i znowu...

20.01.15, 23:49
... nikogo nie ma..
Człowiek porozmawiać by chciał, bo w pracy tylko warczy... a tu nie ma...
    • tdf-888 Re: i znowu... 20.01.15, 23:51
      oto jestem...
      • maruda2 Re: i znowu... 20.01.15, 23:56
        szalenie interesująco się ta rozmowa rozwija tongue_out
        • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 20.01.15, 23:58
          Bo tu wszyscy literki oszczędzaja...

          Dlaczemu na tablecie nie ma "ą"? Jakiś wybrakowany model?
          • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:00
            na moim trzeba dłużej wciskać a, wtedy pokazują się różne wariacje na temat literki
            • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:02
              Mój ma chyba takie braki jak i ja... Informersa potrzebujemy.. wink
      • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 20.01.15, 23:56
        ooo... Tedek.. ale Ty to nawet jak Cię prosza to nie o(d)powiadasz..
        • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:00
          dziś może być inaczej
          • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:01
            Poopowiadasz? Obiecujesz? wink
            Hmm... o co by tu..
            • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:04
              Agla pytaj póki Tadek ma dobre chęci suspicious
              • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:06
                Taaaa... ja się nakręcę (na rozmowę) a on pójdzie spać... bo przecież napisał, że może być inaczej... nie musi...wink
                • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:07
                  też zauważyłam, że tu nie było 100 % gwarancji wink
                  • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:11
                    zauważ jeszcze, ze pisałem to o 2359... wink co prawda wysłane o północy, ale to pikuś.
                    • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:14
                      liczy się data nadania suspicious
                • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:08
                  pytaj. nie bede opowiadał, tylko odpowiadał.
                  • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:12
                    A dlaczemu nie opowiadał? Nie przepadasz za dłuższymi formami?
                    Założyłeś ten profil czy nie ma to sensu?
                    • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:14
                      jeszcze nie. do przedwiośnia trzeba jakoś przezimować samemu.
                      no wolę odpowiadać w krótkich zdaniach, nie idzie mi składanie kwadratowych zdań.
                      • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:16
                        widzisz, powtarzam wyrazy, jakieś lęki mam z tego wszystkiego.
                        • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:18
                          lęki big_grin
                        • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:20
                          Porozmawiajmy o tych lękach big_grin
                          • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:21
                            to koniecznie trzeba przegadać, nie wolno dusić w sobie wink
                            • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:25
                              skutki widać: powtarzam wyrazy, rzadziej gubię..
                              musi być jakiś wewnątrz zakorzeniony lęk...
                              pół biedy jak przed pisaniem ;]
                              • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:28
                                to co tam jeszcze skrywasz ? chyba nie obawiasz się nas suspicious
                                • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:30
                                  Właśnie... możesz o fobiach, fanaberiach, skrytych pragnieniach... Przecież tu wszyscy jak rodzina..
                      • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:17
                        aaaa.. no tak, jak Tedek zacznie szukać to od razu znajdzie... to rzeczywiście trzeba odpowiedni moment wybrać...
                        • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:22
                          jeszcze z odchudzaniem nie zacząłem, ale do wiosny kawałek jest. co prawda mi jakoś to nie przeszkadza, ale zawsze to lepiej wyglądać lepiej, szczególnie na początku.
                          po prostu muszę tego chcieć naprawdę i od razu będę miał. wiesz, żeby coś zaczynać, trzeba to umieć utrzymać, chcieć tego. nie chodzi o to, żeby się wdrapać jako pierwszy na szczyt, tylko żeby się na nim jak najdłużej utrzymać.
                          • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:27
                            To kiedy będziesz chciał naprawdę ? Myślisz, że chcieć to móc, a właściwie mieć ?
                            • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:32
                              w moim przypadku chcieć to móc. kiedy będę chciał? jak się zastanowię, czego dokładnie chcę, jak to ma wyglądać, a potem ułożę sobie w głowie film, którego scenariusz wprowadzę w życie.
                              • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:34
                                może Ci się trochę zejść
                                • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:42
                                  no co?
                                  mniej więcej jak to agla pisze; będzie to na początku umówienie się bez zakładania, że szukam żony, bo tak ciężko mi by było znieść świadomość, że się dziewczynina będzie przede mną stresować, bo będzie jej zależało.
                                  • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:53
