Dodaj do ulubionych

prosze mi tu bez akcji :>

08.01.15, 21:39
Zbedne sa gesty, niepotrzebne jest solidaryzowanje sie ze mna.
Czyjas byla wola i prosze ja uszanowac suspicious bez zbednych kombinacji, fochow achow i wstawiania sie. Ja z tym nie mam problemu i Wy nie powinniscie miec smile
A Tedeef sie najwyrazniej nudzi tongue_out
Wczoraj cos dostrzegl w moich wpisach i dzisiaj sie wyglupil.

Taaaa. Nic nie rozumiecie tongue_out mi sie nie chce tego za bardzo tumaczyc.
Wczoraj slowo szepnelam w "3 randkach" z Tedeefem. Byl tam az za slodki suspicious Jesli chcecie sie pobawkc w detektywa to szukajcie az znajdziecie tongue_out ja (wyjatkowo) nie chce pisac wprost. By nie komplikowac?
Moze nawet niepotrebnke zalozylam ten watek... Nie wiem co z tego wyniknie. A juz jeden buntownik sie narodzil suspicious niepotrzebuje tego.
Mi jest dobrze tutaj ^^ niech i Wam bedzie tam gdzie jestescie.

Obserwuj wątek
      • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 08.01.15, 22:05
        Wczoraj zaczelam, napisalam pewne slowa jakie dostrzeglam, wtedy nie do konca jeszcze zdawalam sobie z nich sprawy. Nie mialam pewnosci. Teraz mam i ok. Szanuje decyzje.
        Co w tym dziecinnego? O to chodzi ze nie mam zamiaru robic akcji. Gdyby Tedeef czegos dzisiaj nie napisal. I ja bym tego nie ciagnela. Nie chce by jakies akcje ze strony innych powstaly. Dobrze jest jak jest.
        Wiesz co dla mnie jest bardziej dziecinne? Wymachiwanie kijkiem tongue_out
        ajc.... Nie chce by tak to wygladalo.... Buduj sobie co zaczelas. Ja zycze powodzenia smile Nie chce tylko by byly jakies niepotrzebne glosy. Skoro ja to akceptuje.
        I wiesz co? Ja nie zmienilam.do Ciebie nastawienia smile troche to bylo niespodziewane... Ale coz... Pare razy szepnelas ze nie da sie mnie czytac. Teraz nie bedziesz musiala.
          • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 08.01.15, 22:24
            Ty sie lepiej tak nie smiej bo czuje ze i Tobie kijkiem pomachano tongue_out wink
            Aaa. Wlasnie Onyksie, lepiej tez postaw szlaban przed H. Ja za tego dzieciaka nie odpowiadam tongue_out jak wjedzie na tory to swoj pociag tylko rozpedzi. Tak. Lepiej i jej dac szlaban wink
            Ej..w ten sposob to szybko.zmienimy do siebie nastawienie bo masz ciety jezorek wink uwierz ze jesli trzeba to i ja moge pokazac ze mam cos w gebie. Choc.... Jego uzywam.gdy jest tylko taka koniecznosc.


              • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 08.01.15, 22:44
                Jasne.i ja nie mam zamiaru tego ciagnac. Bez sensu.
                Napisalam jedynie dlatego zeby inni sie w to nie mieszali bo to sprawa miedzy mna a Toba. Nie chce by inni mieli jakies "ale". Tak jak Tedeefek suspicious Buntownik jeden. Nie chce by przez ten szlaban powstawaly jakies spiecia skoro mi to w niczym nie przeszkadza.
                Rozumiesz? Moglam to zalatwic na priv. Upewnic sie o co chodzi ale wczoraj szepnelam slowo na forum dlatego ze wtedy nie mialam pewnosci co znacza te slowa,dlaczego nie moge... Nawet pomyslalm.ze jest to zamkniete forum.
                Uwierz ze i ja nie chce tego ciagnac smile
        • bard-grzechu-wart Re: prosze mi tu bez akcji :> 08.01.15, 22:45
          Nie martw się Mavi, z ciekawości sprawdziłem i jesteśmy na tej samej liście wink
          Na koniec pozwolę sobie napisać takie coś:
          TWA wielką siłę ma,
          TWA ze wszystkim sobie radę da
          Wszystko co chce Ci powie,
          za wszystko Cię opieprzyć może.
          Nikt nie zabroni tego
          taka jest moralność Kalego.

