tdf-888 02.01.15, 12:01 nie zrozumiem tego fetyszu, że facet chce pieścić damskie nogi językiem albo wackiem. przecież to niehigieniczne bleee i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, bo można je skutecznie doszorować. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anirat Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:38 a seks analny albo oralny rozumiesz? Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:46 w sumie to chyba nie kwestia rozumienia co akceptacji, bo rozumieć to w sumie nie ma co Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:54 ty tez byś chciała, żeby twój facet wpychał sobie twoje stopy do ust? Odpowiedz Link
anirat Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:01 ja bym nie chciała, ale czasem to co ja chce niewiele sie liczy. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:06 no chyba nie robisz w łóżku czegoś, co ci nie odpowiada? Odpowiedz Link
anirat Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:08 Teraz to w lózku tylko spię ;P Nie koniecznie zaraz nie odpowiada, ale czasem akceptowałam jeśli drugiej stronie sprawiało frajde a mnie zwyczajnie nie przeszkadzało. Ot taka logika. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:43 To nogi czy stopy w końcu masz na myśli? Pieszczot czynionych czym innym jak ww. częściami ciała sobie nie wyobrażasz? Człowiek cały jest w sumie niehigieniczny dlatego jest mydło i woda co świeżości doda Dyskryminacja nóżek czy stópek dopiero niezrozumiała jest, no chyba że masz na myśli jakieś stany grzybicze, które nie każdy ma a które też wyleczyć można Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:53 jak se wyobrażę, że takie stópki kiszą się cały dzień w pończoszce i jakimś bucie to sorry... tego się nie da ot tak namydlić i zmyć. w ostateczności mogę zaoferować masaż, przy którym będę używał tylko dłoni. Odpowiedz Link
anirat Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:56 No tak, anal nie kisi sie w niczym Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:03 nie poznaję kolegi Tadeusza z Nowym Rokiem.... inne miejsca też jakby...,,uciśnione''....... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:18 mam taką fazę, że z początkiem roku potrzebuję resztki głupoty z siebie wykrzesać, by potem już bez przeszkód spoważnieć i przez to być bardziej atrakcyjnym w oczach kobiet Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:20 o bożesz Ty mój.... poważny i nudny Tadeusz....??? to niemożliwe PS. my wbrew pozorom lubimy głupoty Odpowiedz Link
uny Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:58 zaraz zaraz -poważny i nudny na tym forum to jestem ja. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:09 a to co w majteczkach czy staniczku to się nie kisi? Wiesz są ludzie co generalnie uważają że bliskość dwojga ludzi jest brudna bo się poci, brudzi itp. itd. Ja tam uważam że dwoje ludzi w sosie własnym, dwa gorące ciała splecione ze sobą, to coś bardzo miłego, ale każdy widzi co chce widzieć Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 12:58 nurtuje mnie pytanie, czy faceci mają ten fetysz, czy to tylko tak do filmu. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:04 ale kurde no jak? bierze stopy do ust i wacek mu dyga? bo ja rozumiem, że można se te stópki w muszelkę złożyć i jechać, no ale są przyjemniejsze miejsca... ;] niech sie jakiś fetyszysta wypowie... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:06 Na fetyszystów to forum nie jest gotowe Tadziu ludzie są różni i lubią różne rzeczy...jeśli obojgu to pasuje...to można i tak i tak... kobieta Ci zaproponowała, a Tys obrzydliwy? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:09 tak sobie rozmyślam i teoretyzuję, czego nie byłbym w stanie dać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:12 myślę, że akurat to nie jest duzy problem...i dałoby się do rozwiązać Odpowiedz Link
kama265 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:18 Tadzik, w teorii to wiesz, możesz mieć problem, a potem flow Cię porwie i poleeeeciszzzz Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:21 no właśnie ja takie rzeczy robiłem... ;];] a teraz sobie myślę, jaki ja byłem głupi przecież w tych stópkach nie było nic fajnego i że teraz tego nie zrobię, nie dam się porwać. chciałem po prostu chyba to sprawdzić, czy będzie jak na filmach ale nie kręciło mnie to, co innego panna - była zachwycona.. a to nie był jej pomysł, że niby lubi i mnie namówiła, nie nie - to była moja inwencja;];] Odpowiedz Link
kama265 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:24 ach, widzisz, czyli inna sprawa, jak sprawdziłeś i nie kręci to nie ma obowiązku Odpowiedz Link
kama265 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:10 bożesz Tadziu... nie wyobrażasz sobie, na jakie sytuacji niektóym "dyga" Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:13 oj...ja sobie nie muszę wyobrażać nawet Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:22 interesują mnie opowieści dziwnej treści Odpowiedz Link