                                    Oooo właśnie, a później wyrzuty sumienia, bo ktoś myślał, że coś... a my nie jesteśmy zainteresowani... a tak jest bez oczekiwań..
                          • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:28
                            i jeszcze chcę powiedzieć to że byłem dziś w amricie (amrit kebab) na wilsona, specjalnie tam podbiłem zjeść wołowinę taką jak ostatnio, mieloną, i nie było sad
                            wziąłem se cielęcinkę w warzywach i z bakłażanem zapieczonym.
                            • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:33
                              cielęcinka też dobra jest
                              • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:39
                                zauważyłem, że jestem fanem mielonego mięsa. liczyłem na coś innego no ale mogło być. aach.. zaczynam się robić głodny, bo od tamtego czasu (a to było jakoś po g.13) nic nie jadłem prócz herbaty.
                          • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:34
                            Czekaj, bo się chyba pogubiłam... a to nie Ty o rowerkowych wyjazdach wspominasz ciagle?
                            Odchudzanie przy rowerku?
                            • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:37
                              w sensie, że zakładałaś iż skoro roweruję, to nie muszę się odchudzać?
                              oups smile
                              • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:41
                                Ymmmm... nooo tak... mięśnie pięknie wyrzeźbione od rowerka... niiiee?
                                • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:46
                                  nie ma tak dobrze.
                                  kobieta, która ze mną będzie, wybierze mnie ze względu na mój wrodzony wdzięk, intelekt i poczucie humoru.
                                  • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:55
                                    Intelekt? A nie pięknie wyrzeźbione ciałko okupione godzinami spędzonymi na siłowni? Rozczarowujesz... tongue_out
                                    • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:59
                                      próbowałem z siłownią... strasznie mnie nudziło i nie chciało mi się w ogóle zwiększać obciążeń. najfajniejsza z tego wszystkiego była sauna smile
                                      • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 01:01
                                        Myślałam, że instruktorka... najfajniejsza była...wink
                                        • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 01:05
                                          eeee... to był gymnasion - taki klubik dla zblazowanych korposzczurków (a ja miałem karnet w ramach szeroko rozwiniętego socjalu a nie że bym jakimś fanem siłki był, no i się nie wkręciłem smile ), instruktorki też się do poziomu dostosowywały. w ogóle siłownia to śmieszny widok, każdy się tam kręci jak taki wolny elektron.
                  • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:13
                    ile Ty masz tych podpisów w sygnaturce ? I dziś dołączył nowy, czy okazałam się tak mało spostrzegawcza dotychczas?
                    • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:15
                      Intelektualny zbawca brzmi kuszaco... ale to chyba jakaś ściema...wink
                      • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:20
                        chyba prowokująco tongue_out
                        • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:25
                          Gdyby tych ciemnych mas nie było... byłoby kuszaco...
                          A tak na marginesie uwag o kuszacym intelektualnym zbawcy... zawsze szukałam mężczyzny, który będzie ode mnie madrzejszy... który właśnie tym pięknym umysłem mi zaimponuje... chyba czas to zmienić... bo nie lubię czuć się głupsza od faceta... kiedy moja niewiedza i braki wychadza na wierzch..wink
                          • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:29
                            no ale to facet statystycznie będzie zawsze mądrzejszy. to teoria jkm, z któą się zgadzam.
                            • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:32
                              Statystycznie? Na podstawie czego takie wyliczenia?
                              Ta teoria ma się nijak do rzeczywistości...
                              • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:36
                                rzeczywistość jest taka, że facet jest we wszystkim lepszy, nawet w kuchni.
                                ale to się nie ma co unosić, ja jak bym był kobietę, to by mi to nie przeszkadzało. to jakiś mały procent różnicy jest.
                                • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 00:39
                                  Taaa... wiesz, mi też nie przeszkadza, że facet jest w kuchni lepszy ode mnie... naprawdę, zupełnie... byleby po sobie sprzatał... a na innych płaszczyznach.. hmm.. różnie to bywa...
                                  • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:44
                                    kwestia predyspozycji. facet jest mądrzejszy i silniejszy. i w każdej pracy będzie lepszy.
                                    no nie wiem.. może tylko nie w jakimś precyzyjnym rękodzielnictwie. acz pewnie jak się przyłoży to i w tym pokona.
                                    • czarny.onyks Re: i znowu... 21.01.15, 08:13
                                      big_grin big_grin big_grin
                                      trzeba to powiedzieć tym, co się wzbraniają przed pracami domowymibig_grin