          Cieszę się, że mimo wrodzonej nieśmiałości zebrałem się w sobie i naświetliłem ten problem jakiś czas temu, za co zostałem napiętnowany przez pewną grupę osób, co można zaobserwować we wpisach kierowanych do mnie smile Jeśli walka o równe traktowanie wszystkich forumowiczów jest zła, to jestem gotów przyjąć rolę tego złego, najgorszego smile
          Chciałem fajnym wpisem wczoraj zakończyć przygodę z forum, po cichu, kończę jednak głośno, wpisem mniej fajnym ale za to do bólu szczerym.
          Przez kilka lat byłem wyważony w tym co piszę, teraz w przeciągu kliku dni uświadomiono mnie że bez wycieczek osobistych i wywyższania się pisać nie mogę, jejku taka metamorfoza, sam siebie nie poznaję wink
          Mnie ten blok nie rusza i tak bym nigdy tam jednej literki nie napisał, przeraża mnie jednak że Ty Mavi dostałaś bloka. Piszesz dużo, specyficznie, ale przymusu czytania tego co piszesz nie ma, zresztą jak w przypadku wpisów kogokolwiek, w mym odczuciu twoje wpisy zawierają tyle pozytywnej energii co Nas wszystkich razem wziętych i przeraża że za tę pozytwną energię zostałaś wykluczona.
          Dziękuję za uwagę, żegnam smile
      • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 09.01.15, 00:22
        Noooo!! Doigralam sie, mam.za.swoje. Cierp cialo jakzesz chcialo cryingcryingcrying
        Juz obiecuje ze "cholerek" nie bede uzywac. O ptaszku wiecej nie wspomne, ani o wietrze co mi tak teraz napierdziela. A nieraz lubilam jak mnie mizial. Przepraszam za wszystkie swoje slowa. Obiecuje poprawe. Bede pisac wiecej big_grin tongue_out nie no. Ja sie pod pewnym wzgledem nigdy nie zmienie ^^. Jak mam chec na odlot slowny to sobie polece. Zmieniam.sie z tym.ze dorosleje ale dzieciak i tak pewien we mnie zostanie smile i dobrze. Dzieki niemu. Dzieki rozpisaniu wirtualnemu rozkrecilam.sie w naturze. Swobidy zaznalam. Nieco dzieciaka przenioslam do swojej powagi.
        Ok. Wczoraj smutek u mnie zagoscil jak zobaczylam.tekst ze "NIE MOGE PISAC NA FORUM. JEGO ZALOZYCIEL TO UNIEMOZLIWIL". to jak dziecku zabrac szczescie zabrac lizaka. Sa tam ludzie z ktorymi pisalam. No i mialam ochote cos pisnac. Wczoraj serio jak dzieciak sie zachowalam (mialam o tym nikomu nie mowic) ale.... Wczoraj poszly lzy.... Zebrano mi lizaka tongue_out poczulam takie odrzucenie. Ze ktos mnie nie chce. Spoko. Smutek chwile siedzial i przeszlo mi jak katar. Tak mam. Szybko zapominam. A te moje wczorajsze lzy to zwalam na moja emocjonalnsc babska na moja uczuciowosc ktora mi sie jakos dziwacznie rozwinela suspicious jakie to wczoraj dziecinne bylo. Sama przyznaje. Teraz mi to kompletnie wali ^^
        Nawet sobie pomyslalam.... Jak ja bym pisala tu i tam. Czasu by mi zabraklo..dobrze ze nie mam wyboru ^^
          • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 09.01.15, 00:49
            Eee. Mnie smutas trzymal.tylko wczorajszej nocki. Fajne to w sumie bylo big_grin
            jak nie wiedzialam.czemu placze suspicious to nie ja. Ale jakos wrazliwosc we mnje wlzala w ostatnim.czasie..od 3 lat i to sie poglebia suspicious. Pomyslalam.tez sobie ze samotni moga wymrzec. Pomyslalam sobie ze nawet jesli mialabym dostep do tamteho forum to juz slowa bym.nie potrafila szepnac majac mysli ze ktos mi dal.wczesniej szlaban.
            I jaki wniosek? Chyba bym.za Wami tesknila ^^ jakbym na zawsze stracila.
            Robiac sobie przerwe przeszlo miesieczna z forumowanka. Odwyklam od pisania. Dalabym rade dluzej. Bo soe mimo wszystko szybko odzwyczzajam. Zapominam. Ale wczoraj szkoda mi bylo. Bo pewien scenafiusz powstal przed oczami. Nie pozwolcie wymrzec samotnym suspicious

