Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. Co poradzić?

14.12.14, 22:44
Od dzieciństwa męczy mnie strasznie to, że wiele osób mnie nie lubi. W wielu kręgach ludzie wręcz mieli mnie za brzydko mówiąc idiotkę. Zastanawiałam się długo dlaczego tak się dzieje i bardzo nad sobą pracowałam. Po jakimś czasie odkryłam, że przyczyną jest mój temperament.

Mam duże poczucie humoru, jestem niegłupia i też w sumie nie brzydka, radzę sobie w życiu i innym ludziom też mam całkiem dużo do zaoferowania. Jestem towarzyską osobą i dobrą przyjaciółką. Ale w życiu spotkały mnie straszne przykrości. Ciągle ktoś, gdzieś mnie nie lubi, nie traktuje poważnie, nabija się ze mnie. A chodzi o to, że zawsze wychodzę trochę przed szereg, dużo i głośno mówię, ciągle mam nowe przemyślenia, czasami dość niestandardowe i zdarza się, że ludzie ich nie rozumieją, zwracam na siebie uwagę, energia mnie roznosi, cały czas jestem w biegu, nie umiem zbyt długo milczeć. A jak się zdenerwuję to już wpadam w furię i nie mogę przestać gadać. Chociaż generalnie jestem bardzo miła.

To wszystko oczywiście ma swoje zalety. Dobrze radzę sobie w pracy bo w PR przydaje się takie adhd. Ale prywatnie jestem strzępkiem nerwów.

Aż sama siebie nie lubię ;/ ciągle spotykają mnie takie małe drwiny ze strony innych ludzi, np. brat mojego chłopaka zadedykował mi na swoich urodzinach piosenkę "jesteś szalona". Gdybym chociaż była głupia i tego nie rozumiała ale wszystkie sygnały braku sympatii odczytuję z powietrza i ruchu warg.

Tak jest chyba dlatego, że jestem niska i jako mi się wbiło w głowę że tylko zwracając na siebie uwagę mogę zdobyć ludzi.

Słuchajcie, co można poradzić na taki temperament? Staram się już nic nie odzywać nawet ale jak nic nie mówię to od razu mam depresję. Macie jakieś rady?
    • gyubal_wahazar Re: Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. Co porad 14.12.14, 23:01
      Jeśli jesteś tylko narwana, ale nikomu nie sprawiasz tym przykrości, to lej na te bzdety które na Ciebie wygadują i rób swoje, jeśli mogę coś nieśmiało. Rezygnować z własnej osobowości, bo ktoś ma jakieś totamto ? Wody

      Pacholęciem będąc też byłem troche narwany, na szczęście mi przeszło. Dobry sposób, to uprawianie czegoś wyczerpującego fizycznie. Jak 3 razy w tygodniu, ledwo doczołgiwałem się do chaty, to następnego dnia nawet oddychać mi się nie chciało. Polecam

      A tak na marginesie, to żadnego adhd nie ma i nigdy nie było
      • supertrouper58 Re: Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. 14.12.14, 23:07
        Dzięki smile nie sprawiam nikomu przykrości ale tak mnie dotyka ten brak sympatii u niektórych ludzi, że aż mi się to odbija na zdrowiu (serio) a poza tym chciałabym mieć fajną paczkę znajomych. A tak to niby mam dużo znajomych ale spotykamy się głównie pogadać - na imprezy mnie raczej nie zapraszają. No i zauważyłam, że faceci głównie nie lubią takich dziewczyn bo w kontaktach z kobietami raczej nie mam problemu

        Może to jest rzeczywiście jakaś myśl z tym sportem smile
        • gyubal_wahazar Re: Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. 14.12.14, 23:15
          Na moje, troche za bardzo przejmujesz się zdaniem innych. Jeśli masz szczere przekonanie, że nikogo nie starasz się zdominować czy grać na siłe pierwszych skrzypiec, to nie ma o czym gadać. Ludzie którzy będą Cię chcieli poznać bliżej szybko się połapią, że to nie Twoja jakaś poza, tylko cecha charakteru, a na zdaniu oceniających Cię powierzchownie dlaczego miałoby Ci zależeć ?