                                      a tak poza tym to się zupełnie nie zgadzamsuspicioussuspicious
                                    • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 09:17
                                      Nie ma szans by mezczyzna w precyzyjnych robotkach recznych byl lepszy od kobiety.
                                      Gdy bylam w pracy na pewnych stanowiskach (gdzie akurat ja pracowalam) ani jednego ni bylo faceta. Gdziezby on trafil do takiej malej dziurki big_grin gdzieby sie zajal takimi malutli elementami. Gdziezby przycial precyzyjnie. Lapy grube, trzesace soe. Cierpliwosc i dokladnosc wymagana. Musialby to byc jakis wyjatek ale pracodawca z gory zalozyl ze faceci tytaj sa gorsi i sie nie nadaja tongue_out
                                      Tak wiec..... Nie tylko tutaj ale w innych dziedzinach musicie uznac wyzszosc kobiet tongue_out wink
                                      nie pokona. Nje pokona.

                                      Hehe mama mi kiedys opowiedziala o madrosci kobiecej i sile meskiej. (opowiedziala a przykladzoe szklanki i wiadra ale ja to rozbuduje i po swojemu opowiem ^^)
                                      Facet jesli mialby przyniesc wode i bylaby w jakims ogromnym pojemniku, niezbyt wygodnym do przeniesienia to i tak probowalby go wziac. Kierowalaby nim.sila zawzietosc ze da rade. A kobieta by sobie poradzila wink znalazla by inny sposob..wziela by przelala do mniejszych naczyn i zaniosla. Nie cmeczac sie tyle co facet tongue_out sila i upor meski czasem moze byc zgubny tongue_out
                                      • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 11:42
                                        "Nie ma szans by mezczyzna w precyzyjnych robotkach recznych byl lepszy od kobiety.
                                        Gdziezby on trafil do takiej malej dziurki (...) Lapy grube, trzesace soe."

                                        Ymmm... nie wiem, nie znam się, w pracy jestem... ale... głupoty piszesz... A ja tego czytać nie powinnam..tongue_out
                                        • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 11:49
                                          Czemu nie powinnaś ?
                                          Niektórzy faceci mają fantastyczne dłonie z szczupłymi silnymi palcami. Miałam kiedyś takiego współpracownika - zawsze kiedy patrzyłam na jego dłonie miałam jednoznaczne skojarzenia wink
                                          • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 11:54
                                            Taaak... pianista..wink