            juz dawno slepia wytarte. Jeszcze wczorajszej nocy. Hehe ja chyba Was lubie big_grin tongue_out a wczoraj mialam.wizje Wymarcia. Stad chwilowy smutas. Korona juz siedzi na glowie.
    • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 09.01.15, 01:31
      Prosze mi tu bez akcji suspicious
      Wystarczy ze mam atak.... Ech..czeka mnie dluga nocka. Dawno ataku nie mialam. Zajebiscie. Brzuchol boli. Sie powierce kilka gidzin nim.zasne.... Niedluho na pisanie sil mi bedzie brakowac. Odechce sie. I bede szukac jak najmniej upierdliwej pozycji. Chocby na kilka sekund. Oj tam. Przezyje suspicious

      Po co te pyskowki. Kama Gwen. W sumie to niewazne. Robcie co chcecie.
      Wiecie ze snieg bol usnieza big_grin pewnie tej nocy go przetestuje.
          • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 09.01.15, 01:59
            Tak sobie dzisiaj postanowilam. Ze nawet nospe zjem. Nawet dwie. I przetestuje czy cos sie zmniejszy... Normalnie nawet nie chce mi sie faszerowac tabletkami ktore nic nie daja. Juz snjeg jest lepszy tongue_out
            Nke no. Nke jest zle skoro pisze. Jak przzestane i rzuce telefon w kat tzn..ze wszysyko mnke juz meczy i chce slepia zamknac i wyobrazic sobje ze jestem na jakiejs wyspce i leze pod palemka big_grin nke no. Wtedy zamykam slepia i skuoiam sie na sobje. Uspokajac cialo, tzn. Bol.
              • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 09.01.15, 02:41
                Lodowaty snieg deszcz mi puka.
                Ooo..jaka milutko pozycje wlasnke znalazlam.^^
                Lubie takie momenty. Gdy przestaje szukac. Gdy przesgaje sie wiercic i nie czuje tak bardzo wbijajacego sie kolka. Moze ku dobremu idzie. Moze nawet tabletki cos pomogly? Jeszcze sniegu nke przynosilam smile
                Hehe teraz to ja juz nie drgne. Bede tak lezec z podkulona nozka ^^
                  • mavika_88 Re: prosze mi tu bez akcji :> 09.01.15, 09:36
                    To milo, ta pozycja ktora wynalzlam jak pisalam tamten post sie skonczyla.Pozniej znowu poczulam w sobie kolek i juz mi sie odechcialo pisania. Sniegu nie uzylam to oznacza ze tak strasznie dlugo sie nke wiercilam. Zle nie bylo. Bywaly dluzsze ataki.
                    Nie macie pojecia jak iwielbiam ten stan blogosci.... Gdy przestaje czuc. Gdzies nad ranem do mnke dotarl. Kolka w sobie nie czulam. Cudownosc. No i w koncu dane mi byko zasnac. Do teraz smile zajebiscie jest teraz ok. Bo kest normalnie. Teraz dietka kilkudniowa. Pozniej powrot do nirmalnego jedzonka i licze ze kolejny atak bedzie za min. Pol roku. Tak jak ten.
                    Czyli jest teraz zajebiscie dobrze smile w porownaniu z nocka.
                    Wszystko dla ludzi. Upkerdliwosci ronkez.

