ach to ty...

16.01.15, 19:55
Wiosna, wiosna...
Tak mi dzisiaj w głowie siedzi i uśmiecha...
Uciekłam dzisiaj z pracy w południe i przez prawie cztery godziny wędrowałam z psem po lesie cieszac się z tej chwili wiosny w środku zimy..

Doooobrze mi z taka pogoda, słońcem... aż chęć do życia człowiekowi wraca...
    • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:06
      całkiem przyjemnie.. nawet bez czapki dziś jeździłem, no ale i włosy mam dłuższe niż zwykle.
      suspicious 4h po lesie? to niepojęte tyle wytrzymać, mi ciężko na grzybach tyle spędzić czasu a ty tak ot łażąc bez sensu?
      no bez sensu... takie coś musi mocno dołować i odciskać ślad na psychice.
      • lesher Re: ach to ty... 16.01.15, 20:14
        > no bez sensu... takie coś musi mocno dołować i odciskać ślad na psychice.

        Nieprawda, coś takiego jest cholernie potrzebne.
        • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:17
          łażenie po lesie samemu, z psem?
          trzeba mieć mocną psychikę.
          • witamina_b12 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:29
            big_grin big_grin big_grin no ba!
            chociaż 4 h to nie chadzam smile chyba ze dokądś a później powrót smile
          • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:35
            Ja to bym chyba mogla nawet dluzej niz 4....
            4 spokojnie pobite. Nigdy lazenie mnie nie nuzylo. Tyle tam ciekawego.tyle oddechu... Dla mnie. Tyle tchnienia... Z lasu smile
            • a-g-l-a-j-a Re: ach to ty... 16.01.15, 20:41
              W mieście to chowane więc nie rozumieja...wink
              • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:49
                Dokladnie smile
                Mi z reszta niewiele potrzeba. Oczy mi sie robia jak lupa. Kiedys myslalam ze mam szczescie ze wszystko sie do mnie klei i przed oczy sie pcha, skoro inni tego nie dostrzegaja i sie nie zacgwycaja, a ja... Ja chyba tak mam - patrzam smile samo sie dzieje.
                Oczow nie "zamkne". I nie chce. Oczow? Uszow... Zmysl dotyku.
                Kiedys mama widziala mnie jak stoje nad jeziorkiem. Spytala co ja tu robie. Co tu takiego ciekawego? Powiedzialam zeby popatrzyla. Chyba poszla. Ja zostalam patrzylam sie nadal. Tuz po zachodzie slonca, woda hipnotyzujaca. Od kolorkow sie zalamywala. Wiatru wiele nie bylo. Nie czulam go ale widocznie woda miala wlasny nad soba wiatr smile
                • a-g-l-a-j-a Re: ach to ty... 16.01.15, 21:08
                  A Ty to chyba na wszystko wrażliwa jesteś... we wszystkim znajdziesz piękno... w człowieku, w kamieniu..
                  • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 21:55
                    Ja to po pierwsze skomplikowana jestem. A zawsze myslalam ze zbyt prosta...
                    Dziwacznie z ta moja wrazliwoscia. Przez lata, przez dzisiatki, przez prawie cwiercwiecze myslalam ze jek nie mam. Ze nawet odarta jestem z uczuc. Serio.... Nie bylam kompletnie wrazliwa na ludzi, z dala i nie potrafilam stworzyc blizszych relacji. Zadnych wiezi. Pewnie to ze jestem z dala od swoich mialo ogromny wplyw. Ale nie tylko ja tak mam w swojej populacji. Cale stadko... Ech. Do tego stopnia jeste niewarazliwa ze nie potrafilam przytuloc mamy gdy woedzialam ze nie jest u Niej ok. Gdy widzialam ze placze. Co zrobilam? Slowo od siebie dalam. Nie jakies specjalnie mile ale takie by ja podbudowac, dac kopa by sie nie rozczulala. Dotyk ostatni jaki pamietam w domu, skierowany do mnie to za dzieciaka w kosciele jak czulam na ramionach i piersiach mamy rece. Jej rece byly tak swoiste. Jej zapach tak specyficzny. Cebula chyba pachnialy. Przygladalam sie ich nierownoscia.
                    Ok. Pozniej byl jeszcze jakis dotyk. Do Mlodej cos probowalam. Wiedzac ze jej tego potrzeba. Ja nie czulam takiej potrzeby. Odwyklam od ludzi. A szczegolnie od swoich... No wiec w ostatnim roku Mlodej zaczelam go serwowac (nauczylam sie z obcym ^^) bo nie chce by byla podobna do mnie
                    tak wiec na ludzi nie bylam wrazliwa.
                    Moze potrzebowalam czegos bliskiego, dotyku. Wiedzialam ze od ludzi go nie dostane i nawet nie szukalam. Znalalazlam sobie w przyrodzie. Od dzieciaka zwierzaki mnie fascynowaly. Kamyki tez zbieralam tongue_out tak. Piekbe bywaly. Hehe. Nawet w pokoju mam jeden kamien big_grin pieknyyyy. Z pazdzierniowego wypadu na nierownosci smile
                    Szukalam dotyku. Nawet w wietrze go znajdywalam. Ok. Nawet z wrazliwoscia na przyrode bylo roznie. Od 3 lata bardzo sie rozwinela. Moze dlatego ze z ludzmi kontaktu mialam coraz mniej? Az dwa lata temu stracilam. W domu sie zasiedzialam. To przyroda mi tylko zostala.i wtedy szukalam jej bliskosci, kontaktu a nawwt dotyku. Wtedy wiatr mnie tylil, po brzuchu gladzil. Przy pracach polowych, przy pachnacej trwie.. . Ale bez zycia.... Na pustkowiu, w samotnosci. Zdjac koszulke i oddajc sie bez reszty wiatrowi.... Robil ze mna co chcial smile w upale, w lekkim pocie, wiatr "silno" dotykal. No wiec nawet na przyrode bardziej sie uwrazliwilam or niedawna.
                    Niezwykle to jest ze oczy moga widziec lepiej a uszy slyszec wyrazniej.
                    Najbardziej cieszy mnie fakt ze do ludzi wyszlam smile a ostatni rok juz w ogole. Bo nauczylam sie przy ludziach latac. Ok. Przy jednym glownie ludziu smile prz ludziach czasem od ziemi sie oderwe. W koncu dostrzeglam ze mozna byc dla ludzi smile
                    Tak to z moja wrazliwoscia bylo. Niewrazliwa na ludzi. Przez dziesiatki lat. Z moich opisow mogloby sie ydawac ze placzek jestem, ze przewrazliwiona. Otoz nie. Ze musze sie wygadac itp. Nje.bo luzi nigdy nie "potrebowalam" tak przynajmniej myslalam. U mne nawet zbyt malo bylo lez. Zbyt malo uczuc. Nawet ich brak sad przez wieeeeele lat. Pozniej czlowiek stal sie blizszy. 3 lata temu, zdjelam z siebie klosz. Slowo pisane bylo moim mostem do czlowieka. Wpiew reslni. Potem wirtual. Tu poznalam uczucia. Wartosc. Swoje emocje. No i w zeszlym roku juz natura smile
                    Na przyrode od zieciaka wrazliwa. Od 3 lat bardziej smile
                    Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to.... Ze sie nasila.... Ze widze i czasem czuje bardziej. W tym tyg. Piereszy raz w zyciu mialam tak dobry zmysl wzroku. Nie potrafie tego nawet nazwac. Cos niezwyklego...
                    Wiem ze sie powtarzam. Ale chcialam zrobic powtorke bo inaczej nic by sie kupy nie trzymalo tongue_out
                    Wie jedno... Moge byc wrazliwsza niz jestem .. N przyrode ale i na czlowieka. Moze nawet jestem zdolna by Kogos pokochac smile kto mnie tam wie...
                    • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 22:02
                      a czemu ty przy piątkowym wieczorze zamęczasz nas swoimi wątpliwej jakości wyn(at)urzeniami zamiast chłopkoa?
                      • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 22:23
                        Bo pracuje tongue_out za godzine. Max za dwie odpadne i zasne. . Z reszta juz cos koncze co na dzisiaj wyznaczylam. Dodam ze nie robie tego dla siebie... A chcialabym sie soba zajac..
                        Tak wiec rutynowke/chwilowke klepie a jak chce odsapnac to zerkne na forum. Dzisiaj ani jutro nie jestem dla Niego suspicious no i juro znowu pobudka rano...

                        zameczylam Cie? big_grin
                        Watpliwej jakosci? Hmmm, bez komentarza. Pisze jak ze mna jest.no chyba ze sama sobie sciemniam. Nie wiem. Na tyle sie nie znam. Moze nie umiem odczytac klamstwa jakie w kierunku sibie serwuje. Dla mnie to jest prawda. Tak mam jak pisze. Ale wiocznie sie nje znam.
                        Znasz sie na mnie lepiej tongue_out wink
                • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 22:42
                  surprisedczow?"
                  Oczu ...
                  • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 22:55
                    chcąc poprawiać wszystkie błędy maviki musiałabyś przestać pisać od siebie tylko zająć się tym smile

                    tak swoją drogą to zastanawiam się, jak zdaje się maturę z takim słowem pisanym big_grin ja bym nie miał litości i uwalił.
                    • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 22:57
                      pyta to odpowiadam, dobre serduszko mam ...
                      nie no robi mnóstwo literówek a i za sensem nie za bardzo nadążam .., przyznam się, że po łebkach czytam wink
                      • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:07
                        Nie jestes osamotniona. Wiekszosc po lepkach mnie bierze, jesli w ogoke to robi, gdy jeszcze nie ma dosc wink
                        Przyznaje sie ze i ja po lepkach siebie czytam. Czasem zerkne przed wysylka. Zeby w miare to do odczytania bylo smile
                        • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:19
                          aha, jeśli to co wysyłasz jest "w miarę do odczytania" ... no to nie wiem, w każdym razie nie dla mnie, sorry
                          • mavika_88 Re: ach to ty... 17.01.15, 00:35
                            No to nie czytaj tongue_out szkoda "oczow".
                            Do konca swiata to zapamietam smile
                        • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:20
                          kochana, po łeBkach - od łba ... wink
                          • mavika_88 Re: ach to ty... 17.01.15, 00:34
                            Dzieki big_grin
                    • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:05
                      > chcąc poprawiać wszystkie błędy maviki musiałabyś przestać pisać od siebie tylk
                      > o zająć się tym smile

                      big_grin
                      Az tak zle ? suspicious moze powinnam.przestac pisac z telefonu.... Nie ^^

                      Uwierzysz z zawsze bylam.poprawna ? Nigdy nie bylam wielka humanistka ale z ortografi tak zle mi nie szlo wink upsss. Dwa "ii". Poszac zastanawiam sie nad tym jakoe sa w srodku litery, co w sobie niosa a nie nad ich powierzchownosvia.
                      No dobra... Nie chce mi sie zastanawiac i stosuje lekki odlot w pisaniu. A raczej plynkecie na fali.
                      • maruda2 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:09
                        tak szczerze - to dobrze nie jest suspicious
                      • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:17
                        jedna sprawa to nienaganna ortografia, a druga to odpowiednia składnia, która też kuleje.
                        choć z ortografią, że było nieźle też nie uwierzę smile

                        sam nie jestem bez grzechu, po prostu czasem nie chce mi się pieścić tych zdań, a innym razem mi się spieszy, uwierzycie? big_grin
                        • maruda2 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:19
                          w co mamy uwierzyć ?
                          • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:22
                            chyba, że mu się pieścić nie chce, ale głowy nie dam big_grin
                            ps. nie idź na to Marudo jak się tak zawczasu zastrzega to cienko to widzę wink
                            • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:24
                              że mi się spieszy, ej!
                              • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:29
                                big_grin big_grin big_grin
                                ekhm, to tym bardziej jakby ostrzegam tongue_out
                                • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:31
                                  wiedziałem tongue_out no cóż począć...
                                  • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:35
                                    jak to cóż począć??? trening czyni mistrza big_grin
                                    • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:39
                                      kiedy mi się spieszy, bo mnie czas ciśnie.
                                      ej widziałaś jak dziś nasze szczypiory przegrały? aaaale dali ciała z helmutami uncertain właśnie leci powtóka na tvp sport.
                                      jestem pod wrażeniem ilości polskich kibiców na trybunach. mistrzostwa są w katarze, to nie są tanie rzeczy. tym bardziej szacun, że kibice ręcznej to bardziej z tych biedniejszych miast się wywodzą...
                                      jakieś kłodzka, kielce i szczecinki inne koniny.
                                      • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:45
                                        no weź mnie nie dobijaj może łaskawie ... staram się cały wieczór zapomnieć a ten przypomina no ...
                                        ekhm, z biedniejszych miast mówisz... moi znajomi polecieli do Kataru tongue_out
                                        • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:47
                                          toteż stąd moje zdziwienie i szacun dla oddanych kibiców.
                                          • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:51
                                            nie było tak drogo wink
                                            • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:53
                                              może choć bilety na halę tanie, bo kto by chciał na to patrzeć i jeszcze za to płacić...
                                              temu jureckiemu to ciągle koszulkę ściągali uncertain
                                              • kama265 Re: ach to ty... 17.01.15, 00:02
                                                eee, na żywo to jest moc i żar, serio smile
                                                • tdf-888 Re: ach to ty... 17.01.15, 00:13
                                                  w warszawie to nic poza piłką nożną nie istnieje, bo taka jest prawda, że taka ręczna to na świecie niszowa dyscyplina.
                                                  a w polsce no cóż... podejrzewam, że nawet gdyby nasza reprezentacja w piłkę wodną zaczęła się liczyć, to też by była zajarka i ogólny medialny onanizm wink
                                                  niech im się wiedzie, chcę widzieć tę euforię narodu.
                                      • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:48
                                        czas Cię ciśnie, to niezdrowo big_grin
                            • maruda2 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:30
                              nigdzie się nie wybieram big_grin
                              • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:37
                                no i się nie dziwię, piścić nie chce i się spieszy, samolub jeden suspicious wink
                                • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:39
                                  *pieścić
                                • maruda2 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:40
                                  big_grin
                                • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:45
                                  za stary jestem na takie pierdoły.
                                  ps umówmy się, że literówek nie poprawiamy wink umiem rozróżnić palcówkę od orta z niewiedzy.
                                  • kama265 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:49
                                    dobrze, umówmy się, że umiesz big_grin
                                    • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:51
                                      oczekiwałbym symetrii w ustaleniach, więc i ja wierzę, że wiesz, jak się pisze.
                                      ale mavikę poprawiaj, bo tego chciała.
                                      • kama265 Re: ach to ty... 17.01.15, 00:01
                                        dobrze, ja także wierzę, że wiem, jak się pisze big_grin
                                • cymonkaa Re: ach to ty... 16.01.15, 23:58
                                  kama265 napisała:

                                  > no i się nie dziwię, pieścić nie chce i się spieszy, samolub jeden suspicious wink
                                  >
                                  Ano właśnie, samolub wink
                                  Tadek, popraw się big_grin
                        • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:21
                          Dobrzeeeeeee, teraz będę poprawna. Skoro jedna osoba mówi, że coś jest nie tak, potem druga i trzecia to pijana jestem... w swoich literach rozkołysana smile
                          Wiem, że ze składnią baaaaardzo kuleję. Trochę to wynika z szybko powstających myśli.
                          • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 23:27
                            no ale jeśli uważasz, że te myśli niosą jakąś wartościową treść, to z szacunku dla odbiorcy powinnaś się postarać i pisać tak, żeby to się dało zrozumieć. a nie takie wyrzucanie myśli, które jeszcze byłoby do zaakceptowania w gadaniu, wartkim dialogu.
                        • mavika_88 Re: ach to ty... 17.01.15, 00:39
                          Napisalam ze nie bylo tak zle a nie ze bylo niezle. Roznica,spora tongue_out
                  • mavika_88 Re: ach to ty... 16.01.15, 22:57
                    Oczow... Uszow... Rymowaly sie mimo ze niepoprawnie tongue_out
                    Z reszta.... Niosly za soba cos wiecej. Takie ufff na koncu big_grin

                    Jejciu. Ja takie byki robie big_grin jesli ktos cos widzi niech mowi. Lubie to. Wiedziec gdzie robie blad. Jesli ktos mi o tym powie -jeszcze ardziej zapmietuje.
                    Dzieki Kama.

                    Czy ja mowilam ze lubie plywac na falach? W szczegolnosci na czerwonych. Choc... W telefonie ich brak ale smiem watpic ze bylaby fala na fali. Nakladalaby sie na siebie i pewni nawet amplituda by powstala tongue_out
                    Nooo. Cos skonczylam. Rutynowke. Za niedlugo slepia wypada zamknac. Ej. Dzisiaj pojechalam na stacje benzynowa. Wysiadam, wyjmuje korek i juz karabin biore a koles mowi ze brak paliwa big_grin ze dopiero musza zaladoeac. Pytam za ile - 20 min. To ja podziekuje. Jeszcze i nieco kilosow zrobie. Moze tongue_out nie no, nawet rezerwy eszcz nie ma.
                    Powoli do spania...
                    Ech..w tym tyg nawet serialu nie ogladalam.
              • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:57
                może jak bym w mieście był chowany to bym las doceniał a tak... odkąd mnie rodzice przywieźli ze stołecznego szpitala, to las z trzech i pół strony mnie otacza. no nic tam ciekawego nie ma, nawet na rowerze wybieram gładki asfalt a nie korzenie i wertepy.
                • a-g-l-a-j-a Re: ach to ty... 16.01.15, 21:06
                  aaaa... ale u mnie poszło w druga stronę... nie potrafię żyć kiedy mi las nie pachnie...
                  I jeszcze morze mnie uspokaja, odstresowuje... ale w tym wypadku czekam tylko aż mi się znudzi.. bo mi się wszystko nudzi..
                  • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 21:19
                    oj.. to niedobrze...
                    facet też ci się znudzi i sobie pójdziesz tadammm
                    • a-g-l-a-j-a Re: ach to ty... 16.01.15, 21:26
                      Z facetem... hmm.. z miłościa jest inaczej.. patrz sygnaturka...wink
      • a-g-l-a-j-a Re: ach to ty... 16.01.15, 20:16
        Jak bez sensu? Można wybiegać psa, wybawić się z nim, wyszarpać... ptaków spiewajacych posłuchać, zdjęcia porobić... przy tym świetle dzisiaj fantastyczne..
        Ludzi też można spotkać... ale ja na takich spacerach staram się ich unikać... ale nie wychodzi..
        I bez czapy, bez grubej kurty... można wreszcie pooddychać..
        Ymm... a Ciebie rower dołuje i odciska swój ślad na psychice? Booo.. jeździsz, prawda? Bez sensu tak.. i bez celu, nieee? wink
        • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:19
          na rowerze trzeba kontrolować wiele rzeczy a specerując tylko się człowiek zamula.
          no ale ok, co kto lubi, ja bym godziny nie wytrzymał. z resztą ja nie lubię chodzić i wszędzie jak się da wolę zabrać rower.
          • a-g-l-a-j-a Re: ach to ty... 16.01.15, 20:22
            Nie znasz się, nie wiesz jak to jest... ja jestem człowiek (z)lasu...
            Nie zrozumiesz.. ale przecież nie musisz..
            • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:28
              ale tym temacikiem rpzypomniałaś mi, że taka pogoda jest zdradliwa bardzo toteż muszę zaaplikować sobie kilka rutinoscorbinków i popić puszeczką colki big_grin
              płatność gotóweczką czy karteczką? big_grin
              • tdf-888 Re: ach to ty... 16.01.15, 20:54
                O la Boga , nie wiem czy mundurek, czy też toga?
                Może pracy płaca?
                A może zapomoga?
                Może koka w nocha?
                Lub kątomierz w kącik oka?
                Ja nie wiem nie jestem pewien, jestem leniem
                Popadam czasem w zapomnienie lub odrętwienie
                I składam rymy z rzadka
                Jak sraczka mego dziadka
                A może czekoladka?
                A może cukiereczek?
                Może wolę budyń, a może kisieleczek?
    • s-t-x Re: ach to ty... 16.01.15, 21:12
      "co w tym pięknego? spacer z niewolnikiem. spacer z kotem to jest piękne"
      chyba już wszystko było
Pełna wersja