trzecia randka

05.01.15, 11:03
trzecia z tym samym gosciem.
ciekawe czy jezeli nie skonczy sie w lozku bedzie czwarta i kolejne.
    • carol-jordan Re: trzecia randka 05.01.15, 11:07
      Uważaj, żebyś nie przedobrzyła. wink
      • temperufka.zelona Re: trzecia randka 05.01.15, 11:14
        z czym?
        • raziel24 Re: trzecia randka 05.01.15, 12:14
          Abyś faceta nie zabiła na to jest paragraf
          • carol-jordan Re: trzecia randka 05.01.15, 14:48
            Masz dobre zdanie o Koleżance........ wink
            • raziel24 Re: trzecia randka 05.01.15, 16:23
              Czytając koleżankę jestem gotów uwierzyć, że wraz ze swoją Piździeliną nie na takie rzeczy je stać wink
              • carol-jordan Re: trzecia randka 05.01.15, 17:19
                Takiego określenia jeszcze nie znałam.
                Słodkie. wink
                • raziel24 Re: trzecia randka 06.01.15, 10:38
                  W sensie "Piździelina"? Ja wcześniej też nie znałem ale na forum wiele można się nauczyć big_grin
                  • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 11:20
                    Taaaa.........
                    Niektórych ponoć nawet forum życia uczy. wink
    • mavika_88 Re: trzecia randka 05.01.15, 11:29
      U mnie na 3 zawiazala sie bliskosc....
      Wiec uwazaj tongue_out
      Zlaczylismy sie oboje. W tancu. W zjonizowanym pkwietrzy po burzy po polnocy. Wydarlam go by ze mna zatanczyl. Na zewnatrz. Przy zielonych swiatelkach w glebie. Na kwadracie. Nie tanczycy od podstawowki ^^ jaka Jego rekacja? " nie. Nie nie. Innym razem" Ale ze mna nie ma tak latwo smile ochote mialam tongue_out wolno, niezdarnie ale milo bylo smile haha wtedy ktos nam.zwocil uwage ze zaklocamy ciszenocna big_grin
      Haha a na koniec na pozegnanie dalam mu buziaka, w polkczek tongue_out
      Uwazaj Tempi i u Ciebie moze byc blisksc big_grin tongue_out
      Syopniowo, stopniowo i czlowiek sie wyrobil smile wiecie ze liczylam do 21 spotkan. Dla mnke to nie byly randki. Ni wiem czemu.... Balam sie zaangazowania? Ze moge z kims byc? Balam sie tego zakladac? Chcialam.sie tylko spotykac a nie chodzic na randki. Sie smiejemy ze nke bylismy jeszze na zadnej randce big_grin raz miala bgc pierwsza.... To sie przed nia okazalo ze jej nie bedzie... Ze to prawdopodobnie konjec. Fajne sa u nas zwroty akcjibig_grin niezle zaskakujace. A konie jest poczagkem.
      • mavika_88 Re: trzecia randka 05.01.15, 11:30
        Powodzenia Tempi.
        Mysle ze w lozku sie nie skonczy tongue_out jeszcze nie teraz.... wink
    • wyszeptany-o-zmroku Re: trzecia randka 05.01.15, 14:48
      Uwierz mi,kolejnej nie będziewink
      • carol-jordan Re: trzecia randka 05.01.15, 14:52
        "Optymista zawsze i wszędzie"?
        • wyszeptany-o-zmroku Re: trzecia randka 05.01.15, 14:58
          no bo....Umysł roz­szcze­pia się gdzieś na po­ziomie trze­ciej ran­dki. Po pra­wej "za", po le­wej "prze­ciw", a po środ­ku ty, sam. ..podobnowink
    • witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 22:29
      trzecia randka równie dobra jak dziesiąta.... i pierwsza tongue_out
      • facet699 Re: trzecia randka 05.01.15, 22:45
        trzecia fajna jest, ma tą przewagę, że jak jest to i może być 10.
        Na łóżko każda dobra tongue_out
        • mavika_88 Re: trzecia randka 05.01.15, 22:47
          Nawet 3..... Dziesta smile)))))
          ^^
          • facet699 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:15
            do tylu to nie wszyscy potrafią liczyć a nawet jak potrafią to się gubią po drodze big_grin
            • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 00:06
              ja liczyłam do 21 a potem właśnie się pogubiłam big_grin i czas przestał sie liczyć wink
        • witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:22
          ee czasem jest 3 a nie ma dziesiątej, a czasem jest 10 a nie ma łóżka no rożnie to jest różnie big_grin nie ? smile ale widać u Temperufki jest dobrze wink bo nie wraca big_grin
          • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 01:10
            przeciez nie bedziecie sluchac wynurzen jakiejs kreacji, ktora wam czas bedzie zajmowac.
            • facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 08:59
              co jak co ale kreacja nie ma oporów co do marnowania czasu innym bo po to powstaje wink
            • witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 09:21
              no tak... zapomnialam, że Ty tu tylko dla mądrości Tadka przychodzisz wink suspicious
              • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 12:20
                wygląda na to że tak big_grin
              • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 13:23
                madrosci? ta, wznoszonych miedzy kielichami.
            • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 09:27
              Tak jak myslalam i mowilam. Lozka nie bedzie... Jeszcze wink
              Poczekaj do "3...dziestej randki" wtedy najlepiej smakuje tongue_out wink

              ja tam nigdy nie mialam problemu ze sluchaniem wink
              • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 13:22
                skad wiesz?tongue_out
                do trzydziestej chyba tylo ty potrafisz wytrzymac.tongue_out big_grin
                • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 20:18
                  A wiem. Wiem.
                  To sie widzi wink
                  W inny sposob bys miala gadane.
                  Eee. Mysle ze nie tylko ja jestem takim cierpliwcem suspicious
                  czasdm lubie dlugo czekac.... A potem...
                  No a czasem to gdzies mam oczekiwnia ^^ juz po tym czekaniu suspicious i nawet wole jazde na skroty big_grin
    • jovian Re: trzecia randka 05.01.15, 23:24
      Ale że co? Trzecia jest jakaś specjalna, przełomowa,w ustawie zasadniczej zapisana: albo rybki albo akwarium? suspicious
      Człowiek całe życie się uczy. smile
      • witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:35
        Jak taka specjalna, to może od razu warto się na trzecią umawiać... pierwszą odbębnić w internecie, drugą telefonicznie i spotkać się na trzeciej. Teraz tacy wszyscy zabiegani... nie ma co czasu marnować tylko od razu iść na przełom wink o.
        • maruda2 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:38
          sprytne tongue_out
        • jovian Re: trzecia randka 05.01.15, 23:47
          O widzisz, w dzisiejszych czasach... całkiem zgrabnie pomyślane. smile
      • maruda2 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:36
        to trochę tak, jak z kryzysem w małżeństwie, co to ma się pojawić po iluś tam latach wink
        • witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:38
          > to trochę tak, jak z kryzysem w małżeństwie, co to ma się pojawić po iluś tam l
          > atach wink
          po 7...
          ja to byłam taka sprytna, że zdążyłam się rozwieść przed kryzysem big_grin wink
        • jovian Re: trzecia randka 05.01.15, 23:49
          Podobno po siedmiu, choć nikt z moich znajomych się w tą średnią nie wpasował. wink
          • maruda2 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:54
            To trochę jak z pensją brutto, też podobno jest, tylko prawie nikt jej nie widział wink
            • witamina_b12 Re: trzecia randka 05.01.15, 23:56
              a co dopiero "brutto brutto" wink big_grin czy jak to tam w tym żargonie wink
              • green.amber Re: trzecia randka 06.01.15, 00:06
                wchodzicie na grząskie tematy chyba... brutto brutto... wink
                co do randek zaś, podobno jak ma jakie zło wyjść z człowieka, wyjdzie najdalej na czwartej, więc może tę trzecią by jakoś wypadało dla własnego dobra przeciągnąć, tylko trzeba być gotowym na przyjęcie rzeczywistej rzeczywistości a nie za szybko różowe wrzucać na ócz wink
                co do kryzysów to można wytrzymać i ponad dekadę albo prawie, zależy od kiedy liczyć... tylko po co... winktongue_out a i teraz kryzysy to i po roku dwóch najdalej i zaraz rozwód...
                • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 11:14
                  Kryzys nie bierze się z niczego, zazwyczaj jest pochodną codziennych małych problemów, nieporozumień, które zamiast na bieżąco rozwiązywać zamiata się pod dywan. Żaden związek nie jest z góry skazany na sukces, aby go osiągnąć musi mieć on porządne fundamenty, należy nad nim pracować, wierzyć też niezmiennie że ma on sens.
                  Szybkie rozwody nie są na szczęście regułą smile
                  • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:04
                    o proszę bardzo ... suspicious
                  • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:05
                    czasem, drogi Bardzie, kryzys bierze się np. z pełni księżyca wink
                    • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:15
                      otóż to, kamulko, otóżto.
                      • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:44
                        Tadziu big_grin
                    • witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:13
                      A czasem się bierze skądinąd wink
                      • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:16
                        czyli? smile
                      • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:25
                        dokładnie, nie dość, że skądinąd to jeszcze znienacka wink
                      • witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:46
                        Mityczne fundamenty: kredyt we frankach, dzieci i tylko mąż pracuje zawodowo wink) suspicious

