Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:)

22.12.14, 16:16
Gdybyście mogli dać potomnym jakąś złotą radę na resztę życia... to co by to było?
    • gwen75 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 16:20
      "Spójrz na moje życie i przeżyj je mądrzej ode mnie" big_grin
      • robert.83 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 16:22
        eeee... to nie rada tylko wyzwanie ;P. Nie liczy sięwink.
    • maruda2 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 17:01
      żeby żyli po swojemu i nie przejmowali się gadaniem innych, szczególnie wujków i ciotek "dobra rada" suspicious
    • green.amber Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 17:45
      nie rób drugiemu, co tobie niemiłe
      i już
      i cala reszta wydaje się zbędna a stosowanie do tej grozi rajem na ziemi wink
      tylko szkoda, że to dopiero potomnym... wink
      • robert.83 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 17:49

        A tu się trochę posprzeczam wink:

        Czy dżihadysta karzący przejść innym na islam robi coś co jemu nie miłe? Moim zdaniem nie.
        Ale to co Tobie miłe innym może być zgoła nieprzyjemne.
        • gwen75 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 17:55
          robert.83 napisał:

          > Ale to co Tobie miłe innym może być zgoła nieprzyjemne.

          Albo np. krytyka. Może być nieprzyjemna dla kogoś, ale czasem jest potrzebna wink
        • green.amber Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 18:33
          Roberto wink rozumiem, że sprzeczasz się z czymś innym niż to, co napisałem... wink
          • robert.83 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 19:16
            Sprzeczam się z tym, że cała reszta jest zbędna.
            Ale nie przeczę, że takie podejście to dobry początek smile
    • carol-jordan Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 17:54
      Dobro powraca, zło też.
      Wybór należy do Ciebie.
    • witamina_b12 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 18:06
      Unikaj fanatyków i pamiętaj, że twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
    • torado Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 20:03
      odkryj swoje pragnienia, swój potencjał, żyj w zgodzie z nimi, ucz się na swoich błędach i zauważaj innych ludzi, bądź empatyczny smile
      • torado Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 20:24
        a teraz mi przyszła taka, pewnie mało odkrywcza myśl wink, że tak naprawdę, to my piszemy o swoich tzw. dewizach życiowych smile
    • witrood Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 20:22
      Wyświechtane "carpe diem". wink
    • szarlotka_ja Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 22.12.14, 20:38
      Żyj tak żebyś nie musiał/a żałować ani jednego dnia wink
    • mayenna Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 23.12.14, 00:02
      Kochaj.
    • robert.83 Re: Jakaś ważna myśl/przesłanie dla potomnych:) 23.12.14, 15:46
      Miałem już tu wpisane 5 długaśnych tematów, które sam bym przekazał ale... chyba nie o to chodzi, żebym znów uszczęśliwiał Was ścianą tekstu, która jest coś warta chyba tylko dla mnie samegosmile.

      Zastanowiłem się nad tym jeszcze raz i... przypomniała mi się myśl jednego jogina:

      "Know your need" - "Znaj swoją potrzebę/dążenie/pragnienie"

      I myślę, że drań nieźle to wykombinował big_grin.

      Nie wierzę w jogę, buddę, ani inne tego typu zabobony... ale podczas jednego głupiego spotkania z tym kolesiem usłyszałem coś co faktycznie na mnie wpłynęło (tę myśl właśnie).

      O co gościowi właściwie chodziło:

      Chodziło więc o to - jak wyjaśnił - żeby docierać do prawdziwych naszych potrzeb czy innych motywacji, które są czasem nieźle ukryte.
      Przykład:
      Sprzątanie mieszkania. No niby nam się nie chce... niby chcielibyśmy to przełożyć... ale tu właśnie wchodzi poznawanie naszych potrzeb... i zagłębiamy się w siebie, zagłębiamy i wychodzi na to, że tak naprawdę to takie (nie)działanie nie będzie zgodne z naszymi potrzebami. Będziemy mieli chlew i będziemy mieli moralniaka... a w dodatku nikogo nie zaprosimy do domu i być może... coś nam przeleci koło nosawink.

      I gdyby to przełożyć na całe życie... to zgłębianie swoich potrzeb i konsekwencji działań - to wychodzi na to, że to umiejętność szczerego dialogu z samym sobą.

      Nom. to tyle. Mi się w każdym razie wydawało ciekawe.
Pełna wersja