a-g-l-a-j-a
25.11.14, 17:28
Nikt mnie nie kocha... nikt mnie nie lubi... we łbie mam znowu wszystko niepoukładane (a już było tak gładko)... tylko pies mnie akceptuje (ale chyba tylko dlatego, że właściwie nie ma innego wyjścia)...
I...
Podobno amerykańce (no bo któżby inny) wymyślili etatowego przytulacza... w sklepach sa tacy czy gdzie tam... u mnie by się taki ktoś na osiedlowym przydał...