                        • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:55
                          Złośnice tongue_out
                          A tak na serio czepiacie się słówka fundament, czy w ogóle uważacie że co ma być to będzie bez względu na wszystko?
                          • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:11
                            ja nie jestem złośnicą big_grin ale Ci odpowiem - uważam, że jak się spotka kogoś z kim jest chemia i pozytywne uczucia, to pieprzyć fundamenty i inne rozkminki big_grin
                            • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:15
                              a nie uważasz że ta chemia i pieprzenie to jest właśnie solidny fundament? big_grinwink
                              • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:24
                                nie wiem, ja nie oceniam każdego faceta na życie do grobowej deski, cieszę się tym co jest dzisiaj, bo jutra jeszcze nie ma i być może nigdy nie nadejdzie, to szkoda mojej energii na tego typu rozmyslania. Ale rozumiem i szanuję, że ktoś ma inaczej.
                                • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:32
                                  Ja też uważam że każdy niech żyje po swojemu, jak mu najwygodniej, byle przy tym nie krzywdził drugiego człowieka.
                        • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:12
                          oooo właśnie - i jeszcze dom na wsi a żona bez prawa jazdy big_grin
                          • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:17
                            chyba za dużo poszukujących rolników w tv się naoglądało tongue_outwink
                            • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:22
                              o sobie piszesz? tongue_out
                              • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:24
                                a kto ze wsią wyskoczył? tongue_out
                                • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:25
                                  o, a uważasz, że na wsi to tylko rolnicy?
                                  • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:28
                                    nie tylko, ale w przeważającej ilości jednak wink
                                    • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:32
                                      obawiam się, że nie zrozumiesz, co mam na myśli nawet gdybym kawę na ławę wywaliła. Nasze tory rozumowania są całkowicie rozbieżne.
                                      • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:39
                                        wywal kawę na ławę to się przekonasz, może jednak jestem bardziej pojętny niż Ci się wydaje
                                        • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:45
                                          nie chodzi o to, czy jesteś pojętny, chodzi o brak tego flow w rozmowie smile na to już nic nie pomoże suspicious
                                          • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:51
                                            cóż poradzić, może to flow, a może uprzedzenia wink
                    • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:15
                      nie rozumiem, możesz rozwinąć myśl?
                  • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:32
                    bard-grzechu-wart napisał:

                    > Kryzys nie bierze się z niczego, zazwyczaj jest pochodną codziennych małych pro
                    > blemów, nieporozumień, które zamiast na bieżąco rozwiązywać zamiata się pod dyw
                    > an. Żaden związek nie jest z góry skazany na sukces, aby go osiągnąć musi mieć
                    > on porządne fundamenty, należy nad nim pracować, wierzyć też niezmiennie że ma
                    > on sens.

                    Otóż to!
                    Dobry związek /małżeństwo to solidne fundamenty, dobra komunikacja, nieustanna praca nad związkiem i docenianie małych rzeczy. To taka moja prywatna kwintesencja udanego związku smile wink
                    • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:41
                      pisząc o tych mitycznych solidnych fundamentach to co właściwie macie na myśli?
                      • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:48
                        Ja mam na myśli to, że od początku związek musi dobrze rokować, i to bez tych różowych okularów. Tak zdroworozsądkowo smile
                        A nie myślenie, a jakoś to będzie, później się na pewno ułoży, on/ona się zmieni pod moim wpływem, może później nie będzie mi to przeszkadzać... Nie, nie.
                        Trzeba być pewnym, że On to On, a Ona to Ona, prawda Bardzie? wink smile
                        • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52
                          To co napisałaś brzy sensownie i ładnie, ale ja się w sumie nie znam, więc trudno mi wyrazić opinię winksmile
                          • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:56
                            Znasz się tak, jak i ja big_grin
                            Wszystko to wydumane, niepoparte doświadczeniem wink big_grin big_grin
                            • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:04
                              Popatrz, nikt nie musi Nas na ziemię sprowadzać bo... sami się sprowadziliśmy big_grin
                              ej, ale może to i dobrze big_grin bo jak tam wysoko można było trwały fundament postawić? suspicious
                              No nie da się, teraz za to pójdzie już z górki wink
                              • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:17
                                Oby, oby... smile
                                PS. Myślę jednak, że pośrednio, bo pośrednio, ale ktoś nas na tę ziemię sprowadził smile
                                • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:22
                                  Na początku, na ziemię sprowadzają człeka 2 osoby, można też napisać że i 3 osoba, kwestia wiary... z upływem czasu, chętnych na dalsze sprowadzanie na ziemię nie brakuje wink Jasna sprawa big_grin
                        • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52
                          zgadzam się z całą rozciągłością...
                          100% prawdy
                        • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:02
                          w sumie to nie jestem pewna, czy po przejściach i w "pewnym wieku" to jest możliwe, żeby mieć pewność na jakikolwiek temat ... nie mówiąc już o tym, że on mógł bym nim, ale ludzie się zmieniają itd wink
                      • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 14:49
                        u każdego co innego, czemu piszesz o mitycznych? Sama przed chwilą napisałaś w mityczny sposób, bez konkretów
                        • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52
                          dokładnie
                        • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:57
                          hmmm przyznam, że zaskoczyło mnie użycie słowa mityczny w tym kontekście przez Ciebie i nie rozumiem o co Ci chodzi?
                          • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:01
                            ja wiem.
                            • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:02
                              ale nie powiesz? big_grin
                              • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:03
                                zbyt karkołomne to zadanie
                                • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:08
                                  nie cofaj się przed wyzwaniami, charakter człowieka hartuje się w walce big_grin
                          • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:06
                            to tak jak ja, nie rozumiem tych półsłówek co właśnie używasz...
                            • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:09
                              no to się nie dogadamy smile
      • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 13:26
        nie jest, tylo ja uwazam, ze po pierwszej nie bedzie drugiej, a jak juz sie druga trafi to trzeciej nie bedzie, a jak cud sie zdarzy i jest trzecia, to czawartej na pewno nie bedzie, bo mozna przeciez latwiej i szybciej.
        • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 13:40
          Można tylko po co?
          Zresztą.........
          co kto lubi i komu z czym dobrze.
          Nie mnie oceniać.
          Ja nie lubię ani za łatwo ani za szybko.
          Jakoś tak życie mnie nauczyło, że to nie wróży niczego dobrego.
        • facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:33
          trzecia to już taka ładna i okrągła i na podstawę się nadaje bo na trójnogim krzesełku można sobie już wygodnie usiąść wink
          No i gdy czwartej nie ma bo seksu wcześniej nie było to nawet lepiej dla Ciebie
          • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:38
            ale o co Wam chodzi z tym seksem???? trzeba czekać bo...???? i jak długo trzeba, skoro trzeba??? i kto ustalił te terminy???
            • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:41
              a ktoś kategorycznie twierdzi, że trzeba???
              niech każdy swoją dupą zarządza.. z resztą to nie mydło, się nie wymydli winkbig_grin
              • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:52
                no tak zrozumiałam, że np Facet i Carol smile
                a Carol to juz w ogóle mnie zadziwia, bo nie lubi, jak jest łatwo i szybko, woli się naczekać i natyrać ... no ale jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki tongue_out
                szczerze mówiąc, chyba przeceniacie ten seks - w sensie jego metafizykę suspicious
                • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:11
                  Tak mam.
                  Tak "zarządzam swoją dupą". wink
                  Jak na razie dobrze na tym wychodzę.
                  • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:14
                    A i dobrze. Trza mieć jakieś własne zasady smile wink
                  • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:15
                    sory carol, ale moze niezbyt dobrze na tym wychodzisz. tylko patrzysz na cukierka podczas gdy inni wpieprzaja je na okraglo, i sa calkiem zadowoleni, nawet szczesliwi.
                    • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:19
                      Szczęście nie jedno ma imię. wink
                      Ja też jestem szczęśliwa z sobą taką jaką jestem.
                      Ktoś tu zapodał, że seks jest przereklamowany.........
                      Nie jest.
                      Ale dla mnie musi być spełnione szereg warunków.
                      Żeby nie był.
                      Nie idę na łatwiznę i tyle w temacie. smile
                      • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:27
                        oo nie chodzi o to, że jest przereklamowany - chodzi o to, że nie każdy seks musi koniecznie nieść ze sobą tęczę wyrzyganą przez jednorożce suspicious
                        • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:30
                          Każdemu wg potrzeb. smile
                          • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:36
                            oczywiście można czekać do grobowej deski na księcia na białym rumaku.
                • facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:42
                  kama265 napisała:

