nieco...

20.12.14, 14:40
to tu jakby działa jak zaklęcie jakie uskuteczniające?? wink
bo u mnie nieco wieje i przez to prawie mi urwało prawą rękę przy udziale której targałam chyba nieco przepłaconą choinkę i teraz nie wiem czy by mi się nieco nie przydał jaki chłop (chociaż nie koniecznie zaraz rolnik) do obsadzenia (tak to się fachowo nazywa??) tejże w stojaku...
no i z tą nieco urwaną ręką to nieco mi się nie chce wychodzić na jakie ostatnie przedświąteczne zakupy... ale chyba trzeba... a że nieco tu pusto to i nawet nikt nie potrzyma kciuków, żeby się mię ta prawica do końca nie urwała... wink heh ciężkie życie samodzielnej kobiety wink
    • witrood Re: nieco... 20.12.14, 15:29
      A ja się naukładałem różnych bzdetów w regale w garażu. Z godzinę mi zeszło, po czym regał pierdutnął na podłogę i zabawa zaczęła się od nowa. wink

      A siekierę na wyposażeniu masz? Bez tego może być ciężko tę choinkę ociosać do obsadzenia w stojaku.
      • carol-jordan Re: nieco... 20.12.14, 15:33
        Z Wami to strach się bać nawet. wink
        Ja już po sprzątaniu.
        Ale za zapiekankę miałam się brać.
        Teraz zwątpiłam. A jak wybuchnie?
      • tdf-888 Re: nieco... 20.12.14, 15:37
        weźmie się nieco większy i ostrzejszy nóż i też da radę.
        • witamina_b12 Re: nieco... 20.12.14, 16:01
          byście kobiecie pomogli a nie o wyższości siekiery nad nożem itp ....
          • tdf-888 Re: nieco... 20.12.14, 16:07
            no ale jak ona się tym szczyci, że wszystko sama sama, to co jej w paradę będziemy wchodzić...
            • gwen75 Re: nieco... 20.12.14, 16:11
              Wstydź się Tadek, wstydź! Powinieneś zdalnie wszystko załatwić, a nie takie słabe tłumaczenie się... ;P
              • tdf-888 Re: nieco... 20.12.14, 16:13
                to już załatwiłem - dostała wskazówkę, żeby lepiej siekierecki nie brała w rączkę tylko bawiła się ostrym nożem. co tu więcej tłumaczyć.
                • green.amber Re: nieco... 20.12.14, 16:43
                  jesteście nieziemsko niezawodni winksmilebig_grin
                  chociaż nie powiem, może by mnie ucieszyła jakaś niespodziewana niespodzianka wink
                  ale dziękuję dziękuję wink Tediś, znaczy w przyszłym roku mi przytargasz czy mam sobie jaką taką organizować?? wink
                  https://img1.stylowi.pl//images/items/o/201211/stylowi_pl_wnetrza_choinka-dla-mola-ksiazkowego_2107499.jpg
                  tylko z ebooków to trochę ciężko może być... wink
                  • gwen75 Re: nieco... 20.12.14, 16:48
                    green.amber napisała:

                    > tylko z ebooków to trochę ciężko może być... wink

                    Skoro jesteś taka nowoczesna i postępowa to wystarczy Ci choinka na ekranie tabletu wink tongue_out
                    • green.amber Re: nieco... 20.12.14, 17:08
                      gdzie trzeba to nowoczesna, a gdzie nie to nie wink
                      barszczyk też wolę z prawdziwych buraków niż suchy proszek winktongue_out
                  • tdf-888 Re: nieco... 20.12.14, 16:57
                    no dobra, ale tę, co masz, to jak obsadzisz? sama, samiuśka? eee nie wieeerzeee tongue_out
                    u mnie w domu co roku było z choinką nieco problemów, a co dopiero u takiej niewiasty? nożem można strugać.. przecież siekierecką nie będziesz ciosać na kwadracie, bo szkody narobisz. chociaż świerk to lekki...
                    a już tego katowania się zakupami to zupełnie nie zrozumiem.. a amberka z wesołością na ustach, że po sprawunki leci winkbig_grin
                    • green.amber Re: nieco... 20.12.14, 17:05
                      hihi mam swoje tajne sposoby, możliwe nawet, że bez żadnych ostrych narzędzi delikatnością i perswazją ją załatwię wink co prawda przez kilka ostatnich lat Brat donosił drzewko, ale montowałam sama, bo później, kiedy go już nie było, nie świerk to, nie świerk, co właśnie poczułam wink
                      takie tam zakupki, same używki, winko, grzybków jeszcze trochę, owocków, godzinka z podróżą i po bólu, to co mam płakać?? a no kilka cebulek też zgarnęłam winktongue_out
                      • tdf-888 Re: nieco... 20.12.14, 17:22
                        a weź się chłopie do takiej amberki zgłoś z pomocą i niech wystąpią na początku roboty jakieś komplikacje (a bo to pieniek niestandardowy i za miękki, bądź sękaty) i wstyd tudzież trauma na zawsze wink
                        • green.amber Re: nieco... 20.12.14, 17:43
                          toteszszsz nie bez powodu mowa była o chłopie, czyli stworzeniu które nawet jeśli coś uzna za nieudaną próbę, to zamiast babrać się w traumach, wyciągnie wnioski i zabierze się do roboty po raz kolejny wink
                          • witamina_b12 Re: nieco... 20.12.14, 18:15
                            W razie co mogę dac Ci namiar na "męża na godziny"... polecam polecam.... Nie marudzi, prosić się nie trzeba wink)
                            • green.amber Re: nieco... 20.12.14, 20:35
                              dobrze wiedzieć, że jest jakiś sprawdzony, chociaż czasem to by się jednak bardziej żona przydała wink
Pełna wersja