ofiara poszukiwana sztuk jeden

01.02.15, 10:02
na weekendowy wypad w góry w lutym. warunki ciężkie, nie dla księżniczek i ksiećiuniów.
    • raziel24 Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 11:28
      Waćpanna raczy żartować wink
      • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 12:36
        w żadnym wypadku. ale też kogoś, kogo nie znam nie biorę. wątek jest dla tych, z którymi juz miałam przyjemność.
        • raziel24 Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 02.02.15, 10:39
          No raczej jeszcze by się nieznajomy/ma okazał psychopatą. Ja tam mam swoje góry obok mam ochotę i w półgodziny jestem w Sudetach nie muszę nic planować.
    • z-e-u-s Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 14:12
      A co zamierzasz zdobywać?
      • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 16:30
        zdobywać nic, przejść się do góry i z powrotem z noclegami w międzyczasie. cięzkie warunki to panują w miejscu do którego się wybieram tzn spartańsko trochę
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 17:21
          znaczy sikanie na dworze i mycie w misce, a woda z roztopionego śniegu?
          • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 19:47
            Panze trafiłaś w sedno do tego brak prądu, żarcie trzeba sobie wnieść że o piciu nie wspomnę.
            • z-e-u-s Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 20:26
              To faktycznie ciężkie. Mało jest w dzisiejszych czasach schronisk bez wody, żarcia, prądu i kibla. W sumie jakby pod namiotemsmile
              • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 20:31
                tyle że cieplej jakby. i to nie jest schronisko. mówiłam że nie dla księżniczek pci dowolnej.
        • z-e-u-s Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 17:50
          A jakie to miejsce? Z Polski chyba Bieszczady, skoro noclegi po drodze? Pozostaje jeszcze reszta światasmile
    • green.amber Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 18:59
      yhy ofiara... to i smoki będą i ma być jakiś dziewic na pożarcie?? wink czy zrzut ze skał wink
      tak z ciekawości bym zapytał, który kawałek których gór, bom i tak uziemion wink
      • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 19:52
        Karkonosze, można liczyć na porwanie przez Liczyrzepę.

        Ja wiedziałam że tak będzie...
        Jak bicie piany to forum aż huczy, jak konkretny pomysł to ledwie paru(ę) się odzywa.

        Dla uścislenia: propozycja dla osoby pć dowolnej, która lubi drapać się tam, gdzie jej nie swędzi czyli pod górkę, da radę przeżyć weekend z dala od cywilizacji (wifi też nie ma) i nawet ma na to ochotę no i się ze mną dogada. To ma być przyjemnośc a nie użeranie się ze sobą. Dlatego piszę do tych, którzy mnie znaja i wiedzą że razem wytrzymamy albo tych, co mają dobre listy polecające od w/w z zaświadczeniem od pani od WDŻ-tu.
        • a-g-l-a-j-a Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 20:21
          A może... to właśnie Twoje towarzystwo jest problemem... i chętnych brak... albo wymagania odnoszace się do potencjalnego towarzysza... listy polecajace i te sprawy.. to już nie jest spontan..
          • mayenna Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 21:37
            Myślę, że nie brak towarzystwa jest tu przyczyną, a moja rezygnacja z rozrywki bo to ja pierwotnie miałam tam iść. Nie mogę jednak w tym terminie ze względów zdrowotnych. Mało jest tak pozytywnych ludzi jak Tygrys, co nie szukają w blizn ich wad i nie marudzą...i nie narzekają.
            • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 21:55
              No tak, Mayenka miała być ale nie może. Jest kilka osób, które by chętnie ale nie mogą.
              Agla mój okropny charakter trudny do zniesienia jest to i selekcja musi być ossstra!
        • lesher Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 20:31
          Hehe,

          Dawaj na wiosnę, jak gdzieś będziesz wywalać, ale w mniej hardcore'owym stylu.
          Ja niestety w lutym się nie piszę, chociaż ciągnie mnie żeby zimą w górach połazić sad. Na razie na narty się wybieram.

          No i klimaty w stylu brak wody i prądu.... nie już chyba zbyt wygodny się zrobiłem. Prysznic musi być! Z ciepłą wodą! Nie ma co ascezy uskuteczniać.
          • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 21:53
            Jak mniej hardkorowo to ja nie idę. Prysznic mam w domu, jak mam być jak w domu to po co suię z niego ruszać?
            • lesher Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 22:07
              A takie zajebiste widoki też masz w domu tongue_out??
              Poza tym o to chyba chodzi by girami poprzebierać i nie cyndzić przy tym jak stary cap!
              • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 22:49
                A kto ci każe cyndzić? Wew śniegu się trza wytarzać, rózgami poprawić a dla mięczaków wanienka z własnoręcznie przyniesioną i na kuchni zagrzaną wodą.
        • green.amber Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 01.02.15, 21:13
          czasem się rzeczywiście pojawia... wink
          jak to na forumie wink
          jeśli liczysz na brak wifi... to się możesz zawieść, już prędzej ciepłej wody rzeczywiście może zabraknąć wink jeśli nie znajdziesz towarzystwa, jedź sama, w weekend pewnie i tak sama nie będziesz, a bywa to całkiem ciekawa wartość dodana wink
          • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 08.02.15, 20:28
            Tam nie ma nawet prądu, nie miałoby co tego wifi robić. Brak towarzystwa na miejscu mi nie grozi, jest i to bardzo fajne. Chciałam po 1-mieć towarzystwo na drogę, po 2- pokazać komuś zajebiste miejsce, do ktorego się wraca. Jeden chętny był ale właśnie kupił jacht.
            • green.amber Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 08.02.15, 21:21
              wink żeby mnie miała ciekawość do kości zeżreć, gdzie znalazłyście takie miejsce, to w lutym nić z tego, no i właściwie to ja tak po dłuższej drodze, a by to dla mła było jakie kilkanaście godzin jednak, to się lubię w ciepłym solidnie wypluskać wink
              może się jeszcze kto wart tego, żeby go tam zabrać znajdzie, trzymam kciuki wink
            • mayenna Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 09.02.15, 13:01
              tygrysgreen napisała:

              Jeden chętny był ale właśnie kupił jacht.

              W dodatku na Antarktydzie w Arctowskim więc raczej mu nie po drodze i zajęty będziesmile
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 02.02.15, 00:38
      ha, warunki tzw socjalne to dla mnie nie byłby żaden hardkor, bo to żadna nowość, wodę w wiaderku nosić umiem, brudną po sobie wylać też
      nie take rzeczy ze śwagrem w woju... wink
      ale:
      - terminowo,
      - finansowo
      - i zdrowotnie
      - nijak w lutym nie wydolę

      no i kwestia towarzystwa - tylko Tygrysie, czy jeszcze jakieś obce ludzie ?
      • tygrysgreen Re: ofiara poszukiwana sztuk jeden 02.02.15, 11:14
        Wiem i dlatego cię nie molestuję. Ludki tam bywają różne rózniste, na ogół nieźle pokręcone i z fantazją. Dla lubiących w pobliżu jest skałka do wspinania a kto się nie wspina może patrzeć i podziwiac.
Pełna wersja