wobrażenia o... "ludziach stad"

22.12.14, 14:38
Macie jakieś wyobrażenia o ludziach ukrywajacych sie pod literkami?
Czasami czytajac mimo woli jakiś obraz człowieka mi się tworzy... a że większości nie znam.. tooo mogę...

I tak...
Nie wiem czy mogę... czy nie włożę kija w mrowisko... jakby co wybaczcie i możecie nawet pojechać po mnie.. wink

Gwen... wydawał mi się zamkniętym w sobie, baaaardzo spokojnym i wrażliwym człowiekiem.. i tak bardzo ciepłym... a teraz mi się nic już nie wydaje.. /to nie jest żaden przytyk... naprawdę/

Mayenna... jakoś od poczatku przymierzyłam ja do mojej bardzo dobrej znajomej /niestety z innych czasów i innego miejsca... żałuję, że dzieli nas taka odległość, bo czasami mi jej brakuje/ która dla ogółu bywa nieprzyjemna, szczera do bólu i zwyczajnie wredna, ale jeżeli kogoś polubi jest kochana osoba, z która można wszystko, na która zawsze można liczyć...

Temperufka... wydawała mi się stara sfrustrowana baba... kiedy gdzieś doczytałam, że jest prawie w moim wieku... trudno było mi w to uwierzyć...

Facet699... nooo ta końcówka mówi sama za siebie... innych skojarzeń nie miałam..big_grin

Dooobra... więcej boję się napisać..wink
    • witrood Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 14:44
      Nie posiadam, bo mam za sobą znajomości internetowe (niekoniecznie typu matrymonialnego) i wiem, że pomiędzy wirtualem a realem bywa ogromny rozdźwięk - w moich doświadczeniach głównie na plus, chociaż i bywało na minus (osoba przebojowa w internecie była zastraszoną i potwornie nieśmiałą w realu). A pyskówek nie czytam - oczu szkoda. wink
      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 14:55
        U mnie też na plus... to znaczy inni, niekoniecznie ja w ich oczach plusowałam...

        Ja mam chyba tak naturalnie, że pod literkami widzę coś więcej... czasami coś czego nie ma..wink
    • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 14:52
      a dzięki za "wyróżnienie", gdyby tylko końcówka miała siłę sprawcza to...... wink

      I wiesz co, 3 na 4 osoby z listy miałaś okazję poznać osobiście, spędzić miło czas i nie domyślać się kto jaki jest.Natomiast moje wyobrażenie Ciebie jest takie, że nie jesteś gdzieś tam z pomorskiego, ale ja sfiksowany jestem więc się tym nie przejmuj i nie pytaj dlaczego wink
      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 14:59
        Ale ja się nie domyślam, to samo powstaje... a pewnie okazję jeszcze będę miała...
        A dlaczemu z pomorskiego... czy nie z pomorskiego?
      • witamina_b12 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:11
        facet699 napisał:

        >.Natomiast moje wyobrażenie Ciebie jest tak
        > ie, że nie jesteś gdzieś tam z pomorskiego, ale ja sfiksowany jestem więc się t
        > ym nie przejmuj i nie pytaj dlaczego wink
        mam tak samo jak Ty smile miasto moje, a w nim.......... wink
        • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:31
          Ale że co... o mnie?
          • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 22:46
            pojawisz się na jakimś zlocie to się skończy bo tak to przypominasz kogoś
            • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 22:55
              Tobie? Literkami?
              • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:11
                i nie tylko mnie, chociaż doczytałem poniżej, że może się mylę. No i za dużo by było na raz, forumowa obsesja mną owładnęła, jestem forum, jestem zgubiony... tongue_out
                • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:24
                  A powiesz coś więcej... o co chodzi?
                  Bo jak czytam o forumowej obsesji tooo... nie wiem czy się śmiać czy zaczać martwić...
                  • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:29
                    więcej? Jedna realna osoba i wiele forumowych wcieleń.
                    • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:36
                      I że niby ja?
                      big_grin
                      • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:39
                        może się zapędziłem tongue_out
                    • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:40
                      I zdradź może te pozostałe wcielenia... to się porównam... choć pewnie i tak wypadnę blado...
    • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 14:56
      a-g-l-a-j-a napisała:

      > Gwen... wydawał mi się zamkniętym w sobie, baaaardzo spokojnym i wrażliwym czło
      > wiekiem.. i tak bardzo ciepłym... a teraz mi się nic już nie wydaje.. /to nie j
      > est żaden przytyk... naprawdę/

      No, jeśli komuś się wydawało, że jestem naiwny i pewnych rzeczy nie dostrzegam to rzeczywiście się na mnie przejechał wink
      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:01
        zamknięty w sobie, spokojny, wrażliwy, ciepły... gdzie ty naiwność tu wyczytałeś?
        • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:06
          big_grin big_grin big_grin
        • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:10
          a-g-l-a-j-a napisała:

          > gdzie ty naiwność tu wyczytałeś?

          To nie było do Ciebie wink
          • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:34
            ufff... już się wystraszyłam, że mi się literki pogubiły albo poprzestawiały... wink
    • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:26

      Ja bym się chętnie dowiedział "jak mnie widzą" smile.

      Jak siebie czytam to się chyba nie lubię big_grin.
      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:30
        Mam tak samo... big_grin
        • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:07
          Tzn. że też mnie nie lubisz?smile

          A Ty mi - z pisania - wyglądasz (i zawsze wyglądałaś) na osobę z pogranicza rzeczywistoścismile.
          Wiesz... taką trochę zjawę, która co prawda utrzymuje kontakt ze światem, ale jest z jakiegoś innego wymiaru. Zadajesz pytania, na które nie oczekujesz odpowiedzi... a jeśli już oczekujesz to wybiórczo takiej jakiej... no... właśnie oczekujeszsmile.
          Trochę mnie to jednocześnie drażni i przyciąga...
          • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:19
            Aż tak źle? Ale chyba przekonałeś się, że potrafię też mocno ziemi się trzymać... czy niiee(?)
            I że ten literkowy obraz od rzeczywistości odbiega?

            Nieee... jak siebie czytam to przestaję się lubić..wink
            • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:40

              No fakt, na żywo zyskujesz wink

              Czy trzymasz się mocno ziemi? Wydaje się, że tyle ile trzeba. Za mocno to też nie dobrzesmile.
              • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:47
                Co Ty za głupoty piszesz... na żywo tracę... wychodzi na wierzch jaka jestem naprawdę... a to same minusy... łatwiej się schować pod literkami... wink
                • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:49
                  W tym temacie to jest tak: Ty nigdy nie znałaś siebie tylko z liter i nie poznałaś siebie w rzeczywistości więc... To ja znam prawdę i to ja tu będę mówił co i jak, jasne!?smile
                  • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:52
                    Ale... to znaczy, że moje literki nie sa... jakby to nazwać.. atrakcyjne...
                    Chorobka, źle mi z tym..wink
                    • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:04
                      Z Twoimi literkami... jakby to nazwać... nie ma bidysmile.

                      Ale na żywo jest po prostu lepiej, ciekawiej, więcej. W literkach widać wąskie spektrum a w rzeczywistości jest... no... cały człowiek smile.
                    • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:06

                      Ale, żeby nie było tak słodko...

                      nie wiem jaki "imidż" chciałabyś pokazywać w literkach... Jeśli miałaby to być bardzo otwarta, beztroska i wyluzowana osoba to... faktycznie jest jeszcze miejsce na poprawę wink.
                      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:14
                        Eeeee... to by było oszustwo big_grin Taki imidż pasuje do mnie jak kwiatek do kożucha... /chyba jakoś tak to szło... i tak zawsze mylę../

