gyubal_wahazar
27.01.15, 22:50
Znajomy wyhaczył mnie koło trzepaka, z nie cierpiącym zwłoki pytaniem, jak spławić nadciągającego za pare dni biszkopta. Zdawałoby się heh. Ale, ale, ale. Są warunki brzegowe:
a) bez brzydkich słów (bo mieszkają z rozmiłowaną w rydzu et consortes, babcią) - co już samo w sobie niebotycznie podnosi poprzeczkę, a do tego
b) na tyle skutecznie, by wstawił kreche przy numerze kwadratu, przez cały kajet, by ani, on ani żaden kumpel z branży się nie pojawił za rok, ani dwa
c) w miarę możliwości bez rękoczynów, co - nie taję - z miejsca mi wytrąciło pierwszy tuzin konceptów
Po dojrzałym namyśle na trasie trzepak-śmietnik-trzepak, wykrzesałem jedynie takie 2 strzępy, by za święty obrazek zrewanżować się:
a) kopertą z zeszłorocznym
b) kopertą z dvdkiem z dyskografią black sabbath i garścią Lesiowych slejerów
Jakieś pomysły ?