a-g-l-a-j-a 22.01.15, 23:57 Jak długo jesteście niezaopiekowani... spuszczeni ze smyczy... jakkolwiek by to nazwać... długo? Po jakim czasie zaczyna się człowiekowi w głowie mieszać? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 00:06 Nie jem kolacji... w ogóle nie mam czasu jeść... tylko to co w pracy. Na pytania odpowiadaj(!) Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 00:08 Agla co ciekawego u Ciebie? Ty prawnikiem jesteś? Odpowiedz Link
facet699 Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 07:55 możliwe, że przekroczyłem próg zza którego sie już nie wraca nawet jak się chce Odpowiedz Link
witrood Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 08:27 Dość długo. Po żadnym się nie miesza. A im dłużej, tym bardziej się zastanawiasz, czy na pewno z kimś musisz być. Odpowiedz Link
witrood Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 08:32 Sorry, no może kobicie i się miesza. Chociaż np. dzieciatej nie powinno, bo powinna być umysłowo zrównoważona, żeby dzieci chować. Facetowi też nie powinno, bo tak czy siak, to on ma stanowić podporę w związku, no chyba że jest "uwieszający się". Odpowiedz Link
mayenna Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 08:56 Ogólnie chyba nie powinno sie mieszać bo samotność jest normalnym stanem, jak każdy inny. Nie ma gwarancji, że jak się sparujemy to nastanie ogólny dobrostan, a szczęście nie powinno zależeć od tego faktu. Nie zależy nawet: sparowany nie znaczy szczęśliwy, nie są to synonimy. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 09:09 Chodziło mi o inne mieszanie w głowie.... kiedy pojawiaja się myśli, by spróbować jeszcze raz... nie chodzi o "świrowanie".. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 11:54 Ale... to nie o mnie chodzi.. mi tam nikt potrzebny nie jest... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 12:24 no co ty?? pies i bieganie ci wystarczają? Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 12:30 Podobno kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawda... ja zaczynam wierzyć w to co sobie wmawiam... Odpowiedz Link
mayenna Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 09:59 Jeszcze raz z tym samym czy z innym? Bo to jest znacząca różnica. Odpowiedz Link
kama265 Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 10:23 o wodzisz, a ja mam przeciwne obserwacje, tzn, że facetom bardziej się miesza (w samotności) niż kobietom, bo kobiety zajęte są bardziej Odpowiedz Link
maruda2 nie na temat ;-) 23.01.15, 11:16 Fripek kiedyś nie bardzo dało się Ciebie czytać, ale ... jest lepiej. Tak trzymaj Odpowiedz Link
kama265 Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 11:37 otóż to za to Tobie baaardzo się poprawiło, any news> Odpowiedz Link
kama265 Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 11:55 już jakiś czas tak trwa ta poprawa, to się zdecydowałam zasygnalizować, że widzę ale odpukałam w niemalowane Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 12:47 też zauważyłam...ale nie mogę uwierzyć..... Odpowiedz Link
maruda2 Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 23:25 to ja sobie pozwolę w imieniu Onyksa - byle pozytywnie zaskakuj Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 23:43 haha Mavika nie wierzę, że to Ty napisałaś za krótki post jak na Ciebie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:09 Sama japa duzo mowila. Z reszta spiaca jestem. Albo inaczej. Powinnam pojsc niedlugo spac bo jutro.... Piatek a jeszcze powinnam.cos zrobic zeby nie miec do sibie zalu. Nieduzo zrobie ale "musze" przynajmniej wejsc na kompa i sprobowac zainstalowac program Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:12 hehe ja pracuje po 12 godzin a jak wracam to się czuję jakbym nawet w pracy nie był zostałem nagrodzony większą ilością pracy kasa wiadomo na co pójdzie hehe jaki piątek? mamy już sobotę chyba? zresztą ja nawet nie wiem