kama265 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:23 trza było się stawić wiesz gdzie i wiesz kiedy .... tak na publicznym chcesz takie opowieści, Leszek nas zbanuje Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:25 może i dobrze.....bo wystarczająco się działo... a gdyby doszedł Tadzik... niektórzy mogliby z tego nie wyjść cało Odpowiedz Link
marisella Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:55 tdf-888 napisał: > ale kurde no jak? bierze stopy do ust i wacek mu dyga? Dokładnie tak A często to nawet nie musi do ust brać... Tak słyszałam Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:03 Gdy tylko zrozumiesz, że nie każdy facet myśli jak Ty, odpowiedź nasunie się sama Odpowiedz Link
kama265 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:11 ale szczerze, to jest o wiele więcej o wiele bardziej niehigienicznych (i trudniej dostępnych do czyszczenia ) miejsc w ciele a akurat stopy Cię brzydzą ... Odpowiedz Link
anirat Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:24 Do tego zmierzam od samego poczatku! Odpowiedz Link
tdf-888 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:28 ale chyba nie zamierzasz lobbować za tym, żeby faceci zamienili zainteresowanie tymi mniej higienicznymi miejscami pieszczotami stópek? Odpowiedz Link
kama265 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 13:30 ja nie zamierzam, mnie to nie bawi specjalnie, ale jak są tacy co ich bawi to mnie nic do tego ja mam łaskotki Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 14:51 Ja mam laskotki... Ale i tak było super ) Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 18:45 Chociaż w sumie Tadeusza rozumiem bo o ile jak ktoś robi to umiejętnie to jest faaajne to w drugą stronę (całować stopy faceta) jakoś sobie nie wyobrażam Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 18:48 ja tez nie, ale pupke........... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 18:54 Ale pośladki są erogenne zarówno u kobiet jak i u mężczyzn, to zupełnie co innego Stopy to tylko chyba erogenne u kobiet są... właściwie mężczyźni to chyba mniej stref erogennych mają... no bidulki Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 18:57 a probowalas kiedys jakiemus stopki wysmoktac? moze i maja erogenne, tylko nieswiadomi sa. Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:13 No nie sądziłem, że dożyję tej chwili, że się w czymś zgodzę z Temperufką Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:11 witamina_b12 napisała: > Stopy to tylko chyba erogenne u kobiet są... właściwie mężczyźni to chyba mniej > stref erogennych mają... no bidulki Tiaaaa.... A jak je mogą mieć, skoro kobiety wychodzą z założenia, że "to w drugą stronę (całować stopy faceta) jakoś sobie nie wyobrażam"??? Język między palcami stopy to może nie tyle erotyczne przeżycie, co fantastyczna zabawa w łóżku - to tak ekstremalnie przeszywające łachoty, że szok Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:16 abyss7 napisał: > Tiaaaa.... A jak je mogą mieć, skoro kobiety wychodzą z założenia, że "to w dru > gą stronę (całować stopy faceta) jakoś sobie nie wyobrażam"??? no ja to jednak egoistka jestem cóż zrobić.... > Język między palcami stopy to może nie tyle erotyczne przeżycie, co fantastyczn > a zabawa w łóżku - to tak ekstremalnie przeszywające łachoty, że szok wiem, wiem nie musisz mi tłumaczyć ) ale jak umiejętnie się tego języka używa to jest to erotyczne przeżycie Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:20 witamina_b12 napisała: > ale jak umiejętnie się tego języka używa to jest to erotyczne przeżycie No cóż, widać kobiety mają mniejszą wprawę... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:24 nie macie tam stref... już pisałam... więc jeżeli nie dążymy do śmiechawki tylko w innym kierunku to nie ma co tracić energi Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:03 witamina_b12 napisała: > więc jeżeli nie dążymy do śmiechawki tylko w innym kierunku to nie ma co tracić energi No każdy ma tam swoje upodobania... Ja nie dążę do żadnego kierunku... Lubię się dobrze bawić w czasie seksu, smakować, rozkoszować... a szczyty to już wychodzą niejako przy okazji... Ale nie krytykuję, sam jak miałem 16-20lat nie interesowało mnie nic więcej niż osiągnięcie wyznaczonego kierunku, bez względu na innych uczestników wyprawy Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 21:20 Dobra zabawa to też kierunek... Abys... niby nie krytykujesz, ale sugerujesz, że mam jakieś braki bo nie liże męskich stóp... hmmm na szczęście brak oralnych pieszczot stóp w moim wykonaniu nie był, nie jest i nie będzie naszym wspólnym problemem Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 21:53 witamina_b12 napisała: > Abys... niby nie krytykujesz, ale sugerujesz, że mam jakieś braki bo nie liże m > ęskich stóp... Oj dziewczyno... źle to odbierasz, słowo daję, że tu nie ma krytyki ani złośliwości - zwyczajnie przekomarzam się Sorry, jeśli odebrałaś to inaczej. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 22:29 abyss7 napisał: >Sorry, jeśli odebrałaś to inaczej. spoko nie po raz pierwszy mamy problem z komunikacją via net na żywo idzie nam lepiej Odpowiedz Link
marisella Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:52 witamina_b12 napisała: > nie macie tam stref... już pisałam... więc jeżeli nie dążymy do śmiechawki tylk > o w innym kierunku to nie ma co tracić energi Oj tam, to że w książkach coś takiego zapisali, albo w innych wikipediach, to nie znaczy jeszcze, że poszczególne okazy nie miewają inaczej A dla takiego faceta, który strefy erogenne na stopach ma, to jednak jego przypadek jest ważniejszy, niż statystyka i prawdy ogólne Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 21:24 Mam nadzieję, że pech go ominie i nie trafi na mnie Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 15:36 ale ze sie poca?? niektore cycki chyba sie bardziej poca, a czyzbys tez nie mial ochoty piescic ich jezykiem czy malym niunkiem?? Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 16:04 No można doszorować... ja tam nie rozumiem czego innego, jak tam można język wkładać, ale z tym nie polemizuję Odpowiedz Link
mavika_88 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 16:08 Masaz wystarczy.... Zaczynajac od stop Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 17:31 tdf-888 napisał: > nie zrozumiem tego fetyszu, że facet chce pieścić damskie nogi językiem albo wa > ckiem. > przecież to niehigieniczne bleee i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, bo > można je skutecznie doszorować. He he he Poczytaj sobie książki A. Depki - na tle tego, co wyrabiają ludzie, to ten fetysz jest taaaaaaaaak niesamowity, nieprawdopodobny i wymagający, jak..... zdobycie Łysej Góry Jak Cię brzydzi ciało partnerki to niefajnie Współczuję... (jej) Ja tam uwielbiam zapuszczać język w każdy zakątek kobiecego ciała Przy czym stopy to akurat bardzo "higieniczne" miejsce na tle innych możliwości Odpowiedz Link
gwen75 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 17:44 abyss7 napisał: > Ja tam uwielbiam zapuszczać język w każdy zakątek kobiecego ciała Do nosa też? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:19 co jest niehigieniczne?? Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:22 temperufka.zelona napisała: > co jest niehigieniczne?? Dla mnie nie ma takich miejsc Miałem na myśli to, że jeśli Tadek ma opory przed stopami, to co dopiero... Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:08 temperufka.zelona napisała: > to co dopiero co???? Ty mi nie wyglądasz na taką, co by nie wiedziała Poza tym proszę nie wykorzystywać sytuacji... Właśnie wylizałem kilkadziesiąt muszelek i obaliłem pół butelki białego, wytrawnego, zimnego wina... więc nastrój mam booooooski, a myśli kosmate Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:17 podziel sie myslami, przeciez nie zawsze musi byc tak grzecznie, ja zaraz spac ide wiec mozecie pogrzeszyc lekutko. Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:25 temperufka.zelona napisała: > zaraz spac ide wiec mozecie pogrzeszyc lekutko. Phi... to nie warto zaczynać Poza tym nie lubię leciutko - jak już wchodzę w temat, to po całości Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:29 az się gorąco robi od czytania nie idź Tempi spać...wyśpisz się jeszcze nie raz Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:31 rozruszaj towarzystwo, wyciagnij z nich to co kosmate. na stare lata juz se tylko pogadac mozna i powspominac. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:45 ja?? po co...dobrze Ci idzie ...a starości sobie nie wmawiaj...choć mentalnie mam wrażenie, że jesteś..albo sobie wmawiasz, że już nic Ci się od życia nie należy... ...a dopóki żyjesz, to baw się..... można i gadać i urealniać zresztą, jak przeczytałam, że Abyś lizał muszelki...to tylko ten obraz mam w głowie... i tak zgłodniałam Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:57 temperufka.zelona napisała: > rozruszaj towarzystwo, wyciagnij z nich to co kosmate. Na złą drogę to sprowadzam ludzi indywidualnie, a nie zbiorowo > na stare lata juz se tylko pogadac mozna i powspominac. nuuuuuu.... kiedyś to nie było bata, żebym jakiejś muszelki nie wylizał... a teraz... człowiek się starzeje... wrzuciłem dwie paczki omułków, połowę szarańcza zeżarła, ja kwiczę z przeżarcia, a w garze jeszcze całe dno przykryte starość nie radość Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 20:29 dawaj, kolaz chcial posluchac opowiesci dziwnej tresci, ja tez poczytam, bedzie mi sie dobrze zasypialo. Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 21:03 temperufka.zelona napisała: > ja tez poczytam, bedzie mi sie dobrze zasypialo. No wiesz????????? Kuźwa, to pojechałaś!!! Że niby ja mam zaczynać akcję, a Ty sobie zaśniesz??? No co za obraza!!!!!!! FOCH jak sto pięćdziesiąt! Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 21:08 nie zdazylo ci sie jeszcze zeby kobieta usnela podczas gry wstepnej, bo tak jej blogo bylo? wszystko jeszxze przed toba. Odpowiedz Link
abyss7 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 21:16 Jak doczekam takiej "przyjemności", to strzelę sobie w łeb... > bo tak mi błogo było...." Ciekawe, czy któryś facet Ci uwierzył? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: stopy - nie rozumiem tego 02.01.15, 19:28 eee wydaje mi się, że może mieć opory odnośnie stóp, a przed innymi częściami czy otworami nie właściwie mało który mężczyzna jest wyrywny do pieszczenia stóp.... a innych obszarów ciała nie omijają Odpowiedz Link