                  > no tak zrozumiałam, że np Facet i Carol smile

                  ja napisałem, że dla Tempi to dobrze, że nie ma 4 randki bo facet odchodzi z braku seksu wcześniej. Nie po to się szuka drugiej połówki szuka, a skoro odchodzi to nie była ta połówka. No i jak nie było do tej pory seksu to Tempi tez nie o to tak naprawdę sie rozchodzi a przynajmniej nie priorytetowo
                • mayenna Re: trzecia randka 07.01.15, 07:30
                  Carol to sie chyba nieco zmieniło od debiutu na forum- nie wyglądało, że się lubi natyraćsmile
            • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 14:56
              a - bo jak zaliczy od razu to se pojdzie
              b - bo jak zaluczy od razu to pomysli, ze z latwa panna mial przyjemnosc i se pojdzie albo i nie
              c - bo nie ma co liczyc na nic powaznego, jezeli facetem fiutek rzadzi i nie potrafi poczekac
              d - bo kobieta nie potrafi tak z obcym chlopem, chocby nie wiem jak seksownym
              e - inne bo
              • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 14:59
                i to ty masz takie opory?
                dobre sobie, hyhyhy...
                a ty byś się określiła jako łatwą?
                • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:22
                  ja? nie mam zadnych, lize facetowi jeszcze zanim poznam jego imie, a jak juz wiem, ze to gieniu, pozwalam mu na wszystko.
                  • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:38
                    to może teraz spróbuj inaczej.. stopniowo.. może inaczej się potoczy niż jak dotychczas...
                    • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:00
                      kolazu sliczny, ze zgrabniutka dupka w leginsikach, nie wiem co znaczy stopniowo, nie umiem tak, ja przez cale zycie ide na calosc po max. 10 minutach znajomosci, musialby mnie ktos nauczyc stopniowania, ale istnieje ryzyko, ze sie nie naucze, bo oporna na wiedze jestem
                      • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:03
                        parufciu...
                        albo już nic...
                        • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:10
                          dawaj, nie krepuj sie, przeciez kreacji nie pognieciesz zadnym slowem.
                          • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:16
                            postarajmy się wzajemnie ignorować, ale daruj sobie parufciu odniesienia do mojej osoby oraz zaczepne odzywki, to ci dam wolne pole do popisu przy tworzeniu twojego wirtualnego bytu.
                            • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:23
                              sory niunius, ale ja sie z nikim nie ukladam.
                              nie trac cennego czasu na czytanie mnie, masz przeciez tyle lepszych rzeczy do roboty, dlubie palcem w dupie na przyklad.
                              • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:26
                                dłubiesz? to fajnie masz.
                            • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 17:30
                              myslalam, ze jakies cukierki do polizania zaproponujesz w ramach nauki stopniowania, i dobra kawe do tego, w towarzystwie zajebistego kolazyka, ktory bardzo delikatnie bedzie piescil ucho opowiesciami inteligentnymi, i oczeta swoim piekniutkim widokiem. a tu dupa.
                    • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 20:35
                      Tede, Ty myslisz ze u Niej nie jest stopniowo tylko raz ciach?
                      Ja mysle ze jest zupelnie inaczej. Moze nie tak jak u mnie ^^
                      Ale ja chcialam zeby bylo nalezycie, zgodnke ze mna, w odpowoedniej chwili, miejscu. Chcialam miec pewnosc. Dobrrrra, niewazne suspicious
                      Tempi skrobie jedno, pokazuje jakis swoj obraz, ktory uwaza ze inni w Noej widza. Czasem przeciez szepnela ze juz dluugo glodna jest. Mimk checi glodu nie zaspokoja. Czeka. Woli stopniowo smile stopniowo choc wolala by nawet szybciej wink
                      • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 20:39
                        jak z tobą było, to wszyscy doskonale dzięki twoim wpisom wiemy, powodzenia dalej; natomiast co do parufci to szkoda czasu na rozkminki. to już wolę o przygodach dzieci z bullerbyn albo ani z zielonego wzgórza rozprawiać - to fikcja i tamto też.
                        • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 21:32
                          Oj tam. Malo wiecie. Z reszta to tylko domysly tongue_out
                          doskonale nie mozecie wiedziec..... Nic nie mozecie. Po literach? Moze powstac zupelnie inny obraz. Dobra. Dosc dobrze malowalam. Mimo ze nie wprost. Ale z racji ze to tylko litery, ze litery nie moga byc tutaj pelne to sami sobie mogliscie cos domalowac tongue_out
                          Ja tez moge byc fikcyjna... Moge sobi fantazjowac wink Dobra. Nie oklamujmy sie ^^ no ale prawda jest taka ze mozecie miec inny obraz i doskonale wiedziec nie mozecie jak to ze mna bylo sad to tylko namiastka...

                          Dla mnie Tempi pokazuje sie dosc w dzisny sposob.
                          Nie jest taka ale mysli ze inni tak ja widza....
                          No i robi na przekor.
                          • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 21:57
                            pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
                            • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 22:09
                              Mi tez na samym poczatku zarzucono trollowanie, ze jestem nieprawdziwa. I co? Pozory myla?
                              Nie. O Tempi bym nigdy tak nie pomyslala.
                              • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 22:14
                                każdy ma swój rozum i niech sobie myśli, co uważa. tym bardziej że tutejsze ludziska ciężko do swoich racji przekonać wink
                                • mavika_88 Re: trzecia randka 06.01.15, 23:11
                                  smile

                                  Po.co.przekonywac....
                                  Z reszta. Skad wiesz zs masz.racje? Nie zawsze masz.
                                  A tamten grzyb to byl szlachetny jak nic tongue_out serio. Serio. Rzadko kiedy probuje kogos do swoich raxji przekonac bo musze miec wystatczajaca pewno (prawie max ^^). Wtedy tylko brakowalo mi wziac go do lapy by miec na stowe pewnosc. Ale i tak 5 stow powinnam wygrac. Sama fota mowila co to za grzybol (przez moje lapy tyle si ich przewinelo ze nie moglam.sie pomylic.) a do tego znalazca to potwierdzil. Nie zawsze Tedeefku masz racje, nie zawsze tongue_out to nie jest domaganie sie 5 stow ani wypominanie. Ale chcialam pokazac ze nie zawsze masz racje. Ludziom.takim.jednak latwiej. Jesli potrafia innych przekonac nawwt do tego ze nie maja racji wink mni nie przekonales. Szlechetny to byl i juz !!
                                  Juz sie z Toba nie bede zakladac tongue_out wink
                                  • tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 13:31
                                    no więc właśnie...
                                    jak coś wygląda jak borowik, jak borowik pachnie, to jest borowikiem smile
                                    to samo z trollem - skoro się ktoś zachowuje jak troll, to trollem jest.
                                    przeczytałaś artykuł z wiki? pasuje? pasuje. no to po co kombinować.
                                    • mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 15:21
                                      nooooooooooo!! wyglądało jak borowik i było borowikiem a nie podgrzybkiem tongue_out wink

                                      Przeczytałam suspicious choc czytać nie musiałam. wiem co to troll.
                                      Dla mnie Tempi nim nie jest i zdania nie zmienię. Niech każdy myśli jak uważa smile
              • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 14:59
                bardzo dobre te Twoje "bo" smile
                • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:04
                  ale lepsza bylaby odrobina naiwnosci, wtedy byloby bez rozmyslania. takie "jest fajnie, to jest fajnie, idziemy w to".
                  • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:10
                    może i tak, ale rozmyślanie przyszłoby wówczas później smile
                    • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:13
                      Jak i parę innych konsekwencji.......
                      mogłoby przyjść. wink
                    • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:16
                      no i? lepiej nie przeżyć niczego fajnego, bo potem będziecie rozmyslać? i wszystko musi być na wieki wieków amen bo inaczej nawet nie warto próbować?
                      matkoooo, dajcie spokój dziewczyny, serio, czasem warto dać się ponieść magii, być spontanicznym tongue_out
                      • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:21
                        Niezupełnie, trzeba wypośrodkować. Szczególnie jeśli ma się już jakieś doświadczenia smile
                        Magia, a i owszem, tylko, żeby później można ją było szybko odchorować big_grin tongue_out
                      • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 15:21
                        Mój kolega "magik" ma z takiego spontanu 3 dzieci.
                        Całkiem udanych.
                        Tylko on nadal we władaniu magicznych ud pozostaje. Jednak nie są to uda żadnej z ich mam. wink
                        Można i tak.
                        Mnie to nie bawi.....
                      • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:26
                        kama265 napisała:

                        > matkoooo, dajcie spokój dziewczyny, serio, czasem warto dać się ponieść magii,
                        > być spontanicznym tongue_out