jaki dzien jest Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:00 Nooo. Instaluje sie "kombajn". Ponoc 10 godzin mu zajmie. Eee szybko zleci ten czas szczerze mowic... To nie bylo takie proste zeby doojs do instalacji. Wpierw zeby znalezc. Potem wyskoczyl error. Nadal nie wiem czemu zdjecie zrobilam.errora jakby co^^ chyba o 64 bitach bylo wspomniane.. No ale sie intaluje pozniej antywirus wykryl jakis zlosliwy plik. Mam nadzieje ze przez to nie bedzie problemu by poszedl "kombajn" mam nadzieje ze odpali. Sie dowiem.za "10 godzin" No przeciez jutro. Hmm juz dzisiaj mamy piatek. No widzisz. Sam nie wies jaki dzien mamy Rano wstaje, jade i w domu nie bede sprzatac. Jak nic mamy piatek. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 03:46 2 i pol godziny pozniej.... Minelo w tym cxasie 10 godzjn A ja? A ja sobie spalam ^^ jednak dosc czujnie. Pamietam jak zeeknelam godzine temu na lapka sprawdzic czy "kombajn" sprawny. Dopiero teraz byla pisrwsza proba odpalenia.. Nie do konca wyszlo.l. Ech. Rano sprawdze. haslo wymagane, ID? Ajc.... Niemozlowe. No to tak. W tym czasie spalam, ale dosc czujnie.. Majac na uwadze ze instaluje soe "kombajn". Czesto tak mam. Jakbym potrafila kontrolowac podswiadomosc. Jak sobie postanowoe ze wstan no to wstane (przewaznie ^^) moglabym teraz nie ustawiac budzika i podswiadomi kontrolowalabym czas. Wstalabym w dobrym momencie. Ale ustWie ^^ na godzine... Niech bedzie... 6.30 a moze test? nie ustawiac? To ji ustawie dam na hmm 7.15. ^^ jesli nie wstane o 6.30 tylko pozniej to zaspie. Ale i tam wstane bez budzika . (chyba^^) mimo ze nie wstaje o takoej porze. Nieraz mialam.ze zasnelam. Np podczas pisania z kins i musialam sie w trakcie obudzic. Nornalnie w nocy. Hehe snil mi snil mi sie w tych c"10 godz" sen. Nawet kilka..nawet pewien forumek. Nawet samochodem.jechalam. Ulicami i byla ogromna ulewa. Zatrzymalam soe w pewnym miejscu. Nie jedchslam dalej. Za moment widzialam.slyszalam trzaski, spiecia, jak lecialy druty, slupy. Wlasnie w miejscu w ktorym.prawdopodonnie bym.sie znalazlaby gdybym nie przeczekala. Ooo i w ciazy bylam brzucha nie mialam a.w 6 mis bylam. Chyba wina kolezanki z ktora mam doczynienia. Przesyla na mnie te dzieciece ciezarne fale No to co...? Idziemy spac? Ustawiam budzik na 6.30 w glowie a na 7.15 w telefonie. No dobra.... Na 7 zobacze jutro co z "kombajnem" czy odpali. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 08:03 ojaaa, wstałem na skoki z japonii... ale masakra, półprzytomny i oczy pieką głodny na maxa a tu dietka od dziś, więc se nie pojem. 2 herbatki stygną na szafce obok a ja już pod kołderką czekam. na razie kwale się odbywają a za pół godz. konkurs. radwańską jeszcze oglądałem - wygrała, janowicz - loose dobrze, że nie oglądałem, niedawno skończyli a ja spałem. tak że zaraz skoki, po południu biathlon a wieczorem jeszcze ręczna. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 08:20 Ciekawie... Ciekawie.... Tez bym sobie cos poogladala a tu serialu 2tyg na oczy nie widze Co do mojego dzisijszego poranku.... Pozostawie to moze bez komentarza ^^ No ale wychodzi ze i tak czasowo jestem za wczesnie. Skoro na razie tylko 2/10 ludkow jest tzn. Ja jestem w sama raz. Ludki to jakies spoznialskie. Ja ni lubie sie spozniac. Chyba z pare min. Kurde. Odrobina spiaca. Ale zle nie jest. Czuje ze conajmniej pol.godz zanim sie zacznie. Zanim ludziskami si napelni. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 08:40 Ej. Wiecie ze spadl snieg Kurde. Jadac dzisiaj mialam czerwona fale. Niech zlicze.. Stalam na... Chyba 4 swiatlach. Ale przynamniej w sobote jest wolne miejsce parkingowe ^^ wiec obylo si bez lazenia. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 08:48 Opowiedziec Wam kawal jaki uslyszalam jadac wczoraj samochodem? Niedawno ludziskom.opowiadzialam. - oczekiwanie na reszte - (zaskakujace ze potrafie wyjsc do ludzi sama od siebie, nigdy z takimi inicjatywami nje wychodzilam, czy ja ni mowilam ze chce wyjsc do ludzi? Czuc si z nimi swobonie? ) Kawal... Przychodzi blondynka do mechanika samochodowego i mowi. - pod samochodem wycieka mi jakas lepka substancja. Mechanik - oleeej Blondyna - no to olewam ^^^^^^ ej. Jak opowiedzialam to wszyscy. Az 4 osoby lacznie z prowadzacym zaczely si smiac czyli kawal zle.nie wyszedl. O cholera jak mnie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 08:52 Jak mnie.... Kark boli tzn..przez moment bolal..z rana i tera. Oj. Masaz by mi sie przydal ^^ No to... Koniec lenistwa Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 08:59 ufff... w końcu.. bo już się tego nie dało czytać. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 09:14 Prosze oszczedzilam Cie Godzina siedzenia i nic praktycznie nie robienia ale ja to odrobie .. Jeszcze dzisiaj bede miala dosc ^^ Ani polowy ludziskow nie ma... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 09:17 stoch z3bau... na występ reszty spuszczę zasłonę milczenia. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 15:52 Musiales szyfru uzywac? domyslam sie ze byl poza podium. Tak w ogole..... To zmeczona jestem ale tak fajnie zmeczona, ze noe jestem umeczona. Dwa dni temu dziwacznie sie czulam.... No i bez powodu ale to juz bylo. Dobrze ze nas wczesniej wypuscili. Powinnam jeszcz na zadku godzinke siedziec. Tylko wrocilam to na wyrko sie rzucilam. Dobrze mi... Bo nie jest zle. Tzn. Ze moze byc dobrze. Dzisiaj nad ranem mialam sen jak jezdzilan samchodem. To ciezarowka mi sie wtrynila. Co do jawy to nie moglam drzwi otworzyc i musialm od strony pasazera. Cos zamek sie spierniczyl. Poleze chwilke. Moze nawet zasne a potem cos chatke ogarne Jejkh jak ja uwielbiam macac plcami swoj tekefon bo nigdy w ten sposob nie przekaze swoich mysli. Jedynym przekaznikiem jest klawiatura )))) tu mi moze odwalac. Tu moge pisac o niczym. Refkeksja z dzisiaj "milosc to nie pluszowy mis ani kwiatek. Milosc to gdy jedno spada w dol a drugie ciagnie je ku gorze". Czy jestem happy czy sad? Ani jedno ani drugie. Jest po prostu ok a piosenka leciala w drodze powrotnej. Pisalam wczesniej nad ranem ze jeszcze bed miala dosc? I bede chciala sie ponudzic? Jak skonczyly sie zajecia to zobaczylam ze mam jedno slepko wampirze zylki mi w jednym miejscu peknely. Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 23:46 Onyks popatrz ja już mam ponad 30 lat odmąłdzasz się coś? jakieś zabiegi robisz? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 23:50 i wrócił...... szukam sponsora, bo mnie nie stać na takie zabiegi... ....no i postarzałam sie koszmarnie....aż przykro patrzeć Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 23:53 hehe mnie też by było nie stać gdybym chciał np dom pewnie dziewczyna to by zaraz mnie w kredyt wciągnęła Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:06 Wiesz co sie robi jak czegos sie nie chce? Nie podchodzi sie do "tego". Nie pisze sie o tym tylko si unika, a raczej nie zwraca uwagi, skoro kogos cos drazni. Dobrze radze. Czyzby kobiece "nie" bylo tak? a moze to "nie" zeby bylo mniej? Jakby nie bylo niech sobie bedzie. Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:08 MAvka i weź bez kobiety żyj www.youtube.com/watch?v=li1Rqo2UC88 Odpowiedz Link
mayenna Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 08:37 Naprawdę potrzebujesz zaopiekowania się tobą? Może to o troskę chodzi? O potrzebę troszczenia się o kogoś i kogoś o ciebie? Bo zaopiekowanie to mi się z rodzicem kojarzy, albo z niepełnosprawnością. Taki przymus bycia z kims bo odbija jest chyba desperacją? Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 09:06 Niiee, tytułu szukałam i taki mi do głowy wpadł. Nie ma to nic wspólnego ze mna. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 12:42 no a ja mimo, że raczej dobrze sobie radzę w życiu..... ...to tęsknię za kimś ...za ,, zaopiekowaniem się mną''........za byciem razem..za dzieleniem smutków i radości..za wspólnym domem, łóżkiem, itd... za tym, by poczuć, że mogę na kogoś liczyć, gdy nagle moja wewnętrzna siła pokonywania trudności się wyczerpie...za takim prywatnym akumulatorem nie widzę w tym desperacji...choć czasem mi odbija zresztą...każdemu odbija na swój własny sposób... jedni świetnie radzą sobie sami, inni nie.... Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 23.01.15, 23:49 ja se tak radzę od zawsze i nie narzekam, choć dziewczynę chciałbym mieć - nie mam towarzystwa do podróży. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:15 Podobno po kilku latach się faktycznie dziczeje i odzwyczaja od związku, myślenia "podwójnego", uczy się zaspakajać potrzeby samodzielnie, nabywa egoistycznych cech, nawyków staropanieńskich i starokawalerskich. Tak że nie czekaj zbyt długo Niektórzy są sami od zawsze. W takich przypadkach odpowiedź na pytanie o to, co jest przyczyną a co skutkiem w przypadku ich "dziwności" jest trudna. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:19 Już miałam taki okres, że nie czułam potrzeby kochania... I tak myślę, że jeszcze chwila i znowu w ten spokojny i bezpieczny stan wpadnę... Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:21 masz rację samotnośc lepsza niż pranie galotów starego Ty jesteś sprite a mężatki pragnienie Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:22 Może jednak powalcz o życie, a nie o wegetację, póki jeszcze nie wpadłaś... Na wegetację zawsze przyjdzie czas. Jeżeli wiesz, że chcesz i potrafisz kochać podtrzymuj ten ogień, nim zgaśnie na dobre. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:26 Ojj, chłopaku.. to się ładnie mówi, wybierajac okragłe słówka... jednak rzeczywistość nie jest taka prosta.. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:33 Wiem, że nie jest. Ale jeżeli masz coś robić, a i tak coś będziesz robiła na co dzień, lepiej żebyś wiedziała, czego chcesz dalej. Czy spokoju, czy miłości. Będziesz wiedziała, w jakim kierunku się przebijać dalej. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:36 Można, z rozsądku, bez dzieci. Możliwości są różne... Odpowiedz Link
fripoo Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:41 ja byłbbym złym ojcem, kompletnie do tej roli się nie nadaję, więc tradycyjna rodzina 2 + ileś tam dzieci odpada Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:47 Ale sa też pewne ograniczenia... jest ich nawet całkiem sporo.. Pragnać (jeszcze) mogę... ale coraz więcej przeszkód by (z)realizować te pragnienia... Widzisz, ja wypadam z jakiegoś rytmu, nie potrafię wrócić... Tu akurat na zbyt długo były facet "obrzydził" mi mężczyzn... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:51 Jeżeli chcesz, to przynajmniej próbuj wrócić. Nowi faceci mają nowe zalety, będą Cię w stanie do siebie na nowo przekonać A jak Ci idą poszukiwania internetowe? Bo z tymi niechętnymi nawet na kawę to nie za bardzo rozumiem, jak to możliwe... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:57 Ja też nie rozumiem... myślałam, że każdy marzy o tym, by ze mna na kawę iść... a tu takie sprowadzenie na ziemię.. Jeżelo ktoś mnie soba zainteresuje too... mieszka setki kilometrów ode mnie... na północy nie ma interesujacych mężczyzn.. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:00 Ale jeżeli zapraszałaś, to byli jacyś, chociaż rokujący... Musisz mieć coś nie tak z profilem albo strasznie marudzisz we wiadomościach, że nie chcą tego słuchać na żywo Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:09 Choooociaż... może mam zły profil.. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:18 Co się śmiejesz? Też pewnie już mnie znalazłeś, jak Carola, i dlatemu się śmiejesz... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:21 Jak podasz link na pw, to znajdę Nawet nie wiem, z jakiego miasta jesteś Poza tym po co miałbym szukać? Gdybym chciał Cię podrywać, mogę to robić tutaj Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:24 My to raczej filozofów dotykaliśmy, nie tam żaden "podryw".. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:31 Ja żadnego filozofa nie dotykałem, tfu, tfu W dodatku oni wszyscy od dawna już nie żyją Acz pochylić się nad życiem ludzi lubię, a może tylko to mi pozostaje. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:35 Emm... przez literki dotykałeś... Tiaa.. pozostaje nam powspominać czasy kiedy byliśmy piękni i młodzi... i zbyt nieśmiali, by korzystać z życia... bo lepiej było analizować niż siedzieć w środku pędzacego pociagu... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:38 U mnie aż tak wiele się nie zmieniło, w sumie żadna z rzeczy, o której piszesz Piękny nigdy nie byłem, młody nadal jestem i nieśmiały tak samo Ale Ty pojechałaś dalej...na północ Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:46 Taa... i stałam się mniej nieśmiała... starsza i jeszcze brzydsza, bo taki urok starości.. I przez te lata nie miałeś żadnej kobiety? Jak takie fajne chłopaki się marnuja... to ja już nic nie rozumiem.. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:50 Poszłaś naturalna koleją...ja walczę z tym klasycznym porządkiem Za słabo się jednak znamy, żebyś mogła zrozumieć. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 01:59 Naturalna koleja? Wyjaśnij mi to, proszę... bym mogła jednak zrozumieć, bo nie radzę sobie z myśla, że czegoś mogę nie rozumieć... może być prywatnie... adres znasz.. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 02:04 Noo, dojrzałaś, ja nie To naturalne. Resztę faktycznie lepiej napisać prywatnie, aczkolwiek myślę, że wygodniej jest żyć z przekonaniem, że nie wszystko trzeba rozumieć. Tymczasem dziś chyba już pójdziemy spać, prawda? Dobrej nocy. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:35 Frip, jesteśmy jeszcze w wieku, kiedy samotne życie może mieć swoje plusy. Za 20, 30 lat straci prawie wszystkie zalety a na pewne rzeczy będzie już za późno. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:37 ludzie się w każdym wieku łączą w pary, nawet stare baby. nie wiem tylko czy dotyczy to starych panien. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:40 Rzadko, chyba, że na głęboką starość, w celach jakiejś tam wzajemnej opieki. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:51 Nieeee, stare panny (w wieku 33+) sa już skreślone... może gdzieś koło sześćdziesiatki jakiś anant spod monopolowego się trafi... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:48 Nie przesadzajcie.. babcia może młodszemu nie podołać.. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 00:52 Ale jest BOGATA Młodszy będzie wyrozumiały Odpowiedz Link
kama265 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 12:28 Zeus, jeśli naprawdę uważasz, że jeśli się żyje nie w parze, to jest to wegetacja, to nie będziesz nigdy szczęśliwy, nawet będąc w parze Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 13:19 Wegetacja to silne słowo, ale tak uważam. Bardzo trudno nie zakładając rodziny tak zorganizować sobie życie, żeby było one szczęśliwe. Niezaspokojenie potrzeb będących w piramidzie potrzeb na samym dole -seks, później bezpieczeństwo, oparcie, później miłość i przynależność utrudnia czerpanie satysfakcji z czynników będących na jej wierzchołku (szacunek, samorealizacja) albo zmusza do stosowania licznych substytutów, mogących choć w części kompensować braki. Odpowiedz Link
to_ja_pisze Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 12:49 spuszczeni ze smyczy? to takiego określenia to trzeba by jeszcze stosownie poużywać kurde Odpowiedz Link
kama265 Re: zaopiekuj się mna... 24.01.15, 12:51 dokładnie, spuszczeni ze smyczy to chyba świeży rozwodnicy albo słomiani wdowcy albo żonaci na delegacji Odpowiedz Link