                        Ale zaraz. Nieprzyjaciel u bram ? Biją w dzwony ? Turczyn kebaba rychtuje ?
                        • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:16
                          Ja tam wierzę słowu pisanemu, piszą to pewnie wiedząwink
                          • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:31
                            Po mojemu, wierzyć to można (i trzeba) mamie i tacie. I na tym finał. Wiem, że strasznie małej wiary jestem, ale nauczyłem się dźwigać to brzemię. I za prawdę powiadam Ci: to działa smile
                            • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:34
                              Z tą mamą i tatą to bym polemizowała. Przychodzi taki wiek, kiedy najłatwiej to wierzy się tylko sobiesmile
                              • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:40
                                To nie wesoło. Ale bywa i tak
                                • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:43
                                  Nie dramatyzujmysmile Chodziło mi jeno o ten kryzys autorytetów, jak się samemu za autorytet zaczyna robićwink
                                  • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:48
                                    Etam, na moje, to sama radość raczej smile
                                    • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:50
                                      A i owszem .Też mi się podobasmile
                      • silencjariusz Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:51
                        Warkocze zapuścić, w chutorze mieszkać.wink
                • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:06
                  Ciąg na bramkę jeszcze jest, ale dzieło stworzenia już wykonałem, tak że ten. Ale za to będę najzagorzalszym szalikowcem parek które się tu pokątnie skojarzą wink
              • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:57
                A właśnie. Leś, puściłbyś coś tak nastrojowego jak tylko Ty potrafisz, bo jakaś nieznośna lekkość odbytu mnie ogarnęła
              • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:07
                Ten cyklizm mnie niepokoi nieco...Gubiś, ty tak serio?
                • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:16
                  Hehe, też się zaczynam frasować. Najgorzej że nie wiem od której go podłapałem wink A masz jakie serum na to ?
                  • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:18
                    jestem jak Kaszpirowski - mam ręce które lecząsmile
                    • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:29
                      smilesmilesmile
      • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:22
        To w Korei pn czy Chinach ?
      • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:16
        buuuuu sad
        • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:24
          W sensie że ?
          • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:43
            buczałam w temacie:
            forum.gazeta.pl/forum/w,12359,155350102,155351268,Re_Z_cyklu_dzien_kosmity_vol_MLDXVII_Taka_syto.html
            jednakowoż ogarnęłam się nieco i stwierdziłam, że już stworzyłam stwora dla świata i niech świat se teraz radzi wink także, nie ma co, ocieram oczęta i ahoj przygodo wink
            • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:08
              kama265 napisała:

              ahoj prz
              > ygodo wink
              A co Wy dzisiaj wszystkie takie na przygody otwarte...?wink
              • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:09
                sorry, taki mamy klimat big_grin
                • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:11
                  Ale Ty wiesz,że emocje się udzielają...i będzie...znowu dzisiaj nic ze spaniabig_grin
                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 22:15
                    to będę miała towarzystwo wink w tym nie-spaniu big_grin
            • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 23:08
              To tak więcej ogólnie było. Czasami nachodzi mnie chuć wciągnięcia się w życie narodu. Ale zwykle ile razy sie jej nie oprę, po chwili się okazuje że jestem kosmitą. 3 czy 4 miliony (bo sami się nie umieją doliczyć) zwiało ze szczęscia, że tu unię zmajstrowali, następne 3-4 chciałyby zwiać, ale nie mogą albo się boją, a jakiś tytan intelektu chce żeby w tym grajdołku nędzy i rozpaczy dzieciaków robić i to w milionowym nakładzie. Śfir ćfir-ćfir - jak mówią dzieci (jak nie mówią, to powinny zacząć)
              • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 11:48
                Trafi ci się panna 30+, której zegar biologiczny kuranty wydzwania co kwadrans, to się rozmnożysz nawet nie zauważając kiedysmile
                • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 11:55
                  Hehe, takich panien to się trzeba strzec ;P
                  • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 12:37
                    Dlaczego? Miłość piękna rzecz.
                    Popatrz na portalach randkowych; mało który pan, nawet w okolicach 50, deklaruje stanowczo, że nie chce mieć dzieci.A jak jeszcze jest kawalerem to ta opcja jest pożądana. Panowie w moim wieku chcą i mogą być ojcami bez medycznych przeciwwskazań - ja już bałabym się powikłań w ciązy i obciążeń genetycznych, bo urodzić niby jeszcze mogłabym, choć fizycznie było by hardcorowo pewnie z wychowaniem.
                    • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 13:08
                      Pisałem bardziej o sobie. No i raczej każdy facet chciałby mieć jakąś kontrolę nad tym kiedy mu się dziecko pojawi wink
                      • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 13:47
                        Zapomnijsmile Kontrolę to ma kobieta, a i to bywa, że zawodną. Jedyna pewna kontrola dla mężczyzny to abstynencja lub wazektomia.
                        Czyli lepiej nie sypiać z kimś, z kim ewentualnie nie chcielibyśmy dziecka.
                        • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 18:15
                          Nieładne jest to co sugerujesz tongue_out
                          • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 18:51
                            Mayenna zna życie, ot co. Zdarzają się takie historie i to wcale nie rzadko. Co nie oznacza, że to jest ładne posępowanie ...
                            • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 23:20
                              Co innego stwierdzić, że takie historie się zdarzają, a co innego to co poniżej...

                              mayenna napisała:

                              > Zapomnijsmile Kontrolę to ma kobieta
                              > Jedyna pewna kontrola dla mężczyzny to abstynencja lub wazektomia.
                          • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 20:04
                            gwen75 napisał:

                            > Nieładne jest to co sugerujesz tongue_out
                            Jak Kama napisała: zyciesmile Ale przynamniej pomaga to niektórym podjąć decyzję i nie są samotnismile
                            • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 23:17
                              Niefajnie, że te refleksje rozciągasz na wszystkie kobiety. Jakby mi kobieta w ten sposób "pomogła podjąć decyzję" to bez skrupułów bym się z nią rozstał. Nie akceptuję manipulacji. Albo absolutna szczerość i uczciwość, albo związek nie ma sensu. A bycie samemu to nie jest dla mnie tak nieznośny stan bym z tego powodu się pakował w jakieś chore relacje.
                              • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 05:15
                                Gwen, bo ty chhcesz mieć kontrole nad wszystkiim w swoim zyciu - co nie jest złe, ale ma swoje konsekwencje.
                                Zostwaiłbys swoje dziecko? Bo wapdki sie zdarzają, nawet przy pełnej kontroli ze strony kobiety, nawet jak jest wola, zeby dzieci nie mieć, i co wtedy?
                                Są też odwrotne sytuacje: to mężczyzna dąży do posiadania dziecka wszelkimi sposobami.
                                Nie popieram takich zachowań, ale nie uważam, że zawsze sa one złe.
                                • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:34
                                  mayenna napisała:

                                  > Zostwaiłbys swoje dziecko?

                                  Kobietę. Nie dziecko.

                                  > Bo wapdki sie zdarzają, nawet przy pełnej kontroli z
                                  > e strony kobiety, nawet jak jest wola, zeby dzieci nie mieć, i co wtedy?

                                  Teraz nie mówimy o wpadkach, ale o świadomym dążeniu do posiadania dziecka wbrew woli partnera i wbrew temu jaka była umowa.
                              • cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 08:02
                                Gwen, mnie się wydaje, że to nie rozciągnięte na wszystkie kobiety. Przecież są wpadki, gdzie kobieta również nie planowała i nie chciała dziecka. I co wtedy? Chociażby potencjalnie mogłoby coś z tego związku być, zerwiesz, bo chciała perfidnie "złapać" Cię na dziecko?
                                Z takich wpadek (planowanych przez kobietę bądź zupełnie nie) czasem są może fajne małżeństwa tongue_out
                                • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 08:18
                                  O, To! To!big_grin
                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:39
                                    No naprawdę już nie musisz takiej radości okazywać, że ktoś poparł Twój tok rozumowania... tongue_out
                                    • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 07:39
                                      gwen75 napisał:

                                      > No naprawdę już nie musisz takiej radości okazywać, że ktoś poparł Twój tok roz
                                      > umowania... tongue_out
                                      Muszęsmile Rzadko to sie ostatnio zdaża więc wybacz radośćsmile A nie chodzilo w sumie o tok rozumowanie, tylko celniejsze wyrażenie myslismile
                                      Nie musisz zachowywać się jakbys połknał kijtongue_out Więcej luzubig_grin
                                      • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 12:16
                                        mayenna napisała:

                                        > Nie musisz zachowywać się jakbys połknał kijtongue_out Więcej luzubig_grin

                                        Taaa, tłumacz przyzwolenie na manipulację luzem smile
                                        • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 13:07
                                          gwen75 napisał: > Taaa, tłumacz przyzwolenie na manipulację luzem

                                          Taaaak...
                                          Manipulacja, gdy się jej doświadcza, to rzecz paskudna.
                                          I równie paskudna, gdy się ją stosuje.
                                          • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 16:20
                                            Albo poważnie rozmawiamy, albo sobie jaja robimy. Dla mnie temat jest poważny. Wyluzowywać to się mogę w innych okolicznościach.
                                            • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:31
                                              Nawet na najpoważniejsze tematy można rozmawiać z marginesem na ten luz. Ale może dajmy spokójsmile Cieszę się ze się spotkamysmile
                                            • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 18:08
                                              gwen75 napisał: > Albo poważnie rozmawiamy, albo sobie jaja robimy. Dla mnie temat jest poważny.

                                              Hmmm... Chyba Ci się drzewko pomyliło.
                                              Ale jeśli nie, to ja - jak najpoważniej - zachwyciłam się Twoim bezkompromisowym potępieniem manipulacji. Dodam, bo to ważne - doświadczanej manipulacji.
                                              Wyczuwalna kropelka sarkazmu dotyczyła innego zjawiska - hipokryzji. smile
                                              • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:11
                                                Chyba Ci się pomyliła moja rzekoma hipokryzja ze swoją własną projekcją ;P
                                                • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:40
                                                  Nie, nic mi się nie pomyliło, nie bierz wszystkiego tak bardzo do siebie, bo pomyślę, że "uderz w stół, a nożyce się odezwą". tongue_out
                                                  Zastanawiałam się tylko, czy z równą determinacją wykorzeniasz z siebie ciągoty do manipulacji. A może pryncypialnie nie stosujesz/starasz się nie stosować manipulacji, uznając ją po prostu za zjawisko obrzydliwe, bez względu na to czy się jej doświadcza, czy się ją stosuje?
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:44
                                                    Wszystko Ci się myli, i jak tu z Tobą gadać? tongue_out
                                                  • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 19:59
                                                    Nic mi się nie myli. tongue_out
                                                    Bo ja nie stosuję manipulacji. Z zasady.
                                                    Wolę się z ludźmi dogadywać, a jak nie idzie się dogadać, to ich żegnam.
                                                    Czasem bez żalu, czasem z żalem, ale nieodwołalnie.
                                                    I nie stosuję podwójnej moralności, więc tak samo potępiam doświadczaną manipulację, jak bardzo kontroluję się, aby nie próbować manipulacji wobec innych. I uznaję manipulację jako taką, bez względu na to, w która stronę za obrzydliwą. A Ty, Gwen?
                                                    Obiecuję, z mojej strony to już ostatni obrót tej rozmowy, dalej to nie ma sensu, bo jedno z dwojga - albo nie rozumiesz, albo udajesz, że nie rozumiesz. Obie wersje zamykają - z mojego punktu widzenia - możliwość jakiegokolwiek porozumienia.
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 20:15
                                                    Oooo wzorze cnót wszelakich i prokuratorze w jednej osobie! Jakże się cieszę z zakończenia tego przesłuchania! tongue_out
                                                  • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 20:25
                                                    Masz taki drażniący sposób komunikowania światu,że nie dorasta Ci do pięt.
                                                  • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 20:26
                                                    To do Blondynki, bo pewnie głupio się podpięło.
                                                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 22:40
                                                    miałam to samo napisać ...
                                                    ciekawe, kiedy, zapewne żalu się pożegnasz z nami wink przecież nie idzie się z nami dogadać big_grin
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 22:49
                                                    kama265 napisała:

                                                    > ciekawe, kiedy, zapewne żalu się pożegnasz z nami wink przecież nie idzie się z n
                                                    > ami dogadać big_grin

                                                    Chciałbym zaznaczyć, że koleżanka Blondynka niedawno już się ze mną pożegnała "na wieki wieków, amen" i obiecała ze mną nie rozmawiać. Ciekawe jak to się ma do jej zasad moralnych, prawdomówności i zasady dotrzymywania obietnic wink
                                                  • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:22
                                                    gwen75 napisał: > Chciałbym zaznaczyć, że koleżanka Blondynka niedawno już się ze mną pożegnała " > na wieki wieków, amen" i obiecała ze mną nie rozmawiać. Ciekawe jak to się ma d > o jej zasad moralnych, prawdomówności i zasady dotrzymywania obietnic wink

                                                    No, widzisz, Gwen, Tobie nie mogę się oprzeć i sprowadzasz mnie na manowce. wink big_grin tongue_out
                                                    Ale teraz - dobranoc.
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:27
                                                    blondynka.2801 napisała:

                                                    > No, widzisz, Gwen, Tobie nie mogę się oprzeć i sprowadzasz mnie na manowce. wink
                                                    > big_grin tongue_out

                                                    I to ma być wytłumaczenie się ze złamania obietnicy? Nie jesteś jednak tak kryształowa za jaką się podajesz! ;P
                                                  • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:37
                                                    Nigdy nie twierdziłam, że jestem.
                                                    Ale...
                                                    Nie jestem tchórzem, nie manipuluję ludźmi, nie bawię się nimi i nie krzywdzę ich z premedytacją.
                                                  • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:20
                                                    kama265 napisała: ciekawe, kiedy, zapewne żalu się pożegnasz z nami wink przecież nie idzie się z nami dogadać big_grin

                                                    Nieprędko. tongue_out
                                                    Interesujecie mnie, powiedzmy, socjologicznie.
                                                    I wciąż nie przestaję się dziwić wiecznie żywej mentalności markietanek. smile
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:24
                                                    blondynka.2801 napisała:

                                                    > I wciąż nie przestaję się dziwić wiecznie żywej mentalności markietanek. smile

                                                    Nie uważasz, że "lekko" przeginasz używając pogardliwego określenia wobec osoby, której w ogóle nie znasz i nie widziałaś na oczy?
                                                  • blondynka.2801 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:34
                                                    Nie, nie uważam, bo po raz kolejny, gdy rozmawiam/spieram się tu z kimś konkretnym, czyli tym razem z Tobą, pojawiają się - deus ex machina - "podgryzaczki". Po co? Uważają, że nie dasz sobie rady sam? Czy tak po prostu lubią sobie pokąsać? Szczególnie przed snem? smile
                                                    A teraz nieodwołanie - dobranoc.
                                                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:41
                                                    nie, moja droga, uważam, że Gwen doskonale sobie poradzi sam, jest dużym chłopcem. Po prostu, to jest forum publiczne i nie istnieją tu rozmowy z kimś konkretnym, trzeba się liczyć z tym, że ktoś się wtrąci - bo może, bo coś go zainteresowało lub podirytowało. Nie ukrywam, że w Twoim przypadku zwykle działa to ostatnie.
                                                    Jesteś mało sympatyczna, nic na to nie poradzę, że prowokujesz do podgryzania ...
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:46
                                                    blondynka.2801 napisała:

                                                    > Nie, nie uważam, bo po raz kolejny, gdy rozmawiam/spieram się tu z kimś konkret
                                                    > nym, czyli tym razem z Tobą, pojawiają się - deus ex machina - "podgryzaczki".
                                                    > Po co? Uważają, że nie dasz sobie rady sam? Czy tak po prostu lubią sobie pokąs
                                                    > ać? Szczególnie przed snem? smile

                                                    No koleżanko, takie są prawa forum. Do rozmowy włączają się ci, którzy mają taką wolę. Nie możesz sobie założyć, że będziesz rozmawiać tylko z jedną osobą i nikt inny się do rozmowy nie włączy.

                                                    A koleżankę określiłaś bardzo nieładnie. No więc jak to jest z Twoimi zasadami etycznymi, bo coś mi się wydaje, że nie zawsze jest tak idealnie jakbyś sobie to wcześniej zakładała? ;P
                                                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 08.11.14, 23:52
                                                    oj Gwen, koleżanka liczyła po prostu, że nikt nie zrozumie, co ona imputuje, bo ona taka elokwentna i oczytana i idealnie zajebista wśród nie_dorastających_jej_do_pięt, prowadząca obserwacje socjologiczne na nas, maluczkich wink
                                • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:38
                                  cymonkaa napisała:

                                  > Gwen, mnie się wydaje, że to nie rozciągnięte na wszystkie kobiety. Przecież są
                                  > wpadki, gdzie kobieta również nie planowała i nie chciała dziecka. I co wtedy?

                                  Teraz nie piszemy o wpadkach.

                                  > Z takich wpadek (planowanych przez kobietę (...)) czasem są może fa
                                  > jne małżeństwa tongue_out

                                  Fajny związek z kobietą, która manipuluje? A w życiu!
                                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:42
                                    tylko jak byś to odróżnił Gwen? czy to była wpadka, czy świadoma wpadka?
                                    • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 09:52
                                      Ja sobie zdaję sprawę, że w większości przypadków to nie da rady dojść jak było. Grunt to dobrze poznać mentalność kobiety zanim do czegokolwiek dojdzie tongue_out
                                      • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 10:00
                                        tu się zgodzę wink
                                        i nie można wpadać w manię prześladowczą, że każda kobieta chce Cię w dziecko wrobić big_grin
                                        • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 10:18
                                          Ja manii nie mam, ale jak ktoś pisze, że takie metody mogą "pomóc" związkowi i że w tej kwestii to kobieta ma faceta "w garści" to rodzi się we mnie bunt. Może nawet nie bunt, ale niedobrze mi się po prostu robi wink
                                          • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 10:22
                                            jeśli Cię to pocieszy, to we mnie też smile i też mi niedobrze smile
                                            a znam osobiście jedną wyznawczynię tej teorii (nie zawahała się wprowadzić jej w życie i chwalić się, ze teraz to już ma chłopa w garści i od niej nie odejdzie wink)
                                            • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 07:44
                                              Mnie tez takie metody odrzucają, ale widzę, ze w zyciu sie sprawdzają. Znam kilka takich małżeństw, gdzie po bardzo krótkiej znajomosci pojawiło sie dziecko, będące przyśpieszaczem slubu. Trwaja ku zadowoleniu obu stron dłużej niz moje własne.
                                              • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 12:20
                                                mayenna napisała:

                                                > Mnie tez takie metody odrzucają, ale widzę, ze w zyciu sie sprawdzają.

                                                To zależy w czyim życiu. W moim by się na pewno nie sprawdziły.
                                              • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 13:13
                                                też obserwuję, że się sprawdzają, na pewno dla osoby wymuszającej, ale nie wiem czy zadowolenie jest obustronne suspicious
                                                • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 16:57
                                                  Niektóre kobiety może są w stanie arbitralnie stwierdzić jakie rozwiązanie będzie dla faceta "najlepsze" wink
                                                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 18:10
                                                    otóż to smile
                                                • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:28
                                                  Bywa obustronne. Tak jakoś widziałam. Po pierwszym szoku mają za sobą 20 lat małżeństwa i to całkiem zgodnego...Chyba już by zwiał, jakby zadowolony nie był?
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:58
                                                    mayenna napisała:

                                                    > Bywa obustronne. Tak jakoś widziałam. Po pierwszym szoku mają za sobą 20 lat ma
                                                    > łżeństwa i to całkiem zgodnego...Chyba już by zwiał, jakby zadowolony nie był?

                                                    Może jest konformistą, albo pantoflarzem i nie miał odwagi by cokolwiek z tym zrobić? No bo jak by został oceniony przez społeczeństwo? "Jak on mógł zostawić ciężarną kobietę?!" Przystosował się do sytuacji i jakoś żyją. Ale jakoś wątpię w jakość tej relacji.
                                                  • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 18:11
                                                    może akurat byli dobrą parą ...
                                                    ale Mayenko niekoniecznie by zwiał jakby był niezadowolony wink
                                                  • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 20:53
                                                    kama265 napisała:

                                                    > może akurat byli dobrą parą ...
                                                    > ale Mayenko niekoniecznie by zwiał jakby był niezadowolony wink
                                                    Wiem, ale nie wieje, nie mówi żel o zonie, nie szuka bratniej duszi i nawet się dla tej manipulantki stara. A mój, niezmanipulowany, powiedział mi że mamy za duzo dzieci... Ja tam juz nic nie wiemsmile
                                                    >
                                  • cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 11:32
                                    gwen75 napisał:

                                    > > Z takich wpadek (planowanych przez kobietę (...)) czasem są może f
                                    > a
                                    > > jne małżeństwa tongue_out
                                    >
                                    > Fajny związek z kobietą, która manipuluje? A w życiu!

                                    Ok, nie uogólniam, nie teoretyzuję, bo z autopsji tego nie biorę smile
                                    Pewnie masz rację, z kobietą, która manipuluje normalny mężczyzna nie stworzy fajnego związku...
                                    • maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 11:59
                                      cymonkaa napisała:

                                      > gwen75 napisał:
                                      >
                                      > > > Z takich wpadek (planowanych przez kobietę (...)) czasem są
                                      > może f
                                      > > a
                                      > > > jne małżeństwa tongue_out
                                      > >
                                      > > Fajny związek z kobietą, która manipuluje? A w życiu!
                                      >
                                      > Ok, nie uogólniam, nie teoretyzuję, bo z autopsji tego nie biorę smile
                                      > Pewnie masz rację, z kobietą, która manipuluje normalny mężczyzna nie stworzy f
                                      > ajnego związku...

                                      To ja może poproszę o dokładną definicję manipulacji. Bo kurcze za chwilę będę miała obawy, czy założyć np. krótką kieckę na spotkanie z facetem. Bo jeszcze powiem, że chcę nim manipulować tongue_out
                                      • cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 12:24
                                        To jest, co najwyżej, kokietowanie wink tongue_out
                                        • maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 12:39
                                          * powie miało być wink
                                          i ja to wiem, ale to było raczej do Gwena skierowane, bo tak się tej babskiej manipulacji boi wink
                                          • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 13:10
                                            Nie boi tylko nie cierpi tongue_out

                                            A Cymonka słusznie prawi odnośnie kokietowania wink
                                            • cymonkaa Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 14:11
                                              A kokietowanie Gwen ścierpi? wink
                                              • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 04.11.14, 23:54
                                                Pewno, że ścierpi, szczególnie jak kobieta kokietuje z wdziękiem, no wręcz głowę można stracić ;P
                                                • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 07:46
                                                  gwen75 napisał:

                                                  > Pewno, że ścierpi, szczególnie jak kobieta kokietuje z wdziękiem, no wręcz głow
                                                  > ę można stracić ;P
                                                  Taaa, a potem jak sie już otrząśnie z kokieterii to zmieni nazewnictwotongue_out
                                                  • maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 10:16
                                                    też mi to przyszło do głowy wink
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 12:14
                                                    mayenna napisała:

                                                    > Taaa, a potem jak sie już otrząśnie z kokieterii to zmieni nazewnictwotongue_out

                                                    Ja jednak dostrzegam różnicę między niewinną kokieterią a manipulacją, która ma "pomóc" związkowi. Inni być może mają z tym problem tongue_out
                                                  • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:25
                                                    A jeśli ta kiecka/dekolt czy co tam działa, jest w celu zaciagnięcia pana do łózka? to nadal kokieteria czy manipulacja związkowa?smile
                                                  • gwen75 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 17:52
                                                    mayenna napisała:

                                                    > A jeśli ta kiecka/dekolt czy co tam działa

                                                    To są zbyt oczywiste sprawy by to nazwać manipulacją (no chyba, że jakaś dojrzała kobieta poluje na nieświadomego młodzieńca wink). To o czym teraz piszesz jest raczej takie zaproszenie do łóżka, zasygnalizowanie ochoty na seks wink
                                                    Manipulacja to może być kłamstwo, wprowadzenie w błąd, próba wpłynięcia na kogoś nie wprost, ale jakąś okrężną drogą (tak by fakt wpływania pozostał ukryty); udawanie (płaczu, zranienia, histerii), granie jakiejś roli w celu uzyskania spodziewanej reakcji, itp.
                                                  • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 05.11.14, 18:20
                                                    gwen75 napisał:

                                                    >
                                                    > Manipulacja to może być kłamstwo, wprowadzenie w błąd, próba wpłynięcia na kogo
                                                    > ś nie wprost, ale jakąś okrężną drogą (tak by fakt wpływania pozostał ukryty);
                                                    > udawanie (płaczu, zranienia, histerii), granie jakiejś roli w celu uzyskania sp
                                                    > odziewanej reakcji, itp.
                                                    A tego to i ja nie lubię. Szczególnie drażni mnie jak ktoś manipuluje poczuciem skrzywdzenia. A mnie rzadko coś drażni.
    • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:09
      Hmmm, jak dotąd wyniki zdają się sugerować, że coś nie tak jest ze mną. To kamień z serca, bo już się bałem że nawet nauce nie można ufać
    • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 19:53
      No i jak podkręcić publisię to od razu są efekty. Tylko coś taty mi się czepiają, saraceny jedne
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:11
      jako że ja już prokreacji raczej wyłączona, postanowiłam przynajmniej zagłosować - statystyki Ci nawet poprawiłam wink
      • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:13
        My tu robimy za publikę. Ktoś musiwink
        • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:18
          Będzie Wam policzone i dnia onego Bozia w dzieciach wynagrodzi wink
          • margott70 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:20
            Niech Twoje słowa...wiesz w cowink
            • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:33
              Każdy wie - w ciało wink
          • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:20
            gyubal_wahazar napisał:

            > Będzie Wam policzone i dnia onego Bozia w dzieciach wynagrodzi wink
            Ja odpadam - mnie wynagrodziłasmile przyjmuje w innej walucie. Bociana nawet pogoniłam z podwórka profilaktyczniesmile
            >
            • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:35
              Mnie też, ale bocianków lubię, czerwonodziobych moczymordów wink
      • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:17
        Ooo dzięki Tygrysko. Nie ma takich prostych słów, by wyrazić jak mi miło smile Ale taty mi się nie czepłaś, aby ?
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:40
          no gdzieżtam, nie śmiałabym Taty się czepiać

          a co do słów prostych, to mnie dziś takie prześladują, przykładowo:
          "dochodzi do cytrulinizacji białek wimentyny w makrofagach i fibryny"
          prawda, że to może zaboleć?
          • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:45
            Prawie tak mocne jak 'samogonny Mefisto, w leninowskiej kurtce, posypał w teren wnuczęta Aurory, chłopców o twarzach ziemniaczanych, bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach' wink

            Ale w tym Twoim to nie o siki się rozchodzi ? Bo akurat galaretke jem
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 20:48
              a z czego ta gararetka? z nóżek aby?
              bo to moje to o chorych kościach
              garareta z nóżek na to jak znalazł podobnież wink
              • gyubal_wahazar Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:00
                Z nóżek ? A co to ja domu nie mam ?! Nastojaszcza, wiśniowa. Tylko ściąć się nie chciała raszpla jedna, mimo że zamiast pół litra, tylko ćwiartke wlałem. Musi żelatyne jakie ścierwy wyżarły i cukru pudru dosypały. Wiśni też mimo najszczerszych chęci nie wyczułem, no i kolorek też jakiś taki ...

                Ale poza tym - pierwszorzędna !
                • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 02.11.14, 21:15
                  big_grin
                • maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 13:58
                  Gubi kurka śmiać się nie mogę, bo w pracy jestem przy ludziach, to się popłakałam ze śmiechu big_grin
                  • mayenna Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 14:55
                    maruda2 napisała:

                    > Gubi kurka śmiać się nie mogę, bo w pracy jestem przy ludziach, to się popłakał
                    > am ze śmiechu big_grin
                    Dla Gubisia czytuję Forum Kobieta.smile Założymy fanklubsmile
                    • maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 15:00
                      nie czytałam, ale postaram się nadrobić zaległości wink
    • tygrysgreen Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 03.11.14, 22:54
      Strasznie dużo zeście napłodzili słów. A ile dzieci? Ech, patriotyzm to u was leży moi drodzy rozsądkiem przykryty.
    • hashimotka88 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 21:40
      Ej. Co znaczy zapis (mozliwe ze zle przepisze) MCLXXVII.
      Czemu teraz pytam? Bo taki sam a moze podobny ujrzalam przed chwila gdy zaczynal sie "Kingsajz" z 5 min leci na plusie.
      Ciekawa jestem suspicious to jakas data? Nie chce misi jej rozgryzac tongue_out
      pewnie data. No to jaka ?
      • kama265 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 21:52
        1667 tongue_out
        • hashimotka88 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:20
          Dzieeeeekuuuujeee ^^
          Nie powiem ze nie probowalam, bo cos tam kombinowalam z ta data.
          Ci Rzymianie to iednak pokretni sa. Zamiast normalnie zapisac to oni odejmuja. Nie wiedzialam.ze IV jest dlatwgo ze V - I to wlasnie IV. Taki prosty przyklad. A w kombinowanie tej daty... Nie chxialo mi soe bawic tongue_out
          Co ona oznacza? Czemu 1667?
          • maruda2 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:27
            hashimotka88 napisała:

            > Dzieeeeekuuuujeee ^^
            > Nie powiem ze nie probowalam, bo cos tam kombinowalam z ta data.
            > Ci Rzymianie to iednak pokretni sa. Zamiast normalnie zapisac to oni odejmuja.
            > Nie wiedzialam.ze IV jest dlatwgo ze V - I to wlasnie IV.

            To tego w szkole już nie uczą? Kurka starzeję się buu ...
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:27
          yyy... chyba coś się jednak przy tym zapisie Gubiemu pomyrdało wink
          M=1000
          D=500
          to "LD" powinno być wtedy 450, zgodnie z zasadą, że jak przed, to odejmujemy
          1467?
      • apersona Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 21:52
        no i wydało się skąd Gyu ściąga pomysły
        • hashimotka88 Re: Z cyklu: dzień kosmity (vol MLDXVII-Taka syto 11.11.14, 22:22
          Od krasnoludkow big_grin
Pełna wersja