                        rozumiem że Ty tę magię uprawiasz? wink
                        • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:30
                          nie życzę sobie tego typu odzywek, rozmawiamy nie o mnie i nic Ci do tego, jaką ja magię uprawiam. Nie potrafisz rozmawiać bez personalnych wycieczek?
                          • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:35
                            cos ty sie tak oburzyla??? kolaz moze, inni nie??tongue_out
                            • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:37
                              owszem, co wolno wojewodzie to nie tobie ... itd tongue_out
                              • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 16:08
                                ale ze kolaz ma byc wojewoda? najwieksze chamidlo na forum postawione na piedestale zostalo? w mysl tego, kazdy moze sie gownem obrzucac, jak i on.
                                • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:10
                                  słuchaj, podobno każdemu według potrzeb, co nie?
                                  • carol-jordan Re: trzecia randka 06.01.15, 16:13
                                    Sądzę, że to dobra zasada.
                                    Ale jak w każdej:
                                    trzeba do niej dorosnąć. smile
                                    • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:14
                                      otóż to smile
                            • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:48
                              dokladnie, parówa! big_grin
                              • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:50
                                Tadek, zachowuj się, byle jak ale się zachowuj
                                • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:53
                                  ona będzie pisała kolaż, ja będę pisał parówa.
                                  wisi mi to, że to dziecinada big_grin
                          • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:35
                            Napisałaś tak że pytanie nasunęło się samo, nie musisz na nie odpowiadać. Wycieczki to już Twoja bujna wyobraźnia, trudno na forum cały czas pisać bezosobowo, takie wycieczki też Ci się zdarzają.
                            • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:40
                              nie sądzę, zebym kiedykolwiek zadawała takie chamskie pytania
                              • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:44
                                Ty sobie jaja robisz? Jakie chamskie pytanie skoro ja tylko zacytowałem Twoją dobrą radę big_grin
                                Nie zgadzamy się w wielu kwestiach i jesteś najwyraźniej z tego powodu przewrażliwiona na moim punkcie, nie szukaj jednak na siłę w tym co piszę personalnych ataków, bo nie to jest moją intencją smile
                                • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:49
                                  boszesz, nie jestem przewrażliwiona na Twoim punkcie chłopaku, już sobie nie dodawaj smile
                                  Ty sobie jaja robisz, bo nie zacytowałeś, tylko zadałeś mi pytanie brzydko sugerujące. Nie nazywajmy szamba perfumerią, że zacytuję klasyka. I jeszcze brniesz w to zamiast przeprosić.
                                  • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:52
                                    ale brzydko sugerujące co? że się dajesz ponieść na spontanie i jesteś wtedy happy? czyli w czym problem? bo to jest brzydkie zachowanie? no nie czaje.
                                  • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:58
                                    Wiesz co dla mnie to co piszesz to są wielkie jaja, jeśli to co wpierw jest dla Ciebie ok - czyli perfumerią - napisane identycznie przeze mnie - jest szambem, to zalatuje mi to pewnym znajomym skądinąd zachowaniem wink
                                    Nie będę się dalej wdawał z Tobą w żadną dyskusję, a przepraszać nie mam za co smile
                                    • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:03
                                      taka dulszczyzna trochę tudzież hipokryzja.
                                      ale ja rozumiem, że z czasem zdarzają się kryzysy ideałów i myli nam się dobro ze złem...
                                      • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:05
                                        uspokój się, bo poduchą dostaniesz! wink
                                        • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:07
                                          izi, dotrwałem jakoś do skoków big_grin
                                          • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:11
                                            oo, dobrze żeś przypomniał! big_grin
                                      • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:08
                                        chyba nie odróżniacie pisania o różnych postawach od prób przejścia na osobiste zwierzenia.
                                        • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:11
                                          rozróżniamy. czyli nie możemy zapytać, jak ty robisz, tylko teoretyzować bo inaczej się obrazasz i każesz przepraszać? zgadzam się, tak też można.
                                          • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:15
                                            no właśnie, z tym, że się nie obrażam, ale stawiam granice - czyli komunikuję, że nie chcę wchodzić w taką osobistą dyskusję.
                                          • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:24
                                            Oczywiście że rozróżniamy, było pytanie z przymrużeniem oka na które w ogóle nie oczekiwałem odpowiedzi, bo mnie to guzik obchodzi. Poza tym ta tylko wymieniona opcja podejścia do życia niewątpliwie została przedstawiona jako dobra opcja, tak to wynika z kontekstu zdania, więc zarzucanie mi że pytanie jest o szambo, jest co najmniej dziwne... Jakie to tylko poprawne i nieosobiste pytania rzucane są co jakiś czas, wypadałoby zanotować, by się można zdziwić... Dla mnie temat skończony a Ty Tedi drąż temat, bo widzę że dziś masz zacięcie wink
                                            • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 16:31
                                              Czasem przeraża to co się tutaj czyta, dyskutować mogą tylko niektórzy a i polowanie na czarownicę stało się modne.
                                            • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:32
                                              wydaje się, że osiągnęliśmy z kamą konsensus a przynajmniej ja wiem ocb wink
                                              teraz musiałby ktoś przyjść i dodać swoje 3 grosze.
                                              • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:55
                                                big_grin
                                • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:51
                                  @kama
                                  no właśnie...
                                  dlaczego chamskie? uważam tak samo jak bard. najpierw napisałaś, jak to może wyglądać i jest wg ciebie ok, to się bard zapytał, czy tak robisz. totalnie nie rozumiem obruszenia.
                                  • bard-grzechu-wart Re: trzecia randka 06.01.15, 15:53
                                    myślałem że zwariowałem, dobrze że to napisałeś wink
                                  • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:57
                                    nie napisałam co jest według mnie ok, tylko, że można miec też takie podejście, totalnie nie pisałam nigdzie o swoich zasadach, tylko się nieco przekomarzałam.
                                    • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:00
                                      ale o co się obruszyłaś? o zapytanie barda czy ty stosujesz takie zasady? akceptujesz je czy nie? jak akceptujesz, to nie rozumiem oburzenia. jak nie akceptujesz, to ok big_grin
                                      • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:05
                                        w nosie mam jak kto żyje. Nie oceniaj to nie będziesz oceniany
                                        • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:06
                                          to nie takie proste z tym nieocenianym, ale zgadzam się, w nosie mam.
                                          • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:09
                                            no więc mogę nie mieć ochoty dzielić się moimi zasadami i opisywać mojego sposobu życia, skoro totalnie mnie nie interesuje, jak żyje np. Bard. ok?
                                            • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:13
                                              no chyba tak, czemu nie
                              • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:56
                                ciotka, chamskie pytania?? kolaz ma na ciebie zbyt duzy wplyw, pomieszalo ci sie z tym chamstwem.tongue_out
                                • tdf-888 Re: trzecia randka 06.01.15, 16:01
                                  parówa, na nikogo nie mam wpływu;
                                  no może minimalny na ciebie...
              • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:06
                a nie lepiej sie kierować tym co Ty chcesz a nie tym, co on ewentualnie pomyśli albo co ktoś oceni czy jakie skutki będzie to miało??? zwłaszcza, że nie masz na czyjeś opinie żadnego wpływu smile
                • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:12
                  Tak, ale skutki jednak (choć trochę) trzeba brać pod uwagę.
                • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:13
                  chyba zalezy ci na tym, co mysli o tobie facet, z ktorym chcesz cos budowac, albo tylko go przeleciec (tu co kto lubi i czego chce).
                  odnosnie skutkow, trzeba przewidywac jak zachowanie (dzialanie) wplynie na chocby najblizsza przyszlosc, czy na znajomosc.
                  • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:20
                    słuchaj, skutki - np. ciążę, choroby przenoszone drogą płciową itd - totalnie i absolutnie popieram, że trzeba przewidywać i zapobiegać. Ale takie bzdety, jak - omójboże wykorzysta i pójdzie w siną dal .... c'mon, w gimnazjum jesteś Tempi? Rozkminki co on pomyśli jeśli pomyśli a czego nie pomyśli jak go uwiodę, a może za głośno mówię, o rany a co jak spojrzę i pomyśli, że spojrzałam na rozporek ... no weźcie się w garść smile
                    • cymonkaa Re: trzecia randka 06.01.15, 15:23
                      Oj, to chyba wszystko zależy, czy chce się kilka randek z seksem włącznie, czy może coś dłuższego i trwalszego.
                      Tak jak Tempi mówi "co kto lubi i czego chce" smile
                      • mayenna Re: trzecia randka 07.01.15, 07:56
                        Zapewniam ze nie ma raguły i wyladowanie w łóżku na pierwszej randce może dac równie trwały związek, pełen szacunku, co czekanie do 10. Przynajmniej tak tez tutaj ktos pisał i nie raz słyszałam o takich początkach związków.
                        Poważnie, nadal pokutuje że jak kobieta idzie do łóżka za szybko to ona jest ta paskudna? Przeciez tam lądują dwie dorosłe osoby, które maja na to ochotę. Czemu więc mężczyzna nie jest łatwy? Dziwkarz czy jakoś tak? Jego to nie dotyczy?
                        Poza tym takie przeczekiwanie rozumowe dla mnie ma sporo z manipulacji, z nieszczerości i uważam podobnie jak Kama, że spontaniczność w tej dziedzinie, pójście za uczuciami ( nie chucią) jest chyba najlepsza drogą.
                        Wkurza mnie też określenie " latwa" bo co ono tak naprawdę oznacza? Uważam, że ja np. jestem łatwa a podejście do seksu i erotyki mam szalenie konserwatywne. Wracam tu znów do sfery uczuć: jak się coś czuje to warto za tym iść.Nie zastanawiając się czy to już odpowiednia pora, żeby on nie uznał mnie za łatwą. Mężczyźni odchodzą, podobnie jak kobiety, i nie ma środka zapobiegawczego. Czasem po prostu tak jest.
                        Dłuższe i trwalsze jest chyba wtedy, gdy jest szczere, obustronne i nie ma znaczenia czy zaczęło się od łóżka na pierwszej randce.
                        • witamina_b12 Re: trzecia randka 07.01.15, 09:41
                          mayenna napisała:

                          > Poważnie, nadal pokutuje że jak kobieta idzie do łóżka za szybko to ona jest ta
                          > paskudna? Przeciez tam lądują dwie dorosłe osoby, które maja na to ochotę. Cze
                          > mu więc mężczyzna nie jest łatwy? Dziwkarz czy jakoś tak? Jego to nie dotyczy?

                          Też mnie to zawsze zastanawia... tak jakby on dłużej z tym czekał niż ona wink
                          Seksizm wiecznie żywy... Może zrobimy konkurs na męską wersje określenia "d_podajka" tongue_out
                          • cymonkaa Re: trzecia randka 07.01.15, 12:54
                            big_grin big_grin
                            Tak, bo w takim przypadku na kobietę kilka nieładnych określeń niektórzy mają, a na mężczyznę - żadnego nie znalazłam suspicious
                            Buu, to psećes nie fel big_grin wink
                      • kama265 Re: trzecia randka 07.01.15, 11:08
                        Cymonko, rozumiem, że uważasz, że "coś dłuższego i trwalszego" będzie jedynie w przypadku wstrzymywania się z seksem ... ile czasu należy się zatem wstrzymywać (zakładam, że wbrew sobie, bo jeśli nie ma klimatu czy chęci to inna sprawa)
                        • cymonkaa Re: trzecia randka 07.01.15, 13:24
                          kama265 napisała:

                          > Cymonko, rozumiem, że uważasz, że "coś dłuższego i trwalszego" będzie jedynie w
                          > przypadku wstrzymywania się z seksem ... ile czasu należy się zatem wstrzymywa
                          > ć (zakładam, że wbrew sobie, bo jeśli nie ma klimatu czy chęci to inna sprawa)
                          >
                          Nie, tak nie uważam. I na pewno nie z wyrazem "jedynie" smile
                          Powyższa moja wypowiedź dotyczyła głównie przemyśleń Tempi. Wywnioskowałam, że jak kobiecie bardzo zależy, to jednak ma na uwadze to, co mężczyzna o niej pomyśli. A na której randce on o niej i co pomyśli, to już trzeba facetów pytać, jak to z nimi jest big_grin wink

                          Myślę, że to każdego indywidualna sprawa, kiedy i z kim idzie do łóżka. To kwestia własnych poglądów, wpojonych zasad, charakteru, a też wieku i doświadczenia życiowego oraz tego, kto czego od życia oczekuje. Każdemu wg własnych potrzeb przecie smile
                          Ja nikogo nie oceniam, żadnych zachowań nie neguję.