                        Ale zapiszę sobie, mimo wszystko, że nad literkami trzeba popracować..
                        • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:19
                          A co takiego naprawdę chciałabyś pokazać?smile
                          • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:24
                            Poprzez literki(?) Właściwie nic, wiesz przecież, że ja tu tylko nadmiar myśli wyrzucam...
                            • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:29

                              No właśnie tak do końca nie wiem.
                              Nawet jeśli tu i teraz jest tak jak mówisz, to tak do końca nie wiadomo jakie będą Twoje intencje w jakimś innym momencie. Raz człowiek wyrzuca literki, raz szuka pocieszenia czy odpowiedzi, a innym razem sam nie wie czego.
                              A jak się nie wie czego się szuka, to trudno to znaleźć smile.
                              • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:49
                                Widzisz... można potrzebować czy szukać pocieszenia, ale takie wylacznie wirtualne to mało... Może faktycznie ludzi mi brakuje... ale tu nie ma ludzi z mojej prowincji... a ja się bardzo szybko do ludzi przyzwyczajam.. i mocno odczuwam ich brak... a że miejsca dla siebie jeszcze nie znalazłam, ci bliscy zawsze sa gdzieś tam, nie przy mnie..

                                Odpowiedzi szukam zawsze...
                                A tak naprawdę nie wiem czego TU szukam.. więc i na znalezienie niczego nie liczę..
      • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:43
        ja tam Cię lubię smile wydajesz się być zrównoważony big_grin
        • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:15

          Ten uśmiech na końcu mówi wszystko big_grin.

          Jestem zrównoważony, pracuję nad tym usilnie jak jakiś linoskoczek na karuzelismile.

          A ja też Cię lubię i mam wrażenie, żeś kobieta myśląca w sposób logiczny, domyślny i dość przenikliwy (tam, gdzie chodziło o jakichś facetów czy coś tam co mogłem "zweryfikować"wink).
          Trooochę na Gwena moim zdaniem żeście za bardzo wsiadły, ale może ja nie wiem wszystkiego, może czegoś nie doczytałem itp... W każdym razie w tym jednym temacie mam inne zdanie. Mam nadzieję, że to się z czasem oddemonizuje.
          • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:28
            dziękuję, mam podobne wrażenie o sobie wink
            A o Gwenie to pozwól, że się nie będę wypowiadać (on bardzo tego nie lubi) smile
            • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:48
              Ojjj tam, na mnie na nakrzyczał... natomiast inni potrafia szpilę wsadzić..big_grin
    • tdf-888 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:29
      a o mnie nic??
      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:32
        Boję się napisać..wink
        • tdf-888 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:46
          to lepiej nie pisz suspicious
          • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:59
            tdf-888 napisał:

            > to lepiej nie pisz suspicious
            >
            Ej ! zdecyduj się albo chcesz, albo nie suspicious
    • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:42
      ja też jestem rozczarowana ... no cóż, nie jestem gwiazdą, czas się z tym pogodzić big_grin
      • witamina_b12 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:48
        No musimy jakoś z tym teraz żyć smile suspicious wink
        • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:50
          ciężko będzie ale cóż ...wink
      • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:01
        kama265 napisała:

        > ja też jestem rozczarowana ... no cóż, nie jestem gwiazdą, czas się z tym pogod
        > zić big_grin
        >

        hmm jakby tu.... Agla napisała, że więcej to się boi napisać tongue_out
        no o mnie też nie napisała wink
        • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:06
          myślałam, że o swoich wyobrażeniach o facecie się boi więcej napisać wink popatrz, ta kwestia interpretacji big_grin
          • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:15
            kama265 napisała:

            > myślałam, że o swoich wyobrażeniach o facecie się boi więcej napisać wink popatrz
            > , ta kwestia interpretacji big_grin
            >
            dokładnie, mnie dla odmiany Twoja interpretacja nie przyszła w pierwszej kolejności do głowy smile
            • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:22
              big_grin
            • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:33
              mnie też nie smile.... chociaż po kolejnym przeczytaniu już bardziej tongue_out
              Nie gryzę, raczej nie podrywam.... czego się bać wink
              • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 10:12
                może właśnie tego, że napisze, a Ty nie poderwiesz i się poczuje odrzucona wink
                • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 10:28
                  kama265 napisała:

                  > może właśnie tego, że napisze, a Ty nie poderwiesz i się poczuje odrzucona wink

                  Podobno taka zawiedziona nadzieja jest najgorsza. Dżihad gotowy. Może rozważ jednak to podrywanie?smile
                  • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 10:33
                    O zawiedzionych nadziejach i straconym czasie to ktoś inny pisał...
                  • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 10:54
                    podrywanie fajne jest, ale żeby miało sens to stosowane w rozsądnej odległości od mojego "chutoru". Dalej to sobie można co najwyżej głupio pogadać .
                    • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 10:58
                      eeee, dobry romans netowy nie jest zły wink
                      • margott70 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:07
                        Dokładnie i ciążą nie groziwink
                        • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:08
                          no i sprzątać w chacie nie trzeba wink
                          • margott70 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:13
                            big_grinbig_grin
                          • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:15
                            same plusy big_grin
                            • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:42
                              dokładnie - haj delikatny jest, a kosztów ZERO big_grin
                              tak że przemyśl Facet wink
                              • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:45
                                I każdy może być wysokim brunetem z klasąsmile
                                • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:47
                                  albo blondynką z dużymi niebieskimi oczami big_grin
                                • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 12:40
                                  to "muszem" nicka zmienić, chyba że pójdę gdzie indziej tongue_out
                              • margott70 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:57
                                Oj tam delikatny, wszystko bierze się z głowy, to jak z seksem we śnie potrafi być lepszy niż na jawiebig_grin
                                • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 12:00
                                  "to jak z seksem we śnie potrafi być lepszy niż na jawiebig_grin "
                                  big_grin big_grin big_grin
                                  • kama265 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 12:01
                                    no nie wiem, nie chcę znowu wsadzać kij w jakieś mrowisko wink big_grin
                                • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 12:13
                                  margott70 napisała:

                                  > Oj tam delikatny, wszystko bierze się z głowy, to jak z seksem we śnie potrafi
                                  > być lepszy niż na jawiebig_grin
                                  Królowo, czy ty aby dobrze pamiętasz te jawę?smile albo sny?
                      • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:13
                        jasssne tylko jak się netowo też nie kończy wink
                    • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 11:39
                      facet699 napisał:

                      > podrywanie fajne jest, ale żeby miało sens to stosowane w rozsądnej odległości
                      > od mojego "chutoru". Dalej to sobie można co najwyżej głupio pogadać .
                      Mam obok przykład, że odległość nie jest az tak ważna. Duzo takich przykładów znam. Internet skraca odległości.
                      • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 12:43
                        late nie te, zdrowie też nie a przecież nie mogę wymagać, że kobieta będzie stale przyjeżdżała do mnie wink
                        • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 13:36
                          facet699 napisał:

                          > late nie te, zdrowie też nie a przecież nie mogę wymagać, że kobieta będzie sta
                          > le przyjeżdżała do mnie wink
                          Ja się nie znam, ale ostatnio jeden pan stwierdził, że przyjechał 'do niej', a drugi raz przyjedzie "po nią"big_grin
                          Facet, może inaczej trzeba o tym myśleć? Tak pozytywnie, że znajda się rozwiązania jak to się okaże TA osoba? Nie zakładać z góry scenariuszy i otworzyć sie na nowesmile?

