a-g-l-a-j-a
25.01.15, 17:25
Cały dzień zadaję sobie to pytanie...
Spotkałam byłego faceta... tego, po którym jeszcze się podnoszę, bo trochę za bardzo rozstanie z nim obrzydziło mi mężczyzn... dopiero powoli mi przechodzi ta niechęć..
Noo i... jest szczęśliwy (chyba) w nowym zwiazku... Kuuuurde, ktoś tak psychicznie pokręcony (jeszcze bardziej niż ja) potrafi kogoś poznać, oczarować a ja... mnie nikt nie chce..