najlepsza zabawa na święta...

24.12.14, 20:38
... może byćz dzieciństwa...
U mnie z dzieciństwa "bim bam" podchodzenie do choinki i stukanie bombkami.. aż się któraś stłucze...
Aż żałuję, że dziś nie mam choinki.. big_grin
    • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 20:52
      Ja tak robiłem z jajami na Wielkanocbig_grin Bombki prawie w komplecie z lat dzieciństwa ocalały u mnie do dziś. Skoro nie masz bombek, spróbuj ze szklankami.
      • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 20:59
        Szkoda tych szklanek trochę... wink
        • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 21:11
          Ok, zamiast szklanek mogą być dwie puste butelki po winie. Ale taki winny maraton w pojedynkę to co najmniej do jutra wieczór potrwasmile
          • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 21:26
            Nie przesadzaj, jedna już prawie pusta mam... gdybym miała towarzystwo.. druga bardzo szybko byłaby też pusta...
            A Ty... jak świętujesz?
            • facet699 Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 21:56
              nie no obrażę się, jak towarzystwa nie ma wink
              • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 22:16
                Wirtualne... to namiastka, nie uważasz?
                • facet699 Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 22:36
                  zawsze lepsze niż picie do lustra, gdzieś jednak jest ten żywy człowiek
            • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 22:03
              No, ale mówiłaś, żeś sama, więc liczę spożycie na jedną osobę, w dodatku płci niewątpliwie żeńskiejwink Zwierząt też nie liczę. Druga butelka już chyba jutro... Chyba, że cierpisz na bezsenność świąteczną.
              Ja dziś wieczorem wyjątkowo trzeźwy jestem. Tak... można powiedzieć, że świętuję, chociaż nie bardzo wiem, co /ateista/. Nawet przyjmując, że to święta bliskości i miłości, też nie bardzo mam co świętować. Ale zupełnie sam (jeszcze) tych świąt nie spędzam.
              • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 22:20
                Cierpię na świateczna bezsenność, ale drugiej butelki mój organizm nie przyjmie, więc nawet o tym nie myślę..
                Noooo właśnie zapytałam myślac o ateizmie.. jak wygladać moga święta u kogoś, kto nie wierzy... /chcialoby się dopisać nie wierzy w nic..wink /
                • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 22:46
                  Też nie miałem okazji wychylić 2 butelek wina pod rząd.

                  Święta z racji spędzania ich z matką wyglądają zupełnie tradycyjnie. Nawet modlitwa była. Cóż, ateiści mają ten komfort, że mogą wybierać z tradycji to, co im wygodne. A ponieważ prawie wszyscy świętują, najwygodniej jest się przyłączyć i nie kombinować.
                  gdybym spędzał je zupełnie samotnie, oczywiście nie robiłbym dla siebie całej wieczerzy. Może byłaby choinka i świece, bo zima, atmosfera, estetyka. Byłyby życzenia świąteczne dla znajomych, bo skoro to okazja do składania życzeń, to czemu ich nie złożyć właśnie teraz?
                  • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 23:03
                    I leniuchowanie w pościeli do południa... śniadanie w łózku, powolne budzenie... eeee.. to tak jak ja planuję..wink
                    • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 23:14
                      Dawno już, lata całe, nie zdarzyło mi się leniuchować w pościeli do południa. Trudno mi się przestawić z wstawania przed szóstą na tak długi sen. Aczkolwiek niewykluczone, że za kilka najbliższych dni tego dokonam, trochę przymusowego urlopu wpadło, więc się wybyczę za wszystkie czasysmile
                      Korzystajmy z przywilejów pojedynczości, póki sąsmile
                      • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 13:44
                        A nie szkoda czasu na takie byczenie(?)
                        Nie lepiej śmignać gdzieś... coś zobaczyć.. posmakować... coś przeżyć?
                        • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 21:39
                          Jestem raczej domatorem, nie obieżyświatem. Podróżuję ewentualnie wirtualniesmile.
                          • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 23:33
                            I nie żałujesz, że tylu miejsc nie zobaczysz?
                            • z-e-u-s Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 23:46
                              Nawet najwięksi podróżnicy i miłośnicy przygód nie zobaczą 99% miejsc możliwych do zobaczenia. Do tego każde z tych miejsc inaczej odbiera się o różnej porze roku, w różnej pogodzie, oświetleniu, z innym towarzystwem. Warto troszczyć się o to 0,9%?
                • kama265 Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 21:45
                  "Noooo właśnie zapytałam myślac o ateizmie.. jak wygladać moga święta u kogoś, kto nie wierzy... /chcialoby się dopisać nie wierzy w nic..wink / "

