silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:03 Ja za dużo tu piszę. To się trochę powstrzymuję. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:03 powstrzymywanie czasem jest szkodliwe Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:05 Ale nie w tym przypadku. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:06 nie widziałam, by ktoś narzekał Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:11 Jeszcze trochę i otworzysz lodówkę i ja tam będę. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:23 taki skulony, zmarznięty.... ...musiałabym ogrzewać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:36 ajć....idę zjeść obiad, bo mi się kosmate myśli zalęgły.......... z głodu chyba Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:38 O widzisz. Obiadek. A u mnie ciągle wielki post. Ech... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:45 no to chodź...nakarmię Cię Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:53 Kiedy kopytkami ledwie ciągam. Z głodu. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:00 Mam kurczaka faszerowanego i sałatę w winnejgrecie. Na deser sernik z malinami na ciepło abo bez. Pasuje? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:14 a gdzie się tu wpycha?????? niech innego idzie karmić Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:20 Powiedz lepiej co masz w lodówce. Chłop jak to chłop. Za zapachem pójdzie. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:26 pfff..... krupnik li tylko i kabanosy ...aa i trochę past curry i innych dziwnych jak szuka kurki, co siedzi w kuchni i gotuje codzień...to ja odpuszczam.... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:58 Kurka nie siedzi w kuchni. Ma zaprzyjaźnioną sąsiadkę na emeryturze. Ale ciiii.... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 20:15 bogate emerytki tam macie... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 20:16 Czy ja wiem? Raczej zmyślne i serdeczne. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 20:21 u Carol emerytka ją obdarowuje kurczakiem, sałatą i sernikiem Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 20:22 no tosz pytam...gdzie takie są... może sie przeniosę Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 09:12 carol-jordan napisała: > Kurka nie siedzi w kuchni. > Ma zaprzyjaźnioną sąsiadkę na emeryturze. Ale ciiii.... A możesz napisać ile pani płacisz za obiady? i jak to technicznie wygląda: gotuje dla ciebie codziennie, czy tylko czasem? To może byc ciekawy pomysł na dorobienie. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 09:22 no co ty, przecież ona konfabuluje... z resztą sama zobacz: carol-jordan napisała: > Czy ja wiem? Raczej zmyślone i serdeczne. Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 11:59 Może czasem jej się zdarza powiedzieć prawdę, a ja poważnie potrzebuję informacji jak takie coś wygląda. Jakie sa stawki za wykonanie kurczaka z nadzieniem, jak ona to liczy: za porcje, wagę, cały obiad? Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 16:50 Oj Tedi, ja poważnie stoję przed dylematem w firmie, a już dawno miałam zamiar cos takiego robić. Ciasta sprzedawałam nawet, ale obiadów domowych nigdy.Przed świętami na domowych wypiekach mozna niezle zarobić. Za tydzień tez zamierzam na jarmarku tez postawic na wypieki i nalewkę. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 17:07 Tadek a Ty się nie ciesz, tylko rękawy zawijaj i do roboty, ponoć talenta kulinarne posiadasz Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 18:40 maruda2 napisała: > Tadek a Ty się nie ciesz, tylko rękawy zawijaj i do roboty, ponoć talenta kulin > arne posiadasz A i moze jaką sąsiadkę skusisz, dorobisz przy tym na domowych obiadkach... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 19:22 maruda2 napisała: > Tadek a Ty się nie ciesz, tylko rękawy zawijaj i do roboty, ponoć talenta kulin > arne posiadasz hmm to, że wie do czego służy garnek i potrafi go użyć nie oznacza chyba od razu talentu Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 19:38 Jego szwabska sałatka była pyszna i jesli to o czym pisze sam gotuje, to ja bym chętnie zapłaciła i kupiła takie obiady Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 21:26 Tylko zupka? No to żaden facet długo na takiej diecie nie wytrzyma. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 21:41 silencjariusz napisał: > Tylko zupka? No to żaden facet długo na takiej diecie nie wytrzyma. A kto by długo jednego faceta trzymał Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 21:50 Wiem, wiem. Facet to przeżytek. Świetnie sobie radzicie same. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 21:57 ...jak to mówią w pewnych kręgach: każdy orze jak może...i z kim może :p Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:08 Co prawda to prawda. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:01 Taaaa jest same możemy zjeść cały gar zupy ) Odpowiedz Link
kama265 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:08 jak się nie ma co się lubi to się orze jak może Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:22 a Ty co mnie przedrzeźniasz Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:22 Oooo... Następna rolniczka. Odpowiedz Link