                          Niczego wbrew sobie nie robię, bynajmniej aktualnie nie muszę. A więcej w tej kwestii osobistego nie będę dodawać, bo przecież personalnych wycieczek nie robimy suspicious wink
                    • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 15:25
                      czasami chce, zeby facetowi bardziej zalezalo na mnie niz na mojej dupie.
                      • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 15:42
                        pewnie że tak, tylko że to nic nie pomoże, że będziesz kalkulować czy na czwartej czy na piętnastej. Jak ma mu zależeć, to będzie zależało, serio. nie wiem, ja nie namawiam na seks od razu, chodzi mi o odpuszczenie sobie zachowań "pod kogoś" i udawanie osoby jaką się nie jest ...
                        • mayenna Re: trzecia randka 07.01.15, 08:04
                          o własnie! choćby z tego powodu warto żyć dla siebie i w zgodzie z sobą. KJlakulacja może nie pomóc bo jak pójdziesz do łóżka na 15 randce to on nadal może uznac że nie warto było czekać i zwinie się. Dostaniesz łatkę nie łatwej a np. lodowej księżniczki albo kłody w łóżkusmile Tempi, jak zechce cię zostawić to powód dopasuje do sytuacjismile
                          Dlatego tez namawiam by życ dla siebie i wiedzieć czego ty chcesz. Mniej problemów z ocenami innych i wiesz wtedy jaka jesteś bez ich ocen.
                          • abyss7 Re: trzecia randka 07.01.15, 09:14
                            mayenna napisała:

                            > KJlaku
                            > lacja może nie pomóc bo jak pójdziesz do łóżka na 15 randce to on nadal może uz
                            > nac że nie warto było czekać i zwinie się. Dostaniesz łatkę nie łatwej a np. lo
                            > dowej księżniczki albo kłody w łóżkusmile

                            Dodam, że na tym łez padole jest jeszcze cała masa facetów, którzy i po 15 randce przykleją kobiecie etykietkę "dziwka", gdyż w ich główkach porządna kobieta opiera się aż do ślubu...

                            Oczywiście nie oznacza to, że należy iść do łóżka z byle kim i przy pierwszej okazji, ale tylko to, że trzymanie się sztywnych założeń też może rozczarować.
            • facet699 Re: trzecia randka 06.01.15, 17:39
              nikt nie ustalił, niektóre(rzy) się jakiś głupot trzymaja
          • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 14:49
            wiem. tylo ze nadal go nie rozgryzlam, nie wiem czy to dlugodystansowiec czy lapacz chwilowek, albo zupelnie brak mi intuicji albo niezle mi juz zamieszal we lbie.
    • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 13:51
      ale powiedz, piszesz o randce, zamias Cię podnieść na duchu to od razu piszą o kryzysach ... optymiści suspicious
      • uny Re: trzecia randka 06.01.15, 16:34
        no właśnie, czy ten tam "jednorożec" rzygnął tęczą? (spodobało mi się)
        • witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 18:56
          uny napisał:

          > no właśnie, czy ten tam "jednorożec" rzygnął tęczą?

          z rotawirusem siakiś jednorożek to chyba ;P smile
          • kama265 Re: trzecia randka 06.01.15, 19:09
            salmonellą się zaraził od nieświeżych jaj wink
    • czarny.onyks Re: trzecia randka 06.01.15, 21:15
      a tego to nie przewidziszsuspicious

      można na pierwszej wylądować w łóżku, gdy u obojga wrzewink
      można ciągnąć spotkaniasuspicious w nieskończoność...i zakończyć zanim dojdzie do czegokolwiek...

      jeśli masz ochotę...to po co się powstrzymywać??
      bo ktoś powiedział, że dopiero na trzeciej można? bo inni pomyślą, że się puszczasz?
      czasem też lubie powoli się ,,zapalają''wink.....

      bez sensu tracić czas na rozważania....
      masz ochotę.....skaczwink.....tylko się zabezpieczwink
      • witamina_b12 Re: trzecia randka 06.01.15, 21:24
        Z drugiej strony fajnie jest stopniować napięcie suspicious
        Na początku to byle ust muśnięcie i prąd przenika smile i szkoda to szybko tracić smile bo do tego stanu to się już nie wraca później.
        • czarny.onyks Re: trzecia randka 06.01.15, 21:26
          też......
          ale wszystko zależy od ludzismile
          ...bo i dla ludzi jest...wink

          fajnie byłoby to znów poczućwink
          • temperufka.zelona Re: trzecia randka 06.01.15, 21:53
            poczuc - piszesz o seksie dla samego seksu czy o fajnym uczuciu, pragnieniu skierowanym w strone kogos, kto nie jest przypadkowym facetem?
            • czarny.onyks Re: trzecia randka 06.01.15, 22:22
              a Ty piszesz o prawdziwej sytuacji? czy wytworzonej na potrzeby chwili?
      • abyss7 Normandia 06.01.15, 23:44
        czarny.onyks napisała:

        > a tego to nie przewidziszsuspicious
        >
        > można na pierwszej wylądować w łóżku, gdy u obojga wrzewink
        > można ciągnąć spotkaniasuspicious w nieskończoność...i zakończyć zanim dojdzie do
        > czegokolwiek...
        >
        > jeśli masz ochotę...to po co się powstrzymywać??
        > bo ktoś powiedział, że dopiero na trzeciej można? bo inni pomyślą, że się pusz
        > czasz?
        > czasem też lubie powoli się ,,zapalają''wink.....

        10/10 - trudno to lepiej ująć smile

        Jednak jest w tym wszystkim małe "ale". Nikt z uczestników dyskusji nie zwrócił uwagi na bardzo ważne uwarunkowanie - na różnych etapach życia ludzie różnie się zachowują, mają inne oczekiwania, potrzeby, założenia co do swojego modelu funkcjonowania itd.

        Kiedy w czasie studiów szukałem kandydatki na żonę i matkę moich dzieci, wykluczałem koleżanki, których imiona poznawałem na kacu nazajutrz rano.... Wtedy musiałem gonić króliczka, a nie złapać go. Dobrze okopane twierdze były w cenie...

        Dzisiaj, kiedy nie mam zamiaru więcej wykorzystywać materiału genetycznego, ani przyrzekać wspólnego spoczynku w dębowej jesionce, widząc rówieśniczki, które wciąż trwają niczym plaże Normandii przed D-Day oczekując na swojego szeregowca Ryana, pukam się w czoło...

        Wszystko ma swój czas. Trudno z perspektywy dwudziestolatka oceniać zachowanie czterdziestolatka i odwrotnie.

        • maruda2 Re: Normandia 06.01.15, 23:49
          Ty się pukasz w czoło i ok. Ale może dla nich ma to jakiś sens.
          • gwen75 Re: Normandia 06.01.15, 23:56
            Abyś trochę pojechał wink
            • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 00:01
              Szczerze powiedział, co myśli smile
              • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 00:05
                Nie inaczej wink
            • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 00:08
              gwen75 napisał:

              > Abyś trochę pojechał wink

              Gwen, wiesz, myślę, że na tym forum Tobie ostatniemu sądzić, kto z czym pojechał.... tongue_out
              • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 00:22
                Ostatni będę pierwszymi, więc sam rozumiesz... ;P
                • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 00:24
                  *będą
          • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 00:07
            maruda2 napisała:

            > Ale może dla nich ma to jakiś sens.

            A niech sobie ma, jeśli taka ich wola, nikogo nie zamierzam przekonywać.

            Tylko wiesz, czas szybko leci... i nie sposób cofnąć. Nim się doczekają, jedyną rozrywką może stać się włożenie cielistych podkolanówek, berecika i udanie się na Koronkę do Miłosierdzia Bożego...... wink


            • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:20
              no właśnie...czas szybko leci...

              jedno jest pewne ...każdy z nas dorosły(chyba?wink)...
              więc nie robi co uważa za stosowne....
              chce, niech korzysta z życia.........
              nie chce.....niech czeka, skoro uważa, że tak lepiej....

              a po latach każde przekona się czy warto było....
        • uny Re: Normandia 07.01.15, 08:13
          Dobrze to ujął.
        • bard-grzechu-wart Re: Normandia 07.01.15, 12:57
          abyss7 napisał:

          > 10/10 - trudno to lepiej ująć smile
          >
          > Jednak jest w tym wszystkim małe "ale". Nikt z uczestników dyskusji nie zwrócił
          > uwagi na bardzo ważne uwarunkowanie - na różnych etapach życia ludzie różnie s
          > ię zachowują, mają inne oczekiwania, potrzeby, założenia co do swojego modelu f
          > unkcjonowania itd.
          >
          > Kiedy w czasie studiów szukałem kandydatki na żonę i matkę moich dzieci, wykluc
          > załem koleżanki, których imiona poznawałem na kacu nazajutrz rano.... Wtedy mu
          > siałem gonić króliczka, a nie złapać go. Dobrze okopane twierdze były w cenie..
          > .
          > Dzisiaj, kiedy nie mam zamiaru więcej wykorzystywać materiału genetycznego, ani
          > przyrzekać wspólnego spoczynku w dębowej jesionce, widząc rówieśniczki, które
          > wciąż trwają niczym plaże Normandii przed D-Day oczekując na swojego szeregowca
          > Ryana, pukam się w czoło...
          >
          > Wszystko ma swój czas. Trudno z perspektywy dwudziestolatka oceniać zachowanie
          > czterdziestolatka i odwrotnie.