                          • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 13:53
                            święta są, nie chcę psuć nastroju ale dziewczyny wyżej mają rację. Najlepszymi "romansami" czy bardziej znajomościami są te internetowe i nie istotne, czy z kimś daleko czy blisko. Inny scenariusz wiem jak przebiega.....
                            • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:00
                              Niby też wiem, a jednak próbuję z nadzieją, że tym razem to już będzie TO.
                              To może nadziei ci życzę na nowy roksmile
                              • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:15
                                ja Tobie też. Swoją na razie zawieszam
                            • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:23
                              Ale... to nie jest na poważnie, niiee?
                              Bo to przerażajaco smutne... dołujace... i kurczę... jak wszyscy faceci będa tak myśleli tooo... będziemy musiały się starzeć w samotności..
                              • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:52
                                bądź spokojna, nie wszyscy tak mają, znajdziesz swojego a raczej on znajdzie Ciebie
    • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 15:55
      a-g-l-a-j-a napisała:

      > Macie jakieś wyobrażenia o ludziach ukrywajacych sie pod literkami?
      > Czasami czytajac mimo woli jakiś obraz człowieka mi się tworzy...

      Też miałam jakieś tam wyobrażenia, które po spotkaniu w realu trochę zweryfikowałam. Ale nie negatywnie. Jedno wiem na pewno - warto się spotkać w realu. Chociażby dlatego, żeby nie tratować forumowych nicków ... no właśnie jako tylko nicki. Czyli takie nie wiadomo co, któremu bezkarnie można wszystko powiedzieć, nawtykać. A pod nimi kryją się przecież konkretni ludzie.
      • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:08
        Wydaje mi się, że łatwiej nawtykać komuś kogo się już poznało... wiesz już na ile możesz sobie pozwolić... anonimowemu nickowi jest trudniej, nie tylko nawtykać ale też zwrócić uwagę, bo nie wiesz czy jakieś Twoje słowa nie zabola zbyt mocno... nie wiesz czy te słowa po kimś tylko spłyna, czy może wywołaja łzy...
        • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 16:57
          Jak się poczyta różne komentarze - abstrahuję tutaj od forum - to mam wrażenie, że mało osób prezentuje Twoje podejście. A szkoda smile
    • carol-jordan Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 17:52
      Starałam się nie mieć.
      Bo co można sobie wyobrażać o człowieku na podstawie tych paru słów?
      Pewnie niejednokrotnie napisanych pod wpływem umpulsu czy przysłowiowej głupawki.
      Albo można mieć też czarny dzień i wtedy z człowieka złośliwiec wychodzi..... wink
      Jednak jeśli po paru moich wpisach, opiniach, które nie do końca zgadzają się z czyjąś wizją świata, osoba ta mówi o mnie:
      Nie trawię baby.
      To daje do myślenia.
      Można przecież napisać, że nie trawi tego, co tu za głupoty wypisuję,
      albo że myśli zupełnie inaczej....
      Ale tu od razu leci:
      Nie trawię baby.....

      O której wiesz tak naprawdę co?
      Mayenno

      I jeszcze takie stwierdzenie kiedyś przy okazji obrabiania mi tyłka:
      Lubię być złośliwa......

      Ja nie lubię. I myślę sobie, że może miło byłoby zacząć myśleć o innych dobrze albo chociaż neutralnie, nawet o tych, którzy myślą inaczej, co nie znaczy, że źle...
      Bo idą święta. A potem może już tak zostanie. smile
      • facet699 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:00
        carol-jordan napisała:


        > I jeszcze takie stwierdzenie kiedyś przy okazji obrabiania mi tyłka:
        > Lubię być złośliwa......
        >
        > Ja nie lubię. I myślę sobie, że może miło byłoby zacząć myśleć o innych dobrze
        > albo chociaż neutralnie, nawet o tych, którzy myślą inaczej, co nie znaczy, że
        > źle...
        > Bo idą święta. A potem może już tak zostanie. smile

