cymonkaa Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 08:20 No to... przyjemnego poniedziałku dla wszystkich Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 09:26 jak ja Cię dobrze rozumiem... ...króliczku Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 09:53 no to nie jest źle ja to bardziej tak wyglądam Odpowiedz Link
sav83 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 16:17 ooooo tak, też tak mniej więcej wyglądam Odpowiedz Link
fripoo Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 18:12 czy tak nie lubicie swojej pracy, że tak ten poniedziałek wiecznie obrywa? Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 18:20 o ja pracę lubię, ale nie lubię wstawać rano, czy to poniedziałek, czy czwartek Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 18:44 nie chcę pisac na publicznym forum czym się zajmuję, przepraszam Odpowiedz Link
fripoo Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 18:49 ło matko a co to za tajemnica? agentka kama jesteś czy jak? zaraz zaraz, czy wstydzisz się tego, że tutaj piszesz? Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:08 tak jestem agentem wywiadu i nie mogę pisać co robię, bo to ściśle tajne. Pasuje? Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:24 fajnie, co nie? taka tajemnicza .... czytałam, że tak mężczyźni lubią Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:39 och, to pardon, aczkolwiek nie, żebym o Tobie wyłącznie myślała czytając to o ogóle tak czytałam Odpowiedz Link
fripoo Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:44 aco sądzisz o płąceniu przez kobiety za siebie na randkach? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 18:24 tak zapytam ....czy obrazek kogoś rani? oburza? albo zniesmacza??? wiecie, jak coś to proszę wykasować.. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 18:27 Wykasować? W żadnym razie. Może powstanie kolejny wątek na 400 wpisów. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:57 te...złośliwiec? nie podoba się to swoje wątki zakłądac Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:00 Maruda to tak. Ale złośliwiec? Nigdy w życiu. Tak tylko chciałem zachęcić innych do pisania na forum. Odpowiedz Link
beja_81 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:12 i teraz ten skruszony króliczek do Sila pasuje Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:42 Prawda? Nic tylko do piersi tulić takiego bidusia. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:47 no nie wiem...faceta nazwać bidusiem...zaraz fochy się namnożą nie wiem czy do każdej piersi biduś chciałby byc tulony...i czy każda pierś by bidusia chciała tulić Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:59 Czasem warto poudawać nie tylko alfa ale i bidusia. A że nie każdy biust chciałby być przez bidusia deformowany to oczywiste przecież. Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:03 Sil, deformowany? aż przeczytałam dwa razy : Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:06 noo...cicha woda.......biust deformuje Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:08 Jaka tam woda... Fizyka. Przylgnięcie przecież może prowadzić do odkształceń. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:19 Zaraz chirurg. Częściej do odkształceń doprowadza jakiś wygłodniały przylepa. Odpowiedz Link
beja_81 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:26 To przylgnięcie czy ssanie? Niech się Sil zdecyduje? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:29 Silu...tutaj nie wolno o tym rozmawiać!! na inne forum iśc trzeba Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:42 No tak ogólnie. Bo wiem, że niektórzy (w sensie, że większość) mogą mieć dość ciągłych dyskusji o jednym. Odpowiedz Link
beja_81 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:34 ale się rozpędził... i pytaniem na pytanie odpowiada ja nic nie wolę...ale z tego co mi wiadomo to biust nie jest od tarmoszenia, zdaje się, że ma inne przeznaczenie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:39 Zapewne przeznaczeń ma więcej niż jedno. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:29 nosz Beju.......:d to teraz fantazja wszystkim poszybuje daleko...... Odpowiedz Link
beja_81 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:31 oj, ja za fantazje nie odpowiadam ja tylko chciałam ustalić co bardziej jest deformujące, bo Sil na równi oba czynniki ustawił Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:36 A co jeśli oba czynniki działają równocześnie? Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:40 bożesz, ale z równą siłą? bo to ma znaczenie jednak ... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 22:00 Ja to mam straszne braki w wykształceniu. Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 22:08 jesteś zbyt skromny lub mną manipulujesz .... Odpowiedz Link
beja_81 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 22:15 manipuluje... uważaj bo potem zabierze się za deformację Odpowiedz Link
silencjariusz Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 22:23 "jesteś zbyt skromny lub mną manipulujesz" Manipuluję? W jakim celu? Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 22:49 w celu osiągnięcia korzyści osobistych Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:15 obrazek raczej nie oburza za to to, co teraz powiem, chyba niektórych zrani... ja dziś nie poszłam do pracy wcale po prostu o 7 rano poczułam, że stanowczo, absolutnie, nieodwołalnie - dziś mnie pójście do roboty brzydzi i że w związku z tym pilnie potrzebuję dnia urlopu na żądanie o! no i nie poszłam Odpowiedz Link
kama265 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:16 ooooosz Ty .... jak mogłaś zrealizować to, o czym marzyłam rano Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:18 wiesz, gdzieś czytałam, kto wie, czy nie na forum właśnie, że marzenia należy realizować Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:02 ale wiesz, Bursztynku, to tylko z korzyścią dla Antoniego - koha mię niepomiernie dziś calutki dzień za to i nie odkleja się, prawie cały czas jest albo na rączkach, albo na kolanach, albo na klawiaturze laptopa, jak próbuję pisać, czasem też na mojej twarzy... to był po prostu dzień opieki nad (dzieckiem) kotem Odpowiedz Link
green.amber Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:08 ha tu Cię mam nie wię nie wię czy to jest usprawiedliwiające wystarczająco... ja tam wychodząc rano zobaczyłam obrażone plecy kota zahipnotyzowanego niewidokiem na balkon... ale teraz to już mi się kolana robią wklęsłe... może chustę na kota trzeba nabyć, żeby cuś jeszcze dziś zrobić... Odpowiedz Link
green.amber Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:54 pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała: > za to to, co teraz powiem, chyba niektórych zrani... > ja dziś nie poszłam do pracy wcale > po prostu o 7 rano poczułam, że stanowczo, absolutnie, nieodwołalnie - dziś mni > e pójście do roboty brzydzi i że w związku z tym pilnie potrzebuję dnia urlopu > na żądanie > o! > no i nie poszłam noooooo ja to się już do Matki chyba słowem nie odezwę... w grudniu to by mi do głowy nie przyszło... pfffff janiewiem jak tak można zrobić i jeszcze o tym wspominać... chyba się zamknę w sobie... do wiosny na ten przykład... Odpowiedz Link
beja_81 Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 19:59 a ja miałam w planie sobie wolne też zrobić, ale mamy w pracy odmienny stan i na posterunku musiałam zostać... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:34 Nie cierpię poniedziałków Umieram na ból głowyyyy Gdybym była mądra to bym, wzorem szefowej, zadzwoniła po urlop na żądanie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 20:38 a ja lubię ale dziś głowa też mnie boli.... i czuję w kościach halny... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: No to do dzieła.... 08.12.14, 21:04 Nawet mi nie wspominaj o halnym... Podobno ma wiać. Na razie cisza za oknami. Odpowiedz Link