dwa dni przeryczałam...

30.01.15, 20:15
U fryzjera byłam...obciać, a właściwie skrócić chciałam... nieee nooo, obciać bo mi się znudziło...
Miałam iść do sprawdzonego, ale go przenieśli, a mi się nie chciało tak daleko jechać... i poszłam do obcych, bo przecież co mi moga zrobić... co moga zepsuć..
I tak mnie obcięła, że nie miałam siły wstać... a w domu.. za dużo luster, nie pomagały.
Na szczęście w robocie widzac moja minę i warczenie odpuścili jakichklwiek komentarzy...

Teraz zima może przyjść... bo ja w czapie albo babcinej chusteczce będę do maja chodziła..
    • carol-jordan Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:25
      Fryzjera, ginekologa i dentysty się nie zmienia! suspicious
      • a-g-l-a-j-a Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:32
        Madry Polak...
        Do tego zestawu dodaj "dobrego mężczyzny"..
        • carol-jordan Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:35
          Takie znalezisko wygrzebałaś? big_grin
          • a-g-l-a-j-a Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:45
            Eee niee... faceci to świnie(!) i bezkarni zdradzacze i w ogóle dno...
            Fajni sa tylko na chwilę... na tę chwilę, kiedy my ich potrzebujemy...i trzeba uważać, żeby w porę ich przeganiać..
            • carol-jordan Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:46
              Bacikiem, bacikiem! big_grin
    • mavika_88 Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:28
      ech, Aglaja sad pamietam jak ja pisałam niedawno o fryzjerze, ze poszłam pierwszy raz do obcej osoby. Mojej nie było i mi spartoliła. Pamiętam jak mówiłaś że chcesz obciąć na krótko. Aż tak krótko?

      Nie martw się, odrosną smile Ja czasem się łapie za swoje końcówki i z chęcią bym je wyciągnęła. Już nie chodzi o to że zbyt krótko ale ta fryzjerka bez jakiegoś zamysłu je cięła uncertain Wróciłam do domu i od razu nożyczki wzięłam i po po swojemu najgorsze miejsca ciąć zaczęłam.
      Nie martw się. Odrosną. Przyznam się że ja bym sie bała zbyt krótko obciąć. Muszą mieć przynajmniej 15 cm smile
      • a-g-l-a-j-a Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:34
        Nie aż tak krótko, 20 cm... ta około... i jest tragedia, póki nie odrosna nie da się nic zrobić.
        • mavika_88 Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:54
          Oż TYyyy. A ja chciałam łagodnie big_grin myśllam że pisząć te 15 cm, przesadzę suspicious dlatego napisałam mniej myśląc że masz bardzo krótkie. Sama sobie zmierzyłam. i Mam kłaczki również ok. 20 cm, nawet trafią się 25 cm, góra pocieniowana to i krótsza, 15 mozę bedzie.

          Ejjj, wyluzuj. Myśllam zę serio jest króciutko. I ja nic nie zrobie. czekam aż urosną. I wiem do kogo później pójde smile
          Poczekamy razem big_grin
    • to_ja_pisze Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:29
      Pamiętaj.
      Włosy mają to szczególną właściwość, że odrastają.
    • anirat Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 20:55
      Ja fryzjera zmieniał bardzo często, nie przywiązuję się jakoś, Fryzurki chce mieć takie, żeby porządnie wyglądać i nie wymagały zbyt wiele zachodu. Miałam długie, krótkie i całkiem krótkie. Kiedyś mi skopała jedna pani, tzn. nie mój styl. Już w gabinecie mówiłam , że nie podoba mi się, ale pani nie posłuchała. W następnym tyg. poszłam do innej i powiedziałam, żeby coś zrobiła i ... zrobiła. Było krótko, ale atrakcyjnie Podobało mi się.
      Obecnie chodzę co 6 tyg. więc nawet jak mi cos nie pasuje, to te 6 tyg jakoś przeżyje, chociaż teraz mam dłuższe i tutaj trudniej coś zepsuć poza grzywką. Włosy to nie problem, co by mi spędzał sen z powiek smile
      Także głowa do góry smile Będzie ok, albo idz, niech ktoś inny zrobi Ci cos fajnego smile
    • szarlotka_ja Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 22:23
      Fryzjer rzecz święta smile
      Ja się przywiązuję i nie zmieniam choćby nie wiem co!
      • kama265 Re: dwa dni przeryczałam... 31.01.15, 11:29
        ja też. fryzjer to poważna sprawa, musze ufać big_grin
    • z-e-u-s Re: dwa dni przeryczałam... 30.01.15, 22:27
      Cześć, Wrzuć fotkę, może dramatyzujeszsmile Gdybym wyłysiał w jedną noc, mógłbym przeryczeć dwa dni, ale włosy kiedyś odrosną. Zresztą przytnij inaczej, skoro jeszcze ich tyle zostało.
    • zed-is-dead Re: dwa dni przeryczałam... 31.01.15, 11:56
      Jakby rękę obcięli - byłyby problem, ale włosy? Z tego co wiem - odrastają...
      • kama265 Re: dwa dni przeryczałam... 31.01.15, 11:58
        facet tego nie zrozumie uncertain
        • carol-jordan Re: dwa dni przeryczałam... 31.01.15, 13:16
          Taaaak. sad
          Ale przynajmniej głupot by nie pisał! big_grin
Pełna wersja