        Lubię to <ok> smile
        • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 22.12.14, 23:51
          Carol, przyjedz na spotkanie forumowe - naucze cie jak mysleć o ludziach dobrze, nie dostrzegac ich wad i oceniac za dobrze, za pozytywnie. Teraz zbieram za to ciegi.
          nie chce mi sie pisać. Ale fajnie manipulujesz emocjami ludzi: zrobilas swietne tlo sobie ze mnie, żeby wypaśćc lepiej i poprawić swoją kreację.
          Może zacznij od wdrozenia tego dobrego myślenia od siebie i na mój temat.
          • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:05
            mayenna napisała:

            > Carol, przyjedz na spotkanie forumowe - naucze cie jak mysleć o ludziach dobrze
            > , nie dostrzegac ich wad i oceniac za dobrze, za pozytywnie. Teraz zbieram za t
            > o ciegi.

            No kurczę, nie mogę... "Podrywacze" to jest to pozytywne myślenie o forumowych panach?
            • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:12
              Odczep sie ode mnie. Nie zycze sobie rozmawiać z toba.
              • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:15
                Wybacz, ale póki będziesz robiła jakieś aluzje typu, że zbierasz cięgi za swoją dobroć to pozwolę sobie doczepiać się.
                • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:17
                  Odczep sie ode mnie.
                • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:41
                  gwen75 napisał:

                  > Wybacz, ale póki będziesz robiła jakieś aluzje typu, że zbierasz cięgi z
                  > a swoją dobroć to pozwolę sobie doczepiać się.

                  a to jakaś misja, czy już postanowienie noworoczne ? suspicious
                  • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:51
                    Ani to, ani to wink
                • gyubal_wahazar Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:41
                  Gwen, dziewczyna napisała Ci krótko i na temat, że nie chce z Tobą gadać. Naprawde masz zamiar się nad nią pastwić ? Uszanuj to proszę i daj jej spokój
                  • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:07
                    Ojcze, wybacz, ale póki aluzje się nie skończą będę się do nich odnosił. Niech też uszanuje mój punkt widzenia.
                    • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:17
                      czyli nigdy to się nie skończy, bo wszystko pod aluzję da się podciągnąć, jeśli ktoś tego chce uncertain
                      • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:23
                        A to się już przypadkiem nie skończyło? Za dużo jest tu ciszy? Czyżby ktoś tęsknił?
                        • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:32
                          Ja tylko wyciągnęłam wniosek z tego co tu napisałeś o aluzjach.
                          • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:39
                            Niestety błędny wniosek smile
                    • gyubal_wahazar Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:44
                      No to i Ty wybacz mój synu, bo póki będziesz dla dziewczyny niemiły i ja będę dla Ciebie niemiły.
                      • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 16:08
                        Powiało grozą wink
                        • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 16:37
                          Gwen, może powinienem przez priv... bo to trochę śmiecenie na forum moim zdaniem...
                          Ale, że nie pisuję za dużo na privach to będzie tusmile.

                          O ile przy okazji tajemnicy korespondencji itp. rozumiałem Twój tok myślenia (że cytowałeś sam siebie) i trochę w myślach trzymałem Twoją stronę w tym zamieszaniu... to teraz przestaję rozumieć co chcesz osiągnąć.

                          Moje domysły idą w kierunku nie dopuszczenia do tego, żeby "przeciwnik w sporze" (nie pierwszy spór i nie ostatni) nie mógł stosować wrogiej wobec Ciebie propagandy. Tylko na taki domysł mnie stać. Trafiam jakoś?

                          Tyle, że ja już nie widzę żadnej propagandy, żadnych do Ciebie odniesień itp... Mam wrażenie, że "wygrałeś" tyle, że już nikt nie chce tematu włóczyć.

                          Obawiam się za to, że jak tak dalej pójdzie to "wygrasz" jeszcze bonusowo zniechęcenie osób, które nie są w temacie i nie chcą być... a siłą rzeczy w rzeczony temat "wdeptują" jak w jakiegoś psiego bobka na chodniku.