          Z tymi zmiennymi oczekiwaniami, zależnymi od wieku też różnie bywa. W pewnym momencie pomyślałem, że jeśli poszukiwania wg pewnych założeń nie przynoszą spodziewanego efektu, to warto sprawdzić się w mniej wymagających realiach, wrzucić na luz i nie ograniczać się. Jednak w takim przypadku, w ostatniej chwili się wycofywałem, czułem że mnie to zwyczajnie nie interesuje, uświadomiłem sobie że to nie powszechnie głoszony brak luzu i ograniczanie tylko własne przekonania w których nie ma miejsca na Normandię. Tak mam od zawsze, mimo upływu lat i różnych doświadczeń tak pozostanie, nie sądzę aby przekazanie materiału genetycznego też coś zmieniło wink Argumentacja że trzeba brać wszystko co daje życie bo nie będzie co wspominać do mnie nie przemawia, każdy ma wybór i robi to co uważa za odpowiednie, najlepsze dla siebie.
          Zastanawiałem się co pozostanie mi jeśli jednak nie zrealizuję swego celu. Jednym pozostaną bogate wspomnienia, innym różaniec, mnie też pozostanie coś wielkiego i cennego - życie w zgodzie z samym sobą, tylko tyle i aż tyle smile Na razie jednak końca świata nie widać, tak więc wierzę że jeszcze będzie dobrze smile trzeba coś na tych mitycznych fundamentach wznieść winkbig_grin
          • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 15:32
            bard-grzechu-wart napisał:

            > mnie też pozostanie coś wielk
            > iego i cennego - życie w zgodzie z samym sobą, tylko tyle i aż tyle smile

            10/10 smile
          • mayenna Re: Normandia 07.01.15, 16:50
            Bard, ale twoje życie w zgodzie z samym sobą nie jest ani lepsze, ani gorsze od życia w zgodzie z sobą osoby 'łapiącej chwile". Nie ma jednej opcji dającej gwarancję wiecznej szczęśliwości. Kazdy wybiera sam.A gloryfikowanie jednej opcji jest dla mnie niezrozumiałe bo tak naprawdę nie ma sie porównania. Wybierasz coś - coś tracisz, czegoś nie doświadczysz w zyciu i to jest tylko wybór, nie powód do chwały bo ja jestem lepszy, skoro tak wybrałem.

            A tak odnośnie związków: moja siostra drugie małżeństwo zaczęła od łóżka i miała to byc tzw. jedna noc. Sa małżeństwem 14 lat. Mąż ją szanuje i kocha jak mało który, ale on Skandynaw i mentalność dulska jest mu nieco obca.
            • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 19:55
              mayenna napisała:

              > Bard, ale twoje życie w zgodzie z samym sobą nie jest ani lepsze, ani gorsze od
              > życia w zgodzie z sobą osoby 'łapiącej chwile". Nie ma jednej opcji dającej gw
              > arancję wiecznej szczęśliwości. Kazdy wybiera sam.A gloryfikowanie jednej opcji
              > jest dla mnie niezrozumiałe bo tak naprawdę nie ma sie porównania. Wybierasz c
              > oś - coś tracisz, czegoś nie doświadczysz w zyciu i to jest tylko wybór, nie po
              > wód do chwały bo ja jestem lepszy, skoro tak wybrałem.


              Gdzie Ty to wszystko wyczytałaś? Grzechu napisał w odniesieniu do siebie i cały czas podkreśla, że pisze o sobie. Nigdzie nikogo nie ocenia ani nie uznaje za lepszego czy gorszego. Nie gloryfikuje żadnej postawy, tylko stwierdza, że taka a taka postawa jest mu bliższa (jemu osobiście). Jego tekst jest bardzo wyważony i neutralny w przeciwieństwie do tekstu Abysa, który obcą sobie postawę porównał do zachowania dewotek.
              A teksty o tym czy ktoś ma porównanie czy nie, albo że coś traci, czy czegoś nie doświadczy to jest już jakby wchodzenie w czyjąś skórę i wypowiadanie się za niego. Grzechu sam lepiej potrafi ocenić czy coś traci i czy mu z tego powodu jest żal, czy wręcz przeciwnie.

              Oto słowa, które podkreślają, że Grzechu wypowiada się wyłącznie we własnym imieniu:

              bard-grzechu-wart napisał: 

              > Z tymi zmiennymi oczekiwaniami, zależnymi od wieku też różnie bywa. W pewnym mo
              > mencie pomyślałem, że jeśli poszukiwania wg pewnych założeń nie przynoszą spodz
              > iewanego efektu, to warto sprawdzić się w mniej wymagających realiach, wrzucić 
              > na luz i nie ograniczać się. Jednak w takim przypadku, w ostatniej chwili się w
              > ycofywałem, czułem że mnie to zwyczajnie nie interesuje, uświadomiłem sobie że 
              > to nie powszechnie głoszony brak luzu i ograniczanie tylko własne przekonania w
              > których nie ma miejsca na Normandię. Tak mam od zawsze, mimo upływu lat i różn
              > ych doświadczeń tak pozostanie, nie sądzę aby przekazanie materiału genetyczneg
              > o też coś zmieniło wink Argumentacja że trzeba brać wszystko co daje życie bo nie
              > będzie co wspominać do mnie nie przemawia, każdy ma wybór i robi to co uważa z
              > a odpowiednie, najlepsze dla siebie.

              > Zastanawiałem się co pozostanie mi jeśli jednak nie zrealizuję swego celu. Jedn
              > ym pozostaną bogate wspomnienia, innym różaniec, mnie też pozostanie coś wielk
              > iego i cennego - życie w zgodzie z samym sobą, tylko tyle i aż tyle smile Na razie
              > jednak końca świata nie widać, tak więc wierzę że jeszcze będzie dobrze smile trz
              > eba coś na tych mitycznych fundamentach wznieść winkbig_grin 

              mayenna napisała:

              > A tak odnośnie związków: moja siostra drugie małżeństwo zaczęła od łóżka i miał
              > a to byc tzw. jedna noc. Sa małżeństwem 14 lat. Mąż ją szanuje i kocha jak mało
              > który, ale on Skandynaw i mentalność dulska jest mu nieco obca.

              I o czym ten pojedynczy przykład ma świadczyć? Kogoś ma przekonać? Czy Grzechu napisał, że taka postawa jest nieodpowiednia? Wyraźnie zaznaczył: "każdy ma wybór i robi to co uważa za odpowiednie, najlepsze dla siebie."
              • cymonkaa Re: Normandia 07.01.15, 20:18
                Gwenie, brawo
                Lepiej bym tego nie ujęła smile
                Chociaż w zasadzie czekałam, aż Grzechu sam się "obroni", ale widać, przy kompie nie siedzi wink
                • green.amber Re: Normandia 07.01.15, 20:40
                  wink najBardziej mi się podoba się cudzysłów wink bo nawet jeśli siedzi to niby po co i dlaczego by się miał "bronić", wyłożył klarownie i prawie z przykładami, co myśli i już, kto chciał przeczytać i przyjąć do wiadomości, przyjął, a kto chciał błysnąć elokwencją, błysnął... czy jakoś tak wink
                  • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 22:43
                    big_grin
                    • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:09
                      Wiem, wiem, nie mam takiego flow jak Ty big_grin
                      • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 23:09
                        nie do Ciebie to było tongue_out ale fakt, nie masz
              • mayenna Re: Normandia 07.01.15, 20:24
                Może daj Bardowi samodzielnie się wypowiedzieć, bez tłumaczenia mi "co poeta miał na mysli"smile
                Gwen, mam prośbe, wiem że kolejna, ale jednak: nie naprawiaj mnie. Ja sie nie zepsułam i mam prawo się mylić, zle interpretować czy oceniać. Ja zrozumiałam inaczej i ma do tego pełne prawo w ramach tej swobody wypowiedzi, która tak propagujesz na forum.
                Nie chcę z tobą rozmawiać i uszanuj to proszę.
                • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 20:32
                  Bard cały czas ma możliwość swobodnej wypowiedzi, ja mu jej nie odbieram smile
                  Nie napisałem nic złego, ubliżającego, po prostu wyraziłem swoje zaskoczenie jak można po tak neutralnym tekście pisać o czyjejś "dulskiej mentalności".
                  Nie naprawiam Cię, nie próbuję ograniczać Twojej swobody wypowiedzi, po prostu rozmawiamy na forum.
              • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 22:53
                gwen75 napisał:

                > Oto słowa, które podkreślają, że Grzechu wypowiada się wyłącznie we własnym imi
                > eniu:

                Cały Gwen... tu podkreśli, tam wyciągnie z archiwum, gdzie indziej z GG - zabawa w wyciąganie słówek mająca potwierdzić jEGO RACJĘ. Szkoda, że skupiasz się na słowach, a nie zrozumieniu treści, jakie niosą.
                • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:06
                  Siła twoich argumentów powaliła mnie na kolana smile
                  • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:09
                    gwen75 napisał:

                    > Siła twoich argumentów powaliła mnie na kolana smile

                    Powiedział ten, co kilka dni temu powalił większość forum big_grin
                    • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:11
                      Bądź łaskaw wypowiadać się za siebie, a nie innych smile
                      • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:19
                        gwen75 napisał:

                        > Bądź łaskaw wypowiadać się za siebie, a nie innych smile

                        Bynajmniej nie mam zamiaru wypowiadać się za innych. Patrzę na publiczne wypowiedzi i doprawdy trudno znaleźć mi nick, który nie zwróciłby się do Ciebie w wiadomej sprawie big_grin
                        • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:21
                          Ja to potrafię zrobić smile
                          • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 23:31
                            masz już na pewno pokatalogowane w archiwum, co nie? smile
                            • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:31
                              Bingo! wink
          • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 22:33
            bard-grzechu-wart napisał:

            > mnie też pozostanie coś wielkiego i cennego - życie w zgodzie
            > z samym sobą, tylko tyle i aż tyle smile

            Bardzie, cudowne podsumowanie - w 100% się zgadzam smile

            Z tym, że uważam, że popełniłeś ogromny błąd w przedstawionym toku swojego rozumowania. Odnoszę wrażenie, że stawiasz się ponad innych, jako ten prawy, który kroczy swoją drogą, jest wierny sobie w przeciwieństwie do sprawdzających się w mniej wymagających realiach, wrzucających na luz i nie ograniczających się lub vs. kółko różańcowe.

