to_ja_pisze
25.01.15, 20:34
Jak to jest, że to samo zachowanie jest odbierane inaczej w zależności od tego kto się w określony sposób zachowa.
Czy warto w takim razie być solidnym?
Wygląda na to, że jak zbudujesz sobie taką markę nikt nigdy w życiu ci już nic puści płazem. Nic nie będzie wybaczalne.
Jeżeli ktoś jest oceniany gorzej, ma ustawioną niżej poprzeczkę to więcej mi się odpuszcza, pobłaża, on/ona nie musi się wysilać, stosować jakichkolwiek standardów bo przecież wiadomo, że on/ona taki/taka jest. Wygodne, tylko dla kogo? Czy takie obniżanie poprzeczki jest dobre dla tej osoby.
Jak sądzicie?