poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy)

18.12.14, 18:51
Sympatyczny, całkiem normalny i nawet całkiem interesujący facet, lat 37, chciałby poznać przyjaciółkę, najchętniej starszą, wrażliwą, zmysłową, koło 42-48, której tak jak mi brakuje kogoś bliskiego. Marzy mi się dłuższa, fascynująca relacja, ale czy to możliwe? Jeśli znasz odpowiedź, pisz na e-mail:
fabulous7@gazeta.pl
    • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 19:01
      dłuższa, fascynująca relacja z szansą na związek? czy tylko opierająca się na bzykanku, bo z żonką kredyt wiąże do usranej śmierci?

      big_grin big_grin big_grin big_grin
      • carol-jordan Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 19:08
        Bzzzzyyyy.
        Obstawiam. Nie wiem, czemu? wink
        • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 19:31
          bo to takie oczywiste? wink
          (a moje pytanie było raczej z tych retorycznych... wink )
          • carol-jordan Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 20:32
            No wiem. A ja mam niewyparzony jęzor. wink
        • quassim0do Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 21:39
          no ale teraz sie łapiesz wiekowo chyba ?
          • carol-jordan Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 21:55
            A co Ty taki o mój wiek dbający?
            I o mnie w ogóle?
            Aniele B.?
    • s-t-x Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 19:19
      ty durny psychopato. wpis będzie do momentu kiedy admin odzyska węch.
      • maruda2 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 19:47
        Mnie się też średnio podoba propozycja owego pana. Ale żeby tak zaraz od psychopatów ....
      • kama265 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 22:48
        ale bo woli starsze czy co Cię tak oburzyło w sumie???
        • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:03
          może ja powiem, co MNIE oburzyło big_grin
          zestawienie: przyjaciółka+zmysłowa+fascynująca RELACJA

          ale mną, to nie ma co się akurat przejmować. jak gdzieś w jakiś wątku wspominałam - ja się starzeję. i już wyrosłam z takich powierzchownych, relacji z kolesiami, którym tylko na łóżku zależy. a może to dlatego, że właśnie jestem w trakcie wicia gniazdka i takie coś mnie po prostu brzydzi? ot, kobieta zmienną jest wink
          • kama265 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:07
            nie no to co Ciebie oburzyło, oburzyło też mnie wink znaczy w sumie nawet nie oburza co wydaje mi się żałosne ... ale nie żeby durny psychopato wink durny to tak, ale psychopato?
            • witamina_b12 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:20
              eee czepiacie się wink jasno napisał czego poszukuje, takie FF ze starszą... no i po co się oburzać?
              przynajmniej nie ściemnia. Może trafi na kobietę, która akurat też szuka.
              • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:29
                jezyna80 zainteresowana - wiedziałam, że jakaś kretynka się znajdzie wink
                • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:35
                  Źle przeczytałaś: Jeżynka, nie Kretynka wink
                  • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:37
                    ups!

                    wink
                • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 00:38
                  butellishka napisała:
                  > jezyna80 zainteresowana - wiedziałam, że jakaś kretynka się znajdzie wink

                  "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni". Czemu tak gardzisz innymi oceniając ich według własnych upodobań? Czy to, że ktoś szuka czegoś innego niż Ty, uprawnia Cię do nazywania go kretynem? suspicious

                  Wiesz, taka zabawa może nie mieć końca... Pisałaś wcześniej coś o motorach (zdaje się, że jeździsz), a dla wielu ludzi dosiadający motocykli to samobójcy, kretyni pozbawieni mózgu, instynktu samozachowawczego itd. Czy wobec powyższego też mam prawo Cię tak wyzywać, bo nie podzielam Twojej pasji? suspicious

                  Rozejrzyj się dookoła, wszystkiego można się przyczepić - ci co się modlą mogą nazywać bezbożnych kretynami i odwrotnie, mięsożercy - wegetarian, aktywni fizycznie - tych co spędzają czas od świtu do nocy przed kompem itd, itp. - ilość kombinacji jest niewyczerpana.

                  Dziewczyno, zamiast karmić w sobie te negatywne emocje żyj według własnego uznania i pozwól żyć innym, zaakceptuj to, że ktoś może mieć inny pomysł na życie, a już zwłaszcza nie zaglądaj komuś w gacie.