                  normalnie, święta to tradycja, poza chodzeniem do kościoła na pasterkę czy tam na msze - święta wyglądają tak samo jak u wierzących. no karp i choinka to nie są obrzędy religijne tylko tradycja
                  • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 21:50
                    A dzwonko sernika, makowca albo takiego z migdałami i orzechami, znajdzie się dla zdrożonego pielgrzyma ? I coś żeby trzewia przepłukać, ma się rozumieć wink W rewanżu mam przecudnej urody przypowieść wigilijną, na chłopa, babę i gabinet
                    • kama265 Re: najlepsza zabawa na święta... 26.12.14, 11:51
                      wszystko się znajdzie - i żeby trzewia przepłukać także ...smile do wyboru do koloru smile
    • silencjariusz Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 20:53
      Opisywało się bombkę a druga osoba miała za zadanie odnaleźć ją na choince.
      • carol-jordan Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 21:29
        Ty to od dzieciństwa taki intelektualista. smile
        • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 21:37
          Echhhh Carol, gdyby on jeszcze Rilkego znał... wink
          • carol-jordan Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 21:44
            Nikt nie jest doskonały. wink
          • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 24.12.14, 23:22
            Ja umiem 1 wierszyk Rilkego na blache. Chcesz ?
            • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 13:44
              Jak Cię znam to pewnie to nie żaden Rilke... wink
              • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 16:51
                Rilke, tylko wczesny bardzo, więc możesz nie znać
                • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 17:05
                  Tooo... kiedy popiszesz się znajomościa i wyrecytujesz?
                  • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 18:00
                    Przykicał do mnie korpokangurek
                    Dałem mu garstke kokosich wiórek
                    I westchnął cicho, fikając z murka:
                    '- Ciężka jest dola korpokangurka'
                    • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 18:01
                      Jakbyś go nie kojarzyła, to musi dlatego, że wczesny on okrutnie. Ten Rilke
                      • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 18:24
                        Okrutnie wczesny... chorobka... big_grin big_grin
                        O aniołach Gubiś... o aniołach ma być.

                        A ja myślałam, że Ty na żywo zechcesz wyrecytować... nooo zawiodłam się naTobie..
                        • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 18:54
                          Wedle życzenia:

                          Sfrunął z przestworzy aniołek mały
                          W futerku z piórek, rumiany cały
                          Zmówił paciorek, wręczył po fiołku,
                          Rąbnął dwie żytnie i po aniołku
                          • sisterofnight85 Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:03
                            big_grin
                        • silencjariusz Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:23
                          Z wczesnych wierszy to i ja coś tam znam. Choćby taki:

                          jęk anielski szedł głośny po całej dzielnicy
                          myśleli ludzie – to przez brak anielicy

                          brak aniołowi gołąbki lubej-źrenicy oka
                          i przez to go nęka depresja głęboka

                          tak se myśleli ludkowie wielce wrażliwi
                          nie wiedząc jednak jak bardzo się mylili

                          bo nie o brak anielicy tu chodzi
                          to nie dlatego anielski jęk się rozchodzi

                          prawda jest bowiem zupełnie inna
                          i anielica jękom nic a nic nie winna

                          to anioł sobie winien bo przysiadł na energetycznym słupie
                          i teraz jęczy czując okrutne mrowienie prądu w.... nogach
                          • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:40
                            Silek zna takie wierszyki?
                            Nie podejrzewałabym... wink
                            • silencjariusz Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:48
                              Zna, zna. wink
                              • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:53
                                To Sil nie jest taki sztywniak na jakiego wyglada... wink
                          • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:43
                            ...Skąd morał płynie: 'Gdy śnisz o zupie,
                            Nie próbuj siadać, na byle słupie'
                            • silencjariusz Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:48
                              Tak też czułem, że coś w tym wierszu pominąłem. Na szczęście nie tylko ja znam tomik, z którego pochodzi ten wierszyk. wink
                              • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:55
                                Bo tu tajna sotnia wielbicieli Rilkego sie czai głęboko zakonśpirowana. A z Rilkem jak z winem - im młodszy, tym lepiej wali w czajnik
                                • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 19:59
                                  Agla, teraz Twoja kolej. Tylko, o ile to możliwe, coś takiego, by dało się połapać o co sie rozchodzi, w ogólnym zarysie
                                  • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:04
                                    Gubiś, ja to w inne struny uderzam..
                                    I jak Was czytam to widzę, że ja się jeszcze sporo muszę nauczyć... big_grin
                                    • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:10
                                      No dobra, to już dawaj co popadnie, może dźwigne wink
                                      • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:12
                                        Ja nie znam.. ja to bym chciała dopiero poznać w tym męskim szepcie..wink
                                        • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:21
                                          Nie ma, że nie znam. RIlke miał być ? I był. Wczesny, ale był. Potem a aniołku miał być ? I był. I drugi na cały ekran i z morałem. Natyralim sie z Silem, wiec na żadne męskie szepty nas nie wykiwasz

                                          Ładny wierszyk ma być, baja (ale przygodowa, a nie jakieś trele-morele), albo po ćwierć kilo szarlotki na łba (dobrze prawię, Silu, czy za miętko ?)
                                          • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:30
                                            Tooo może... ja przygotuję tę szarlotkę... a Rilkego w męskuch szeptach tylko trawię..wink
                                            • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:38
                                              No dobra, to mnie opędziłaś szarlotką, ale z Silem coś czuję że tak łatwo Ci nie pójdzie.

                                              PS Tą tekture od spodu można oskrobać, żeby tego kruchego z japkiem sie więcej zmieściło
                                          • silencjariusz Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:32
                                            Bardzo dobrze prawisz. Agla jesteś nam winna wiersz wczesnego Rilke'go.
                                            • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:39
                                              Mam propozycję nie do odrzucenia.. big_grin
                                              Przygotuję się i ja kolejnym spotkaniu forumowym... wyrecytuję... może być?
                                              • silencjariusz Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 20:55
                                                Może. wink
                                                • gyubal_wahazar Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 21:02
                                                  Silu, zrzuć ekran, dobrze radze, bo jak znam kobity, jak przyjdzie co do czego, to sie dowiesz, że to Ty miałeś deklamować i jeszcze będzie foch, jak ten no
                                                • a-g-l-a-j-a Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 21:02
                                                  Nie podoba mi się ta mordka na końcu... niepewności dodaje...
    • szarlotka_ja Re: najlepsza zabawa na święta... 25.12.14, 09:57
      Kto najdłużej będzie śpiewał, ew. recytował, z pamięci, wylosowaną przez siebe kolędę big_grin
Pełna wersja