                    U mnj w nocy ciagke wialo. Wieje i teraz.
    • abyss7 akt skruchy 09.01.15, 09:31
      gwen75 napisał:

      > Post o podrywaczach był że nujący, szkodliwy i niedopuszczalny.

      Czy po raz kolejny masz zamiar rozkręcić piekło o tekst sprzed blisko roku, że na forum są podrywacze??? suspicious

      Więc ustalmy jedno - świat nie kręci się wokół Gwena. Mayenna mogła mieć na myśli chociażby mnie - upoważniam ją do takiego nazywania mnie. Rozumiem, że w Twoich oczach określenie "podrywacz" jest dla haniebne, poniżające i uwłaczające godności - trudno, biorę to na siebie. Dokonam publicznej spowiedzi - tak, lubię czasem poderwać jakąś kobietę. Czy tym możemy raz na zawsze zamknąć temat podrywaczy na forum? suspicious


      ps.
      kuźwa, o ile pamiętam, spowiedź dla swej ważności wymaga skruchy, czy jakoś tak? Tylko jak mam ten żal wywołać, skoro mnie wcale nie jest przykro, że czasem podrywam? Lubię spotykać się z kobietami, poflirtować, czasem coś więcej... No kurka, takie jakieś chore potrzeby społeczne, nie? sad
      Jak to zmienić, jak sobie odmówić tego kontaktu, jak się stać tym prawym, co nie podrywa, co zamiast niewiast kiciusia na kolankach poprzytula, a napięcie seksualne rozładuje wojenką na forum. No jak?


      • mayenna Re: akt skruchy 09.01.15, 09:35
        Abyss, musi być jeszcze zadośćuczynienie: w jego ramach możesz mnie popodrywać. To tez wystarczy za pokutę i przy okazji ileś tam lat Czyśćca odpracujeszsmile


        • abyss7 Re: akt skruchy 09.01.15, 10:09
          mayenna napisała:

          > Abyss, musi być jeszcze zadośćuczynienie: w jego ramach możesz mnie popodrywać.
          > To tez wystarczy za pokutę i przy okazji ileś tam lat Czyśćca odpracujeszsmile

          No wiesz! Podrywanie Ciebie to nie jest kara, to przyjemność smile

          chyba...
          że...
          faktycznie...
          moje podrywanie to byłby dla Ciebie czyściec wink
              • mayenna Re: akt skruchy 09.01.15, 17:08
                gwen75 napisał:

                > Jak Mayenna by napisała, że jest podrywaczką też bym się nie burzył smile
                Widzisz, problem w tym, że za często mnie przywoiołujesz w swoich postach. Gwen - odvczep się wreszcie ode mnie. Mayenna pisała że jest wiedżmą, czarownica i kosmitką - mało pożywki do radości?
                Tamten post był żartobliwy, kolejny raz ci to piszę. Albo to przyjmij, albo odpuśc w końcu bo niszczysz to forum, a przede wszystkim robisz krzywde samemu sobie. Po tych akcjach nikt z tobą się nie będzie kolegował, nie bedziesz mile widziany na spotkanich.
                Ale może być: napiszę jestem podrywaczką i uwielbiam mężczyzn. Co pewien czas zmieniam kochanka na młodszego. Może być? Daj mi w końcu święty spokój.
                • gwen75 Re: akt skruchy 09.01.15, 22:50
                  O, nie zauważyłem...

                  mayenna napisała:

                  > Tamten post był żartobliwy, kolejny raz ci to piszę.

