sensem Twojego życia jest...

24.11.14, 18:58
Właśnie... co?
Co nadaje mu sens?

Czy jeżeli nie ma czegoś wielkiego to wartość tego życia... maleje? Zyjemy z dnia na dzień czy układamy życie wokół pewnej myśli, idei... planujemy czy cieszymy się chwila... jedna, druga... może łapiemy chwile..

Jest ten sens w Twoim życiu? Może nadal go szukasz?
Warto szukać? Warto tracić czas na te wszystkie "madrości"... może lepiej bładzić ale mieć przy tym dobra zabawę...


/jeżeli za dużo tu tych moich głupot, odpowiedz tylko na pierwsze pytanie..wink /
    • carol-jordan Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 19:17
      Życie.
      Samo w sobie......
      Nawet jeśli czasem nie jest tak, jakbym chciała, oczekiwała, przewidywała, że będzie.
      Nawet jeśli błądzę, gadam bzdury, robię bzdury......
      Cieszę się, że nauczyłam się cieszyć chwilą, cenić drobiazgi i nie tracić energii na walkę z tym, czego nie mogę zmienić. Kiedy miałam 20 lat myślałam, że zmienię swiat...... wink Dziś już wiem, że mogę jedynie zmieniać siebie każdego dnia od nowa. Żeby żyło mi się lepiej. smile
      Najważniejsze w życiu jest naprawdę samo życie.

      Lubię Twoje wątki, nawet jeśli nie zawsze odpowiadam. smile
      • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 19:38
        a mnie już męczą Twoje kolejne wcielenia... czy nie warto cieszyć się chwilą ciągle a nie again, again and again zaczynać od nowa...to jest to Twoje cieszenie się chwilą? I zmieniasz tak siebie codziennie od nowa, tylko po co? Naprawdę żyje Ci się przez to lepiej? Może jednak prościej byłoby osiąść na jednym miejscu i zastanowić... życie jest najważniejsze, nie rozmieniaj się...
        • carol-jordan Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:06
          ?
          Znowu pijesz te damskie drinki?
          • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:13
            to tylko w weekendy, zwyczajnie słodycz płynąca z Twojej wypowiedzi mnie lekko zemdliła
            • carol-jordan Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:17
              Dobra rada:
              nie czytaj. wink
              Mdłości to paskudna sprawa. Zwłaszcza jeśli powód taki banalny jak czyjaś radość z życia. smile
              • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:19
                dobrze Słońce, napiję się mięty wink
                • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:49
                  no no....nie poznaję Cię Facecie big_grin
                  • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:54
                    Onyksiu, Skarbie, komplementować jeszcze potrafię wink
                    • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:47
                      o jak ładnie.....wink
                  • szarlotka_ja Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:56
                    Nom, ja się aż przestraszyłam big_grin
                    • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:00
                      a czegóż się Szarlotka strachuje?
                      • szarlotka_ja Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:02
                        A bo ja też czasami napiszę, a potem dopiero pomyślę i się przelękłam czy czym nie uraziłam i czy nie zostanę skarcona bo jakoś tak nastroszyłeś piórka tongue_out
                        • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:08
                          aha, tylko formę i kierunek wybrałaś całkiem inny, więc izi wink
                          • szarlotka_ja Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:18
                            Łeee, nic nie rozumiem tongue_out
                            • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:20
                              zachowaj spokój smile
                              • szarlotka_ja Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:23
                                O widzisz, dzisiaj to jestem wyjątkowo spokojna big_grin
                                • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:37
                                  do Cie... jeszcze morowe powietrze nie dotarło tongue_out
                                  • szarlotka_ja Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:43
                                    Byś się zdziwił smile
                                    Tu smog taki, że oddychać czasem nie ma czym. Wiesz, huta Trzyniec, kominy, wszyscy trują jak się patrzy. W końcu nie na darmo C-n nazywają małym Krakowem big_grin
                                    • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:44
                                      no to ciśnienie masz inne smile
    • gwen75 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 19:26
      Dla mnie sensem życia jest budowanie, w szerokim rozumieniu. Nie niszczenie, psucie, nienawidzenie. Ale właśnie budowanie. Kształtowanie siebie. Budowanie relacji z ludźmi. Tworzenie czegoś pozytywnego. Również praca zawodowa - to też budowanie. Ciągłe uczenie się szacunku do ludzi. Pokonywanie barier (również w sobie). Uświadamianie sobie jak wielu fajnych ludzi jest na świecie. To mi daje poczucie sensu wink
    • szarlotka_ja Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 19:35
      Sensem mojego życia są ludzie wokół mnie, rodzina, koleżanki, koledzy, przyjaciele, mniej lub bardziej znajomi smile
      Gdyby ich nie było moje życie nie miało by żadnego sensu. I mimo, że mnie czasami wkurzają wszyscy wokół, że czasami się wściekam to nie wyobrażam sobie życia bez ludzi wokół wink
    • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 19:41
      sensem jest żyć i to nie tylko dla siebie samego
    • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:12
      serio uważacie, że wszystko musi mieć sens? co to w ogóle znaczy? sens w znaczeniu cel? czy w znaczeniu istota egzystencji człowieka?