          Jeśli do tego nie mają tych tam, by wygarnąć Ci czegoś w twarz, tylko obrabiają Ci dupsko za plecami, to są to miękkie faje, którymi nie warto sobie głowy zawracać. Przygotuj sobie zawczasu pare ciętych ripost na takich cwaniaczków i nie odmawiaj sobie ich użycia
    • coelka Re: Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. Co porad 15.12.14, 01:55
      za bardzo przejmujesz sie poierdołami i pewnie szukasz problemow tam gdzie ich nie masz
    • tapatik Jakie adhd? :-) 15.12.14, 07:26
      supertrouper58 napisał(a):

      > Od dzieciństwa męczy mnie strasznie to, że wiele osób mnie nie lubi.

      Skąd wiesz, że Cię nie lubią?

      Może to wszystko istnieje tylko w Twojej głowie.

      Bycie szalonym to jeszcze nie jest wada.

      Świat jest tak urządzony, że nie da rady zadowolić wszystkich, co oznacza, że na pewno znajdzie się jakaś osoba, która Ciebie nie lubi. Nie przeskoczysz tego.

      Olej i ciesz się życiem.
      • sisterofnight85 Re: Jakie adhd? :-) 15.12.14, 13:19
        Znałam taką jedną osobę - szaloną, tak to nazwijmy, co 5 sekund usiedzieć na tyłku nie umiała... nie tyle, że jej nie lubiłam, co mnie irytowała niektórymi zachowaniami. Do łazienki musiała iść pierwsza przed wszystkimi, nawet jak ktoś wracał z dalekiej podróży to ona musiała wykąpać się przed nią wink, darła mordę od 5 rano, nie zważając na to, że inni jeszcze śpią... a jak podejmowała jakaś dyskusję, to od razu podchodziła do niej z nastawieniem, tylko ja mam rację i nawet nie chciało mi się podejmować rozmów z kimś, kto mnie próbuje na starcie przekrzyczeć... Ale była przyjacielska, pomocna i można było na nią liczyć. Szaleństwo może się różnie przejawiać wink Mnie w sumie chyba irytowało najbardziej to nastawienie na "ja"... ja pierwszy we wszystkim i nie mówienie tylko darcie się, bo serio po paru dniach to już nie odbiera się jak mówienie tylko krzyk... Ale ja jestem skrajnie w drugą stronę... cicha i niespontaniczna... Założę się, że jest multum osób, którym Twój temperament przypadnie do gustu, tylko ummmm kwestia odnalezienia swojego towarzystwa.
        • tygrysgreen Re: Jakie adhd? :-) 15.12.14, 18:45
          Dokładnie o to chodzi.
          Czy to żywy temperament, czy chęć bycia zawsze na pierwszym miejscu i zdominowania innych?
          Znam taką dziewczynę. Na początku wyglądało to na zywy temperament i była lubiana, z czasem okazuje się że jak ktokolwiek cos zacznie mówic ona musi przerwać i mówic swoje, głośno wykrzykuje rózne bardziej lub mniej dowcipne uwagi, niektóre wkurzajace i choć wyraźnie daje się jej do zrozumienia, że taka uwaga się nie podoba, ona dalej swoje. Pracuje ciężko an to, być coraz mniej lubianą. A jest przy tym uczynna, zorganizowana, wieloma rzeczami się zajmie.
          Jeżeli jesteś takim typem to zacznij słuchać i zauważać innych. to nie temperament jest problemem.

          A jeżeli masz po prostu zywy temperament to może jesteś najzwyczajniej przewrażliwiona i żarty odbierasz jako docinki?
          • tygrysgreen Re: Jakie adhd? :-) 15.12.14, 18:57
            Piszę tak dlatego, że też mam "ADHD" a jakoś ludzie mnie lubią. Przynajmniej niektórzy i wystarczy. Więc dla mnie to dziwne, że mozna kogoś nie lubic tylko z powodu temperamentu. Coś musi byc głębiej. Kompleksy? Egotyzm? tzw "rządzenie sie"?
    • kama265 Re: Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. Co porad 15.12.14, 22:55
      moja porada:
      https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10384599_1006586886034729_6868909808410477662_n.jpg?oh=27102b590519f7b87a6e5a75e2ac709d&oe=550B68E6&__gda__=1426289887_dd4f755aec8cb334cee864960f3e45ea
      • kama265 Re: Przez swoje "adhd" bywam nielubiana. Co porad 15.12.14, 22:58
        no chyba, że wszyscy mówią to samo, wtedy należy ich posłuchać i się nad sobą zastanowić ....
Pełna wersja