                  Był skrajnie nieodpowiedzialny. Nie wierzę w jego żartobliwy charakter. Mogłaś przewidzieć konsekwencje takiego wpisu. Jak dla mnie to po prostu "wyszło szydło z worka".

                  > Albo to przyjmij, albo odp
                  > uśc w końcu bo niszczysz to forum

                  Z mojej perspektywy to Ty wprowadzasz zamęt i złą atmosferę na tym forum.

                  > a przede wszystkim robisz krzywde samemu sob
                  > ie.

                  Nie oceniaj ani nie analizuj mojej osobistej sytuacji, bo potrafię to zrobić sam.

                  > Po tych akcjach nikt z tobą się nie będzie kolegował

                  Po raz kolejny powtarzam, że nie potrzebuję twojej troski i twoich "dobrych rad".

                  > nie bedziesz mile wid
                  > ziany na spotkanich.

                  Nigdzie się nie wybieram, więc tym bardziej nie potrzebuję twojego "uświadamiania" mnie.
                  • witamina_b12 Re: akt skruchy 09.01.15, 23:18
                    gwen75 napisał:

                    > O, nie zauważyłem...
                    >
                    > mayenna napisała:
                    >
                    > > Tamten post był żartobliwy, kolejny raz ci to piszę.
                    >
                    > Był skrajnie nieodpowiedzialny. Nie wierzę w jego żartobliwy charakter. Mogłaś
                    > przewidzieć konsekwencje takiego wpisu. Jak dla mnie to po prostu "wyszło szydł
                    > o z worka".


                    Możesz mi powiedzieć Gwen jakie są właściwie KONSEKWENCJE takiego wpisu (poza Twoja chyba już dwu miesięczną akcją polowania na czarownice?

                    rozumiem, że to o ten wpis z 18.05.2014 r. chodzi:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,12359,151024652,151028601,Re_Sprobujcie_sie_nie_zasmiac.html
                    rozumiem, że o tym wpisie:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,12359,151024652,151029148,Re_Sprobujcie_sie_nie_zasmiac.html
                    masz takie samo zdanie jak o wpisie Mayenny?
                    • gwen75 Re: akt skruchy 09.01.15, 23:32
                      witamina_b12 napisała:

                      > Możesz mi powiedzieć Gwen jakie są właściwie KONSEKWENCJE takiego wpisu (poza T
                      > woja chyba już dwu miesięczną akcją polowania na czarownice?

                      Dwu? Sprawdź dobrze.
                      To może akcja odpędzania się od czarownic? smile

                      Wyjaśnienie dlaczego ten wpis koleżanki z maja jest tak bulwersujący nie jest łatwe, bo odnosi się on do pewnych rzeczy, które wydarzyły się poza forum. Dla mnie to jest insynuacja połączona z wywleczeniem prywatnych spraw na publicznym forum. Teraz jaśniej?

                      > rozumiem, że o tym wpisie:
                      > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,12359,151024652,151029148,Re_Sprobujcie_sie_nie_zasmiac.html
                      > masz takie samo zdanie jak o wpisie Mayenny?

                      Nie jarzysz pewnej kolejności zdarzeń? Ten wpis jest reakcją.
                      • witamina_b12 Re: akt skruchy 09.01.15, 23:48
                        gwen75 napisał:
                        >
                        > Wyjaśnienie dlaczego ten wpis koleżanki z maja jest tak bulwersujący nie jest ł
                        > atwe, bo odnosi się on do pewnych rzeczy, które wydarzyły się poza forum. Dla m
                        > nie to jest insynuacja połączona z wywleczeniem prywatnych spraw na publicznym
                        > forum. Teraz jaśniej?