            To nie prawda, że jednym zostaną wspomnienia, innym modlitwa, a Tobie coś wielkiego i cennego, jak życie w zgodzie z samym sobą. Nie ma jednej drogi, a Ty nie jesteś wybrańcem obdarzonym niedostępną innym mocą odnalezienia właściwej ścieżki. I ci, co chwytają życie pełnymi garściami, i asceci mogą żyć wbrew sobie, ale równie dobrze w całkowitej zgodzie ze sobą. Nie brałeś tego pod uwagę?

            20 lat temu, gdy byłem radykałem-konserwatystą (dość obłudnym, ale to chyba nieodłączna cecha takiej postawy) żyłem w pełnej harmonii ze swoim ówczesnym światopoglądem. Dzisiaj, kiedy cieszę się życiem i sięgam po to, co chcę osiągnąć, też żyję w zgodzie ze samym sobą. Nie mam nic przeciwko religijnym osobom, co więcej - bardzo je szanuję właśnie za to, że postępują według własnych przekonań. Normandia nie jest metaforą o nich, Normandia to case na tych, którzy tęsknią za życiem, ale siedzą w więzieniu ograniczeń, które sami sobie zbudowali. To duża różnica.
            • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:07
              Chłopak jasno się wyraził, ale wy zaraz mu przyprawicie gębę osoby wynoszącej się nad innych...
            • mayenna Re: Normandia 08.01.15, 07:05
              Mniej więcej o to mi też chodziłosmile
        • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:06
          wyciągając proste wnioski z twojej wypowiedzi, to można też napisać, by dawać dupy komu popadnie i zwiększyć tym samym licznik przyjemności, abstrahując od tego, czy ktoś zakładanie rodziny i rozród ma przed czy za sobą.
          jasne że abstrahując, bo szukanie odpowiedniej kandydatki/ta nie kłóci się zupełnie z czerpaniem przyjemności, ba nawet ułatwia, gdyż przerzucając więcej mięsa, masz większą próbkę.
          tak że cały wywód jak dla mnie jest przefilozofowany i lepiej nie zmieniać priorytetów, jak ktoś se lubi podymać.
          • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:21
            bo najlepiej to wypośrodkować...

            przesada w żadną stronę nie jest dobra..........
          • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:21
            ale rozumicie?
            no bo czemu ograniczać dawać prawo do niczym nieskrępowanej przyjemności tylko starszym, którzy już wykorzystali swój materiał genetyczny, a ograniczać je młodszym, którzy więcej mogą i tym bardziej że ogólnie młodość służy do zabawy.
            • witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 13:29
              Zwłaszcza, że jeśli chodzi o "te sprawy" to temperamenty się rozmijają podobno wink

              "Kobiece i męskie temperamenty seksualne rozwijają się zupełnie inaczej. Panie najbardziej aktywne są koło 35 roku życia, kiedy potencja panów już powoli gaśnie. Mężczyźni w wieku 40 lat pod względem libido bardziej dopasowani są do nierozbudzonych jeszcze seksualnie 20-latek."

              W każdym razie już wiemy czemu panowie szukają młodszych wink za równolatkami nie mogą może nadążyć wink big_grin wink
            • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 22:56
              tdf-888 napisał:

              > ale rozumicie?
              > no bo czemu ograniczać dawać prawo do niczym nieskrępowanej przyjemności tylko
              > starszym, którzy już wykorzystali swój materiał genetyczny, a ograniczać je mło
              > dszym, którzy więcej mogą i tym bardziej że ogólnie młodość służy do zabawy.

              A kto ogranicza takie prawo?
              • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 23:01
                nikt nie ogranicza, tylko napisałeś, jak oceniałeś te, których imiona poznawałeś rano na kacu (no źle), a że teraz robienie tego samego jest już ok. upraszczając i nie wdajac się w szczegóły.
                ale zauważyłem, że się zreflektowałeś i przyznałeś prawo do używania każdemu niezależnie od wieku i stanu cywilnego.
                • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:07
                  tdf-888 napisał:

                  > ale zauważyłem, że się zreflektowałeś i przyznałeś prawo do używania każdemu ni
                  > ezależnie od wieku i stanu cywilnego.

                  A to już jest Twoja nadinterpretacja, którą wyciągnąłeś z sufitu.
          • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 13:36
            "przerzucając więcej mięsa" - yyyyyyyyyyyy .......
            • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:43
              no testując ewentualne kandydatki na matkę dzieciom.
              reasumując rozumowanie wpisu:
              te, co nam dają w wieku od gimnazjalnego do studenckiego do szmaty niewarte zakładania rodziny (fajnie, że potem każda taka później i tak staje się matką rodziny)
              a te co dają w wieku późniejszym, po 30, po rozwodzie, etc., są spoko, bo... ekhm... tego nie wiem co determinuje taką ocenę smile
              a.. no bo one zaznając przyjemności szukają przy okazji szczęścia w życiu big_grin
              • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:50
                czy Ty chcesz powiedzieć, że kobiety po 30 ....szanujesz?
                a te młodsze....nic nie warte??

                bez jaj Tadek....
                sugerujesz, że kobieta do pewnego wieku nie powinna uprawiać seksu, bo inaczej zostanie naznaczona łatką łatwej?suspicious
                • witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 13:54
                  Tadek raczej napisał innymi słowami, w sposób trochę przejaskrawiony post Abysa...
                  w każdym razie ja to tak odebrałam.
                  • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:11
                    no już wimy big_grin

                    Abyś ....Tadek...tak czy owak facettongue_out
                  • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:02
                    witamina_b12 napisała:

                    > Tadek raczej napisał innymi słowami, w sposób trochę przejaskrawiony post Abysa
                    > ...

                    Nie, Tadek nie przejaskrawił mojego postu, Tadek go kompletnie wypaczył.
                • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:54
                  podsumowuję rozumowanie abysa.
                  nie napisał, że są nic nie warte tylko, że są łatwe i nie na żonę dla niego, bo za szybko dały i po pijaku.
                  • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:58
                    no jeśli Ty tylko takie na swej drodze spotykałeś Tadku...to no cóżwink

                    masz pechawink
                    • witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 14:02
                      to Abyś je spotykał wink
                  • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:06
                    a fakt, to Abyś...

                    mnie wkurza jedno...one są nic nie warte, i szmaty...
                    a panowie to po prostu biedaczki goniące króliczka ....
                    im wolno ..,,przerzucać mięsko''...a kobietom tylko twierdzy bronić wypada...
                    • witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 14:13
                      już pisałam.... seksizm wiecznie żywy... to niestety mocno zakorzenione jest...

                      a przecież on tak samo po pijaku i imię jego rankiem poznane tongue_out
                      • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:20
                        ej, no jemy się nie wymydli a ona matka dzieciom - jego dzieci będzie całowała a wcześniej ..... wink
                        • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:25
                          Ja to słyszałam w wersji, że to jej się nie wymydli, więc w sumie nie rozumiem awersji Abisia. Zwłaszcza, że jak która się uprze to w dzisiejszych nawet dziewicą może jeszcze raz zostać suspicious
                          • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:29
                            nie, no szeroko jest opisany syndrom madonny i ladacznicy ... smile
                            • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:48
                              Ladacznica może zostać madonną i jeśli zechce to chłop się nie zorientuje, chyba że jakieś dobre duszyczki doniosą wink
                              • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:59
                                chyba nie o to w tym chodzi, wiesz ...
                                • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 15:01
                                  wiem, ale ja też przejaskrawiam wink
                                  • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 15:07
                                    ok, w każdym razie często po urodzeniu dziecka następuje takie przebiegunowanie tongue_out
                                    • abyss7 Onyksie, Witamino, Kamo, Marudo 08.01.15, 00:32
                                      Dziewczyny, dla jasności sytuacji - mnie to też wqu___ takie myślenie:

                                      > one są nic nie warte, i szmaty...
                                      > a panowie to po prostu biedaczki goniące króliczka ....
                                      > im wolno ..,,przerzucać mięsko''...a kobietom tylko twierdzy bronić wypada...

                                      Nawet zanim dobrnąłem do Waszych wypowiedzi napisałem kilka postów wcześniej:
                                      >20 lat temu, gdy byłem radykałem-konserwatystą (dość obłudnym, ale to chyba nieodłączna cecha takiej postawy)…

                                      Nie ukrywam, takie miałem głupie i pełne sprzeczności postrzeganie świata jakieś 20lat temu. Jak większość konserwatystów traktowałem kościół i standardy etyczne jak supermarket, z którego brałem to, co mi akurat pasowało. Sam piłem i imprezowałem na umór odmawiając tego prawa potencjalnym wybrankom. No tak było i tego nie zmienię, co więcej wcale nie mam zamiaru wypierać się. Wiem, że teraz trendy jest kreowanie swojego wirtualnego image na kogoś szalenie dowcipnego, poprawnego, elokwentnego, błyskotliwego, co to staruszki przez ulice, a zimą ptaszki itd., ale to nie moja bajka.

