butellishka 04.01.15, 20:47 widzę, że są chętni - ale się czają jak zwykle ja na nartach nie jeżdżę i nie zamierzam (nie, bo nie), ale chętnie gdzieś skoczę (w sensie wyjazdu) - to co, robimy wypad forumowy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:00 wódka to ZUO, lubię tylko w zacnym towarzystwie Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:03 po wczorajszym to ja podziękuję za taki "stock" Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:32 spoko, Ty pójdziesz na stok ja na stock ;P Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 20:59 nie, kochanie Ty moje - ja sportów zimowych nie uznaję... Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:09 a co złego jest w tych sportach? dziwne podejście masz -ale szanuję. Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:13 bo ja zimy nie uznaję i wszystkiego, co z nią związane! Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:16 no to podziwiam Twoją chęć jechania na narty . Pełen szacunek. takich ludzi nam potrzeba Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:20 wiesz - grzane wino i piwo na stoku - why not?! Odpowiedz Link
kama265 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:32 otóż to... namówiliście mnie - nie jeżdżę i jeździć nie będę ale wino i piwo <grzane> - TAK Odpowiedz Link
bez.pokory Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:30 Uny, ja tak dwa razy byłam ze znajomymi. Nie jeżdżę, ale dawałam radę. Było fajnie. Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 20:58 no to uściślajmy. ewentualny wypad byłby krajowy czy zagraniczny? Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:11 ja się na nartach nie znam - więc niech Fachowcy się wypowiadają Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: wypad na stok :) 04.01.15, 20:59 widzisz czubku, do jana baklazana, nie musi sie montowac wokol mnie. Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:11 temperufka.zelona napisała: > widzisz czubku, do jana baklazana, nie musi sie montowac wokol mnie. whatever that means Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:14 to do wkurwiajacego chloptasia, ktorego tu wszyscy po dupcs caluja. Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:21 nie wiem jak Ty, czy inni - ale ja nikogo po dupie nie całuję. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:26 to było do mnie?? oooo ooo ojjeeejjj... admini!! proszę usunąć wpis, w którym zostałem wywołany słowem czubek! jak usuwamy kierwa tempe parówki to i czubki, a jakże! Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:28 a ja mam prośbę, taką malutką. możecie się czubić w innym wątku? tutaj konkrety bardzo proszę. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:50 watek jak watek? bo krolewnie nie mozna go zepsuc, czy jak? Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:53 królewnie?! ahahahahahahaha - nigdy tak o sobie nie pomyślałam Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:57 butellishka napisała: > królewnie?! > ahahahahahahaha - nigdy tak o sobie nie pomyślałam > ciesz się, lepiej być królewna niż cioteczką Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:54 kogo masz na myśli pisząc królewna? nie chodzi o psucie, wiesz tu bardziej chodzi o ustalenie czegoś konkretnego. podokazywać możecie w innym wątku. Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:40 O, ja bardzo chętnie! Przy czym byle nie w okolicach weekendu za dwa tygodnie, bo się będę szwendać po Poznaniach, Warszawkach i gdzie mnie tam jeszcze przy okazji zniesie (w mglistych planach Sopot i Puławy ) Przy czym ja też nie jeżdżę (nie umiem i moje kolano chyba nie bardzo się nadaje), ale mogę się zająć dopingowaniem i karmieniem ))) Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:48 No można coś posiorbać między okrzykami rozgrzewającymi załogę nartowo-umiejętną Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:49 no, to pomału zawiązuje się frakcja niejeżdżących ale zainteresowanych lokalną gstronomią Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 04.01.15, 21:57 Nie no, ja chętnie pojeżdżę - na jabłuszku, na dupsku albo na sankach Na sankach szczególnie polecam się do jakiegoś duetu z kimś chętnym, bo moja masa pomaga nabrać dobreeeego rozpędu Nartów i snowboardów niestety nie posiadam i nie umiem używać Choć jeśli mnie ktoś podszkoli i do tego zapewni, że będzie reanimował w razie potrzeby, to nie mówię nie Jestem otwarta na wszelkie życiowe eksperymenta i nowe doświadczenia Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 04.01.15, 22:04 butellishka napisała: > ja jabłuszko z Tobą zawsze Ale w sensie, że na wspólnym? Oł je! To zaczyna mi się podobać coraz bardziej! Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 04.01.15, 22:12 ja uważam, że prawdziwemu entuzjaście sportów zimowych brak śniegu w niczym nie przeszkadza. Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:17 uny napisał: > ja uważam, że prawdziwemu entuzjaście sportów zimowych brak śniegu w niczym nie > przeszkadza. czyli górka szczęśliwicka i grzaniec ? noo na taki " zimowy wypad " to mogłabym się wybrać Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:26 ty to możesz wyskoczyć w przerwie na reklamy Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:27 powiedz ty mi tylko co ty za dnia robisz?? zawsze przychodzisz tu po 23 no niedziela jest no! Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:38 nocnym markiem jestem gdybym mogła to prawie całą aktywność przeniosłabym na noc Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:50 Ok. wstałam późno, potem snułam się do południa gadając przez telefon ( obowiązkowy niedzielny z rodzinką ), potem byłam na zakupach, potem spałam , potem sprzątałam chałupę, jakieś jedzenie trzeba tu jeszcze wsadzić, czytałam książkę, wykąpałam się i czas zleciał do 23 . Czy czujesz się usatysfakcjonowany ? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 04.01.15, 23:56 no wiesz.. usatysfakcjonowany bym był jak byś w tych leniwych chwilach też coś na forum skrobnęła a nie tak tylko po nocy Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 05.01.15, 00:05 jak pisałam w ciągu dnia, to się zastanawiałeś czemu nie pracuję a tak w ogóle to ja powinnam Ciebie przepytać co robisz, gdy Cię nie ma na forum Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 05.01.15, 00:11 ale ja jestem, a jak mnie nie ma to nieregularnie a nie tak jak ty, że o 23 zawsze. Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 05.01.15, 00:14 bo u mnie porządek musi być serio o 23 zawsze ? nieee Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 04.01.15, 22:12 marisella napisała: > butellishka napisała: > > > ja jabłuszko z Tobą zawsze > > Ale w sensie, że na wspólnym? Oł je! no jacha! Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 05.01.15, 10:00 butellishka napisała: > marisella napisała: > > > butellishka napisała: > > > > > ja jabłuszko z Tobą zawsze > > > > Ale w sensie, że na wspólnym? Oł je! > > no jacha! Rozważyłam temat przez noc i doszłam do wniosku, że takie towarzystwo zasługuje na coś wyjątkowego, toteż w razie czego mogę narychtować i zaiwanić wujowi z wiochy swej worek z plewami, taki co się za dzieciaka z górek na nim zjeżdżało, jak sanek nie było w zagrodzie Będziemy mieć, psze Pani, miękcej, komfortowiej, a do tego z izolacją termiczną pod tyłkami! (tylko pewnie nikt by się do nas nie przyznał, hue hue hue ) Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wypad na stok :) 05.01.15, 10:19 W Białce jest wyciąg z dętkami. Niby dla dzieci, ale... czemu dorośli nie mają mieć frajdy? Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wypad na stok :) 05.01.15, 00:10 Widzę, że generalnie towarzystwo nie jeżdżące na deskach wszelkiej maści Co do stoków - z perspektywy miłośnika boazerii powiem, ze przyjemne miejsce do szusowanie, to z pewnością Białka, Szczyrk i Korbielów. Nieźle było też na Czantorii i kilku wiślańskich trasach - ale tu troszkę zdzierają - małyszomania im póki co nie minęła w tej przynajmniej materii. Niestety nie było mnie jeszcze w Wierchomli, na Jaworzynie Krynickiej i w Szrenicy - więc nie mam pojęcia, jak się tam sprawy mają, acz opinie o tych miejscach są wielce obiecujące. To jak? Odpowiedz Link
gwen75 Re: wypad na stok :) 05.01.15, 00:20 Widzę, że towarzystwo będzie miało fachowego przewodnika Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 05.01.15, 09:52 zed-is-dead napisał: > Niestety nie było mnie jeszcze w Wierchomli, na Jaworzynie Krynickiej W Jaworzynie Krynickiej był ostatnio mój znajomy i wydawał się bardzo zadowolony Nie wiem do końca co to znaczy dla narciarzy, ale jedno jest pewne - zdjęcia wskazują, że ŚNIEG JEST Odpowiedz Link
lesher Re: wypad na stok :) 05.01.15, 10:43 Z krajowych miejscówek poddaję pod rozwagę.... Liptovský Mikuláš. Dla nienarciarzy są fajne termy niedaleko i jaskinia (www.ssj.sk/pl/jaskyna/5-demianowska-jaskinia-lodowa) Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 05.01.15, 11:16 Zgadniecie jakie mialam mysli? Ze chetnie bym sie wybrala.... Ale pozniej.... W przeciagu ostatniego roku za duzo mialam wypadow. Za duzo sie z domu wyrywalam. Chocby te 10 km. Ale tak co tydzien?!! Zbyt czesto I dwa wypady powyzej setki km tez za duzo. Dla mnie to przesyt. Dobra. Przesyt zwiazany jest z tym ze rzadko za siebie placilam ha. Ostatnio kasy nje wzial za wypad to teraz bede mu stawiac az sie wyrowna. Pierwsza pizza postawina.. Ale ja sie dorobie kasy.... Juz niedlugo Juz pisze o nartach bylam.dwa razy. Raz Hiszpana podrywalam ok... Pomocy szukalam gdyz narta mi sie odpiela a snieg na samej gorce byl miekki na dalo rady wpiac Mimo ze moje jazdy do jazdy na nartach sa tylko odrobine podobne to nawet moglabym byc ta jezdzaca ale dla mnie sredni stok lub nawet osla laczka. Jeszze musze sie wyrobic w jezdzie W tym roku mam zamiar zaliczyc jakis stok w poblizu. Wiec sie zobaczy jak idzie mi jazda. Raz do roku chodze. Od dwoch lat wtym roku tez raz musze zaliczyc. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 06.01.15, 20:52 3 raz zaliczony... Gdzie 3 godiny sztachety mialam na lapach. Ludzie w korku do wyciagu stali. Wiecie o czym wtedy myslalam? O kursie jazdy na prawo jazdy ze gdy tak kiedys w L-ce stalam to sobie myslalam ze przynajmniej sprzeglo lepiej opanuje. Teraz tez. Ze w korku, miedzy ludzmi, sztachety lepiej naucze sie prowadzic. Bo jeszcze niezdarna jestem nie mam w nich czjcia. Jaki wniosek? Musze sie nauczyc jezdzic lagodniej inni jakims pluzkiem jada a ja pruje slalomem po stoku ale tak mi lepiej.... Prowadzic stachety na krawedzi. Snieg na boczki rozsypywac. Nie potrafie wolno sie toczyc o_O musze sie naumiec jechac wolnym pluzkiem - lagodniej. Padam... Ale upadkow nie bylo tak wiele ^^ w koncu to juz trzeci raz. Szkoda ze tyle ludziskow bylo. Ze tyle czekanka... Zeby na stok wyjechac. Ale przynajmniej uczylam sie panowac nad stachetami. Jak dobrze ze wrocilam cala ^^ Ajc. Podoba mi sie taka szybka jazda ^^ ale musze nauczyc sie tez jezdzic powoli. Miesnje na pewnk jutro bede czula... Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:04 dobrze, że choć ty sobie pojeździsz. temat stokowego wypadu jakby umarł. Odpowiedz Link