                          Nie jestem może wielkim strategiem ale myślę sobie ja - prosty chłop - że każda kłótnia może się zakończyć tak szybko, jak uczestnicy na to pozwolą. Nikt nie chce się poddać więc huk dział z czasem naturalnie cichnie, kaliber się zmniejsza, rany zabliźniają i tak dalej... Z czasem byli wrogowie normalizują stosunki... (czasem tak, a czasem nie).

                          Za długie dręczenie przeciwnika jemu już nie zaszkodzi a Tobie... pomoże w czymś? Sam oceń.

                          Zjawił się już Rycerz Gubismile, niedługo zjawi Czerwony Krzyż albo inny ONZ czy Greenpeace i zostaniesz ogłoszony zbrodniarzem forumowo-wojennym...

                          Żeby nie było - nie należę do żadnego grona, nikogo nie bronię (sami się kłócicie to sami się przed sobą brońciewink), nie jestem żadnym dobrym wujkiem, dobrą ciotką, nie jestem też Blue Velvet ani żadnym innym wytworem żadnej innej wyobraźni.
                          Pozdrawiam, całkowicie niezrzeszony Rob.
                          • gyubal_wahazar Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 16:55
                            Hehe, dzięki Robert za dobre słowo, ale mniej w tym z rycerstwa, a więcej ze zwykłego egoizmu. Pamiętam jak kiedyś bywało tu miło i wpadało się jak na metę do osiedlowej babci, na jednego.

                            To raz, a dwa, mam wrażenie, że różne ścinki po facetach generalnie spływają, ale dziewczyny się tym przejmują. Dlatego niefajnie jest jak facet zaczyna się czepiać dziewczyny

                            Ale że masz czarodziejski dar kojenia plemiennych waśni, jestem pewien, że już za chwilę powróci pełna harmonia i symbioza.

                            Wesoły Świąd i Szczęśliwego Nowego ! smilesmile
                            • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 17:04

                              No i widzisz... bierzemy ich z flanki - ty z jednej ja z drugiej. Ty uderzasz w nutę honorową, ja w to co wydaje mi się zdrową logiką. Serce i Rozumsmile.

                              Wiesz... ja tam tej tezy o biednych dziewczynkach i twardych facetach nie kupuję wink... Ale ja jestem zmęczony życiem, sfrustrowany i zepsuty już do szpiku.. nic nie pomożebig_grin.
                          • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 18:36
                            robert.83 napisał:

                            > to teraz przestaję rozumieć co chcesz osiągnąć.
                            > Za długie dręczenie przeciwnika jemu już nie zaszkodzi

                            Robercie, w sumie spór już wczoraj wygasł i nie wiem czy jest duży sens ciągnąć rozmowę na ten temat, ale skoro pytasz to odpowiadam. Nie zamierzam gnębić Mayenny, ani kontynuować tej kłótni czy do niej wracać. Zdaję sobie sprawę, że to było nieprzyjemne dla wielu. Niestety nie wszystko w życiu jest przyjemne i na forum jest podobnie. Ale każda burza się kiedyś kończy. Jeśli Mayenna nie będzie zaczepiała mnie, ja nie będę zaczepiał jej. Dziś napisała poniższe słowa. Ja je skomentowałem i jest spokój. I mam nadzieję, że spokój pozostanie na długo smile

                            mayenna napisała:

                            > Podobno taka zawiedziona nadzieja jest najgorsza. Dżihad gotowy.
            • maruda2 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:29
              gwen75 napisał:


              > No kurczę, nie mogę... "Podrywacze" to jest to pozytywne myślenie o forumowych
              > panach?

              od dzisiaj, gdy będę chciała obrazić jakiegoś faceta to mu rzucę "ty podrywaczu ty" .... big_grin
              • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:49
                Niby śmieszne, ale jednak smutne wink
          • carol-jordan Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 13:17
            "Naucze cię jak myśleć o ludziach dobrze"

            a następnie:

            "Ale fajnie manipulujesz emocjami"

            Mój komentarz jest chyba zbędny........ sad
            Naprawdę próbuję, ale nie dam rady przebić ściany uprzedzeń. sad

            Spokojnych Świąt, naprawdę, bez złośliwości i bez "wypadania lepiej" smile smile smile
            • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 13:28
              Carol, scięłysmy sie przy okzaji twojego postu o ludziach na cmentarzu, którzy sa tam na pokaz - twoim zdaniem. Mój mur runie, ale tylko jak się spotkamy. Jestem otwarta na polubienie cie i akceptację, ale muszę ci spojrzeć w oczy.Zapraszam na spotkanie i obiecuje że będę miła. Na forum bywam rózna, róznie odbiera się to co piszę, nawet żarty czasem sa odbierane stricte serio więc łatwo o nieporozumienie.
              A twój post był skonstruowany tak, jak napisałam.
              I wzajemnie: dobrych Świat, w gronie bliskichsmile
              • tdf-888 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 13:58
                majena trochę przesadzasz stawiając takie ultimatum; zauważyłem, że prawie każdemu każesz przyjeżdżać na jakieś spotkanie, a jak ktoś nie chce, to nie ma czystej karty tylko zaczyna forumowanie z poziomu 'podejrzanego'. ja rozumiem, że to 'łączmy się', ale chyba nie zobowiązuje do spotkań w realu i pisanie też ma niektórym wystarczyć.
                • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:02
                  Tedi, nie każdemusmile Lepiej wypadam w relacji na żywo. Cos jest z moim pisaniem, że ono drażni ludzi. Nie umiem tego zmienić. A ja jako osoba, żywa, jestem mniej drażniaca. Sam wieszsmileTo czysty pragmatyzm.
                  • robert.83 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:06

                    To trochę prawda. Jakbym Cię nie poznał osobiście to chyba bym znielubił wink.
                    • mayenna Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:21
                      robert.83 napisał:

                      >
                      > To trochę prawda. Jakbym Cię nie poznał osobiście to chyba bym znielubił wink.
                      Wiemsmile Zdaję sobie sprawę z tego odbioru. Nie wiem, czemu rozdźwięk jest tak duży.


                      >
                • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:12
                  Noo właśnie... a jak nie nie chcesz badź nie możesz zaczynasz być uważany za kogoś innego... "jedna osoba... wiele wcieleń forumowych"...

                  Tooo powiecie mi chociaż do kogo literkowo podpadam(?)
                  • tdf-888 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:15
                    tu wszyscy podejrzani podpadają pod jedną i tę samą osobę; dzieci nią można będzie niedługo straszyć tongue_out
                    • a-g-l-a-j-a Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 14:19
                      Aaa... czyli przejmować się za bardzo nie muszę?
                      Myślałam, że ktoś faktycznie z literkami i przemyśleniami podobnymi do moich...
    • bard-grzechu-wart Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 00:56
      Bez względu na to, czy kogoś widzieliśmy, bliżej poznaliśmy, zawsze w jakimś stopniu go sobie wyobrażamy.
      Ilu ludzi, tyle opinii nt. jednego człowieka.
    • raziel24 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:33
      Nie mam żadnych wyobrażeń o innych użytkownikach od jakiegoś czasu jestem tu tylko przelotnie strasznie mi się przejadło "forumowanie" no ale co się dziwić jestem już z wami 3 lata kryzysy w związkach się zdarzają big_grin
      • gwen75 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 15:41
        To jeszcze tylko rok i weźmiesz rozwód ;P
        • raziel24 Re: wobrażenia o... "ludziach stad" 23.12.14, 19:45
          Niedoczekanie wasze nie godzę się na podział majątku tongue_out
Pełna wersja