kama265 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:26 nie rolniczka tylko trzeba sobie jakoś radzić tak? mam siedzieć i płakać? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:29 No ale to co tu piszecie dowodzi jednego: nie akceptujecie mężczyzn takich jakimi są, czekacie na takiego, który nie istnieje. Odpowiedz Link
kama265 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:32 Silu, co Ty gadasz? ja akceptuję wszystkich ale nie mylić z reflektowaniem na Odpowiedz Link
kama265 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:34 a jakimi oni są a propos? bo wydaje mi się, że nie wszyscy są tacy sami ... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:38 A nie wiem jacy są. Chyba tacy, że kobiety za orkę się biorą. Odpowiedz Link
kama265 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:41 o widzisz, czyli nie dziwota, że kobiety nie zainteresowane .... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 22:45 Nie dziwota? No nie wiem. Nie znam się. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 21:31 Jakiś czas temu znajoma odradzała mi konsumowanie kuraków. Bo podobno na hormonach żeńskich są pędzone. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:10 boże narodzenie idzie, cicha noc, święta noc Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:16 A kto taki? Booo... ja bym z chęcia przygarnęła... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:23 jak przyszedłem na pierwsze spotkanie, to dokładnie to co w tytule pomyślałem Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:24 a co?? potem było inaczej?? gorzej ??? ps. bacz, że nowi podczytują..... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:30 ... że oni wszyscy tacy? A Ty pewnie nie pasowałeś do reszty? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 20:28 akomoduje do sytuacji i dostosowuje do wymagań ideał Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 18:30 Ja jestem zawsze grzeczna.. Cicha bywam. Niesympatyczna tylko dla tych co "i nawzajem" Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:07 Ja też grzeczna i miła. Na prezenty w tym roku zasłużyłam jak nigdy Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 04.12.14, 19:10 List pisz a szybko. Albo maila. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 09:37 Czasem coś bym skrobnął, ale.... jakoś w trakcie mi się odechciewa... Po co to, komu to, na co to... Jakoś nie ma klimatu na rozmowy, o które mi chodzi. Odpowiedz Link
raziel24 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 10:35 Powiem Ci Robert, że mi też się trochę odechciało mam zmęczenie materiału już wole wejść sobie na czata ale stara "miłość" nie rdzewieje więc zaglądam tutaj dość systematycznie. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 11:35 Ja regularnie zaglądam lub wręcz "jestem", ale... chyba nie chcę przeszkadzać... i z tego wynika brak wpisów wewnętrznie ocenzurowanych jako "niezgodne z tematyką". Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 12:02 robert.83 napisał: > > Ja regularnie zaglądam lub wręcz "jestem", ale... chyba nie chcę przeszkadzać.. > . i z tego wynika brak wpisów wewnętrznie ocenzurowanych jako "niezgodne z tema > tyką". > Mam podobnie: tez mi się ostatnio nie chce rozmawiać. Chyba nie pasuję tutaj Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 13:58 A o czym byście chcieli rozmawiać? Dla mnie forum to takie odstresowanie, bardziej jako rozrywkę traktuję... poważnie to mogę na żywo porozmawiać. ale jak jakaś dyskusja powstanie to chętnie poczytam lub się włacze jak mnie temat założony zainteresuje. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 16:09 Dla mnie też forum to rozrywka Poważna jestem w pracy Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 16:24 I dla mnie. Poważne rozmowy są dla mnie zbyt poważne. Odpowiedz Link
mayenna Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 18:44 To podobnie jak dla mnie. Tylko znow zapowiada się że Sylwester spędzę sama i to jednak, nawet po tylu latach, mnie dołuje. W ogóle grudzień to dla mnie najtrudniejszy miesiąć w roku i marudzę nieco. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 14:16 raziel24 napisał: > Powiem Ci Robert, że mi też się trochę odechciało mam zmęczenie materiału już w > ole wejść sobie na czata ale stara "miłość" nie rdzewieje więc zaglądam tutaj d > ość systematycznie. Też tak mam, poza tym jak Robert wspomniał tematyka wpisów, a nawet jak dostrzegłem, poczucie humoru za często jest tu narzucane, później śmiertelna obraza się pojawia, mimo iż o subtelności odmiennego poczucia humoru też można by dyskutować. Na koniec Witaminka słusznie dodała że jak coś, to o konkretach można pogadać na żywo. Zaglądać też zaglądam jeszcze, ale coraz częściej sprowadza się to do sprawdzenia czy obrazek na głównej się zmienił Odpowiedz Link
robert.83 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 18:34 To jest tak, że nie czuję teraz jakiegoś narzucania świadomego i zorganizowanego. Jest swoboda pisania itepe... Tylko chyba na to co Witamina uskutecznia w realu mi aktualnie brakuje czasu lub nie mieści się w priorytetach. Praca dom praca dom. Odpowiedz Link
kama265 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 18:42 nie wiem co masz na myśli pisząc że tematyka wpisów jest narzucana ... każdy możże stworzyć wątek na tema jaki mu się podoba, poważny lub mniej poważny Odpowiedz Link
raziel24 Re: Cisi, grzeczni, sympatyczni.... 05.12.14, 10:32 Wręcz można powiedzieć nudni Odpowiedz Link