temperufka.zelona 05.01.15, 11:03 trzecia z tym samym gosciem. ciekawe czy jezeli nie skonczy sie w lozku bedzie czwarta i kolejne. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
raziel24 Re: trzecia randka 05.01.15, 12:14 Abyś faceta nie zabiła na to jest paragraf Odpowiedz Link
raziel24 Re: trzecia randka 05.01.15, 16:23 Czytając koleżankę jestem gotów uwierzyć, że wraz ze swoją Piździeliną nie na takie rzeczy je stać Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 05.01.15, 17:19 Takiego określenia jeszcze nie znałam. Słodkie. Odpowiedz Link
raziel24 Re: trzecia randka 06.01.15, 10:38 W sensie "Piździelina"? Ja wcześniej też nie znałem ale na forum wiele można się nauczyć Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 11:20 Taaaa......... Niektórych ponoć nawet forum życia uczy. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 05.01.15, 11:29 U mnie na 3 zawiazala sie bliskosc.... Wiec uwazaj Zlaczylismy sie oboje. W tancu. W zjonizowanym pkwietrzy po burzy po polnocy. Wydarlam go by ze mna zatanczyl. Na zewnatrz. Przy zielonych swiatelkach w glebie. Na kwadracie. Nie tanczycy od podstawowki ^^ jaka Jego rekacja? " nie. Nie nie. Innym razem" Ale ze mna nie ma tak latwo ochote mialam wolno, niezdarnie ale milo bylo haha wtedy ktos nam.zwocil uwage ze zaklocamy ciszenocna Haha a na koniec na pozegnanie dalam mu buziaka, w polkczek Uwazaj Tempi i u Ciebie moze byc blisksc Syopniowo, stopniowo i czlowiek sie wyrobil wiecie ze liczylam do 21 spotkan. Dla mnke to nie byly randki. Ni wiem czemu.... Balam sie zaangazowania? Ze moge z kims byc? Balam sie tego zakladac? Chcialam.sie tylko spotykac a nie chodzic na randki. Sie smiejemy ze nke bylismy jeszze na zadnej randce raz miala bgc pierwsza.... To sie przed nia okazalo ze jej nie bedzie... Ze to prawdopodobnie konjec. Fajne sa u nas zwroty akcji niezle zaskakujace. A konie jest poczagkem. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 05.01.15, 11:30 Powodzenia Tempi. Mysle ze w lozku sie nie skonczy jeszcze nie teraz.... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: trzecia randka 05.01.15, 14:58 no bo....Umysł rozszczepia się gdzieś na poziomie trzeciej randki. Po prawej "za", po lewej "przeciw", a po środku ty, sam. ..podobno Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 22:29 trzecia randka równie dobra jak dziesiąta.... i pierwsza Odpowiedz Link
facet699 Re: trzecia randka 05.01.15, 22:45 trzecia fajna jest, ma tą przewagę, że jak jest to i może być 10. Na łóżko każda dobra Odpowiedz Link
facet699 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:15 do tylu to nie wszyscy potrafią liczyć a nawet jak potrafią to się gubią po drodze Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 00:06 ja liczyłam do 21 a potem właśnie się pogubiłam i czas przestał sie liczyć Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:22 ee czasem jest 3 a nie ma dziesiątej, a czasem jest 10 a nie ma łóżka no rożnie to jest różnie nie ? ale widać u Temperufki jest dobrze bo nie wraca Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 01:10 przeciez nie bedziecie sluchac wynurzen jakiejs kreacji, ktora wam czas bedzie zajmowac. Odpowiedz Link
facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 08:59 co jak co ale kreacja nie ma oporów co do marnowania czasu innym bo po to powstaje Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 09:21 no tak... zapomnialam, że Ty tu tylko dla mądrości Tadka przychodzisz Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 13:23 madrosci? ta, wznoszonych miedzy kielichami. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 09:27 Tak jak myslalam i mowilam. Lozka nie bedzie... Jeszcze Poczekaj do "3...dziestej randki" wtedy najlepiej smakuje ja tam nigdy nie mialam problemu ze sluchaniem Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 13:22 skad wiesz? do trzydziestej chyba tylo ty potrafisz wytrzymac. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 20:18 A wiem. Wiem. To sie widzi W inny sposob bys miala gadane. Eee. Mysle ze nie tylko ja jestem takim cierpliwcem czasdm lubie dlugo czekac.... A potem... No a czasem to gdzies mam oczekiwnia ^^ juz po tym czekaniu i nawet wole jazde na skroty Odpowiedz Link
jovian Re: trzecia randka 05.01.15, 23:24 Ale że co? Trzecia jest jakaś specjalna, przełomowa,w ustawie zasadniczej zapisana: albo rybki albo akwarium? Człowiek całe życie się uczy. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:35 Jak taka specjalna, to może od razu warto się na trzecią umawiać... pierwszą odbębnić w internecie, drugą telefonicznie i spotkać się na trzeciej. Teraz tacy wszyscy zabiegani... nie ma co czasu marnować tylko od razu iść na przełom o. Odpowiedz Link
jovian Re: trzecia randka 05.01.15, 23:47 O widzisz, w dzisiejszych czasach... całkiem zgrabnie pomyślane. Odpowiedz Link
maruda2 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:36 to trochę tak, jak z kryzysem w małżeństwie, co to ma się pojawić po iluś tam latach Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:38 > to trochę tak, jak z kryzysem w małżeństwie, co to ma się pojawić po iluś tam l > atach po 7... ja to byłam taka sprytna, że zdążyłam się rozwieść przed kryzysem Odpowiedz Link
jovian Re: trzecia randka 05.01.15, 23:49 Podobno po siedmiu, choć nikt z moich znajomych się w tą średnią nie wpasował. Odpowiedz Link
maruda2 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:54 To trochę jak z pensją brutto, też podobno jest, tylko prawie nikt jej nie widział Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:56 a co dopiero "brutto brutto" czy jak to tam w tym żargonie Odpowiedz Link
green.amber Re: trzecia randka 06.01.15, 00:06 wchodzicie na grząskie tematy chyba... brutto brutto... co do randek zaś, podobno jak ma jakie zło wyjść z człowieka, wyjdzie najdalej na czwartej, więc może tę trzecią by jakoś wypadało dla własnego dobra przeciągnąć, tylko trzeba być gotowym na przyjęcie rzeczywistej rzeczywistości a nie za szybko różowe wrzucać na ócz co do kryzysów to można wytrzymać i ponad dekadę albo prawie, zależy od kiedy liczyć... tylko po co... a i teraz kryzysy to i po roku dwóch najdalej i zaraz rozwód... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 11:14 Kryzys nie bierze się z niczego, zazwyczaj jest pochodną codziennych małych problemów, nieporozumień, które zamiast na bieżąco rozwiązywać zamiata się pod dywan. Żaden związek nie jest z góry skazany na sukces, aby go osiągnąć musi mieć on porządne fundamenty, należy nad nim pracować, wierzyć też niezmiennie że ma on sens. Szybkie rozwody nie są na szczęście regułą Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:05 czasem, drogi Bardzie, kryzys bierze się np. z pełni księżyca Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:25 dokładnie, nie dość, że skądinąd to jeszcze znienacka Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:46 Mityczne fundamenty: kredyt we frankach, dzieci i tylko mąż pracuje zawodowo ) Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:55 Złośnice A tak na serio czepiacie się słówka fundament, czy w ogóle uważacie że co ma być to będzie bez względu na wszystko? Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:11 ja nie jestem złośnicą ale Ci odpowiem - uważam, że jak się spotka kogoś z kim jest chemia i pozytywne uczucia, to pieprzyć fundamenty i inne rozkminki Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:15 a nie uważasz że ta chemia i pieprzenie to jest właśnie solidny fundament? Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:24 nie wiem, ja nie oceniam każdego faceta na życie do grobowej deski, cieszę się tym co jest dzisiaj, bo jutra jeszcze nie ma i być może nigdy nie nadejdzie, to szkoda mojej energii na tego typu rozmyslania. Ale rozumiem i szanuję, że ktoś ma inaczej. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:32 Ja też uważam że każdy niech żyje po swojemu, jak mu najwygodniej, byle przy tym nie krzywdził drugiego człowieka. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:12 oooo właśnie - i jeszcze dom na wsi a żona bez prawa jazdy Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:17 chyba za dużo poszukujących rolników w tv się naoglądało Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:28 nie tylko, ale w przeważającej ilości jednak Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:32 obawiam się, że nie zrozumiesz, co mam na myśli nawet gdybym kawę na ławę wywaliła. Nasze tory rozumowania są całkowicie rozbieżne. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:39 wywal kawę na ławę to się przekonasz, może jednak jestem bardziej pojętny niż Ci się wydaje Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:45 nie chodzi o to, czy jesteś pojętny, chodzi o brak tego flow w rozmowie na to już nic nie pomoże Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:51 cóż poradzić, może to flow, a może uprzedzenia Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:15 nie rozumiem, możesz rozwinąć myśl? Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:32 bard-grzechu-wart napisał: > Kryzys nie bierze się z niczego, zazwyczaj jest pochodną codziennych małych pro > blemów, nieporozumień, które zamiast na bieżąco rozwiązywać zamiata się pod dyw > an. Żaden związek nie jest z góry skazany na sukces, aby go osiągnąć musi mieć > on porządne fundamenty, należy nad nim pracować, wierzyć też niezmiennie że ma > on sens. Otóż to! Dobry związek /małżeństwo to solidne fundamenty, dobra komunikacja, nieustanna praca nad związkiem i docenianie małych rzeczy. To taka moja prywatna kwintesencja udanego związku Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:41 pisząc o tych mitycznych solidnych fundamentach to co właściwie macie na myśli? Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:48 Ja mam na myśli to, że od początku związek musi dobrze rokować, i to bez tych różowych okularów. Tak zdroworozsądkowo A nie myślenie, a jakoś to będzie, później się na pewno ułoży, on/ona się zmieni pod moim wpływem, może później nie będzie mi to przeszkadzać... Nie, nie. Trzeba być pewnym, że On to On, a Ona to Ona, prawda Bardzie? Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52 To co napisałaś brzy sensownie i ładnie, ale ja się w sumie nie znam, więc trudno mi wyrazić opinię Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:56 Znasz się tak, jak i ja Wszystko to wydumane, niepoparte doświadczeniem Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:04 Popatrz, nikt nie musi Nas na ziemię sprowadzać bo... sami się sprowadziliśmy ej, ale może to i dobrze bo jak tam wysoko można było trwały fundament postawić? No nie da się, teraz za to pójdzie już z górki Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:17 Oby, oby... PS. Myślę jednak, że pośrednio, bo pośrednio, ale ktoś nas na tę ziemię sprowadził Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:22 Na początku, na ziemię sprowadzają człeka 2 osoby, można też napisać że i 3 osoba, kwestia wiary... z upływem czasu, chętnych na dalsze sprowadzanie na ziemię nie brakuje Jasna sprawa Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52 zgadzam się z całą rozciągłością... 100% prawdy Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:02 w sumie to nie jestem pewna, czy po przejściach i w "pewnym wieku" to jest możliwe, żeby mieć pewność na jakikolwiek temat ... nie mówiąc już o tym, że on mógł bym nim, ale ludzie się zmieniają itd Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:49 u każdego co innego, czemu piszesz o mitycznych? Sama przed chwilą napisałaś w mityczny sposób, bez konkretów Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:57 hmmm przyznam, że zaskoczyło mnie użycie słowa mityczny w tym kontekście przez Ciebie i nie rozumiem o co Ci chodzi? Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:08 nie cofaj się przed wyzwaniami, charakter człowieka hartuje się w walce Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:06 to tak jak ja, nie rozumiem tych półsłówek co właśnie używasz... Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 13:26 nie jest, tylo ja uwazam, ze po pierwszej nie bedzie drugiej, a jak juz sie druga trafi to trzeciej nie bedzie, a jak cud sie zdarzy i jest trzecia, to czawartej na pewno nie bedzie, bo mozna przeciez latwiej i szybciej. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 13:40 Można tylko po co? Zresztą......... co kto lubi i komu z czym dobrze. Nie mnie oceniać. Ja nie lubię ani za łatwo ani za szybko. Jakoś tak życie mnie nauczyło, że to nie wróży niczego dobrego. Odpowiedz Link
facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:33 trzecia to już taka ładna i okrągła i na podstawę się nadaje bo na trójnogim krzesełku można sobie już wygodnie usiąść No i gdy czwartej nie ma bo seksu wcześniej nie było to nawet lepiej dla Ciebie Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:38 ale o co Wam chodzi z tym seksem???? trzeba czekać bo...???? i jak długo trzeba, skoro trzeba??? i kto ustalił te terminy??? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:41 a ktoś kategorycznie twierdzi, że trzeba??? niech każdy swoją dupą zarządza.. z resztą to nie mydło, się nie wymydli Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52 no tak zrozumiałam, że np Facet i Carol a Carol to juz w ogóle mnie zadziwia, bo nie lubi, jak jest łatwo i szybko, woli się naczekać i natyrać ... no ale jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki szczerze mówiąc, chyba przeceniacie ten seks - w sensie jego metafizykę Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:11 Tak mam. Tak "zarządzam swoją dupą". Jak na razie dobrze na tym wychodzę. Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:14 A i dobrze. Trza mieć jakieś własne zasady Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:15 sory carol, ale moze niezbyt dobrze na tym wychodzisz. tylko patrzysz na cukierka podczas gdy inni wpieprzaja je na okraglo, i sa calkiem zadowoleni, nawet szczesliwi. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:19 Szczęście nie jedno ma imię. Ja też jestem szczęśliwa z sobą taką jaką jestem. Ktoś tu zapodał, że seks jest przereklamowany......... Nie jest. Ale dla mnie musi być spełnione szereg warunków. Żeby nie był. Nie idę na łatwiznę i tyle w temacie. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:27 oo nie chodzi o to, że jest przereklamowany - chodzi o to, że nie każdy seks musi koniecznie nieść ze sobą tęczę wyrzyganą przez jednorożce Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:36 oczywiście można czekać do grobowej deski na księcia na białym rumaku. Odpowiedz Link
facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:42 kama265 napisała: > no tak zrozumiałam, że np Facet i Carol ja napisałem, że dla Tempi to dobrze, że nie ma 4 randki bo facet odchodzi z braku seksu wcześniej. Nie po to się szuka drugiej połówki szuka, a skoro odchodzi to nie była ta połówka. No i jak nie było do tej pory seksu to Tempi tez nie o to tak naprawdę sie rozchodzi a przynajmniej nie priorytetowo Odpowiedz Link
mayenna Re: trzecia randka 07.01.15, 07:30 Carol to sie chyba nieco zmieniło od debiutu na forum- nie wyglądało, że się lubi natyrać Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 14:56 a - bo jak zaliczy od razu to se pojdzie b - bo jak zaluczy od razu to pomysli, ze z latwa panna mial przyjemnosc i se pojdzie albo i nie c - bo nie ma co liczyc na nic powaznego, jezeli facetem fiutek rzadzi i nie potrafi poczekac d - bo kobieta nie potrafi tak z obcym chlopem, chocby nie wiem jak seksownym e - inne bo Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:59 i to ty masz takie opory? dobre sobie, hyhyhy... a ty byś się określiła jako łatwą? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:22 ja? nie mam zadnych, lize facetowi jeszcze zanim poznam jego imie, a jak juz wiem, ze to gieniu, pozwalam mu na wszystko. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:38 to może teraz spróbuj inaczej.. stopniowo.. może inaczej się potoczy niż jak dotychczas... Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:00 kolazu sliczny, ze zgrabniutka dupka w leginsikach, nie wiem co znaczy stopniowo, nie umiem tak, ja przez cale zycie ide na calosc po max. 10 minutach znajomosci, musialby mnie ktos nauczyc stopniowania, ale istnieje ryzyko, ze sie nie naucze, bo oporna na wiedze jestem Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:10 dawaj, nie krepuj sie, przeciez kreacji nie pognieciesz zadnym slowem. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:16 postarajmy się wzajemnie ignorować, ale daruj sobie parufciu odniesienia do mojej osoby oraz zaczepne odzywki, to ci dam wolne pole do popisu przy tworzeniu twojego wirtualnego bytu. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:23 sory niunius, ale ja sie z nikim nie ukladam. nie trac cennego czasu na czytanie mnie, masz przeciez tyle lepszych rzeczy do roboty, dlubie palcem w dupie na przyklad. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:30 myslalam, ze jakies cukierki do polizania zaproponujesz w ramach nauki stopniowania, i dobra kawe do tego, w towarzystwie zajebistego kolazyka, ktory bardzo delikatnie bedzie piescil ucho opowiesciami inteligentnymi, i oczeta swoim piekniutkim widokiem. a tu dupa. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 20:35 Tede, Ty myslisz ze u Niej nie jest stopniowo tylko raz ciach? Ja mysle ze jest zupelnie inaczej. Moze nie tak jak u mnie ^^ Ale ja chcialam zeby bylo nalezycie, zgodnke ze mna, w odpowoedniej chwili, miejscu. Chcialam miec pewnosc. Dobrrrra, niewazne Tempi skrobie jedno, pokazuje jakis swoj obraz, ktory uwaza ze inni w Noej widza. Czasem przeciez szepnela ze juz dluugo glodna jest. Mimk checi glodu nie zaspokoja. Czeka. Woli stopniowo stopniowo choc wolala by nawet szybciej Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 20:39 jak z tobą było, to wszyscy doskonale dzięki twoim wpisom wiemy, powodzenia dalej; natomiast co do parufci to szkoda czasu na rozkminki. to już wolę o przygodach dzieci z bullerbyn albo ani z zielonego wzgórza rozprawiać - to fikcja i tamto też. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 21:32 Oj tam. Malo wiecie. Z reszta to tylko domysly doskonale nie mozecie wiedziec..... Nic nie mozecie. Po literach? Moze powstac zupelnie inny obraz. Dobra. Dosc dobrze malowalam. Mimo ze nie wprost. Ale z racji ze to tylko litery, ze litery nie moga byc tutaj pelne to sami sobie mogliscie cos domalowac Ja tez moge byc fikcyjna... Moge sobi fantazjowac Dobra. Nie oklamujmy sie ^^ no ale prawda jest taka ze mozecie miec inny obraz i doskonale wiedziec nie mozecie jak to ze mna bylo to tylko namiastka... Dla mnie Tempi pokazuje sie dosc w dzisny sposob. Nie jest taka ale mysli ze inni tak ja widza.... No i robi na przekor. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 22:09 Mi tez na samym poczatku zarzucono trollowanie, ze jestem nieprawdziwa. I co? Pozory myla? Nie. O Tempi bym nigdy tak nie pomyslala. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 22:14 każdy ma swój rozum i niech sobie myśli, co uważa. tym bardziej że tutejsze ludziska ciężko do swoich racji przekonać Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 23:11 Po.co.przekonywac.... Z reszta. Skad wiesz zs masz.racje? Nie zawsze masz. A tamten grzyb to byl szlachetny jak nic serio. Serio. Rzadko kiedy probuje kogos do swoich raxji przekonac bo musze miec wystatczajaca pewno (prawie max ^^). Wtedy tylko brakowalo mi wziac go do lapy by miec na stowe pewnosc. Ale i tak 5 stow powinnam wygrac. Sama fota mowila co to za grzybol (przez moje lapy tyle si ich przewinelo ze nie moglam.sie pomylic.) a do tego znalazca to potwierdzil. Nie zawsze Tedeefku masz racje, nie zawsze to nie jest domaganie sie 5 stow ani wypominanie. Ale chcialam pokazac ze nie zawsze masz racje. Ludziom.takim.jednak latwiej. Jesli potrafia innych przekonac nawwt do tego ze nie maja racji mni nie przekonales. Szlechetny to byl i juz !! Juz sie z Toba nie bede zakladac Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 13:31 no więc właśnie... jak coś wygląda jak borowik, jak borowik pachnie, to jest borowikiem to samo z trollem - skoro się ktoś zachowuje jak troll, to trollem jest. przeczytałaś artykuł z wiki? pasuje? pasuje. no to po co kombinować. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 15:21 nooooooooooo!! wyglądało jak borowik i było borowikiem a nie podgrzybkiem Przeczytałam choc czytać nie musiałam. wiem co to troll. Dla mnie Tempi nim nie jest i zdania nie zmienię. Niech każdy myśli jak uważa Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:04 ale lepsza bylaby odrobina naiwnosci, wtedy byloby bez rozmyslania. takie "jest fajnie, to jest fajnie, idziemy w to". Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:10 może i tak, ale rozmyślanie przyszłoby wówczas później Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:13 Jak i parę innych konsekwencji....... mogłoby przyjść. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:16 no i? lepiej nie przeżyć niczego fajnego, bo potem będziecie rozmyslać? i wszystko musi być na wieki wieków amen bo inaczej nawet nie warto próbować? matkoooo, dajcie spokój dziewczyny, serio, czasem warto dać się ponieść magii, być spontanicznym Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:21 Niezupełnie, trzeba wypośrodkować. Szczególnie jeśli ma się już jakieś doświadczenia Magia, a i owszem, tylko, żeby później można ją było szybko odchorować Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:21 Mój kolega "magik" ma z takiego spontanu 3 dzieci. Całkiem udanych. Tylko on nadal we władaniu magicznych ud pozostaje. Jednak nie są to uda żadnej z ich mam. Można i tak. Mnie to nie bawi..... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:26 kama265 napisała: > matkoooo, dajcie spokój dziewczyny, serio, czasem warto dać się ponieść magii, > być spontanicznym rozumiem że Ty tę magię uprawiasz? Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:30 nie życzę sobie tego typu odzywek, rozmawiamy nie o mnie i nic Ci do tego, jaką ja magię uprawiam. Nie potrafisz rozmawiać bez personalnych wycieczek? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:35 cos ty sie tak oburzyla??? kolaz moze, inni nie?? Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:37 owszem, co wolno wojewodzie to nie tobie ... itd Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 16:08 ale ze kolaz ma byc wojewoda? najwieksze chamidlo na forum postawione na piedestale zostalo? w mysl tego, kazdy moze sie gownem obrzucac, jak i on. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:10 słuchaj, podobno każdemu według potrzeb, co nie? Odpowiedz Link
carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 16:13 Sądzę, że to dobra zasada. Ale jak w każdej: trzeba do niej dorosnąć. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:50 Tadek, zachowuj się, byle jak ale się zachowuj Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:53 ona będzie pisała kolaż, ja będę pisał parówa. wisi mi to, że to dziecinada Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:35 Napisałaś tak że pytanie nasunęło się samo, nie musisz na nie odpowiadać. Wycieczki to już Twoja bujna wyobraźnia, trudno na forum cały czas pisać bezosobowo, takie wycieczki też Ci się zdarzają. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:40 nie sądzę, zebym kiedykolwiek zadawała takie chamskie pytania Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:44 Ty sobie jaja robisz? Jakie chamskie pytanie skoro ja tylko zacytowałem Twoją dobrą radę Nie zgadzamy się w wielu kwestiach i jesteś najwyraźniej z tego powodu przewrażliwiona na moim punkcie, nie szukaj jednak na siłę w tym co piszę personalnych ataków, bo nie to jest moją intencją Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:49 boszesz, nie jestem przewrażliwiona na Twoim punkcie chłopaku, już sobie nie dodawaj Ty sobie jaja robisz, bo nie zacytowałeś, tylko zadałeś mi pytanie brzydko sugerujące. Nie nazywajmy szamba perfumerią, że zacytuję klasyka. I jeszcze brniesz w to zamiast przeprosić. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:52 ale brzydko sugerujące co? że się dajesz ponieść na spontanie i jesteś wtedy happy? czyli w czym problem? bo to jest brzydkie zachowanie? no nie czaje. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:58 Wiesz co dla mnie to co piszesz to są wielkie jaja, jeśli to co wpierw jest dla Ciebie ok - czyli perfumerią - napisane identycznie przeze mnie - jest szambem, to zalatuje mi to pewnym znajomym skądinąd zachowaniem Nie będę się dalej wdawał z Tobą w żadną dyskusję, a przepraszać nie mam za co Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:03 taka dulszczyzna trochę tudzież hipokryzja. ale ja rozumiem, że z czasem zdarzają się kryzysy ideałów i myli nam się dobro ze złem... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:05 uspokój się, bo poduchą dostaniesz! Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:08 chyba nie odróżniacie pisania o różnych postawach od prób przejścia na osobiste zwierzenia. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:11 rozróżniamy. czyli nie możemy zapytać, jak ty robisz, tylko teoretyzować bo inaczej się obrazasz i każesz przepraszać? zgadzam się, tak też można. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:15 no właśnie, z tym, że się nie obrażam, ale stawiam granice - czyli komunikuję, że nie chcę wchodzić w taką osobistą dyskusję. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:24 Oczywiście że rozróżniamy, było pytanie z przymrużeniem oka na które w ogóle nie oczekiwałem odpowiedzi, bo mnie to guzik obchodzi. Poza tym ta tylko wymieniona opcja podejścia do życia niewątpliwie została przedstawiona jako dobra opcja, tak to wynika z kontekstu zdania, więc zarzucanie mi że pytanie jest o szambo, jest co najmniej dziwne... Jakie to tylko poprawne i nieosobiste pytania rzucane są co jakiś czas, wypadałoby zanotować, by się można zdziwić... Dla mnie temat skończony a Ty Tedi drąż temat, bo widzę że dziś masz zacięcie Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:31 Czasem przeraża to co się tutaj czyta, dyskutować mogą tylko niektórzy a i polowanie na czarownicę stało się modne. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:32 wydaje się, że osiągnęliśmy z kamą konsensus a przynajmniej ja wiem ocb teraz musiałby ktoś przyjść i dodać swoje 3 grosze. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:51 @kama no właśnie... dlaczego chamskie? uważam tak samo jak bard. najpierw napisałaś, jak to może wyglądać i jest wg ciebie ok, to się bard zapytał, czy tak robisz. totalnie nie rozumiem obruszenia. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:53 myślałem że zwariowałem, dobrze że to napisałeś Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:57 nie napisałam co jest według mnie ok, tylko, że można miec też takie podejście, totalnie nie pisałam nigdzie o swoich zasadach, tylko się nieco przekomarzałam. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:00 ale o co się obruszyłaś? o zapytanie barda czy ty stosujesz takie zasady? akceptujesz je czy nie? jak akceptujesz, to nie rozumiem oburzenia. jak nie akceptujesz, to ok Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:05 w nosie mam jak kto żyje. Nie oceniaj to nie będziesz oceniany Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:06 to nie takie proste z tym nieocenianym, ale zgadzam się, w nosie mam. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:09 no więc mogę nie mieć ochoty dzielić się moimi zasadami i opisywać mojego sposobu życia, skoro totalnie mnie nie interesuje, jak żyje np. Bard. ok? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:56 ciotka, chamskie pytania?? kolaz ma na ciebie zbyt duzy wplyw, pomieszalo ci sie z tym chamstwem. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:01 parówa, na nikogo nie mam wpływu; no może minimalny na ciebie... Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:06 a nie lepiej sie kierować tym co Ty chcesz a nie tym, co on ewentualnie pomyśli albo co ktoś oceni czy jakie skutki będzie to miało??? zwłaszcza, że nie masz na czyjeś opinie żadnego wpływu Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:12 Tak, ale skutki jednak (choć trochę) trzeba brać pod uwagę. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:13 chyba zalezy ci na tym, co mysli o tobie facet, z ktorym chcesz cos budowac, albo tylko go przeleciec (tu co kto lubi i czego chce). odnosnie skutkow, trzeba przewidywac jak zachowanie (dzialanie) wplynie na chocby najblizsza przyszlosc, czy na znajomosc. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:20 słuchaj, skutki - np. ciążę, choroby przenoszone drogą płciową itd - totalnie i absolutnie popieram, że trzeba przewidywać i zapobiegać. Ale takie bzdety, jak - omójboże wykorzysta i pójdzie w siną dal .... c'mon, w gimnazjum jesteś Tempi? Rozkminki co on pomyśli jeśli pomyśli a czego nie pomyśli jak go uwiodę, a może za głośno mówię, o rany a co jak spojrzę i pomyśli, że spojrzałam na rozporek ... no weźcie się w garść Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:23 Oj, to chyba wszystko zależy, czy chce się kilka randek z seksem włącznie, czy może coś dłuższego i trwalszego. Tak jak Tempi mówi "co kto lubi i czego chce" Odpowiedz Link
mayenna Re: trzecia randka 07.01.15, 07:56 Zapewniam ze nie ma raguły i wyladowanie w łóżku na pierwszej randce może dac równie trwały związek, pełen szacunku, co czekanie do 10. Przynajmniej tak tez tutaj ktos pisał i nie raz słyszałam o takich początkach związków. Poważnie, nadal pokutuje że jak kobieta idzie do łóżka za szybko to ona jest ta paskudna? Przeciez tam lądują dwie dorosłe osoby, które maja na to ochotę. Czemu więc mężczyzna nie jest łatwy? Dziwkarz czy jakoś tak? Jego to nie dotyczy? Poza tym takie przeczekiwanie rozumowe dla mnie ma sporo z manipulacji, z nieszczerości i uważam podobnie jak Kama, że spontaniczność w tej dziedzinie, pójście za uczuciami ( nie chucią) jest chyba najlepsza drogą. Wkurza mnie też określenie " latwa" bo co ono tak naprawdę oznacza? Uważam, że ja np. jestem łatwa a podejście do seksu i erotyki mam szalenie konserwatywne. Wracam tu znów do sfery uczuć: jak się coś czuje to warto za tym iść.Nie zastanawiając się czy to już odpowiednia pora, żeby on nie uznał mnie za łatwą. Mężczyźni odchodzą, podobnie jak kobiety, i nie ma środka zapobiegawczego. Czasem po prostu tak jest. Dłuższe i trwalsze jest chyba wtedy, gdy jest szczere, obustronne i nie ma znaczenia czy zaczęło się od łóżka na pierwszej randce. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 07.01.15, 09:41 mayenna napisała: > Poważnie, nadal pokutuje że jak kobieta idzie do łóżka za szybko to ona jest ta > paskudna? Przeciez tam lądują dwie dorosłe osoby, które maja na to ochotę. Cze > mu więc mężczyzna nie jest łatwy? Dziwkarz czy jakoś tak? Jego to nie dotyczy? Też mnie to zawsze zastanawia... tak jakby on dłużej z tym czekał niż ona Seksizm wiecznie żywy... Może zrobimy konkurs na męską wersje określenia "d_podajka" Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 07.01.15, 12:54 Tak, bo w takim przypadku na kobietę kilka nieładnych określeń niektórzy mają, a na mężczyznę - żadnego nie znalazłam Buu, to psećes nie fel Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 07.01.15, 11:08 Cymonko, rozumiem, że uważasz, że "coś dłuższego i trwalszego" będzie jedynie w przypadku wstrzymywania się z seksem ... ile czasu należy się zatem wstrzymywać (zakładam, że wbrew sobie, bo jeśli nie ma klimatu czy chęci to inna sprawa) Odpowiedz Link
cymonkaa Re: trzecia randka 07.01.15, 13:24 kama265 napisała: > Cymonko, rozumiem, że uważasz, że "coś dłuższego i trwalszego" będzie jedynie w > przypadku wstrzymywania się z seksem ... ile czasu należy się zatem wstrzymywa > ć (zakładam, że wbrew sobie, bo jeśli nie ma klimatu czy chęci to inna sprawa) > Nie, tak nie uważam. I na pewno nie z wyrazem "jedynie" Powyższa moja wypowiedź dotyczyła głównie przemyśleń Tempi. Wywnioskowałam, że jak kobiecie bardzo zależy, to jednak ma na uwadze to, co mężczyzna o niej pomyśli. A na której randce on o niej i co pomyśli, to już trzeba facetów pytać, jak to z nimi jest Myślę, że to każdego indywidualna sprawa, kiedy i z kim idzie do łóżka. To kwestia własnych poglądów, wpojonych zasad, charakteru, a też wieku i doświadczenia życiowego oraz tego, kto czego od życia oczekuje. Każdemu wg własnych potrzeb przecie Ja nikogo nie oceniam, żadnych zachowań nie neguję. Niczego wbrew sobie nie robię, bynajmniej aktualnie nie muszę. A więcej w tej kwestii osobistego nie będę dodawać, bo przecież personalnych wycieczek nie robimy Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:25 czasami chce, zeby facetowi bardziej zalezalo na mnie niz na mojej dupie. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:42 pewnie że tak, tylko że to nic nie pomoże, że będziesz kalkulować czy na czwartej czy na piętnastej. Jak ma mu zależeć, to będzie zależało, serio. nie wiem, ja nie namawiam na seks od razu, chodzi mi o odpuszczenie sobie zachowań "pod kogoś" i udawanie osoby jaką się nie jest ... Odpowiedz Link
mayenna Re: trzecia randka 07.01.15, 08:04 o własnie! choćby z tego powodu warto żyć dla siebie i w zgodzie z sobą. KJlakulacja może nie pomóc bo jak pójdziesz do łóżka na 15 randce to on nadal może uznac że nie warto było czekać i zwinie się. Dostaniesz łatkę nie łatwej a np. lodowej księżniczki albo kłody w łóżku Tempi, jak zechce cię zostawić to powód dopasuje do sytuacji Dlatego tez namawiam by życ dla siebie i wiedzieć czego ty chcesz. Mniej problemów z ocenami innych i wiesz wtedy jaka jesteś bez ich ocen. Odpowiedz Link
abyss7 Re: trzecia randka 07.01.15, 09:14 mayenna napisała: > KJlaku > lacja może nie pomóc bo jak pójdziesz do łóżka na 15 randce to on nadal może uz > nac że nie warto było czekać i zwinie się. Dostaniesz łatkę nie łatwej a np. lo > dowej księżniczki albo kłody w łóżku Dodam, że na tym łez padole jest jeszcze cała masa facetów, którzy i po 15 randce przykleją kobiecie etykietkę "dziwka", gdyż w ich główkach porządna kobieta opiera się aż do ślubu... Oczywiście nie oznacza to, że należy iść do łóżka z byle kim i przy pierwszej okazji, ale tylko to, że trzymanie się sztywnych założeń też może rozczarować. Odpowiedz Link
facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:39 nikt nie ustalił, niektóre(rzy) się jakiś głupot trzymaja Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 14:49 wiem. tylo ze nadal go nie rozgryzlam, nie wiem czy to dlugodystansowiec czy lapacz chwilowek, albo zupelnie brak mi intuicji albo niezle mi juz zamieszal we lbie. Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:51 ale powiedz, piszesz o randce, zamias Cię podnieść na duchu to od razu piszą o kryzysach ... optymiści Odpowiedz Link
uny Re: trzecia randka 06.01.15, 16:34 no właśnie, czy ten tam "jednorożec" rzygnął tęczą? (spodobało mi się) Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 18:56 uny napisał: > no właśnie, czy ten tam "jednorożec" rzygnął tęczą? z rotawirusem siakiś jednorożek to chyba ;P Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: trzecia randka 06.01.15, 21:15 a tego to nie przewidzisz można na pierwszej wylądować w łóżku, gdy u obojga wrze można ciągnąć spotkania w nieskończoność...i zakończyć zanim dojdzie do czegokolwiek... jeśli masz ochotę...to po co się powstrzymywać?? bo ktoś powiedział, że dopiero na trzeciej można? bo inni pomyślą, że się puszczasz? czasem też lubie powoli się ,,zapalają''..... bez sensu tracić czas na rozważania.... masz ochotę.....skacz.....tylko się zabezpiecz Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 21:24 Z drugiej strony fajnie jest stopniować napięcie Na początku to byle ust muśnięcie i prąd przenika i szkoda to szybko tracić bo do tego stanu to się już nie wraca później. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: trzecia randka 06.01.15, 21:26 też...... ale wszystko zależy od ludzi ...bo i dla ludzi jest... fajnie byłoby to znów poczuć Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 21:53 poczuc - piszesz o seksie dla samego seksu czy o fajnym uczuciu, pragnieniu skierowanym w strone kogos, kto nie jest przypadkowym facetem? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: trzecia randka 06.01.15, 22:22 a Ty piszesz o prawdziwej sytuacji? czy wytworzonej na potrzeby chwili? Odpowiedz Link
abyss7 Normandia 06.01.15, 23:44 czarny.onyks napisała: > a tego to nie przewidzisz > > można na pierwszej wylądować w łóżku, gdy u obojga wrze > można ciągnąć spotkania w nieskończoność...i zakończyć zanim dojdzie do > czegokolwiek... > > jeśli masz ochotę...to po co się powstrzymywać?? > bo ktoś powiedział, że dopiero na trzeciej można? bo inni pomyślą, że się pusz > czasz? > czasem też lubie powoli się ,,zapalają''..... 10/10 - trudno to lepiej ująć Jednak jest w tym wszystkim małe "ale". Nikt z uczestników dyskusji nie zwrócił uwagi na bardzo ważne uwarunkowanie - na różnych etapach życia ludzie różnie się zachowują, mają inne oczekiwania, potrzeby, założenia co do swojego modelu funkcjonowania itd. Kiedy w czasie studiów szukałem kandydatki na żonę i matkę moich dzieci, wykluczałem koleżanki, których imiona poznawałem na kacu nazajutrz rano.... Wtedy musiałem gonić króliczka, a nie złapać go. Dobrze okopane twierdze były w cenie... Dzisiaj, kiedy nie mam zamiaru więcej wykorzystywać materiału genetycznego, ani przyrzekać wspólnego spoczynku w dębowej jesionce, widząc rówieśniczki, które wciąż trwają niczym plaże Normandii przed D-Day oczekując na swojego szeregowca Ryana, pukam się w czoło... Wszystko ma swój czas. Trudno z perspektywy dwudziestolatka oceniać zachowanie czterdziestolatka i odwrotnie. Saving Private Ryan : omaha beach part 2 Odpowiedz Link
maruda2 Re: Normandia 06.01.15, 23:49 Ty się pukasz w czoło i ok. Ale może dla nich ma to jakiś sens. Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 00:08 gwen75 napisał: > Abyś trochę pojechał Gwen, wiesz, myślę, że na tym forum Tobie ostatniemu sądzić, kto z czym pojechał.... Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 00:22 Ostatni będę pierwszymi, więc sam rozumiesz... ;P Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 00:07 maruda2 napisała: > Ale może dla nich ma to jakiś sens. A niech sobie ma, jeśli taka ich wola, nikogo nie zamierzam przekonywać. Tylko wiesz, czas szybko leci... i nie sposób cofnąć. Nim się doczekają, jedyną rozrywką może stać się włożenie cielistych podkolanówek, berecika i udanie się na Koronkę do Miłosierdzia Bożego...... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:20 no właśnie...czas szybko leci... jedno jest pewne ...każdy z nas dorosły(chyba?)... więc nie robi co uważa za stosowne.... chce, niech korzysta z życia......... nie chce.....niech czeka, skoro uważa, że tak lepiej.... a po latach każde przekona się czy warto było.... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Normandia 07.01.15, 12:57 abyss7 napisał: > 10/10 - trudno to lepiej ująć > > Jednak jest w tym wszystkim małe "ale". Nikt z uczestników dyskusji nie zwrócił > uwagi na bardzo ważne uwarunkowanie - na różnych etapach życia ludzie różnie s > ię zachowują, mają inne oczekiwania, potrzeby, założenia co do swojego modelu f > unkcjonowania itd. > > Kiedy w czasie studiów szukałem kandydatki na żonę i matkę moich dzieci, wykluc > załem koleżanki, których imiona poznawałem na kacu nazajutrz rano.... Wtedy mu > siałem gonić króliczka, a nie złapać go. Dobrze okopane twierdze były w cenie.. > . > Dzisiaj, kiedy nie mam zamiaru więcej wykorzystywać materiału genetycznego, ani > przyrzekać wspólnego spoczynku w dębowej jesionce, widząc rówieśniczki, które > wciąż trwają niczym plaże Normandii przed D-Day oczekując na swojego szeregowca > Ryana, pukam się w czoło... > > Wszystko ma swój czas. Trudno z perspektywy dwudziestolatka oceniać zachowanie > czterdziestolatka i odwrotnie. Z tymi zmiennymi oczekiwaniami, zależnymi od wieku też różnie bywa. W pewnym momencie pomyślałem, że jeśli poszukiwania wg pewnych założeń nie przynoszą spodziewanego efektu, to warto sprawdzić się w mniej wymagających realiach, wrzucić na luz i nie ograniczać się. Jednak w takim przypadku, w ostatniej chwili się wycofywałem, czułem że mnie to zwyczajnie nie interesuje, uświadomiłem sobie że to nie powszechnie głoszony brak luzu i ograniczanie tylko własne przekonania w których nie ma miejsca na Normandię. Tak mam od zawsze, mimo upływu lat i różnych doświadczeń tak pozostanie, nie sądzę aby przekazanie materiału genetycznego też coś zmieniło Argumentacja że trzeba brać wszystko co daje życie bo nie będzie co wspominać do mnie nie przemawia, każdy ma wybór i robi to co uważa za odpowiednie, najlepsze dla siebie. Zastanawiałem się co pozostanie mi jeśli jednak nie zrealizuję swego celu. Jednym pozostaną bogate wspomnienia, innym różaniec, mnie też pozostanie coś wielkiego i cennego - życie w zgodzie z samym sobą, tylko tyle i aż tyle Na razie jednak końca świata nie widać, tak więc wierzę że jeszcze będzie dobrze trzeba coś na tych mitycznych fundamentach wznieść Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 15:32 bard-grzechu-wart napisał: > mnie też pozostanie coś wielk > iego i cennego - życie w zgodzie z samym sobą, tylko tyle i aż tyle 10/10 Odpowiedz Link
mayenna Re: Normandia 07.01.15, 16:50 Bard, ale twoje życie w zgodzie z samym sobą nie jest ani lepsze, ani gorsze od życia w zgodzie z sobą osoby 'łapiącej chwile". Nie ma jednej opcji dającej gwarancję wiecznej szczęśliwości. Kazdy wybiera sam.A gloryfikowanie jednej opcji jest dla mnie niezrozumiałe bo tak naprawdę nie ma sie porównania. Wybierasz coś - coś tracisz, czegoś nie doświadczysz w zyciu i to jest tylko wybór, nie powód do chwały bo ja jestem lepszy, skoro tak wybrałem. A tak odnośnie związków: moja siostra drugie małżeństwo zaczęła od łóżka i miała to byc tzw. jedna noc. Sa małżeństwem 14 lat. Mąż ją szanuje i kocha jak mało który, ale on Skandynaw i mentalność dulska jest mu nieco obca. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 19:55 mayenna napisała: > Bard, ale twoje życie w zgodzie z samym sobą nie jest ani lepsze, ani gorsze od > życia w zgodzie z sobą osoby 'łapiącej chwile". Nie ma jednej opcji dającej gw > arancję wiecznej szczęśliwości. Kazdy wybiera sam.A gloryfikowanie jednej opcji > jest dla mnie niezrozumiałe bo tak naprawdę nie ma sie porównania. Wybierasz c > oś - coś tracisz, czegoś nie doświadczysz w zyciu i to jest tylko wybór, nie po > wód do chwały bo ja jestem lepszy, skoro tak wybrałem. Gdzie Ty to wszystko wyczytałaś? Grzechu napisał w odniesieniu do siebie i cały czas podkreśla, że pisze o sobie. Nigdzie nikogo nie ocenia ani nie uznaje za lepszego czy gorszego. Nie gloryfikuje żadnej postawy, tylko stwierdza, że taka a taka postawa jest mu bliższa (jemu osobiście). Jego tekst jest bardzo wyważony i neutralny w przeciwieństwie do tekstu Abysa, który obcą sobie postawę porównał do zachowania dewotek. A teksty o tym czy ktoś ma porównanie czy nie, albo że coś traci, czy czegoś nie doświadczy to jest już jakby wchodzenie w czyjąś skórę i wypowiadanie się za niego. Grzechu sam lepiej potrafi ocenić czy coś traci i czy mu z tego powodu jest żal, czy wręcz przeciwnie. Oto słowa, które podkreślają, że Grzechu wypowiada się wyłącznie we własnym imieniu: bard-grzechu-wart napisał: > Z tymi zmiennymi oczekiwaniami, zależnymi od wieku też różnie bywa. W pewnym mo > mencie pomyślałem, że jeśli poszukiwania wg pewnych założeń nie przynoszą spodz > iewanego efektu, to warto sprawdzić się w mniej wymagających realiach, wrzucić > na luz i nie ograniczać się. Jednak w takim przypadku, w ostatniej chwili się w > ycofywałem, czułem że mnie to zwyczajnie nie interesuje, uświadomiłem sobie że > to nie powszechnie głoszony brak luzu i ograniczanie tylko własne przekonania w > których nie ma miejsca na Normandię. Tak mam od zawsze, mimo upływu lat i różn > ych doświadczeń tak pozostanie, nie sądzę aby przekazanie materiału genetyczneg > o też coś zmieniło Argumentacja że trzeba brać wszystko co daje życie bo nie > będzie co wspominać do mnie nie przemawia, każdy ma wybór i robi to co uważa z > a odpowiednie, najlepsze dla siebie. > Zastanawiałem się co pozostanie mi jeśli jednak nie zrealizuję swego celu. Jedn > ym pozostaną bogate wspomnienia, innym różaniec, mnie też pozostanie coś wielk > iego i cennego - życie w zgodzie z samym sobą, tylko tyle i aż tyle Na razie > jednak końca świata nie widać, tak więc wierzę że jeszcze będzie dobrze trz > eba coś na tych mitycznych fundamentach wznieść mayenna napisała: > A tak odnośnie związków: moja siostra drugie małżeństwo zaczęła od łóżka i miał > a to byc tzw. jedna noc. Sa małżeństwem 14 lat. Mąż ją szanuje i kocha jak mało > który, ale on Skandynaw i mentalność dulska jest mu nieco obca. I o czym ten pojedynczy przykład ma świadczyć? Kogoś ma przekonać? Czy Grzechu napisał, że taka postawa jest nieodpowiednia? Wyraźnie zaznaczył: "każdy ma wybór i robi to co uważa za odpowiednie, najlepsze dla siebie." Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Normandia 07.01.15, 20:18 Gwenie, Lepiej bym tego nie ujęła Chociaż w zasadzie czekałam, aż Grzechu sam się "obroni", ale widać, przy kompie nie siedzi Odpowiedz Link
green.amber Re: Normandia 07.01.15, 20:40 najBardziej mi się podoba się cudzysłów bo nawet jeśli siedzi to niby po co i dlaczego by się miał "bronić", wyłożył klarownie i prawie z przykładami, co myśli i już, kto chciał przeczytać i przyjąć do wiadomości, przyjął, a kto chciał błysnąć elokwencją, błysnął... czy jakoś tak Odpowiedz Link
mayenna Re: Normandia 07.01.15, 20:24 Może daj Bardowi samodzielnie się wypowiedzieć, bez tłumaczenia mi "co poeta miał na mysli" Gwen, mam prośbe, wiem że kolejna, ale jednak: nie naprawiaj mnie. Ja sie nie zepsułam i mam prawo się mylić, zle interpretować czy oceniać. Ja zrozumiałam inaczej i ma do tego pełne prawo w ramach tej swobody wypowiedzi, która tak propagujesz na forum. Nie chcę z tobą rozmawiać i uszanuj to proszę. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 20:32 Bard cały czas ma możliwość swobodnej wypowiedzi, ja mu jej nie odbieram Nie napisałem nic złego, ubliżającego, po prostu wyraziłem swoje zaskoczenie jak można po tak neutralnym tekście pisać o czyjejś "dulskiej mentalności". Nie naprawiam Cię, nie próbuję ograniczać Twojej swobody wypowiedzi, po prostu rozmawiamy na forum. Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 22:53 gwen75 napisał: > Oto słowa, które podkreślają, że Grzechu wypowiada się wyłącznie we własnym imi > eniu: Cały Gwen... tu podkreśli, tam wyciągnie z archiwum, gdzie indziej z GG - zabawa w wyciąganie słówek mająca potwierdzić jEGO RACJĘ. Szkoda, że skupiasz się na słowach, a nie zrozumieniu treści, jakie niosą. Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:09 gwen75 napisał: > Siła twoich argumentów powaliła mnie na kolana Powiedział ten, co kilka dni temu powalił większość forum Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:11 Bądź łaskaw wypowiadać się za siebie, a nie innych Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:19 gwen75 napisał: > Bądź łaskaw wypowiadać się za siebie, a nie innych Bynajmniej nie mam zamiaru wypowiadać się za innych. Patrzę na publiczne wypowiedzi i doprawdy trudno znaleźć mi nick, który nie zwróciłby się do Ciebie w wiadomej sprawie Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 23:31 masz już na pewno pokatalogowane w archiwum, co nie? Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 22:33 bard-grzechu-wart napisał: > mnie też pozostanie coś wielkiego i cennego - życie w zgodzie > z samym sobą, tylko tyle i aż tyle Bardzie, cudowne podsumowanie - w 100% się zgadzam Z tym, że uważam, że popełniłeś ogromny błąd w przedstawionym toku swojego rozumowania. Odnoszę wrażenie, że stawiasz się ponad innych, jako ten prawy, który kroczy swoją drogą, jest wierny sobie w przeciwieństwie do sprawdzających się w mniej wymagających realiach, wrzucających na luz i nie ograniczających się lub vs. kółko różańcowe. To nie prawda, że jednym zostaną wspomnienia, innym modlitwa, a Tobie coś wielkiego i cennego, jak życie w zgodzie z samym sobą. Nie ma jednej drogi, a Ty nie jesteś wybrańcem obdarzonym niedostępną innym mocą odnalezienia właściwej ścieżki. I ci, co chwytają życie pełnymi garściami, i asceci mogą żyć wbrew sobie, ale równie dobrze w całkowitej zgodzie ze sobą. Nie brałeś tego pod uwagę? 20 lat temu, gdy byłem radykałem-konserwatystą (dość obłudnym, ale to chyba nieodłączna cecha takiej postawy) żyłem w pełnej harmonii ze swoim ówczesnym światopoglądem. Dzisiaj, kiedy cieszę się życiem i sięgam po to, co chcę osiągnąć, też żyję w zgodzie ze samym sobą. Nie mam nic przeciwko religijnym osobom, co więcej - bardzo je szanuję właśnie za to, że postępują według własnych przekonań. Normandia nie jest metaforą o nich, Normandia to case na tych, którzy tęsknią za życiem, ale siedzą w więzieniu ograniczeń, które sami sobie zbudowali. To duża różnica. Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:07 Chłopak jasno się wyraził, ale wy zaraz mu przyprawicie gębę osoby wynoszącej się nad innych... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:06 wyciągając proste wnioski z twojej wypowiedzi, to można też napisać, by dawać dupy komu popadnie i zwiększyć tym samym licznik przyjemności, abstrahując od tego, czy ktoś zakładanie rodziny i rozród ma przed czy za sobą. jasne że abstrahując, bo szukanie odpowiedniej kandydatki/ta nie kłóci się zupełnie z czerpaniem przyjemności, ba nawet ułatwia, gdyż przerzucając więcej mięsa, masz większą próbkę. tak że cały wywód jak dla mnie jest przefilozofowany i lepiej nie zmieniać priorytetów, jak ktoś se lubi podymać. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:21 bo najlepiej to wypośrodkować... przesada w żadną stronę nie jest dobra.......... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:21 ale rozumicie? no bo czemu ograniczać dawać prawo do niczym nieskrępowanej przyjemności tylko starszym, którzy już wykorzystali swój materiał genetyczny, a ograniczać je młodszym, którzy więcej mogą i tym bardziej że ogólnie młodość służy do zabawy. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 13:29 Zwłaszcza, że jeśli chodzi o "te sprawy" to temperamenty się rozmijają podobno "Kobiece i męskie temperamenty seksualne rozwijają się zupełnie inaczej. Panie najbardziej aktywne są koło 35 roku życia, kiedy potencja panów już powoli gaśnie. Mężczyźni w wieku 40 lat pod względem libido bardziej dopasowani są do nierozbudzonych jeszcze seksualnie 20-latek." W każdym razie już wiemy czemu panowie szukają młodszych za równolatkami nie mogą może nadążyć Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 22:56 tdf-888 napisał: > ale rozumicie? > no bo czemu ograniczać dawać prawo do niczym nieskrępowanej przyjemności tylko > starszym, którzy już wykorzystali swój materiał genetyczny, a ograniczać je mło > dszym, którzy więcej mogą i tym bardziej że ogólnie młodość służy do zabawy. A kto ogranicza takie prawo? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 23:01 nikt nie ogranicza, tylko napisałeś, jak oceniałeś te, których imiona poznawałeś rano na kacu (no źle), a że teraz robienie tego samego jest już ok. upraszczając i nie wdajac się w szczegóły. ale zauważyłem, że się zreflektowałeś i przyznałeś prawo do używania każdemu niezależnie od wieku i stanu cywilnego. Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:07 tdf-888 napisał: > ale zauważyłem, że się zreflektowałeś i przyznałeś prawo do używania każdemu ni > ezależnie od wieku i stanu cywilnego. A to już jest Twoja nadinterpretacja, którą wyciągnąłeś z sufitu. Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 13:36 "przerzucając więcej mięsa" - yyyyyyyyyyyy ....... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:43 no testując ewentualne kandydatki na matkę dzieciom. reasumując rozumowanie wpisu: te, co nam dają w wieku od gimnazjalnego do studenckiego do szmaty niewarte zakładania rodziny (fajnie, że potem każda taka później i tak staje się matką rodziny) a te co dają w wieku późniejszym, po 30, po rozwodzie, etc., są spoko, bo... ekhm... tego nie wiem co determinuje taką ocenę a.. no bo one zaznając przyjemności szukają przy okazji szczęścia w życiu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:50 czy Ty chcesz powiedzieć, że kobiety po 30 ....szanujesz? a te młodsze....nic nie warte?? bez jaj Tadek.... sugerujesz, że kobieta do pewnego wieku nie powinna uprawiać seksu, bo inaczej zostanie naznaczona łatką łatwej? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 13:54 Tadek raczej napisał innymi słowami, w sposób trochę przejaskrawiony post Abysa... w każdym razie ja to tak odebrałam. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:11 no już wimy Abyś ....Tadek...tak czy owak facet Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:02 witamina_b12 napisała: > Tadek raczej napisał innymi słowami, w sposób trochę przejaskrawiony post Abysa > ... Nie, Tadek nie przejaskrawił mojego postu, Tadek go kompletnie wypaczył. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:54 podsumowuję rozumowanie abysa. nie napisał, że są nic nie warte tylko, że są łatwe i nie na żonę dla niego, bo za szybko dały i po pijaku. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:58 no jeśli Ty tylko takie na swej drodze spotykałeś Tadku...to no cóż masz pecha Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:06 a fakt, to Abyś... mnie wkurza jedno...one są nic nie warte, i szmaty... a panowie to po prostu biedaczki goniące króliczka .... im wolno ..,,przerzucać mięsko''...a kobietom tylko twierdzy bronić wypada... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 14:13 już pisałam.... seksizm wiecznie żywy... to niestety mocno zakorzenione jest... a przecież on tak samo po pijaku i imię jego rankiem poznane Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:20 ej, no jemy się nie wymydli a ona matka dzieciom - jego dzieci będzie całowała a wcześniej ..... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:25 Ja to słyszałam w wersji, że to jej się nie wymydli, więc w sumie nie rozumiem awersji Abisia. Zwłaszcza, że jak która się uprze to w dzisiejszych nawet dziewicą może jeszcze raz zostać Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:29 nie, no szeroko jest opisany syndrom madonny i ladacznicy ... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:48 Ladacznica może zostać madonną i jeśli zechce to chłop się nie zorientuje, chyba że jakieś dobre duszyczki doniosą Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 15:07 ok, w każdym razie często po urodzeniu dziecka następuje takie przebiegunowanie Odpowiedz Link
abyss7 Onyksie, Witamino, Kamo, Marudo 08.01.15, 00:32 Dziewczyny, dla jasności sytuacji - mnie to też wqu___ takie myślenie: > one są nic nie warte, i szmaty... > a panowie to po prostu biedaczki goniące króliczka .... > im wolno ..,,przerzucać mięsko''...a kobietom tylko twierdzy bronić wypada... Nawet zanim dobrnąłem do Waszych wypowiedzi napisałem kilka postów wcześniej: >20 lat temu, gdy byłem radykałem-konserwatystą (dość obłudnym, ale to chyba nieodłączna cecha takiej postawy)… Nie ukrywam, takie miałem głupie i pełne sprzeczności postrzeganie świata jakieś 20lat temu. Jak większość konserwatystów traktowałem kościół i standardy etyczne jak supermarket, z którego brałem to, co mi akurat pasowało. Sam piłem i imprezowałem na umór odmawiając tego prawa potencjalnym wybrankom. No tak było i tego nie zmienię, co więcej wcale nie mam zamiaru wypierać się. Wiem, że teraz trendy jest kreowanie swojego wirtualnego image na kogoś szalenie dowcipnego, poprawnego, elokwentnego, błyskotliwego, co to staruszki przez ulice, a zimą ptaszki itd., ale to nie moja bajka. W wypowiedzi, która wywołała takie wzburzenie, chodziło właśnie o zmianę sposobu postrzegania świata na różnych etapach życia, a nie, że panie to „mięsko” do przerzucania. Młody człowiek szuka własnego ja, tworzy sobie system wartości, ale miota się w tym i błądzi. To jest normalne dla wszystkich, którzy wybierają swoją własną drogę, a nie podążają za innymi w owczym pędzie. Myślę, że większość z nas nieustannie ewoluuje w swoim postrzeganiu świata, i właśnie to chciałem zaakcentować. A wiąże się to z tym, że z dzisiejszej perspektywy nie należy się dziwić temu, że ktoś przybiera inną postawę etyczną niż my i że to, co jest dla nas błahe, dla innych może być cholernie ważne i odwrotnie. Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:14 tdf-888 napisał: > podsumowuję rozumowanie abysa. Tadek, mam prośbę - nie dokonuj podsumowania mojego rozumowania, zwłaszcza, gdy kompletnie nie nadążasz. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 23:20 o teraz chłopaki się troszkę poszarpią szkoda, że nie mam popcornu i coli Odpowiedz Link
green.amber Re: Normandia 07.01.15, 23:27 tyż mam końcówkę herbatki ino... miałam się zakopywać w kołderkę, ale teraz to nie wiem czy zasnę... komu kibicujesz?? Odpowiedz Link
maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 23:37 hmm .... tu mam problem.... raz jeden ma rację, raz drugi, raz trzeci ... Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:39 A wydawać by się mogło, że fanatyczne przywiązanie do barw klubowych jest najistotniejsze Odpowiedz Link
gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:50 To nie było o Tobie, to tak ogólnie, z przymrużeniem oka Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 23:25 nie było cię rano, a dziewczyny pytały, o co chodziło, no Odpowiedz Link
abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:32 tdf-888 napisał: > nie było cię rano, a dziewczyny pytały, o co chodziło, no oki, zaraz wyjaśnię, jak już wskoczę pod kołdrę. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 13:44 > wyciągając proste wnioski z twojej wypowiedzi, to można też napisać, by dawać d > upy komu popadnie i zwiększyć tym samym licznik przyjemności, abstrahując od te > go, czy ktoś zakładanie rodziny i rozród ma przed czy za sobą. a z byle kim daje przyjemność?? nie praktykowałam, ale chyba nie... chyba chodzi o to by zaiskrzyło, i nie czekać wtedy w nieskończoność odliczając randki "kiedy wypada" i "co kto pomyśli". Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:50 jednym szybciej iskrzy innym mniej reasumując powyższe wypowiedzi, nie było to moje osobiste zdanie ani sposób na życie. bardziej chciałem w taki przejaskrawiony sposób pokazać bezcelowość takich rozważań i ocen zachowań. Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 13:58 "chciałem w taki przejaskrawiony sposób pokazać bezcelowość takich rozważań i ocen zachowań" - o to super, to samo ja chciałam Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:07 a ja chciałąm zauważyć ze jest 14:00:. a Wy pól dnia w robocie na forum do zwolnienia!!! Odpowiedz Link
maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:21 A Ty, że tak niedyskretnie spytam ? Wolne masz ? Odpowiedz Link
kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:22 po prostu mamy podzielność uwagi, taki pracownik to skarb! Odpowiedz Link
mayenna Re: Normandia 07.01.15, 18:18 Tedi, miedzy 'dawaniem dupy każdemu" a ' czekaniem na jedyną właściwą osobę" jest tez spectrum innych zachowań. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 21:16 ' Nie możesz pisać na forum. Jego założyciel to uniemożliwił" Jestem na czarnej liście? dopiero dzisiaj się dowiedziałam, gdzie sie schowaliście. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:37 Może mnie czytanie nie kreci gdy siebei tam nie daję. Nie kręcą mnie podchody. Gdy an samotnych przestałam pisac to z czasem i czytać zaniechałam Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:43 hmmm... no nie wiem... trochę lipa. ja bym ci dał ten dostęp... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:52 dla niedojrzałych są inne fora przecież. Jak się jest dzieciakiem to tak bywa Ja jestem dziwnym typem, który nienawidzi się narzucać i... może być dziwnie Dobra, nic już na ten temat nie piszę bo nie chce nic namieszać. Lepiej to zostawić jak jest. A jak sie zmieni? Moje myślenie się nie zmieni. Nie liubie narzucania sie i juz. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:58 no ja w takim wypadku na twoim miejscu też bym wcale tam nie chciał pisać. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:12 No to widzisz... Zmiana nic nie zmieni.. Zawsze byc jakies nieporozumie. Jakis odsetek % ale sprawa jest raczej jasna. Wiec nie ma o czhm gadac. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:07 nie przejmuj się mavika, onyksówna nie dała ci dostępu z troski o poziom dyskusji na forumie, ale to nie przez ciebie tylko przeze mnie, żebym nie hejtował tam twoich wypowiedzi i ogólnie żeby było miło i miodzio albo jesteś po prostu za młoda generalnie jestem z tobą i jak już pisałem, ja bym ci dał. Odpowiedz Link
maruda2 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:10 Mavika takie wyznanie powinno Ci osłodzić wszystko Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:42 Tak. Slodko mi. Pod woeczor wypilam kakao co smakowalo prawie jak wczorajsza czekolada ze stoku..prawie.... Zjadlam do tego 3 kostki czekolady. A kilka godzin pozniej kolo 22 drugiej zezarlam 4 ciastka polane czekolada z orzeszkami ziemnymi. Oslodzone mialam. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:32 Tak, tak. Przez Ciebie Spoko. no i cos zmazialam Odpowiedz Link
mavika_88 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:47 Chodzi o to ze... Juz nie bede potrafila... Jak pewne mysli wejda to juz nie wyjda. Ech. Tego sie po Tobie Tedeefie nie spodziewalam. Nawet to odrobin mile bylo. Odpowiedz Link
maruda2 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:13 za to Natalka ha, ha może.... chyba, że po tym numerze z autobusem to już nie ( tu chyba mogę sobie pozwolić, choć pewnie wyjdę na wredną babę ) Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:26 sorry koleżanki i kolego, że się wtrącę, Marudko - hmmm, nie wiem co Ci ta Natalka zawadza, toż to jakiś dzieciak jest, a Ty ją zaczepiasz jak równą Odpowiedz Link
maruda2 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:48 Kama powiedziałam już, co mi przeszkadza. I nie zamierzam jej zaczepiać. Dziś poraziło mnie to, co napisała. I chyba nie tylko mnie, gwoli ścisłości. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:08 no co ty przepraszasz, że zabierasz głos? nie przesadzasz? juz jakieś lęki masz z tego wszystkiego no... Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: trzecia randka 07.01.15, 23:35 A jeszcze przed pierwsza randka... Jesli w jakims barze/klubie/knajpce wzrok siedzacego faceta spotyka sie ze wzrokiem idacej do baru kobiety i ona wracajac na niego zerka, a gdy ponownie idzie do baru sytuacja sie powtarza, to co ona moze sobie myslec? - fajny - ciekawe czy ten natret nadal sie gapi odpowiedzi podajcie w procentach prawdopodobienstwa tudziez inne mysli, ktore moga jej chodzic po glowie (o! ale sie ubrudzil na czole itp). Odpowiedz Link
kama265 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:38 jeśli fajny to: fajny facet, może jak się przejdę to zagada w końcu może być też - co za koleś się gapi, nie ma szans u mnie, zaraz mój facet go skosi zależy od mimiki kobiety Odpowiedz Link