                                            Nie powinnam, bo się już dzisiaj pogryzłam z moim przełożonym i powinnam siedzieć cichutko a nie się głupkowato uśmiechać... podczas gdy on siedzi biurko obok i jeszcze nie ochłonał...
                                            • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 12:00
                                              w sumie jak już się pogryzłaś... ja bym się nie robiła z tego powodu malutka tongue_out
                                              • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 12:03
                                                I przecież i tak wyszło, że ja mam rację... tylko niektórzy nie potrafia zaakceptować faktu, że jej nie maja...
                                                A w nagrodę... znów sobie posiedzę do wieczora...
                                                • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 12:04
                                                  za karę Ci każe siedzieć ? suspicious
                                                  • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 12:22
                                                    Niee... z uwagi na to, że nie mam dzieci i życia prywatnego... którego nie mam bo praca zabiera mi za dużo czasu.. mogę przecież siedzieć do nocy...
                                        • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 17:44
                                          Ale ja tylko ten przyklad poparlam.swoja praca suspicious jakie znowu glupoty?
                                          Gdzie nie raz, nie dwa, nawet setki razy wkladalo sie wlokienko do tuby...
                                          Czasem trzeba bylo soe natrudzic. Nieraz szlo gladko. Wszystko zalezalo od tego jak byla zlaczka w srodka przygotowana wink ile miala substancji powodujacej plynniejsze wejscie. Czasem czlowieka szlaczek trafial (mnie rzadko, bo cierpliwcem jestem) gdy korpus i wlokno byli ze soba niedopasowani. Zdarzalo sie przegrubione wlokno uncertain za cholere nie mozna bylo wcisnac. Lub zlaczka zle przygotowana. Wtedy nie bylo ich scalenia.
                                          Gdy sie laczyli to pozniej zwiekszalo sie temp. Nie pamietam ile. Chyba 80 stopni. Nooo. Do tej pracy faceci sie nie nadawli. Same kobitki smile
                                          Do tak malych dziurek facet wlokna by nie wlozyl tongue_out wink zbyt wielkie szkody by poczynil. Lapy ma za grube i niesprawne tak jak kobiece dlonie i zgrabne jej paluszki smile
                          • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:31
                            Intelekt mnie też kusi, ale raczej na równorzędnych zasadach.
                            • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:34
                              to znaczy? że każde jednakowo mądre?suspicious
                              • maruda2 Re: i znowu... 21.01.15, 00:35
                                coś w tym stylu
                    • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:16
                      miałem 3, mam 2 wink
                      2 skasowałem, 1 nowe dodałem.
    • mavika_88 Re: i znowu... 20.01.15, 23:57
      I znowu... Jestem smile

      "bawie sie". Przeliczylam wlasnie ze zajmie mi to jeszcze ok. 40 min. Bez obijania sie w max tempie. Ciekawe czy dzisiaj skoncze. Hmmmm juz mi sie nieco nie chce. I senna sie robie. Skoncze to!!
      • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 20.01.15, 23:59
        W co/z kim się bawisz?
        Potrafisz odpowiedzieć jednym zdaniem składajacym się z maksymalnie 10 słów? tongue_out
      • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 00:02
        dasz radę! wierzymy w ciebie!

        ej ale nie chciałaś się sprawdzić, tak dla siebie, już nie chodzi mi o czas pracy, tylko tak po prostu stworzyć coś, co by ci to pomogło policzyć, w excellu...
        może by się jeszcze potem taki arkusz przydał?
        • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 00:59
          Dalam!!
          Uwielbiam rywalizacje ^^ teraz byla z czasem. Od polnocy postanowilam ze bede zapierniczac bez przerw. Obliczylam ze mniej wiecej zajmie mi to 40 min..zajelo 5 min dluzej. Nie wzielam pod uwage czynnikow opozniajacych..1 - ma sennosc, 2 - me zmeczenie, 3 - przewracani kartek big_grin
          Zobaczymy czy siedzisiaj w czyms pomylilam. Jutro tylko zostaje sprawdzenie i.... Po rytynce sad w sumie szkoda... Bo nie jest to takie zle zajecie. Polubilam i mozna sie obijac ^^
          ej. Jak na razie jestem bezbledna. A sie nie da... Zawsze jakis blad musi sie zdarzyc. Zawsze jakies bledy robilam. Ale bylyby jaja jakbym serio byla bezbledna. Jutro powiem tongue_out

          Odpowiadam ^^
          Jasne ze mozna byloby do excela to wcisnac. Ale nie bede do tego dazyla bo robote strace big_grin tongue_out to nie sa moje dane. Ktos nie chce, to nie. Mowi ze i tak cos recznie musialby robic. Nie wiem, nie probuje go nawet przekonac bo dla mnie tak jest lepiej. Kasa jakas z tego bedzie tongue_out do excela bym sie wrzucilo i byloby na dluzej, na kolejne razy. Juz nie pytaj czemu to nie jest w excelu.big_grin bo nie...