butellishka Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:24 uny napisał: > dobrze, że choć ty sobie pojeździsz. temat stokowego wypadu jakby umarł. jak zwykle Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:28 e no nie kilka wyjazdów forumowych było Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:28 bo trzeba rzucić konkretny termin.....miejsce... i zacząć odliczać ja niestety z frakcji jabłuszkowej....i nie każdy termin pasuje/......więc co się będe udzielać popatrzę......a potem kto wie Odpowiedz Link
lesher Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:32 Ja jeszcze nie potrafię się skonkretyzować czasowo, więc na razie nie ciągnę tematu. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:44 Onyksia ja z tej samej frakcji i z terminami też nie bardzo ale mogę wyznaczyć termin i wskazać miejsce jak to im coś ułatwi )) Odpowiedz Link
kama265 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 12:37 ja też terminy mam jakieś odległe ale może da się coś poprzesuwać??? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:37 A Ty Uny bylbys jezdzacy? Mi wystarczy raz na rok Tradycyjnie od 3 lat. Ej. Juz czuje lydki. Jutro reszta miesni sie odezwje. Cala talia i zeberka zapewne. No i raczeta. Duuuuzo miesni bede czula... Czula...czula Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:40 no wiesz, troszkę się kaszle -że tak powiem. narty pewnie zardzewiały... Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:53 Czyli każdy chce, ale nikt nie może Pozostaje zatem wypad na grzaniec. I dla zdrowotności będzie i czasowo da się lepiej dopasować Odpowiedz Link
uny Re: wypad na stok :) 06.01.15, 22:14 może to jest pomysł. skrzyknąć się gdzieś pod jakąś górką w jakiś piękny weekend. ci co chcą u "umio" trochę pojeżdżą a ci co nie "umio" i się nie "uczo" sobie wnętrze "ogrzejo" -- Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Odpowiedz Link
kama265 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:17 o! właśnie, a co robią Ci co umio ale nie mogo bo kolano już nie te co niegdyś??? Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:20 żałujo, że już nie mogo Ew. pogapić sie mogo Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:22 kama265 napisała: > o! właśnie, a co robią Ci co umio ale nie mogo bo kolano już nie te co niegdyś? > ?? No to zostało już ustalone Pijo, jedzo i zajmujo sie wspólnym ujeżdzaniem worków z plewami oraz innymi zabawami na sianie A reszt żałuje, że umie na nartach popylać i siano nie dla nich Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:26 kama265 napisała: > to Mari, dopisuj mnie na te plewy, co?? Zrobione, to już jest nas trzy chętne na siano Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:27 żeby na plewach jeździć to nie trzeba w góry jechać wystarczy jakaś górka nawet na nizinach Odpowiedz Link
marisella Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:32 witamina_b12 napisała: > żeby na plewach jeździć to nie trzeba w góry jechać wystarczy jakaś górka na > wet na nizinach Ćśśśśś tam! Góry mam bliżej niż Warszawkę, nie? A górkę, co z niej jeździłam za dzieciaka na workach z sianem, to nawet przed domem aktualnie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:34 Ja na worku z siankiem to jezdzilam za dzieciaka..... Ostatniy raz byl... Ze dwa lata temu serio ^^ Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:41 Ale, ale... Dwa lata temu ta gorka ze sniegu byla usypana wtedy byly jeszcze lepsze zimy i sniegu na ogrodzi co niemiara to i posluzylo na zrobienie stucznego stoku. Ale za dzieciaka... Jak mialam.malo lat to sie smigalo z gorki na worze. Z kuzunostwem. Cudowne to byly czasy. Byla gorka a na dole byla rzeka na szczescie zawsze sie wyhamowywalo. Ach te czasy gdy byly zaspy i chodzilo sie rowami i wpadalo sie po pas w.snieg kiedys to byly czasy, byly sniegi. Teraz marnie. Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:46 Ja zjeżdżałam z tylnej ściany takiej małej muszli koncertowej na błoniach. Trzeba tylko było uważać, żeby nie gwizdnąć w drzewa Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:50 Sory Maruda....ale przez moment wyobrazilam sobie jak zjezdzasz ... Na muszli klozetowej ale takiej malej jakby co Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 11:55 sanki miałam i narty ( a właściwie to się nazywało ślizgi - krótsze i szersze niż narty ) Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 12:19 Na muszli moze nie byloby tak dobrze ale na desce od muszli? Czemu nie. Moze nawet ta deska bylaby lepsza niz jabluszko Fajnie... Nie znam.slizgow. Zaraz w necie oblukam ^^ Ja za dzieciaka mialam takie pomaranczowe narty. Dlugosci z 30 cm - max pol metra mialy. Wkladalo sie noge i czarnymi paskami zawiazywalo. Fajne byly a i za dzieciak (lata temu ) jezdzilam.na drewnianych zielonych nartach. Te to byly dlugie. Mialy nawet przeszlo metr Odpowiedz Link
maruda2 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 12:34 mavika_88 napisała: > Fajnie... Nie znam.slizgow. Zaraz w necie oblukam ^^ > Ja za dzieciaka mialam takie pomaranczowe narty. Dlugosci z 30 cm - max pol met > ra mialy. Wkladalo sie noge i czarnymi paskami zawiazywalo. Pewnie nie znajdziesz, bo możliwe , że to wcale nie fachowa nazwa jest. Ale właśnie o czymś takim, jak Twoje pomarańczowe mówiłam. Moje były niebieskie i też przypinało się je paskami do butów Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 13:39 I nie znalazlam ale moje narty te pomaranczowe byly krociutkie doslwnie na dlugosc dwoch stop. Ej. Tak sobie pomhslalam macie/pamietacie farelke? Ja jeszcze mam. Cudowny wynalazek. Mam brazowa zolta ^^ ale znam tez i pomaranczowa. Nie mowie o nowych wynalazkach a o tych Farel. Uwielbialam.za dzieciaka sie patrzec na ich rozgrzane sprezynki nawet teraz sie czasem przydaje. Bo w lazience musi byc ciepelko. Wykorzystana ferelka drugi raz tej zimy. Tak w ogole do czego to doszlo zeby baba podkladala do pieca gdy facet w domu dzisiaj rano w ppkoju mialam.17 stopni a na zew raniusienko ponoc - 17 bylo Ech. Pasuje wyjsc na zew. Samochodem sie bryknac oby nie bylo slisko.... Nie mam ABS, nie wiem jakie mam opony tzn... Nie byly zminiane na zime ale ponoc sa zimowe. Od paru lat Nie mam wspomagania, nawet w tym.samochodzie nie mam ssania ale toczy sie do przodu ^^ czasem mu zaplon paliwa odlacza jak za szybko jade Ale mam sposob. Zmieniam na 4 bieg i wskazowka z predkoscia juz nie opada. Ej!! Co sie stanie jesli w trakcie jazdy przekrece kluczyk w stacyjce. Jesli wylacze samochod? Niekazdy tym samochodem pojedzie trzeba umiec nim jezdzic. Zimno jest na zew? ee. Juz bylam. Doslownie przelotem ale nos na zew wystawilam. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 13:47 rozpędź się tak do 100 kmph, najlepiej na łuku, i sprawdź, czy dasz radę wyjąć kluczyk i co będzie dalej ;] Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 15:16 wiedziałąm że mnie przeczytasz dobrze wiem że się traci panowanie nad samochodem a co jesli by wyłączyć tak na moment na PROSTEJ drodze? Jeśli mi paliwo nie dopływa i predkość się zatraca (wtedy gdy zbyt szybko jade ^^ gdy zbytnio gazuje. prosze sobie wiele nie wyobrażać ja i tak łagodnie go obsługuję, majac na uwadze że jest wiekowy. ha! wiecie ze mam na Nim przejchane dopiero 300 kilosów ^^ licznik mi się wyzerował niedawno. przeżywa druga młodość koniec wtrącenia ) wtedy daje na niższy bieg, i znowu ma moc. Jak sie sprawował na drodze? początkowo z zimna dygotał. DOsłownei, dąło sie wyczuć ze nie jest taki chętny do jazdy w tym mrozie ale rozruszałam go. Nawet sprawdziąłm czy nie ślisko, na bocznej dróżce, jadac powoli pare razy sobie przyhamowałam ^^ Mam taka chętkę by się znaleźć kiedyś na placu manewrowym pokrytym lodem, żeby spraawdzić sie w takich trudnych warunkach. Nawet nie wiem czy w moich okolicach sa takowe place. A jak nie? to wjade na jeziorko Teraz serio. Lubię czuć się pewnie. Zimową porą nie miaąłm okazji wiele razy jeździc. Prawko od dwóch lat a zimy łagodne były Odpowiedz Link
kama265 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 15:36 no weź, będziesz miał ją na sumieniu btw mój kolega miał do garażu z górki i któregoś dnia wracając z pracy pogięło go i na łuku nie dość że wrzucił na luz (jak zawsze i ok ) to jeszcze wyjął kluczyk myśląc, że się dotoczy - well, kierownica mu się zablokowała i wylądował na ogrodzeniu sąsiada Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 15:49 hahaha choć.... to nie było śmieszne spoko, spoko, ja rozważna jestem ^^ czasem za bardzo zanim czegoś spróbuję to na wiele sposóbów muszę oblukać. No ale i ciekawska i kluczyk sobie kiedyś przekreće a moze nawet wyjmę ale jak będe powoluśku jechała i się dowiem co się stanie A na luzie nigdy nie jeżdżę, a nawet innym mówię że to wcale nie jest ekonomiczna jazda. Instruktor mi tak powiedział. Tyle samo idzie paliwa a nawet więcej gdy sie włączy luz. Choć... moim zdaniem jeśli sie patzry na odległolośc to na luzie się więcej przejedzie, czyli jednak mniej spali? i tak na luzie nie jeżdzę Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 16:22 z wrzucaniem jałowego biegu nie rozchodzi się o ekonomię a o złe nawyki. na śliskim dając na luz odcinasz napędzanie kół, to niemal jakbyś hamowała, wtedy można wpaść w poślizg. o to chodzi w tej teorii... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 15:52 kama265 napisała: > nie dość że wrzucił na luz (jak zawsze i ok ) imho nie ok... mnie nauczono, że luz wrzuca się tylko na postoju Odpowiedz Link
kama265 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 16:06 no wiem, ale ja np. wrzucam też na światłach Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 16:18 no na światłach było nie było jest postój, więc raczej prawidłowo. Odpowiedz Link
kama265 Re: wypad na stok :) 07.01.15, 16:22 bo kiedyś widziałam, jak gość zdjął pewnie nogę ze sprzęgła i mu auto "kicnęło" na samochód z przodu. Od tego czasu nie ryzykuję Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wypad na stok :) 06.01.15, 21:57 Czyli jezdziles I zapewne wiecej niz ja Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wypad na stok :) 06.01.15, 23:54 Ja jutro ruszam czwórkę do Zwardonia. Na Pilsku niestety najlepsze trasy pozamykane. W Szczyrku - to samo. Pewnie Słowacy nie zdążyli z remontami na początek sezonu... Odpowiedz Link
mayenna Re: wypad na stok :) 07.01.15, 08:56 Miałabym ochote na te góry. U mnie 21 stycznia zaczynają sie ferie więc mogłabym tylko z najmłodszą córką. Odpowiedz Link
cymonkaa Re: wypad na stok :) 07.01.15, 18:15 Ja jakbym mogła, to też z pociechami Ale ferie trochę później u nas. Odpowiedz Link
salsa13only Re: wypad na stok :) 09.01.15, 13:30 Bez czajenia, jak w tytule 13-16 stycznia jestem w Białce, jak Ktoś będzie i ma chęć się spotkać, niech pisze Odpowiedz Link