      na oba te pytania biologia ma jedną odpowiedź - rozmnażanie się, przedłużenie gatunku
      ekonomia podobnie - rozmnażanie się w celu produkcji kolejnych konsumentów, napędzania gospodarki, reanimacji systemu emerytalnego
      • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:17
        zwierzęta nad sensem nie myślą, więc biologia w rozważaniach się nie liczy. Jedyny sens jaki ja widzę to przeżyć życie w taki sposób aby z nami innym było dobrze a przy okazji doświadczyć tego samego.
        • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:19
          naprawdę, a skąd wiesz nad czym zwierzęta myslą? tongue_out
          • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:25
            o sensie życia....jeśli tak to na pewno nie tak jak my...a przynajmniej nie w formie sztuki dla sztuki
            • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:28
              nie, tak jak my to tylko my potrafimy
              i nie jest to komplement bynajmniej tongue_out
        • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:20
          od kiedy zresztą biologia adotyczy wyłącznie zwierząt? nas ludzi, królów świata - nie dotyczy? tongue_out
          • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:23
            a pewnie że biologia nas dotyczy, dzięki niej jest przecież dużo ciekawiej wink
      • robert.83 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:34
        kama265 napisała:

        > serio uważacie, że wszystko musi mieć sens? co to w ogóle znaczy? sens w znacze
        > niu cel? czy w znaczeniu istota egzystencji człowieka?


        Nie, nie wszystko ma sens. Ale ludzkie życie ma. Sens w sensie znaczenie, cel. Choćby to miało być uczestniczenie w wielkim spektaklu wszechświata.
        • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:49
          ja akurat uważam że każde życie ma sens, nie tylko ludzkie i każde ma taki sam sens (czy to ludzkie czy nieludzkie)
          • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:55
            ale rośliny też żyją wink
            • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:57
              otuszto tongue_out
        • mayenna Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:55
          a jakie znaczenie ma to życie? Albo życie menela z mojego podwórka?
          Zadne. Znaczenie i wartosć ma życie jako takie, bez nadawania mu wartościowania, celowości. Bo celem jest zawsze smierć.Moim zdaniem - żeby nie byłosmile
          Sensem mojego zycia jest miłość.
    • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:44
      o bożesz..............za skomplikowane pytania zadajesz...

      wiem, co powinno być....i wiem, co nie jest...

      i wiem, że za szybko zyjemy, nie doceniając małych chwil, radości.....
      ...i nie doceniamy miłości....

      i w ogóle d****....i zmęczona jestem ....
      • a-g-l-a-j-a Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:50
        Ojj, nawet Ty mnie zawiodłaś... jakoś tak zbyt przygnębiajaco się zrobiło jak zaczęłam czytać odpowiedzi... a byłam przekonana, że będzie inaczej...
        • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:07
          Agla...Ty wiesz, ile ja przez te lata na forach nagadałam się???
          ile poważnych wątków było, i mniej poważnych.....


          więc teraz wybiórczo...tu i tam....



          a tak poważnie..........

          opowiedziałabym coś o swojej pracy....
          i o tym, jaką czasem mam radość, satysfakcję...i wzruszenie...że się udało.....
          i tak....czasem bywa sensem zycia....

          ale o szczegółach na forum nie chcę pisaćsmile
          • a-g-l-a-j-a Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:12
            Ty... na poważnie? Takiej to ja Cię nie pamiętam...wink

            Toooo... pozostaje piwko jakieś... kiedyś, gdzieś..
            • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:39
              Agla na miłość boską....

              ja mam tak poważnie czasem w życiu, w pracy ....że muszę gdzieś odreagować.....
              a forum jest takim miejscem w sam razwink



              chociaż w sumie do smutasa mi dalekobig_grin
              • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:40
                chcesz powiedzieć, że wyglądam na takie fiu bździu?suspicioussuspicious


                uważaj...po pozorach łatwo oceniacwink
                i bardzo łatwo się pomylićwink
      • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 20:50
        chyba coś w powietrzu jest
        bo u mnie dokładnie też "i w ogóle d****....i zmęczona jestem .... "
        • facet699 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:00
          żebyś wiedziała...dobrze, że wieczór
        • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:02
          u mnie na pewno smog.....
          za parę lat jak nic nie zrobią to trzeba będzie się ewakuować z Krakowa...


          a zmęczona jestem zaje******.....bożesz...urlopu potrzebuję...
          • silencjariusz Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:25
            "to trzeba będzie się ewakuować z Krakowa"

            Zielone Płuca Polski polecam.
            • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:28
              hehe big_grin sprytnie big_grin
              • silencjariusz Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:29
                Ale że co?
                • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:31
                  sobie organizujesz wolną chutorzankę ewentualnie wink
                  • silencjariusz Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:32
                    Ewentualnie.wink
            • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:41
              czy to propozycja?big_grin
              • kama265 Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:42
                ewentualnie big_grin
                • silencjariusz Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:46
                  Rzecznika mam?
                  • czarny.onyks Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:49
                    a nie zauważyłeś, że sporo ich tutaj???

                    potrenują tutaj...a potem ida na wyższe stanowiska....big_grin big_grin
                    • silencjariusz Re: sensem Twojego życia jest... 24.11.14, 21:58
                      Zauważyłem.wink
    • bard-grzechu-wart Re: sensem Twojego życia jest... 25.11.14, 00:13
      Szukam sensu, na tę chwilę sensem jest bezsens.
      Co do reszty pytań odpowiem - to zależy.
    • witamina_b12 Re: sensem Twojego życia jest... 25.11.14, 08:42
      Człowiek to chyba jedyna istota myśląca nad sensem życia, szukająca go, a równocześnie potrafiąc tak bezsensownie przeżyć swoje życie.
      • maruda2 Re: sensem Twojego życia jest... 25.11.14, 10:16
        Zgadzam się w całej rozciągłości z Tobą Witaminko smile
        Co do sensu życia - ja się nad tym nie zamierzam specjalnie zastanawiać. Bo jeśli tutaj jestem, żyję to chyba po coś tak się stało. Nie mnie decydować, czy to ma sens, czy też nie. A dla poszukujących polecam "Sens życia wg Monty Pythona" wink
        • witamina_b12 Re: sensem Twojego życia jest... 25.11.14, 10:29
          >A dla poszukujących polecam "Sens życia wg Monty Pythona wink
          a również polecam smile
          a w chwilach zwątpienia polecam TO wink
Pełna wersja