                                      W wypowiedzi, która wywołała takie wzburzenie, chodziło właśnie o zmianę sposobu postrzegania świata na różnych etapach życia, a nie, że panie to „mięsko” do przerzucania. Młody człowiek szuka własnego ja, tworzy sobie system wartości, ale miota się w tym i błądzi. To jest normalne dla wszystkich, którzy wybierają swoją własną drogę, a nie podążają za innymi w owczym pędzie. Myślę, że większość z nas nieustannie ewoluuje w swoim postrzeganiu świata, i właśnie to chciałem zaakcentować. A wiąże się to z tym, że z dzisiejszej perspektywy nie należy się dziwić temu, że ktoś przybiera inną postawę etyczną niż my i że to, co jest dla nas błahe, dla innych może być cholernie ważne i odwrotnie.
                  • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:14
                    tdf-888 napisał:

                    > podsumowuję rozumowanie abysa.

                    Tadek, mam prośbę - nie dokonuj podsumowania mojego rozumowania, zwłaszcza, gdy kompletnie nie nadążasz.
                    • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 23:20
                      o teraz chłopaki się troszkę poszarpią suspicious szkoda, że nie mam popcornu i coli tongue_out
                      • green.amber Re: Normandia 07.01.15, 23:27
                        tyż mam końcówkę herbatki ino... miałam się zakopywać w kołderkę, ale teraz to nie wiem czy zasnę... komu kibicujesz??wink
                        • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 23:37
                          hmm .... tu mam problem.... raz jeden ma rację, raz drugi, raz trzeci ... wink
                          • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:39
                            A wydawać by się mogło, że fanatyczne przywiązanie do barw klubowych jest najistotniejsze wink tongue_out
                            • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 23:49
                              niee, ja nie jestem jakimś szalikowcem
                              • gwen75 Re: Normandia 07.01.15, 23:50
                                To nie było o Tobie, to tak ogólnie, z przymrużeniem oka wink
                          • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 23:41
                            cóż za konsyliacyjna postawa ... wink
                    • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 23:25
                      nie było cię rano, a dziewczyny pytały, o co chodziło, no smile
                      • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 23:27
                        jakie znowu dziewczyny pytały big_grin big_grin big_grin
                      • abyss7 Re: Normandia 07.01.15, 23:32
                        tdf-888 napisał:

                        > nie było cię rano, a dziewczyny pytały, o co chodziło, no smile

                        oki, zaraz wyjaśnię, jak już wskoczę pod kołdrę.
          • witamina_b12 Re: Normandia 07.01.15, 13:44
            > wyciągając proste wnioski z twojej wypowiedzi, to można też napisać, by dawać d
            > upy komu popadnie i zwiększyć tym samym licznik przyjemności, abstrahując od te
            > go, czy ktoś zakładanie rodziny i rozród ma przed czy za sobą.

            a z byle kim daje przyjemność?? nie praktykowałam, ale chyba nie...
            chyba chodzi o to by zaiskrzyło, i nie czekać wtedy w nieskończoność odliczając randki "kiedy wypada" i "co kto pomyśli".
            • tdf-888 Re: Normandia 07.01.15, 13:50
              jednym szybciej iskrzy innym mniej wink
              reasumując powyższe wypowiedzi, nie było to moje osobiste zdanie ani sposób na życie. bardziej chciałem w taki przejaskrawiony sposób pokazać bezcelowość takich rozważań i ocen zachowań.
              • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 13:51
                a niektórym nigdy nie zaiskrzy.....
              • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 13:58
                "chciałem w taki przejaskrawiony sposób pokazać bezcelowość takich rozważań i ocen zachowań" - o to super, to samo ja chciałam big_grin big_grin big_grin
                • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:07
                  a ja chciałąm zauważyć ze jest 14:00:.



                  a Wy pól dnia w robocie na forum big_grin big_grin tongue_out big_grin tongue_out


                  do zwolnienia!!!suspicioustongue_out
                  • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:21
                    A Ty, że tak niedyskretnie spytam ? Wolne masz ? suspicious
                    • czarny.onyks Re: Normandia 07.01.15, 14:25
                      no ba...suspicious

                      w pracy to ja nie pogadam uncertain suspicious
                  • kama265 Re: Normandia 07.01.15, 14:22
                    po prostu mamy podzielność uwagi, taki pracownik to skarb! big_grin
                    • maruda2 Re: Normandia 07.01.15, 14:23
                      otóż to big_grin
          • mayenna Re: Normandia 07.01.15, 18:18
            Tedi, miedzy 'dawaniem dupy każdemu" a ' czekaniem na jedyną właściwą osobę" jest tez spectrum innych zachowań.
    • czarny.onyks Re: trzecia randka 07.01.15, 15:40
      No i była ta trzecia ?smilewink
      • mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 21:16
        ' Nie możesz pisać na forum. Jego założyciel to uniemożliwił"
        Jestem na czarnej liście? suspicious dopiero dzisiaj się dowiedziałam, gdzie sie schowaliście.
        • tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:26
          a czytać możesz?
          • mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:37
            Może tongue_out
            mnie czytanie nie kreci gdy siebei tam nie daję. Nie kręcą mnie podchody. Gdy an samotnych przestałam pisac to z czasem i czytać zaniechałam
            • tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:43
              hmmm... no nie wiem... trochę lipa. ja bym ci dał ten dostęp...
              • mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:52
                dla niedojrzałych są inne fora przecież. Jak się jest dzieciakiem to tak bywa tongue_out

                Ja jestem dziwnym typem, który nienawidzi się narzucać i... może być dziwnie suspicious
                Dobra, nic już na ten temat nie piszę bo nie chce nic namieszać. Lepiej to zostawić jak jest. A jak sie zmieni? Moje myślenie się nie zmieni. Nie liubie narzucania sie i juz.
                • tdf-888 Re: trzecia randka 07.01.15, 22:58
                  no ja w takim wypadku na twoim miejscu też bym wcale tam nie chciał pisać.
                  • mavika_88 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:12
                    No to widzisz... Zmiana nic nie zmieni..
                    Zawsze byc jakies nieporozumie. Jakis odsetek % ale sprawa jest raczej jasna. Wiec nie ma o czhm gadac.
                    • tdf-888 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:07
                      nie przejmuj się mavika, onyksówna nie dała ci dostępu z troski o poziom dyskusji na forumie, ale to nie przez ciebie tylko przeze mnie, żebym nie hejtował tam twoich wypowiedzi i ogólnie żeby było miło i miodzio wink
                      albo jesteś po prostu za młoda wink
                      generalnie jestem z tobą i jak już pisałem, ja bym ci dał.
                      • maruda2 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:10
                        Mavika takie wyznanie powinno Ci osłodzić wszystko smile
                        • mavika_88 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:42
                          Tak. Slodko mi.
                          Pod woeczor wypilam kakao co smakowalo prawie jak wczorajsza czekolada ze stoku..prawie....
                          Zjadlam do tego 3 kostki czekolady. A kilka godzin pozniej kolo 22 drugiej zezarlam 4 ciastka polane czekolada z orzeszkami ziemnymi.
                          Oslodzone mialam.
                      • mavika_88 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:32
                        Tak, tak. Przez Ciebie tongue_out
                        Spoko.
                        no i cos zmazialam tongue_out
                        • mavika_88 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:47
                          Chodzi o to ze... Juz nie bede potrafila...
                          Jak pewne mysli wejda to juz nie wyjda.
                          Ech. Tego sie po Tobie Tedeefie nie spodziewalam. Nawet to odrobin mile bylo.
                  • maruda2 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:13
                    za to Natalka ha, ha może.... chyba, że po tym numerze z autobusem to już nie big_grin
                    ( tu chyba mogę sobie pozwolić, choć pewnie wyjdę na wredną babę ) suspicious
                    • kama265 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:26
                      sorry koleżanki i kolego, że się wtrącę, Marudko - hmmm, nie wiem co Ci ta Natalka zawadza, toż to jakiś dzieciak jest, a Ty ją zaczepiasz jak równą suspicious
                      • maruda2 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:48
                        Kama powiedziałam już, co mi przeszkadza. I nie zamierzam jej zaczepiać. Dziś poraziło mnie to, co napisała. I chyba nie tylko mnie, gwoli ścisłości.
                      • tdf-888 Re: trzecia randka 08.01.15, 00:08
                        no co ty przepraszasz, że zabierasz głos? nie przesadzasz? juz jakieś lęki masz z tego wszystkiego no...
    • flirting.shadow Re: trzecia randka 07.01.15, 23:35
      A jeszcze przed pierwsza randka...
      Jesli w jakims barze/klubie/knajpce wzrok siedzacego faceta spotyka sie ze wzrokiem idacej do baru kobiety i ona wracajac na niego zerka, a gdy ponownie idzie do baru sytuacja sie powtarza, to co ona moze sobie myslec?
      - fajny
      - ciekawe czy ten natret nadal sie gapi
      odpowiedzi podajcie w procentach prawdopodobienstwa tudziez inne mysli, ktore moga jej chodzic po glowie (o! ale sie ubrudzil na czole itp).
      • kama265 Re: trzecia randka 07.01.15, 23:38
        jeśli fajny to: fajny facet, może jak się przejdę to zagada w końcu
        może być też - co za koleś się gapi, nie ma szans u mnie, zaraz mój facet go skosi

        zależy od mimiki kobiety wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja