dlaczemu(?)

20.01.15, 00:16
Na tym śmiesznym portalu "randkowym" zaczepiaja faceci z Warszawy, Krakowa, ze ślaska... dlaczemu(?)
Brak umiejętności czytania? Taki szczegół jak miasto... każdemu po kolei trzeba tłumaczyć, ze to nie północna dzielnica Warszawy czy czego tam...
    • flirting.shadow Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 00:36
      Bo dla prawdziwej miłości odleglość nie jest żadną przeszkodą tongue_out
      • a-g-l-a-j-a Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 00:44
        Taa... miłość zaklęta w literkach... big_grin
        Ale... słyszałam (znajomości internetowe bywaja bardzo pouczajace), że wJaponii faceci maja kobietę w telefonie, specjalna aplikację... coś na zasadzie "nakarm kotka" tylko bardziej skomplikowane...

        /A tak w ogóle toooo... nikogo nie ma czy nikt nie ce ze mna gadać?/
        • mavika_88 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 00:55
          Moge byc ale mnie nie bedzie zaraz. Slepia zamkne.
          Co ja sie bede wypowiadac. Faceta nigdy nie szukalam, na portalu nie bylam.
          Masz fotke? Moze tak ladna jestes ze nie mozna przejsc obojetnie wink
          chyba troche glupie pytanie zadalam. big_grin pewnie raczej masz ^^
          No widzisz...

          A wlasnie!! Pytanie. Czy kiedykolwiek zauroczyliscie sie w kims wirtualnie? Da sie tak w ogoke? Nie znajac drugiej osoby a raczej nie widzac jej nigdy na ocy.
          • a-g-l-a-j-a Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 01:00
            Na mnie najbardziej działa...ten nooo... piękny umysł... więc to całkiem możliwe...tongue_out
            Ale nigdy nie doświadczyłam więc nie wiem czy faktycznie aż zauroczenie miałoby miejsce.. może jakaś delikatna fascynacja, może ciekawość...
            • anirat Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 08:31
              Nie mam czasu czytać całych dyskusji, zresztą szybko są one nie merytoryczne, ale nie wiem, czy rzeczywiście szukasz kogoś do kochania, czy postanowiłaś na portalu zbadać teren i miło spędzić czas. Jeśli szukasz kogoś pasującego do siebie do swoich oczekiwań, wyobrażeń, to musisz się uzbroić w dużo cierpliwości, albo będziesz mieć szczęście. Ja przez 7-8 lat spotkałam 3 osoby i tylko jedna na portalu, które mnie autentycznie zainteresowały. Inne znajomości pozwoliły odkryć pewne prawdy nieuświadomnine, poznac też siebie, rweryfikować swoje oczekiwania, poza swoimi oczekiwaniami dostrzec oczekiwania innych, jednym słowem można się w ten sposób wiele nauczyć, dowiedzieć o sobie i innych ludziach. Jeśli chcesz miło spędzić czas, zabawić się jednym słowem, nawiązać kontakty tylko internetowe, to pomyśl, ze takich osób jest zwyczajnie bardzo dużo, jeśli nie większość i one tez się chcą zwyczajnie zabawić. Tutaj odległość nie ma znaczenia. Nie dziw się niczemu, ludzie są rózni. Myslę, ża jeśli poważnie kogoś szukasz to najpierw popatrz na siebie. Czasem tak mówię, że w necie tak Cię odbierają i traktują jak ty ich odbierasz i traktujesz, to to net, bardziej gra Twojej wyobraźni niż realności.
              • a-g-l-a-j-a Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 09:13
                Do kochania w internecie? Niiieee... ludzi, ciekawych znajomości... ale takich, które stana się rzeczywiste... a na razie ochotę na realna kawę maja ci, do których mi daleko... a nie ci, którzy rzeczywiście sa kilka kroków ode mnie...
                • witamina_b12 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 09:45
                  a-g-l-a-j-a napisała:

                  > Do kochania w internecie? Niiieee... ludzi, ciekawych znajomości... ale takich,
                  > które stana się rzeczywiste... a na razie ochotę na realna kawę maja ci, do kt
                  > órych mi daleko... a nie ci, którzy rzeczywiście sa kilka kroków ode mnie...
                  >
                  Ale zaprosiłaś kogoś z okolic i odmówił?
                  Jak szukasz ludzi - a nie konkretnie mężczyzn, to tu są chyba forumki z Twoich okolic, umówcie się na kawę.
                  • a-g-l-a-j-a Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 11:29
                    Wiesz... kiedy proponuję spotkanie z drugiej strony jest już tylko cisza...

                    Sa... a właściwie jest..wink
                    • witamina_b12 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 11:34
                      bo musisz Lesia wylicznik zastosować wink suspicious
                      ty 33
                      to on: X
                      gdzie x/2+7=33
                      czyli x = 52 wink
                      ale śpiesz się bo za rok bedzie juz 54 big_grin wink
                      • a-g-l-a-j-a Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 11:43
                        A to Lesiek taki madry? suspicious
                        Ale to przelicznik dla facetów... my mamy swój... wedlug którego odpowiednim dla mnie partnerem wcale nie będzie pięćdziesięciodwulatek... mamy, tylko jeszcze do niego nie dotarłam..
                • anirat Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 19:10
                  To zmień miejsce. Gdybym była facetem i napisałabym na portalu randkowym do kobiety, a ona mi, odpisałaby, ze szuka znajomości to by mi wszystkie członki opadły. Portal randkowy to portal randkowy i jeśli się poważnie traktujemy to szukamy kogoś do kochania. Tylko znajomych można jednak poszukać w wielu innych różnych miejscach. Albo nie chcesz się przed sobą przynac czego szukasz, albo już nie wiem....
                  • a-g-l-a-j-a Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 23:37
                    Ale mężczyźni nie maja z tym problemu...
                    Stawiam sprawę jasno, nie mogę z góry założyć, że miłosci tam szukam.. albo że ja znajdę... Szukam znajomości... trzeba poznać by wiedzieć czy w ogóle zwykła znajomość z tego będzie... Poza tym nie umiałabym się spotykać z facetami zakładajac, że z tego coś musi być..

                    I póki co ciekawe i inspirujace znajomości sa... fajnie, że aż tyle...
            • mavika_88 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 09:57
              No i padlam smile
              Niedawno jeszcze snilam ^^ fletem soe bawilam. Fletem pozecznym. Dostalam go do nauki. Nigdy w lapie takiego nie trzymalam. Skrzypki rysowalam. Tedeef tez mi sie snil suspicious skrobnal post pod ktorym nie mialam ochoty sie wypowoedziec. Cos o deoch obozach. Wiecej snow ni pamietam smile

              ok..na temat ^^
              Tak. W czlowieku najwazniejsza jest dusza, co soba reprezentuje od srodka. To najbardziej powinno przyciagac. Kiedys nie interesowalam sie ludzmi. Nie fascynowali mnie, nie ciagnelo mnie do nich. Gdy sie zblizylam, zaczelam sie im.przygladac, gdy sama od siebie cos dalam wiele dostrzeglam. Wieeeele piekna. Od 3 lat na mojej drodze pojawili sie ludzie do ktorych mialam ciagutke. Nawet w postaci plci mojej wink nie wiem jak to wyjasnic. Piszesz z kims i ciagnie Coe do tej osoby. Chcesz z nia byc. Cos jest takiego w ludziach ze do niektorej grupki ciagnie mnie jakby przylozono magnes. Nawet wiem jacy to. Pozniej w trakcie sie to okazuje.i zawsze sa pomkedzy nimi podobienstwa. Jakby z tej samej gliny byli ulepeni. W trakcie pisania. Ale ciagnie mni juz na wstepie.
              Hmmm mnie nigdy nie zauroczyla osoba wirtualnie. Choc.... Ciagutki byly. Jedne nawet musialam opanowac smile cos sobie uzmyslowic ze sie nie da. Mogloby moze powstac z tego zauroczenie. Ale opamietalam sie. Kontakt nadal utrzymany ale zauroczenie juz nigdy z tego nie powstanie.
              Nie zawsze przez pisanie poznawalam przez te 3 lata. Czasem bylo w druga strone. Nic kompletnie o tej osobie nie wiedzialam a ciagnelo mnje. Np. Siatkarzyk. Nadal o Nim nic nie wiem. Ale jak stalam przy Nim to nogi mi sie lekko uginaly wink hehe raz nawet na siebe wpadlismy big_grin mlodzik niestety.... Drugi typ to Kudlaty weselny. Odbil mnie i zatanczylismy kilka tancow. Tez tego nie potrafie wyjasnic. Od samego poczatku zwracalisny na siebie uwage. Nieraz wzrokiem sie spotkalismh. Wiedzialam ze mnie odbije wink w trakcie wyszlo ze tworzy muzyke smile na syntezatorze. Kudlaty? Mial klaki prawie po dupe big_grin no wlasnie.. Tego tez nie rozumiem czemu na kudlatych zeracam uwage. To jakas oznaka zemaja to cos? Ze sa kociakami, indywidualistami? Nie podobaja mi sie dlugowlosi tongue_out ale sie na nich gapie smile kolejny to na stoku poznany. Pozniej wyszlo z gr w zespole - perkusista.
              Ciagnie mnke do jakiegos typu osob. Fajne to. Oooo ostatnio mnie jeden koles tez utrafil. Od piereszego wejrzenia. Zawiesilismy na sobie oczy. Nie wiem jak to wyjasnic. Ale byl znowu jakis magnes. Nie mialam okazji z Nim pogadac. Tylko sie na moment pojawil. Oblukalam na fejsie - fotograf smile
              Ciagnie mnie do duszy romantyka,wrazlicwa, czesyo sie okazuje ze z muzyka ma cos wspolnego.
              Ludzie stali sie piekni smile fajne to... Ze nie tylko w przyrodzie piekno teraz dostrzegam. Ze sie zaciekawiam ludziskami.
              • flirting.shadow Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 11:24
                Dziewczyno, bloga se zaloz. Jesli ludziom bedzie sie chcialo to czytac, to calkiem niezla kaske przytulisz. A jak nie, to wiadomo wink
                • mavika_88 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 12:02
                  Nie bedzie sie chcialo ^^ im sie nie bedzie.
                  Ale dzieki za rade.
                  Zbyt duzo czasu by pochlonelo pisanie. Moj styl pisania nie jest do pokazwani na wierzchu. W taki sposob jak tutaj to robie mi odpowiada. Robie co chce a moje skamieliny sa przykrywane prze kolejne. Nie widac mnie. Mi si zawsze chce ^^
        • flirting.shadow Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 11:26
          Przeciez to kobieca czesc forum jeczy, jesli jakis forumek napisze, ze nie ma sensu szukiac kobiety poza jego chutorem tongue_out
          • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 17:20
            O to to.wink
            • maruda2 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 17:26
              ha,ha wystarczy rzucić ulubione słowo Sila i zaraz się zjawi wink Cześć dawno Cię tu nie było smile
              • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 17:38
                No cześć.smile Nie o słowo chodzi tylko o trafne spostrzeżenie mego przedmówcy.wink
                • maruda2 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 17:45
                  w tym przypadku to mniej więcej na jedno wychodzi wink
                  • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 18:06
                    Ja bym się upierał, że słówko chutor nie miało w tym wypadku żadnego znaczenia.wink Kolega Flirtek zauważył ciekawą prawidłowość i to mnie sprowokowało do podłączenia się do dyskusji.wink
                • anirat Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 19:11
                  Sile, 200 km. Sadzisz, ze mi się uda?
                  • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 19:30
                    Będziecie na dwa domy żyć?
                    • anirat Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 19:35
                      big_grin dalekosiężne pytanie. Za dalekie.
                      • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 19:37
                        To jak ta znajomość ma funkcjonować? I jak często się spotykacie?
      • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 10:46
        big_grin big_grin big_grin
    • torado Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 15:07
      a-g-l-a-j-a napisała:

      > Na tym śmiesznym portalu "randkowym" zaczepiaja faceci z Warszawy, Krakowa, ze
      > ślaska... dlaczemu(?)
      > Brak umiejętności czytania? Taki szczegół jak miasto... każdemu po kolei trzeba
      > tłumaczyć, ze to nie północna dzielnica Warszawy czy czego tam...
      >

      to może Ty zaczep kogoś z północy...big_grin
    • beja_81 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:22
      Bo na miejscu już mają jedną kobietę?
      • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:26
        a lubią podróże i mieć gdzie zakotwiczyć smile
        • beja_81 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:33
          o i to też... natknęłam się już na takich
          • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:35
            Czyli znów się potwierdza teza, że szukać trzeba w swoich okolicach. Bo szukający na drugim końcu Polski z definicji jest podejrzany.wink
            • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:36
              big_grin big_grin big_grin
              • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:38
                No co? Źle coś napisałem?wink
                • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:43
                  nie no wspaniale napisałeś wink
            • beja_81 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:38
              nie tak od razu z definicji, to wychodzi w praniu wink
              przy odmowie ugoszczenia spontanicznego gościa
              • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:41
                myślisz, że się tak łatwo dać ukryć przed ukochaną, że nie mieszka się samemu? ona zadzwoni a on gadać nie może... w sensie dłużej z nią pomruczeć, to zaraz da się obczaić. no chyba że ona taka ufna, że aż ślepa, na własne życzenie.
              • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:43
                Ja tam swoje wiem.wink Szukasz w swojej okolicy - źle bo ograniczasz możliwość poznania ewentualnej duszki. Szukasz na krańcu świata - źle bo pewnie chcesz tylko seksu i darmowego kwaterunku. Ech... Kobiety... tongue_out
                • beja_81 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:46
                  blablabla smile
                  • silencjariusz Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:48
                    Tere-fere kuku.smile
            • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:42
              to samo tyczy się szukania kobiet, gdzie w takim wypadku łatwiej nam ustalić historię pojazdu.
              • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:47
                że co proszę???
                • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:50
                  przejęzyczenie, myślałem o jeżdżeniu i napisało mi się o pojeździe. miałem na myśli historię kobiety. na wsi czy na swojej dzielni zawsze można się dowiedzieć jak się toto prowadziło big_grin
                  • carol-jordan Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 20:58
                    Tdfie, nie we właściwym wątku, wybacz, ale nie mam czasu szukać. smile
                    Myślałam o Tobie i Twojej pasji oglądania telewizyjnych tasiemców.
                    Jeśli to prawda, oczywiście.
                    Dość odruchowo zareagowałam:
                    co to za chłop, co się temu oddaje.
                    Ale dziś przyszła refleksja:
                    jak musi być pewny swojej męskości, jeśli się do tego przyznaje........
                    Oczywiście, jeśli to prawda. wink
                    • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:08
                      ohohoho Carol, coś chcesz od Tadeusza, co? wink big_grin
                      • carol-jordan Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:09
                        Nie, nic. smile
                        To luźna refleksja.
                        Tak mam czasem, że dobrze o ludziach myślę. wink
                        I tak, że weryfikuję swoje pierwsze spostrzeżenia też.
                        • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:10
                          wink nie no spoko smile
                        • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:11
                          i bardzo dobrze, że się zreflektowałaś z opinią, bo takie szufladkowanie to istota ciemnogrodu!
                          • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:19
                            o boszesz .... big_grin
                    • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:09
                      to i to prawda.. tongue_out
                      • carol-jordan Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:12
                        Czyli możesz ze swoją partnerką stworzyć model nieco odwrócony.
                        Tzn. Ty na sofie przy telenoweli, a ona.........
                        nie mam pomysłu, co może być typowo "niekobiecego". wink
                        • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:14
                          ja nie będę kobiety ograniczał, może robić wszystko w imię naszego kolektywnego dobrobytu.
                          i serial może też usiąść ze mną obejrzeć, po obiedzie wink
                          • margott70 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:17
                            tdf-888 napisał:

                            > ja nie będę kobiety ograniczał, może robić wszystko w imię naszego kolektywnego
                            > dobrobytu.
                            > i serial może też usiąść ze mną obejrzeć, po obiedzie wink
                            Jak już pozmywa

                            • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:19
                              a to niekoniecznie, bo ja nie lubię jak mi się ktoś krząta i przeszkadza w odbiorze.
                              • margott70 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:24
                                w kuchni będzie zmywać, drzwi zatrzaśniesz, odbiór nie ucierpiwink
                          • carol-jordan Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:17
                            który ugotujesz....
                  • kama265 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:09
                    toto?! no zlituj się Tadek...suspicious
                    • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:12
                      nie skupiajmy się na nomenklaturze tylko na treści, a to najprawdziwsza prawd, prawda z życia.
                  • mayenna Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:30
                    Tedi, poważnie sprawdzasz? a co będzie jak ona sprawdzxi jak ty się prowadzisz?
                    A z moich obserwacji wynika, ze to co mają duży przebieg to świetnie go ukrywają. Jest też opcja, że ludzie głupoty gadają. Jakbym miała tylu kochanków, których mi na wsi przypisywali, to z łóżka bym nie wychodziła. Rodzony syn i brat za amantów robili, nie wspominając o forumowym koledzesmile
                    • tdf-888 Re: dlaczemu(?) 20.01.15, 21:35
                      tego nie trzeba sprawdzać, wieść gminna sama niesie takie istotne informacje
Pełna wersja