                  • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 00:43
                    abyss7 napisał:

                    > Wiesz, taka zabawa może nie mieć końca... Pisałaś wcześniej coś o motorach (zda
                    > je się, że jeździsz), a dla wielu ludzi dosiadający motocykli to samobójcy, kretyni
                    > pozbawieni mózgu, instynktu samozachowawczego itd. Czy wobec powyższego też
                    > mam prawo Cię tak wyzywać, bo nie podzielam Twojej pasji? suspicious

                    a wyzywaj big_grin

                    > Dziewczyno, zamiast karmić w sobie te negatywne emocje żyj według własnego uznania
                    > i pozwól żyć innym, zaakceptuj to, że ktoś może mieć inny pomysł na życie,
                    > a już zwłaszcza nie zaglądaj komuś w gacie.

                    tak jest! smile
                    • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 01:03
                      butellishka napisała:

                      > tak jest! smile

                      Nie dość, że na mtórze, to i wojskowa jakaś? wink smile
              • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:42
                witamina_b12 napisała:

                > eee czepiacie się wink jasno napisał czego poszukuje, takie FF ze starszą... no i
                > po co się oburzać?
                > przynajmniej nie ściemnia. Może trafi na kobietę, która akurat też szuka.

                Jeżeli oboje będą świadomi wszelkich ewentualnych psychologicznych i emocjonalnych komplikacji to spoko. Dla mnie osobiście to jest grząski grunt i proszenie się o kłopoty wink
                • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 00:05
                  W ogóle ciekawi mnie czy w przypadku FF wszelkie czułości są dozwolone? Jeśli tak, to czy można wyłączyć czułość jak się spotkanie kończy i ponownie włączyć przy następnym spotkaniu?... A jeśli czułości są niedozwolone to co to seks? Chyba jakaś namiastka tongue_out
                  • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 00:33
                    *co to za seks
                  • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 00:58
                    gwen75 napisał:
                    > W ogóle ciekawi mnie czy w przypadku FF wszelkie czułości są dozwolone?

                    A ktoś wydał instrukcje? Gdzieś jest opublikowany kodeks postępowania FF? suspicious

                    Świat nie jest czarno-biały. FF zdefiniowałby jako wszystko to, co pomieści się między przypadkowym, mechanicznym zdarzeniem, a związkiem opartym na uczuciach, a więc skala możliwości jest przeogromna i zależy od osób wchodzących w takie relacje, jak to rozwiną. Nie zapominaj, że często w tego typu układach rodzą się uczucia i coś, co początkowo było tylko przyjaźnią, staje się związkiem.

                    Nie wiem skąd ten negatywny obraz FF na forum? Ja nie widzę w tym nic złego. To wręcz bardzo dobra opcja dla osób po przejściach, które np. obawiają się zaufać, albo mają awersję do budowy związków - takie "trochę bycie ze sobą na próbę". Jeśli obawy / niechęć zostaną przełamane może to stać się zaczątkiem dobrego związku.
                    • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 01:14
                      Naprawdę mnie oświeciłeś tym wytłuszczeniem tongue_out

                      Ja nie napisałem, że widzę w tym coś złego. Mnie ciekawi kwestia czułości w takim układzie smile
                      • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 08:35
                        No właśnie wytłuszczenie było najlepszą możliwą odpowiedzią, jak wygląda czułość w takiej relacji:
                        - w każdym przypadku inaczej, bo nie ma dwóch takich samych osób tworzących taki sam układ,
                        - inaczej na każdym etapie rozwoju takiej przyjaźni.

                        I jeszcze jedno - to, że uczestnicy nie angażują się uczuciowo, bynajmniej nie oznacza brak czułości, przytulania, poszanowania, sympatycznego spędzania czasu itd. Obserwując tradycyjne związki z dłuższym stażem nie mam wątpliwości, że w wielu relacjach FF jest tego więcej.
                        • witamina_b12 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:17
                          Dokładnie, jak człowiek umie i lubi okazywać czułość to ją okazuje. Jak ma z tym problem to nie będzie jej okazywał niezależnie od deklaracji, które głosi.
                          • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:29
                            witamina_b12 napisała:

                            > Jak ma z tym problem to nie będzie jej okazywał niezależnie od deklaracji, które głosi.

                            i sakramentu. Amen wink
                    • cymonkaa Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:20
                      abyss7 napisał:
                      > Nie zapominaj, że często w tego typu układach
                      > rodzą się uczucia i coś, co początkowo było tylko przyjaźnią, staje się związki
                      > em.

                      Tak, FF może pozostać tylko FF, a także przerodzić się w związek, którego chcą obie strony.
                      Pozostaje jeszcze trzecia opcja, kiedy tylko jedna strona zaangażuje się uczuciowo. I wówczas, jak pisze Gwen, wynikają "psychologiczne i emocjonalne komplikacje" suspicious
                      • witamina_b12 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:28
                        Takie zagrożenie istnieje w przypadku każdej relacji... w tym również miłosnej czyż nie? wink
                        • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:37
                          Dokładnie smile

                          Nawiązanie jakiejkolwiek relacji grozi tym, że tylko jedna osoba zaangażuje się uczuciowo i pojawią się "komplikacje". Nie ma na to recepty, taka jest cena życia i czasem trzeba przełknąć gorzką pigułkę. Jakie jest inne wyjście? Zamknąć się w czterech ścianach? To może od razu położyć się w trumnie - inni będą mieli mniej komplikacji wink
                          • cymonkaa Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:49
                            Kto chce, niech się zamyka wink
                            Ja zamierzam żyć dalej, z wszystkimi plusami i minusami tegoż smile smile
                            • cymonkaa Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:51
                              * zamyka lub położy w trumnie wink
                            • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 10:24
                              cymonkaa napisała:

                              > Kto chce, niech się zamyka wink
                              > Ja zamierzam żyć dalej, z wszystkimi plusami i minusami tegoż smile smile

                              I tak trzymaj! smile
                          • kama265 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:51
                            nawet, jeśli obie osoby się zaangażują uczuciowo, to czasem jedna bardziej, co także grozi komplikacjami suspicious a nawet jeśli mniej więcej tak samo, to po czasie komuś może przejść, a komuś się nasilić ... generalnie życie jest niezwykle skomplikowane i jakiekolwiek kontakty z ludźmi mogą być przyczyną komplikacji życiowych. Już nie wspomnę o tym, że najczęściej przyczyną psychologicznych i emocjonalnych komplikacji jesteśmy my sami i nasze wybujałe ego oraz zbyt duże oczekiwania
                            • margott70 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 10:09
                              kama265 napisała:

                              generalnie życie jest niezwykle
                              > skomplikowane i jakiekolwiek kontakty z ludźmi mogą być przyczyną komplikacji
                              > życiowych.
                              He,he
                            • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 10:22
                              A to i tak nie wszystko. Nie zawsze muszą być jakieś komplikacje. Czasem przecież bywa tak, że ludzie spotykają na drogach swego życia normalne osoby, takie z którymi generalnie wszystko jest OK. Są zafascynowani, próbują coś stworzyć, ale w miarę rozwoju sytuacji odkrywają, że ta osoba, pomimo wielu pozytywnych cech, zwyczajnie nie jest kimś, z kim się chce iść razem przez resztę życia... I nikt nie wie dlaczego sad
                              • cymonkaa Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 10:58
                                Mnie się wydaje, że nie ma chemii, tego "czegoś".
                                Nie ma miłości, która sprawia, że nie wyobrażasz sobie na dany moment życia bez tej osoby...
                                • kama265 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 12:15
                                  zgadza się
                              • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 11:18
                                abyss7 napisał:

                                > Nie zawsze muszą być jakieś komplikacje. Czasem przeci
                                > eż bywa tak, że ludzie spotykają na drogach swego życia normalne osoby, takie z
                                > którymi generalnie wszystko jest OK. Są zafascynowani, próbują coś stworzyć, a
                                > le w miarę rozwoju sytuacji odkrywają, że ta osoba, pomimo wielu pozytywnych ce
                                > ch, zwyczajnie nie jest kimś, z kim się chce iść razem przez resztę życia...

                                No właśnie, czasem związek się kończy, ale przyjaciółeczki mimo posiadania szczątkowej wiedzy na jego temat, wszystko będą wiedziały najlepiej smile
                                • maruda2 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 11:57
                                  O matkooo ! czyli Twoja kobieta nie powinna mieć żadnych znajomych, a już nie daj boże przyjaciółek, żeby nie było podejrzenia, że im wszystko opowiada uncertain A nawet jeśli - to może dobrze opowiada?
                                  • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 12:13
                                    Błędny wniosek smile
                                • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 12:50
                                  gwen75 napisał:

                                  > No właśnie, czasem związek się kończy, ale przyjaciółeczki mimo posiadania szcz
                                  > ątkowej wiedzy na jego temat, wszystko będą wiedziały najlepiej smile

                                  Wali mnie to, co mówią inni na temat moich relacji. Jedyne, czym się przejmuję to to, że ktoś może wylać sporo łez przeze mnie... Natomiast jeśli Ty kierujesz swoim życiem tak, żeby przypodobać się innym, to masz spory problem do przepracowania...

                                  Gwen, a Ty to na pewno jesteś z Krakowa? suspicious Taki klimat, co ludzie powiedzą, to mi się z Konopielką kojarzy....

                                  https://fototeka.fn.org.pl/public/cache/1-F-320-26-800x800.jpg
                                  • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 23:15
                                    abyss7 napisał:

                                    > Wali mnie to, co mówią inni na temat moich relacji.

                                    A mnie też, ale jak widzę jakąś patologię to lubię wyrazić swoje zdanie na ten temat wink

                                    > Natomiast jeśli Ty kierujes
                                    > z swoim życiem tak, żeby przypodobać się innym, to masz spory problem do przepr
                                    > acowania...

                                    No właśnie nie mam tego problemu wink

                                    > Gwen, a Ty to na pewno jesteś z Krakowa? suspicious Taki klimat, co ludzie powiedz
                                    > ą, to mi się z Konopielką kojarzy....

                                    Eee to nie moje klimaty wink
                        • cymonkaa Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 09:47
                          witamina_b12 napisała:

                          > Takie zagrożenie istnieje w przypadku każdej relacji... w tym również miłosnej
                          > czyż nie? wink

                          Ależ tak, zgadzam się smile
                          Gdyby wszystko było ładne i piękne, byłoby za nudno wink suspicious
              • margott70 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 08:25
                Racja. Jasny, paradoksalnie szczery układ (wypada docenić szczerość, rzadko spotykana cecha). Dwoje dorosłych idzie do łóżka. Nic nikomu do tego.
            • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:31
              bardziej socjopata niż psychopata wink
      • gwen75 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:20
        s-t-x napisał:

        > wpis będzie do momentu kiedy admin odzyska węch.

        STX nie jesteś na bieżąco, teraz takie wpisy zostają wink
      • abyss7 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 00:11
        s-t-x napisał:
        > ty durny psychopato. wpis będzie do momentu kiedy admin odzyska węch.

        Mam nadzieję, że w pierwszej kolejności zostanie spełniona deklaracja preambuły niniejszego forum, stanowiąca iż "posty wulgarne oraz obrażające innych użytkowników forum będą kasowane".
    • s-t-x Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 19:32
      jesteś interesujący jak zero. to też jest osobliwość.
    • witamina_b12 Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 20:33
      do "oburzonych"...
      A ciekawe czy tak:


      poznam samotnego koło 45 (ja nieco młodsza)
      "Sympatyczna, całkiem normalna i nawet całkiem interesująca kobieta, lat 37, chciałaby poznać przyjaciela, najchętniej starszego, czułego, męskiego, koło 42-48, któremu tak jak mi brakuje kogoś bliskiego. Marzy mi się dłuższa, fascynująca relacja, ale czy to możliwe? Jeśli znasz odpowiedź, pisz na e-mail:
      ...@gazeta.pl"


      by pasowało? i nie wzburzało oburzenia... i rożnych domysłów wink
      • butellishka Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 21:08
        też by oburzało i powodowało domysły tongue_out
      • carol-jordan Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 21:12
        Tak? Nieee, a skąd....
    • jezyna80 do fabulous7 18.12.14, 20:53
      Cześć,a skąd jesteś? Pozdrawiam
    • temperufka.zelona Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 18.12.14, 23:32
      i jak tu kogos poznac, kiedy faceci we wlasciwym przedziale wiekowym albo nastoletnich niun szukaja albo maja odchyly w druga strone?
      nie da sie tego gniazdka uwic i spokojnie sie starzec.
    • penisylina Re: poznam samotną koło 45 (ja nieco młodszy) 19.12.14, 12:55
      Drogie panie. Skad to swiete oburzenie? Ze panowi zalezy na lozku a nie na milosci? Zaloze sie ze wiekszosc oburzonych jest w wieku pasujacym do wieku oferenta czyli powiedzmy trzydziesci i lekki plus. I same. Szukacie teraz slodkiego misia a gdzie bylyscie przez ostatnia dekade? Wybieralyscie wlasnie seryjnych zaliczaczy a misiow odrzucalyscie. Ktora z was moze z czystym sumieniem zaprzeczyc (jedna z was nawet wprost napisala, ze wyrosla z relacji opartych o lozko) i stwierdzic, ze nie spedzila kilku lat z jakims popaprancem albo nie odrzucila jakiegos slodziaka bo nie bylo "chemii"? Gdyby bylo inaczej nie bylybyscie same. No chyba ze sa wyjatki - na kilku(nastu) facetow poznanych w bibliotece wszyscy okazali sie bzykaczami wink I nie piszcie ze nie bylo odpowiednich kandydatow bo akurat w tym wieku jest przewaga mezczyzn wiec wybor de facto nalezal do was:
      https://c.wrzuta.pl/wi15936/92355fe1002115894acbf6d1/0/piramida_wieku_pl.jpg
Pełna wersja