                        No to było to trzeba to załatwiać poza forum....

                        Swoją drogą raz piszesz, że kwestionujesz dla zasady, że niewłaściwy a raz, że dotyczy Ciebie...
                        to w końcu Twoja prywatna wojenka czy dla zasady i ogółu?
                        bo nie wydaje mi się by któryś inny Pan poczuł się urażony tym wpisem, więc dla "ogółu" już nie musisz.
                        • witamina_b12 Re: akt skruchy 09.01.15, 23:53
                          > > nie to jest insynuacja połączona z wywleczeniem prywatnych spraw na publi
                          > cznym forum.

                          jak wziąłeś to do siebie to może miałeś podstawy nie wiem... ???
                          ale tam nigdzie nie byłeś przywołany... i z całym szacunkiem jaki mi jeszcze dla Ciebie pozostał to gdybym zaczęła się zastanawiać/gdybać o kim to personalnie mogłoby być to raczej pierwszych 10 pozycji byś nie zajął.
                          • gwen75 Re: akt skruchy 10.01.15, 00:00
                            witamina_b12 napisała:

                            > jak wziąłeś to do siebie to może miałeś podstawy nie wiem... ???

                            Też się przyłączysz do insynuowania?

                            > ale tam nigdzie nie byłeś przywołany...

                            To nie ma znaczenia. Było ogólnie o panach z forum. Z koleżanką M. widywaliśmy się dość często przy różnych okazjach. W kontekście jej deklaracji o wielkiej przyjaźni taki tekst na forum był nie do przyjęcia.

                            > i z całym szacunkiem jaki mi jeszcze dl
                            > a Ciebie pozostał to gdybym zaczęła się zastanawiać/gdybać o kim to personalnie
                            > mogłoby być to raczej pierwszych 10 pozycji byś nie zajął.

                            Z całym szacunkiem, ale po pierwsze mało mnie obchodzi twoje gdybanie, a po drugie wątpię w twoją bezstronność. Bronisz koleżanki z zasady, a moje argumenty są nieistotne.
                            • witamina_b12 Re: akt skruchy 10.01.15, 00:13
                              gwen75 napisał:

                              > To nie ma znaczenia. Było ogólnie o panach z forum.

                              Ale, że o wszystkich?
                              Był stwierdzeniem, że na forum tak jak i wszędzie indziej są panowie będący podrywaczami.
                              Czujesz sie w obowiązku bronić wszystkich Panow z forum? co do jednego?
                              • gwen75 Re: akt skruchy 10.01.15, 00:16
                                witamina_b12 napisała:

                                > Ale, że o wszystkich?
                                > Był stwierdzeniem, że na forum tak jak i wszędzie indziej są panowie będący pod
                                > rywaczami.
                                > Czujesz sie w obowiązku bronić wszystkich Panow z forum? co do jednego?

                                Mam prawo skomentować krzywdzące opinie, niezależnie od tego czy mnie dotyczą, czy nie.
                        • gwen75 Re: akt skruchy 09.01.15, 23:54
                          witamina_b12 napisała:

                          > No to było to trzeba to załatwiać poza forum....

                          Tak samo jak ona swoje refleksje wyjaśniła "poza forum", tak?

                          > Swoją drogą raz piszesz, że kwestionujesz dla zasady, że niewłaściwy a raz, że
                          > dotyczy Ciebie...
                          > to w końcu Twoja prywatna wojenka czy dla zasady i ogółu?
                          > bo nie wydaje mi się by któryś inny Pan poczuł się urażony tym wpisem, więc dla
                          > "ogółu" już nie musisz.

                          A teraz się będziesz o takie pierdoły przyczepiać? Ten tekst był z wielu powodów bulwersujący. Napisanie ogólne o panach z tego forum w taki sposób było bardzo nieładne, niezależnie od tego czy ktokolwiek inny zwrócił na to uwagę czy nie.