          Odp..Aglaji.
          Odp powyzej big_grin 10 slow? Moglabym... Ale nie chce mi sie.
          Ok. Postaram sie 10 slow.
          Bawie sie w naturze, spisujac w arkuszu liczby, robie to kalkulatorem. smile))
          • tdf-888 Re: i znowu... 21.01.15, 01:02
            hmm.. iść spać czy oglądać australian open? boję się, że próba zaśnięcia zakończy się fiaskiem, dlatego nie chcę próbować...
            • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 01:12
              Ksiazke poczytaj tongue_out
              Co Ty masz z tym spaniem. Moze sie rozregulowales? Sypiasz w ciagu dnia. Sypiasz roznie. Ja to ja chce spac to zasne smile i spie do rana. Chyba ze ksiezyc po slepiach mi swieci, lub jest mi dobrze, i za bardzo ppbudzona jestem, np. samymi myslmi suspicious no i obok faceta nie moge jeszcze spac big_grin
              • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 01:23
                Rilkego mogę podrzucić... Podrzucić?
    • z-e-u-s Re: i znowu... 21.01.15, 01:13
      Znasz to powiedzenie, że kobieta, która jęczy w nocy nie warczy w dzieńbig_grin
      • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 01:20
        Taa... ale... nie da się... wink
        Ty o tej porze tutaj?
        • z-e-u-s Re: i znowu... 21.01.15, 01:25
          Czasem jesteśmy skazani na hm...samowystarczalnośćwink
          Tak, dziś wyjątkowo dłużej siedzę i wpadłem przed snem poczytać, co się ciekawego dzieje. Ale jak na Ciebie to pora wyjątkowo nietypowa, ostatnio wcześniej bywałaś.
          • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 01:32
            Nie przesadzaj z ta samowystarczalnościa... mi już i tak zarzucaja, że za dobrze sobie radzę bez faceta.. więc na tej płaszczyźnie nie będę próbować radzić sobie samodzielnie... kochanie ( w sensie fizycznym i uczuć) pozostawię mężczyźnie...

            Godziny pracy mi się mooocno rozregulowały... i zamiast winka siedzę na forum.. nie wiem ktore z nich zdrowsze...wink
            • z-e-u-s Re: i znowu... 21.01.15, 01:37
              Jak woliszwink
              Co do winka i forum, nie widzę przeszkód żebyś nie połączyła jednej przyjemności z drugą. Obie niezdrowe, ale co przyjemne zwykle nie jest zdrowe, poza paroma wyjątkamiwink
              Ja tymczasem będę znikał, 5:30 pobudka. Dobranocsmile
              • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 01:40
                Minęły te czasy kiedy po procentach pisałam na forum... Uny miał wtedy sporo kasowania..wink
                Dobranoc...
                • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 01:44
                  Nie wierze ze Ciebie trzeba bylo kasowac suspicious nie wierze...
                  • a-g-l-a-j-a Re: i znowu... 21.01.15, 01:51
                    Ale na moja prośbę... bo jak przeczytałam dzień po co za głupoty wypisywałam... mój rumieniec wstydu nie miał końca... wink

                    Branoc...
                    • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 01:55
                      Cooo?!!
                      Mi nigdy admin na moja prosbe nie usunal mego postu suspicious
                      A chcialam.... No ladnie suspicious
                      Juz powiedzialam dobranoc smile w podobnym czasie co Ty. Roznica w sekundach.
                  • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 01:52
                    I ja odpadam.

                    DN
        • mavika_88 Re: i znowu... 21.01.15, 01:32
          Zobaczymy kto najdluzej wytrzyma.
          Ja powoli odpadam.
Pełna wersja